Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 373 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 22  
Autor Wiadomość
alys
 Tytuł: Zabezpieczanie rododendronów i azali na zimę
PostNapisane: 21 paź 2008, o 16:08 
Offline
200p
200p
Postów: 280
Skąd: Płock

 1 szt.
Zbliża się zima wielkimi krokami a ja nie mogę znależć informacji czy i jak zabezpieczyć moje rododendrony, azalie i azalie karłowate przed zimą. :oops:
Wszystkie są młode kupione wiosną i jesienią.
Sądze,że takich laików ogrodowych jest więcej na forum.
Im też się wasze rady przydadzą.
Moja działka jest pod Płockiem a więc na mazowszu.
Bardzo proszę podzielcie sie swoimi doświadczeniami.
ALYS

_________________
Lepiej późno niż wcale


Góra   
  Zobacz profil      
 
herbata68
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2008, o 13:52 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 131
Skąd: Syców

 więcej niż 1 szt.
Witam ! Większość rododendronów i azalii ( pod warunkiem , że przed mrozami zdążyły im zdrewnieć nowe przyrosty ) są bardzo odporne na mrozy . Jednak ze względu na to , że są to rośliny o dość płytkim systemie korzeniowym i jednocześnie zimozielone ,to przy dłużej utrzymujących się dużych mrozach , istnieje ryzyko uniemożliwienia pobierania przez nie wilgoci z gleby . A więc zabezpieczenie będzie polegało na ograniczeniu parowania wody poprzez liście ( osłony geowłókniną - szczególnie przy silnych , mroźnych wiatrach ) jak i osłonę gleby przed zamarzaniem ( ściółkowanie ) . Przed pierwszymi dużymi mrozami warto też podlać każdy krzak ok.10l. wody . Pozdrawiam.
PS. Nie wiem jak Wy , ale ja chciałbym żeby ta zima chociaż kilka dni porządnie przymroziła .

_________________
"Lepiej kijek pocienkować , niż go potem pogrubasić" . Pozdrawiam . ARAS .


Góra   
  Zobacz profil      
 
Monia68
 Tytuł:
PostNapisane: 29 paź 2008, o 22:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11946
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Swoim rh okrywam wyłącznie korzenie dość grubą warstwą liści. One są naprawdę mrozoodporne, więc nie trzeba za bardzo opatulać. Chyba, że jakieś wyjątkowo małe okazy. Dużo bardziej niebezpieczne są wiosenne przymrozki- kwiaty rh wytrzymują jedynie do -4 st., jak wynika z moich obserwacji. Dlatego też w swojej kolekcji nie mam odmian bardzo wcześnie kwitnących, tzn. w końcu marca i na początku kwietnia- pogoda u nas jet nieprzewidywalna.

_________________
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.


Góra   
  Zobacz profil      
 
alys
 Tytuł:
PostNapisane: 30 paź 2008, o 01:51 
Offline
200p
200p
Postów: 280
Skąd: Płock

 1 szt.
No,teraz jestem już trochę mądrzejsza :D :shock:
Wiedziałam,że na forumowiczów można liczyć.
Nie mogę się nacieszyć,że znalazłam takie wspaniałe forum.;:48
Serdecznie Wam dziękuje.
ALYS

_________________
Lepiej późno niż wcale


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tulipan998
 Tytuł:
PostNapisane: 31 paź 2008, o 14:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4658
Skąd: Podkarpackie - Sokołów Małopolski ok. 25 km. od Rzeszowa , Strefa klimatyczna 6a

 1 szt.
To ja już nie wiem :oops: , jedni piszą żeby okryc włókniną , drudzy tylko korzenie , jeszcze inni stroiszem :? . Mam 5 rododendronów
Obrazek[/quote] 2 są naprawde malutkie , z jednej strony osłaniaja je jak widac tuje , ale w zimie z tej strony wieje mrozny wiatr.... Czym mam je okryc , co najbardziej polecie ? Wyczytałem na innym forum , że jedna osoba jak okryła rododendron to jej nie zakwitł , a gdy na nastepny rok nie okryła to obsypał kwiatami... Nie chciałbym , ż eby umarzły w zimie , ani żeby nie było tak że nie zakwitną..... prosze serdecznie o pomoc....

_________________
|| Mój spis linków || Zagłosuj na nasze forum || Pozdrawiam , Artur ||
|| Prawdziwe piękno jest odblaskiem duszy. ~ Michel Quoist ||


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
herbata68
 Tytuł:
PostNapisane: 31 paź 2008, o 17:56 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 131
Skąd: Syców

 więcej niż 1 szt.
Witam ! No to może inaczej . Czy ktoś opatula rh w Karpaczu przy kościółku Wang gdzie zima trawa długo i zazwyczaj jest ostrzejsza niż w naszych ogrodach ? Nie . Dlaczego ?
Cytuj:
Swoim rh okrywam wyłącznie korzenie dość grubą warstwą liści. One są naprawdę mrozoodporne

Zastanówcie się , jaką ochronę przed "grubymi" mrozami może dać cieniutka geowłóknina ? Praktycznie minimalną . W ten sposób chronimy nasze rh przed mroźnymi , wysuszającymi wiatrami .
Co do braku kwitnięcia - to mogą być tego różne przyczyny a przypadkowo mogło się to zbiec z okryciem na zimę . Mógł to spowodować też mróz - wymarzły pąki kwiatowe . Pozdrawiam serdecznie .
Prowadźcie ostrożnie - niech Wam się nie spieszy na cmentarz .

_________________
"Lepiej kijek pocienkować , niż go potem pogrubasić" . Pozdrawiam . ARAS .


Góra   
  Zobacz profil      
 
herbata68
 Tytuł:
PostNapisane: 31 paź 2008, o 19:01 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 131
Skąd: Syców

 więcej niż 1 szt.
No i super ! Szczerze mówiąc śnieg rozwiązuje wiele naszych problemów z ochroną przed mrozami :D

_________________
"Lepiej kijek pocienkować , niż go potem pogrubasić" . Pozdrawiam . ARAS .


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tulipan998
 Tytuł:
PostNapisane: 31 paź 2008, o 19:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4658
Skąd: Podkarpackie - Sokołów Małopolski ok. 25 km. od Rzeszowa , Strefa klimatyczna 6a

 1 szt.
Naprawdę ? wkońcu biała poducha to też osłona przed wiatrem :D . Strasznie się cieszę , bo przez kilka dni przewalałem wszystkie gazety i fora , odpowiedzi były bardzo zróżnicowane..... Można powiedziec że zgłupiałem :oops: , miejmy nadzieje że przezimują bez uszczerbku....

_________________
|| Mój spis linków || Zagłosuj na nasze forum || Pozdrawiam , Artur ||
|| Prawdziwe piękno jest odblaskiem duszy. ~ Michel Quoist ||


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
herbata68
 Tytuł:
PostNapisane: 1 lis 2008, o 13:02 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 131
Skąd: Syców

 więcej niż 1 szt.
Popatrzcie tutaj :
http://dom.gazeta.pl/ogrody/1,72161,1876739.html
i tutaj :
http://www.cieplucha.com.pl/?lang=pol&str=5

_________________
"Lepiej kijek pocienkować , niż go potem pogrubasić" . Pozdrawiam . ARAS .


Góra   
  Zobacz profil      
 
Monia68
 Tytuł:
PostNapisane: 2 lis 2008, o 10:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11946
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Jeśli będzie śnieżna zima, to w ogóle nie ma się czym martwić :) Śnieg bardzo dobrze chroni rośliny.

_________________
Serdecznie pozdrawiam, Monika
AFRYKA
Mój ogród.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Iwcia&Patyrek
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lis 2008, o 11:31 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 795
Skąd: Śląsk

 więcej niż 1 szt.
ja swoich maleństw nie okrywam azalki mam w ogrodzie od dwóch lat. Jedynie co je okrywa to żwirek. Myslicie że lepiej okryc całośc dodatkowo agrowłókniną??

Obrazek
Obrazek
Obrazek

_________________
do szczęscia dużo nie potrzeba
Iwcia&Patyrek zapraszają


Góra   
  Zobacz profil      
 
woj
 Tytuł:
PostNapisane: 16 lis 2008, o 05:59 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Tulipan998 napisał(a):
To ja już nie wiem :oops: , jedni piszą żeby okryc włókniną , drudzy tylko korzenie , jeszcze inni stroiszem :? . Mam 5 rododendronów
Obrazek

2 są naprawde malutkie , z jednej strony osłaniaja je jak widac tuje , ale w zimie z tej strony wieje mrozny wiatr.... Czym mam je okryc , co najbardziej polecie ? Wyczytałem na innym forum , że jedna osoba jak okryła rododendron to jej nie zakwitł , a gdy na nastepny rok nie okryła to obsypał kwiatami... Nie chciałbym , ż eby umarzły w zimie , ani żeby nie było tak że nie zakwitną..... prosze serdecznie o pomoc....


Witam,
Z fotografii widać, że korzenie są okryte. Radziłbym przykryć kilkoma gałązkami stroiszu i to też nie za gęsto (nie za szczelnie) Sam posiadam rodendrony znacznie większe. Na początku okrywałem agrowłókniną, ale był kłopot z przygniataniem śniegiem itd. Teraz nie okrywam niczym i jest ok. Kilka lat temu gdy były mrozy 25 stopni miałem okryte korzenie korą, liście zwijały się w trąbkę a na wiosnę okazało się, że wytrzymały. pzdr Woj.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Tulipan998
 Tytuł:
PostNapisane: 24 lis 2008, o 10:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4658
Skąd: Podkarpackie - Sokołów Małopolski ok. 25 km. od Rzeszowa , Strefa klimatyczna 6a

 1 szt.
Dziekuje za pomoc w sobote okryłem gałązkami świerkowymi prosto z lasu... :D , bo niemogłem patrzec jak były przygniecione przez śnieg :? , otrząsnołem je i okryłem . Jeszcze sprawdze czy nie za gesto... :)

_________________
|| Mój spis linków || Zagłosuj na nasze forum || Pozdrawiam , Artur ||
|| Prawdziwe piękno jest odblaskiem duszy. ~ Michel Quoist ||


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł:
PostNapisane: 11 mar 2009, o 14:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 488
Skąd: z kniei

 1 szt.
Kochani,
Azalie zimują bez liści i dlatego w dużej mierze bardzo bobrze zimują, azalie miniaturowe zimozielone już gorzej. Sporo jest dostępnych odmian europejskich o różnej mrozoodporności. Nawet japońskie czy czeskie pruchonickie tracą zimą u nas sporo liści czyli cierpią...
Jak zabezpieczać?
Biała włóknina na roślinę innego sposobu nie ma.

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 11 mar 2009, o 19:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Przed śniegiem, można chronić stawiając wigwam z metalowych prętów. :wink:
Piękne konstrukcje przeciwśnieżne pokazały Ave i Jadzia1, w swoich wątkach.
Bo zamarzniete w śniegu liście, przy odwilży odrywają ogonki liściowe
i odłamują pędy.
Oczywiście, myślę to o śniegu typu metrowego. :evil:

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 6 paź 2009, o 14:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10607
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Skuteczna 0słona dla różaneczników

I pomysł - Jadzi 1 i Zbyszka.

Jadzia1 napisał(a):
takie coś mój Zbyszek zrobił dla rododendronów , wierzch miał być przykryty , ale na razie jest to nie potrzebne.


Obrazek

Obrazek

viewtopic.p ... start=2212

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ewelina
 Tytuł:
PostNapisane: 6 paź 2009, o 23:13 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 7554
Skąd: Poznań

 więcej niż 1 szt.
Co prawda mieszkam w cieplejszej części Polski ( 6B/7A) , ale ja nie okrywam wcale rododendronów i nigdy tego nie robiłam , choć uprawiam te piękne krzewy od 10lat. Jak już ktoś napisał wyżej azalie wielkokwiatowe gubią liście , a ich pędom mróz nie straszny. Pozostałe - zimozielone azalie japońskie i różaneczniki w zdecydowanej większości dostępnych odmian, też są mrozoodporne ( do -20, a nawet -30 st. C) . Warto jednak przed zimą wykonać dwa istotne zabiegi, które pomogą roślinom przetrwać trudny dla nich czas :

1. Bardzo mocno je podlać jeszcze przed nadejściem pierwszych mrozów. Gdy ziemia jest przez dłuższy czas zmarznięta i przesuszona , krzewy nie pobierają wody, a jednocześnie ich liście odparowują ( transpirują) tę , która jest w tkankach.Zapewnienie dużej ilości wody teraz - na jesieni ochroni rośliny przed tzw. suszą fizjologiczną , która z reguły prowadzi do zaschnięcia krzewu. Jeśli zimą jest dłuższy okres odwilży , a krzewy zwijają liście ( obrona przed nadmiernym parowaniem ) warto sprawdzić , czy gleba pod koroną jest wilgotna , a jeśli nie podlać . Sama niekiedy podlewałam rododendrony w środku zimy.

2. Zabezpieczyć płytki system korzeniowy grubą warstwą kompostowanej kory, igliwiem sosnowym lub z braku poprzednich ,choćby trocinami. To chroni przed utratą wilgoci w podłożu , a jednocześnie otula podstawę krzewu.

U mnie Rh. rosną pod koronami starych drzew , w półcieniu, jeśli jednak u kogoś z Was posadzone zostały na niezbyt korzystnym stanowisku słonecznym , to zimą , gdy "wyż ", a więc słońce i mróz, można cieniować korony tzw. cieniówką ogrodniczą , by nie doszło do poparzeń słonecznych .Pod cieniówką krzewy nie powinny jednak być przez cały okres jesienno- zimowy, a tylko w opisanych wyżej warunkach pogodowych.

I nie bójcie się tak ! Rododendrony radzą sobie z zimą lepiej niż z fotoftyrozą :)

_________________
* Mój Ogród - cz.7 (aktualna)
Wizytówkai inne moje wątki
"Mam śródziemnomorskie poczucie czasu..."


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 373 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 22  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *