Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 373 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 23, 24, 25, 26, 27
Autor Wiadomość
asprokol
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 24 sie 2017, o 14:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1626
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Miałem w ogrodzie palmy które zimowały i miały się dobrze osłonięte styropianowymi "domkami" . Niestety padły bo kable grzewcze miały awarię a ja byłem akurat na nartach a Alpach.
Styropian ma niezłe parametry izolacyjne a jednak starczyło kilkanaście dni i zmarzły, bo nie miały źródła ciepła.
ŻADNA IZOLACJA NIE WYTWARZA CIEPŁA lecz służy do jego zatrzymania.
Przerabiałem lekcje współczynnik lambda przy doborze kabli grzewczych. Teoretycznie miałem ideał - mrozy -30 i praca grzałek na poziomie 30 % aby utrzymać temperaturę w okolicach zera.
Trudno porównać agrowłókninę o gramaturze nawet 200 gram/metr z płytami styropianowymi o grubości 12 cm - dla płyt znajdziemy parametry 0,043 a włóknina ma gorsze parametry niż papier.

Nie mam zamiaru dyskutować o metodzie zabezpieczania zerżniętą przez kogoś z poradnika o różach na pniach. Sam stosuję takie zabezpieczenie ale dla mnie istotna jest różnica róża to róża a nie różanecznik.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
kahim
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 30 sie 2017, o 07:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2594
Skąd: Warszawa

 1 szt.
Hej wszystkim :wit

A jak myślicie, czy mogłabym zeobić kopczyk i zabezpieczenie powierzchni podłoża ze skoszonej suchej trawy? ( takiej jaka mi została z koszenia trawnika)

Pozdrawiam!
K.

_________________
Interpunkcja nie boli!
Micha storczyków
Sprzedaż kwiatków ;:333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryann
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 3 wrz 2017, o 17:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4090
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
Myślę, że nie. Szybko się zabije, nasiąknie i zacznie gnić.

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Osmunda
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 4 wrz 2017, o 07:50 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 536
Skąd: nieopodal Pustyni B.

 1 szt.
Moje doświadczenia w temacie - różaneczniki i mróz- mówią , że najgorszy jest mróz wiosenny.Dlatego otoczenie różaneczników jest takie ważne tam gdzie klimat może im dokuczyć.Otoczenie czyli krzewy , płoty , żywopłoty.
Ja w trudnych warunkach zapragnęłam mieć zimozielone krzewy i mam z tego powodu kupę trosk.To takie kopanie się z koniem.Kilka krzewów pięknie przetrwało trudną zeszłoroczną zimę ale mrozy na wiosnę załatwiły wszystkie.
Trzeba obserwować np.co rośnie dobrze po sąsiedzku i wtedy sadzić u siebie.Przynajmniej , takie właśnie jak różaneczniki , trudne czasem do utrzymania rośliny.
Choć ta zima z wiosną w tym roku u nas była szczególna bo wymarzły rośliny , które dawały radę kilkadziesiąt lat.

_________________
Pozdrawiam serdecznie.
"Conditor horti felicitatis auctor"
Mój ogrodolas


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aga_zgaga
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 4 wrz 2017, o 11:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1155
Skąd: Okolice Warszawy

 0 szt.
Umnie okrywanie więcej złego niż dobrego zrobiło. Agrowłóknina oklapła pod wpływem wilgoci, przywarła do liści i powstały brzydkie odmrożenia. A koniec końców przyszedł wiosenny przymrozek w maju! i cieszyłam sie kwiatami kilka dni tylko.
W tym roku przykryję "nózki". Zresztą żeby dobrze okryć rh musiałabym zbudować pokaźny domek, bo mój rodek jest przysadzistym grzybkiem. A przecież niektórzy mają naprawdę duże okazy.

_________________
Pozdrawiam Aga

Korpusy i ciernie - aga_zgaga


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wierzba
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 8 gru 2017, o 11:33 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Kochani, mam pytanie, czy postawić parawany dla rododendronów.
Posadzone w tym roku, różnej wielkości, od średnicy i wysokości 40/40 do 80/80, zbieranina nabyta na wyprzedażach, różne takie krzywe i dziwne egzemplarze do tzw odratowania, lub eksperymentu: kto wytrzyma w tych warunkach :D .
A oto warunki: skrawek terenu w kształcie litery L, gdzie ramiona maja dlugość ok 10m, a "szerokość ok 5m czyli właściwie jakby z kwadratu wygryziono 1/4 - kosteczkę 5x5m.
Dodatkowo jest tu również , u styku ramion litery L, wierzba co ma lat 40, i to a jakże, nie jest poza, tylko w zgięciu tegoż ogródka -- tak tak, poznajcie wariata :wit ;:oj , dopiero się rozkręcam.
Również, poza zakorzenionym przez wierzbę terenem, jest atrakcja w postaci wystawienia dolnego poziomego ramienia eLki poza ochronę budynku, zwyczajne szaleństwo inżynierii lat 60tych, po co ma być równo? Wystaje 2m i gdyby nie żywopłot po zewnętrznej stronie eLki, wróciłby mi rozum i rósłby barwinek z bluszczem zamiast ekscesów w postaci hortensji, azalii, rh i paru innych.
Wiem wiem, znawcy tutaj powiedzą daj spokój :lol: jednakże frajda z bycia miejscowym czubem ( jak mówi nestorka z pewnej bajki, każdy ma jakąś rolę w wiosce) przewyższa ryzyko.
Rodki nie są blisko siebie, raczej wzdłuż ramion ogrodu przy żywopłocie te większe, i przeplatają sie z hortensjami.
Czy już wspomniałam, że to prawie w centrum miasta, w blokowisku, gdzie wiatr wieje w minutę z 6ściu stron, i jedyny plus, że mimo zasysania w alejkach powietrza, jest w miarę ciasno i chyba jednak cieplej niż poza miastem..

No to ten tego, pytanie brzmi: postawić parawany dla rodków, z dwóch stron, gdzie najbardziej wiatr niespodzianki robi, czy ogrodzić każdego dookoła i już - i jeszcze, ile nad pąki kwiatowe musi być wyższa taka osłona? Mam białą włókninę 50 i jakieś plastikowe tyczki, aby miejscowy element nie zutylizował metalowych .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wera1996
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 10 gru 2017, o 13:09 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17
Skąd: Leszno

 0 szt.
Dajcie zdjęcie jak okrywacie roślinki?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 10 gru 2017, o 19:13 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5836
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Wera, jeśli masz wywiewne miejsce i jeśli są to zdechlaki to jak najbardziej
zrób z siatki cieniówki parawan wokół nich.
Żadne rośliny nie lubią wiatrów.

Ja właściwie nie zabezpieczam Rh przed zimą co przed sarnami.
W tym roku pozarzucałam na nie taką siatkę, którą nakładam na winorośle przed ptakami.
Taka do belowania słomy. Chodziło mi o to, aby sarna poczuła coś nieciekawego w pysku.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
wierzba
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 14 gru 2017, o 12:36 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
Szyję z agrowłókniny białej, tej 50g, takie parawany, 4 tyczki rodek w środku, góra na sznurek z możliwością zaciągnięcia, na razie tylko jako parawan, duży zapas i wysokie żeby nie dotykać krzaka; ogólnie krzaczek szer 60 wys 60 ma namiot wys 100 ( 80 bialej, 22 czarnej na dole, żeby haki wbic skosem w glebę ) średnica 2,5m bez zaciagania, na razie lekko zaciagniete -- faza testów ;:oj juz raz mi się nie podobało i poprawialam :wink: zaczynam od sztuki która wystawała najbardziej, ale już widzę że gdy postawię wszystkie parawany część w środku pola namiotowego już się na żaden wiatr nie załapie, a jeszcze są azalie te bezlistne zimą i hortensje.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 373 ]  Idź do strony nr...        1 ... 23, 24, 25, 26, 27

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *