Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 170 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  
Autor Wiadomość
asprokol
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 24 maja 2017, o 08:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Tak wszystkie kwitną.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
mymysteryy
 Tytuł: Re: Azalie-przemarzły ?
PostNapisane: 24 maja 2017, o 09:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2363
Skąd: Jaworzno

 1 szt.
marekEn napisał(a):
Mam pytanie do forumowiczów o azalie, czy Wam już kwitną?

Te, które mam w bardziej słonecznej części działki już kwitną. Te przy zagajniku dopiero zaczynają otwierać pąki. Zależy też w jakiej części kraju mieszkasz, bo różnice w terminie kwitnienia mogą być spore.

_________________
Pozdrawiam, Kasia.
Moje nadwyżki nasion pomidorów Realax pod dębem - część 7.
AKCJA WYMIANY NASION 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil      
 
DecoY
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 25 maja 2017, o 12:01 
Offline
100p
100p
Postów: 185

 0 szt.
U mnie jedyna stara wielkokwiatowa rasy nieznanej zaczyna, japońska maruszka kilka kwiatków na malutkim krzaczku którym nie zjadły sarny. Te co kupiłem na wiosnę (oxydol) wypuściła 2 kwiatki które spadły przy sadzeniu dzisiaj, ale jeszcze coś otwiera. Resztę mróz załatwił na cacy, od zawiązków owoców, po młode przyrosty klonów, buków itp.

_________________
Nie wdawaj się z głupim w długie rozmowy i nie chodź do tego, kto nie ma rozumu.
Strzeż się go, byś nie miał przykrości i byś się nie splamił przez zetknięcie z nim.
Unikaj go, a znajdziesz wytchnienie i nie doznasz rozgoryczenia z powodu jego nierozumu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Paulik
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 14 cze 2017, o 21:05 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 0 szt.
Witam,

Mam problem z azalią.
A mianowicie, w kwietniu tego roku, kupiłam kilkanaście sztuk azalii i różaneczników.
Wszystkie różaneczniki oprócz jednego przeżyły, wszystkie azalie oprócz tej jednej żyją, kwitły i rozwijają się dobrze.
Ta pomimo, że mamy prawie połowę czerwca, nie wypuściła liści i wygląda tak:

http://paulik.3c.pl/azalia.jpg
http://paulik.3c.pl/azalia2.jpg

Jak tylko zauważyłam, że coś z nią jest nie tak, przesadziłam do większej doniczki z kwaśną ziemią.
Korzenie niestety nie wyglądały dobrze, została podlana previcur ecenrgy, ale niewiele to pomogło. (Rh miał fytoftorozę i został zutylizowany)
Wszystkie rośliny były kupione w jednej szkółce.
Nie znam się na chorobach azalii, to mój pierwszy sezon z nimi i nie umiem stwierdzić, co jej jest.

Czy da się ją uratować? Co mogę jeszcze dla niej zrobić?

Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki :)

Pozdrawiam
Paulina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 25 cze 2017, o 09:37 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6048
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Paulik, nie miej pretensji do nikogo, że nic nikt nie odpowiada.

Przede wszystkim stwierdzenie co to za choroba bez ewidentnych dokładnych= czytelnych objawów
jest niesłychanie trudne, wręcz niemożliwe.
Bardziej byłoby to wróżenie z fusów i nieuczciwe wobec pytającego.

Pisałaś, że kupowałaś w szkółce.
Wiem, że to może być kłopot jednak w takiej sytuacji należy z taką rośliną wrócić do szkółki
i tam pytać względnie domagać się wymiany rośliny.

Można również machnąć ręką na szkółkę i próbować coś działać samemu.
I to właśnie chyba zrobiłaś. Dałaś roślinie nową ziemię. I teraz chyba tylko można czekać
i zobaczyć czy będzie jakaś reakcja.
Jednak chyba trochę czasu na to potrzeba.
Bo reakcja jeśli będzie to przede wszystkim na młodych przyrostach.
Zawsze w przypadku chorych roślin patrzymy jakie są nowe przyrosty i co z nimi się dzieje.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 25 cze 2017, o 10:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Wow, jestem pod wrażeniem - no i ja jestem ;:306

Zamiast przeczytać o tym że różaneczniki to rośliny które nienawidzą być sadzone w ziemi sadzimy i mamy w nosie aby cokolwiek przeczytać na ten temat.
Autorytetem jest handlowiec który najpierw nam wetknie schorowane roślinki dorzuci do tego ziemie do różaneczników i cosik na opryski.
Później idziemy na forum bo już widać że "szału ni ma" oczywiście mamy w czterech literkach cokolwiek co zmusi główkę i rączki do wysiłku czekamy na recepturę bo , wiadomo taki asprokol to ma superkowy nawóz i tylko posypie i resztę ma.

Jeżeli się zawala sprawę przy tworzeniu fundamentów rady w stylu jaką tapetę dać do salonu są niepoważne.
Nie ma ziemi do rododendronów a kto myśli inaczej ten niech na zapas kupi coś aby rozwiązać problemy.

Na początek przeczytaj o wymaganiach, później przesadź je aby punkt pierwszy został spełniony i wtedy czekaj bo masz największą szansę aby się udało.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
majkone
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 18 lip 2017, o 15:29 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
Mam pytanie do asprokola i innych doświadczonych w kwaśnolubnych: czy mój egzemplarz azalii to również okaz Pordzewiacza?


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 18 lip 2017, o 15:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Moim zdaniem tak.
Dodatkowo jestem przekonany że walka teraz z nim jest bezcelowa.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
majkone
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 18 lip 2017, o 15:54 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
0,05% to 0,5ml na litr wody?
A propos Karate Zeon - czy nie używa się go również do zwalczania mszyc?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 18 lip 2017, o 16:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6048
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Na wiosnę, jeszcze przed pękaniem pąków opryskuje się preparatami olejowymi, i siarką.
Ja opryskiwałam z końcem marca i 1 kwietnia olejem, potem 14 kwietnia Microthiolem0,3 %
bo nie miałam siarkolu. Microthiol to praktycznie to samo co siarkol,
bo to jest siarka odpowiednio spreparowana jako nawóz dolistny.
Kwasolubne uwielbiają siarkę, więc wyglądały po tym bardzo ładnie.

Teraz mógłbyś spróbować opryskać tymolem, a przepis znajdziesz tutaj
http://magia-ogrodu.blogspot.com/2015/0 ... wiska.html

Stężenie 5ml na litr to jest 0,5%.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
leszek2
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 14 sie 2017, o 22:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2985
Skąd: Grudziądz

 0 szt.
Mam pytanie i problem z Azaliami,są ładnie zielone,mają już nowe pąki,ale listki zwijają się w lekko w rulonik,czego może im brakować
będę wdzięczny za pomoc. ;:180

_________________
poz.Leszek
Kaktusy Leszka2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 15 sie 2017, o 14:05 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6048
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Tak jakby im brakowało picia.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
leszek2
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 15 sie 2017, o 20:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2985
Skąd: Grudziądz

 0 szt.
Dzięki ,z większe im podlewanie. ;:108

_________________
poz.Leszek
Kaktusy Leszka2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Sonkas
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 20 mar 2018, o 10:48 
Offline
100p
100p
Postów: 138
Skąd: opolskie

 0 szt.
Mam pytanie, czy wskazany będzie aktualnie oprysk profilaktyczny miedzianem ? Po przjrzeniu tego wątku mam duże podejrzenie na roztocza i pordzewiacze. Będę wdzięczna za odpowiedż.

_________________
Ogród w budowie nieustającej ,pozdrawiam Krysia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 20 mar 2018, o 11:53 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6048
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Miedzian nie jest na roztocza tylko na grzyby. Poczytaj posty wyżej :wink:

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 20 mar 2018, o 12:53 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Walka z roztoczami i pordzewiaczem azaliowym za pomocą miedzianu to jak słodzenie solą. Jedynie skuteczne są preparaty z akarycydami, przy zachowaniu odpowiedniego terminu przy odpowiedniej temperaturze.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Sonkas
 Tytuł: Re: Azalia - problemy w uprawie
PostNapisane: 20 mar 2018, o 13:52 
Offline
100p
100p
Postów: 138
Skąd: opolskie

 0 szt.
Wydawało mi się, że pordzewiacz azaliowy to grzyb ;:124

_________________
Ogród w budowie nieustającej ,pozdrawiam Krysia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 170 ]  Idź do strony nr...        1 ... 5, 6, 7, 8, 9, 10  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *