Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 116 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7  
Autor Wiadomość
Icemenka
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania
PostNapisane: 4 cze 2013, o 21:04 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14
Może umiecie mi powiedzieć czemu mój RH nie zakwitł miał mnóstwo nowych przyrostów ale ani jednego kwiatka (zasadzony w poprzednim roku) sporo też urósł a drugi również z poprzedniego roku miał kilka kwiatków z jednej strony i przyrosty nowych liści jak u dudusia, co może być przyczyną???


Góra   
  Zobacz profil      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania
PostNapisane: 4 cze 2013, o 22:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1645
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
pewnie był za późno posadzony albo trochę przesuszony że nie miał czasu zawiązać pąków . Rododendrony kwitną na pąkach zeszłorocznych - i jeszcze nieraz się zdarza że "startują" za wcześnie w stosunku do warunków pogodowych . Chwilowe ocieplenie budzi krzaczek a późniejsze mrozy potrafią zmrozić wszystkie pąki . Nic się nie martw - przyrosty są ważniejsze niż kwiatki - te kwitną 2 tygodnie i do tego jeszcze musisz je usunąć . Przyrosty zwiększają krzaczek dają szansę że w tym roku zawiąże więcej pąków więc głowa do góry "bo nie mam złego co na dobre nie wychodzi"

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Icemenka
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania
PostNapisane: 5 cze 2013, o 20:25 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14
Dziękuje, asprokol no to się uspokoiłam bo już zastanawiałam się czy nie zmienić im miejsca!!


Góra   
  Zobacz profil      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania
PostNapisane: 10 cze 2013, o 22:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 488
Skąd: z kniei

 1 szt.
Jeżeli nie chcesz stracić kwitnienia w roku następnym to można cięcie rozłożyć na raty, bo krzewy z różną szybkością się regenerują, ale trwa to przeważnie 3-4 lata.

http://www.zygmor.republika.pl

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Dziunia87
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania
PostNapisane: 15 maja 2014, o 11:05 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1539
Skąd: Szczecin

 1 szt.
Mam pytanko. Czy po przekwitnięciu powinnam powycinać zwiędnięte kwiaty? Czy zostawić tak jak jest, żeby nie zakłócić wyrastania nowych młodych pędów?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kachat
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania
PostNapisane: 15 maja 2014, o 17:10 
Offline
200p
200p
Postów: 415

 1 szt.
Dziunia87, wycinać to nie, ale odłamać - tak. Chwyć jedną ręką za cały kwiatostan i odłam, powinien bez żadnego problemu "pyknąć" i się ślicznie odłamać :) Odłamywanie kwiatostanów wzmacnia krzewy i pobudza do silniejszego wytwarzania pąków na przyszły rok, więc po takim zabiegu powinny ci krzewy ładniej zakwitnąć za rok :) Tylko uważaj na malutkie pączki liściowe pod kwiatostanami, żeby ich nie uszkodzić przypadkiem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bea_ta
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania
PostNapisane: 21 maja 2014, o 10:45 
Offline
100p
100p
Postów: 100
Skąd: Rybnik (śląskie)

 0 szt.
Moje w tym roku długo nie kwitły bo przymrozek zniszczył kwiaty. :roll:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: zbierajcie zaschnięte pąki rh.
PostNapisane: 18 cze 2017, o 23:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 488
Skąd: z kniei

 1 szt.
Ważna sprawa aby nie zostawiać na krzewach zaschniętych pąków kwiatowych i kwiatostanów, które do końca się nie otworzyły.
W obu przypadkach jest to zabieg fitosanitarny.
W zasuszonych łuskach pąków kwiatowych może zagnieździć się szara pleśń, która w efekcie może zainfekować zdrowe pąki kwiatowe w tym roku, a efekt będzie widoczny w roku następnym, bo kwiaty zastygną podczas rozwoju i nie otworzą się do końca.
Wtedy będziemy się zastanawiać dlaczego, a powód tkwi w zainfekowanych pąkach.

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zygmor
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania,problemy,porady
PostNapisane: 25 cze 2017, o 00:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 488
Skąd: z kniei

 1 szt.
Obrazek
A tak wygląda krzew zainfekowany szarą pleśnią podczas kwitnienia

_________________
Pozdrawiam, zygmor
--------------------------------


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aleksandra1994
 Tytuł: Rododendron - problem z kwitnieniem
PostNapisane: 5 sie 2018, o 17:19 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Witam, jestem początkującą osobą jeśli chodzi o uprawę różaneczników, mam pytanie odnośnie ich kwitnięcia na jesień czy jest to możliwe, ale może zacznę od początku. Krzew został zakupiony w kwietniu, jego odmiana to różanecznik katawbijski (fioletowy), został posadzony w miejscu nasłonecznionym, lekko zacienionym, na stanowisku południowo-wschodnim, zakupiłam do niego nawóz w płynie przeznaczony tylko do różaneczników (zawierający głównie związki azotu) z początku stosowałam dawkę taką jak zalecano na opakowaniu raz na tydzień i tak stosowałam go przez miesiąc a potem już rzadziej raz na 2-3 tygodnie. Na końcu maja roślina miała rozmiar raz większy niż na początku. Dodatkowo podsypałam podłoże mieszanką kory z drzew iglastych. Przez okres od kwietnia do połowy lipca, różanecznik puszczał tylko nowe liście, niedawno zauważyłam że nowe pączki są okrąglejsze i mają na sobie lekko różowe plamki, czy możliwe żeby jeszcze przed zimą różanecznik zakwitł czy dalej są to pączki liści? I dlaczego nie zakwitł on już w maju? Bardzo proszę o odpowiedź.
Nie pryskałam go żadną chemią, gdy pojawiły się mszyce, zastosowałam oprysk wywarem z pokrzywy, po 3 dniach nie było po nich śladów, widoczne ubytki w liściach domyślam się że spowodowane są przez opuchlaka.
Poniżej zdjęcie.



Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania,problemy,porady
PostNapisane: 5 sie 2018, o 19:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6043
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Witaj na forum :)
Różaneczniki ( nie tylko one zresztą, ale sporo roślin) tak mają, że zawiązują pąki kwiatowe w roku poprzedzającym.
Czyli w tym zawiązują, w przyszłym kwitną.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
aleksandra1994
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania,problemy,porady
PostNapisane: 5 sie 2018, o 19:34 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Dziękuje za odpowiedź :D, już miałam obawy że przez złe nawożenie, nie będzie miał okazji zakwitnąć. Mam jeszcze pytanie czy tą odmianę różanecznika też należy osłaniać tkaniną na zimę, czytałam że jest odporna nawet do -30 stopni C, ale czy to gwarantuje że się nie przemrozi?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania,problemy,porady
PostNapisane: 5 sie 2018, o 20:31 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6043
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Najbardziej zimą szkodzą roślinie zimne wiatry. Jeśli masz obawy to najlepiej
zrobić taki płotek z gałązek np jodłowych i związać je górą, żeby się nie rozleciało to.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
aleksandra1994
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania,problemy,porady
PostNapisane: 5 sie 2018, o 23:31 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Tak zrobię, dziękuje za pomoc :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania,problemy,porady
PostNapisane: 6 sie 2018, o 09:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1645
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
aleksandra1994 - w mojej opinii ten krzew długo nie pociągnie (za dwa trzy lata straci swoją urodę)- naczytałaś się bzdur że igliwie rozkłada się na kwaśny kompost i rozwiązuje problemy.
Do czasu kiedy korzenie będą w starej bryle korzeniowej będzie OK ale pomyśl co się stanie kiedy zaczną się rozrastać.
Widziałem setki takich krzewów które miały kilka garści igliwia a później się zaczęła "jazda bez trzymanka".
Oczywiście zaraz "eksperci" zwalali winę na miejsce czy nawożenie oraz na profilaktykę. To nie jest droga która prowadzi do celu.
Te krzewy rosną tylko dobrze w kwaśnym podłożu organicznym a nie posadzone do ozdoby, byle jak w trawniku.
Oczywiście każdy może testować jak długo krzew zniesie takie traktowanie. Szukać przyczyn, bo zacznie tracić dolne liście. We wszystkim ........... ale nie w podstawach czyli w prawidłowym posadzeniu.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
aleksandra1994
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania,problemy,porady
PostNapisane: 6 sie 2018, o 12:18 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Przed włożeniem do ziemi różanecznika, wykopany został dołek naokoło 1m głębokości i szerokości, został wypełniony torfem oraz korą drzew iglastych, nie wyobrażam sobie aby wsadzić krzew kwasolubny do ziemi która taka nie jest, a moja na pewno z "natury" nie jest kwaśna, dodałam jeszcze na wierzch warstwę kory drzew iglastych aby nie wyrosła mi duża ilość chwastów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania,problemy,porady
PostNapisane: 6 sie 2018, o 12:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1645
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Na pierwszy rzut oka ten krzew zamiast ściółki z kory ma rosnące chwasty i trawę. Tak wyglądają u mnie (po 3 latach) zachwaszczenie posadzonego krzewu w sposób jaki opisujesz i wierzchnia warstwa ściółkowania. Nie mam czasu wyrywać chwastów wolę im zapewnić warunki w których same się zniechęcą. Porównaj te fotki i ten "metr na szerokość i głębokość" oraz ściółkowanie. Jedni kreują rzeczywistość inni wolą ją zaklinać.


Obrazek

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 116 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *