Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 116 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  
Autor Wiadomość
rose_marek
 Tytuł: Re: nie rozwinięte pąki u rododendronów
PostNapisane: 27 maja 2012, o 20:40 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1310
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1 szt.
Rhodoendrona można przsadzać o każdej porze, orócz gdy ziemia jest zmarznięta i w okresie gorących dni.

O przesadzaniu pisaliśmy tutaj: viewtopic.php?p=789649#p789649

To jest mały rhododndron, zatem przesadzenie jego to pestka.
Wczoraj przesadzałem rhododenrona który jest pięciokrotnie większy. Właściwie podnosiłem mu korzeń. Odkopałem go i przestawiłem całego rhododendrona, podniosłem podłorze o około 10 cm i na tym podniesionym podłorzu postawiłem go z powrotem.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
asta6265
 Tytuł: Re: nie rozwinięte pąki u rododendronów
PostNapisane: 28 maja 2012, o 17:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2420
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Dziękuję za radę. Przesadziłam go dzisiaj, bez uszczerbku tak jak sugerował Marek, podsypałam ziemią dla rododendronów i mam wrażenie, że już się uśmiecha, ale nie będę na razie zapeszać :)

_________________
Mój kawałek świata
Pozdrawiam Anka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Gosia 2011
 Tytuł: Re: nie rozwinięte pąki u rododendronów
PostNapisane: 29 maja 2012, o 14:30 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 16

 0 szt.
Witam,
mojemu oberwałam suche pąki, ale pojawiły się też liście jak na zdjęciu.
Obrazek
Liście oberwałam i czekam, ale może ktoś ma pomysł co to może być?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
piobuk1
 Tytuł: Re: nie rozwinięte pąki u rododendronów
PostNapisane: 29 maja 2012, o 17:21 
Offline
200p
200p
Postów: 430
Skąd: podkarpacie

 1 szt.
No cóż. liście wyglądają na uszkodzone przez mróz.

_________________
Pozdrawiam Piotr


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marika2006
 Tytuł: Re: nie rozwinięte pąki u rododendronów
PostNapisane: 31 maja 2012, o 15:39 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 283
Skąd: Sanok/Podkarpacie

 1 szt.
Posadziłam mój rh tej wiosny, pojawił się jeden pąk który jednak nie rozkwitł. Czy mam go oderwać? Dodam że pH gleby jest idealne i cały czas dbam o jego nawadnianie. Ma sporo nowych, świeżych liści ale kwiatka ani jednego :evil:

_________________
Pozdrawiam cieplutko i kolorowo :)
viewtopic.php?f=2&t=55916


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Syringa
 Tytuł: Re: nie rozwinięte pąki u rododendronów
PostNapisane: 1 cze 2012, o 11:27 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 936

 więcej niż 1 szt.
U mnie także wszystkie pąki przemarzły, choć u mnie było mnóstwo sniegu i małe krzewy były calkowicie zakryte.
Dziwi mnie to, co piszecie o okrywaniu rh na zimę. Ja czytałam, że ich nie wolno okrywać, bo są przecież zimozielone i w zimie tez potrzebuja fotosyntezy, żeby przeżyć... ?? :?:

_________________
Bea


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
WIDZEWIAK
 Tytuł: Re: nie rozwinięte pąki u rododendronów
PostNapisane: 1 cze 2012, o 20:17 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20
Skąd: Andrespol/woj Łdzkie

 0 szt.
Witam. Jeśli chodzi o okrywanie rh na zimę to na tym forum zostało napisane bardzo dużo na ten temat ja ze swojego doświadczenia wiem że różanecznikom najbardziej od mrozu szkodzi ostre styczniowo - lutowe słońce które powoduje przyspieszoną utratę wody przez liście co powoduje marną kondycje tych roślin na wiosnę. Dla tego ja w okresie zimowym stosuje cieniowanie moich krzaczków rh. A przemarznięte pąki kwiatowe to moim zdaniem jest loteria tam gzie przez nasze ogródki przejdzie jakiś podmuch zimnego wiatru i natrafi na nie osłonięte od wiatru pąki kwiatowe rh jest pozamiatane. Ale może opisze jaki mam problem z moim rh odmiana Old Port. Otóż od jakiś 2 miesięcy obserwuje skręcanie się zeszłorocznych liści.Wykluczyłem suche podłoże, kwasowość utrzymuje się na poziomie 3,5-4,0. nawożę go regularnie nawozem interwencyjnym do rh i nie ma żadnych efektów. Przeszukałem wszystkie wątki na forum i nic nie znalazłem. Dodam jeszcze że w tym roku dostał piękne nowe przyrosty. Wiem że przydało by się zdjęcie krzaczka ale to może jutro zrobię coś w tym kierunku. Jeśli spotkaliście się u siebie z czymś takim proszę napiszcie jak sobie z tym problem poradziliście. O trochę się rozpisałem wiec kończę Pozdrawiam,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
WIDZEWIAK
 Tytuł: Re: nie rozwinięte pąki u rododendronów
PostNapisane: 2 cze 2012, o 21:08 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20
Skąd: Andrespol/woj Łdzkie

 0 szt.
Witam. oto zdjęci mojego OLD Porta może ktoś będzie wiedział jak można mu pomóc

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Syringa
 Tytuł: Re: nie rozwinięte pąki u rododendronów
PostNapisane: 3 cze 2012, o 10:00 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 936

 więcej niż 1 szt.
Wobec wiedzy i doświadczenia innych tu na forum ja za znawce sie nie uważam absolutnie, ale to wyglada podobnie do tego, co stalo sie z moim rh katawbijskim. Najpierw liście zaczęły sie skrecać, potem lekko brazowiały, a na koniec niestety krzew umarł ;:222 Czytałam o chorobach rh, żeby pojąć, co się mu stało i wydaje mi sie, że to mogła byc fitoftoroza (jeśli dobrze pamiętam nazwę). Niech sie wypowiedzą inni, ale jeśli masz własnie to, to musiałbyś natychmiast wykopac i spalić ten krzew, a podloże pod nim wyrzucić, bo jeśli masz tez inne rh w pobliżu to sie zarażą przez podłoże.

_________________
Bea


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ala_71
 Tytuł: Re: Brązowiejące, miękkie pąki
PostNapisane: 5 cze 2012, o 18:27 
Offline
50p
50p
Postów: 68

 więcej niż 1 szt.
Biały nalot okazał się nieszkodliwy, tak odpisal mi p. Cieplucha. Ale, Cosmopolitan (o którym wyżej) zaczyna usychać. Całą wiosnę stał bez przyrostów, matowy, teraz liście są zwinięte, odpadają bez trudu. Na zdjęciu jest też biały Eskimo. Jeden pęd, uszkodzony u dołu, zaczyna zamierać. Czy to uszkodzenie mechaniczne czy szkodnik? Jak postąpic z tymi egzemplarzami? Cosmo to pewnie na straty, ale dlaczego - czy to przemarznięcie? A co z Eskimo, czy obciąć ten pęd, w którym miejscu - uszkodzenie jest bardzo nisko. A może pozbyć się całości. Poradźcie proszę


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Arto
 Tytuł: Re: Brązowiejące, miękkie pąki
PostNapisane: 7 cze 2012, o 10:40 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 15

 0 szt.
ala_71, przeczytałem wszystko od początku. Nie napisałaś, jak przygotowałaś podłoże pod Rh i jak je nawozisz. Mam jeszcze jedną prośbę.., czy mogłabyś wstawiać fotki w trochę większym formacie ? Na tych, to mało co widać.

A teraz trochę ogólnie ...
Zima w tym roku dała nieźle w kość naszym, mało wytrzymałym na przymrozki Rh (to zależy oczywiście od odmiany). Później było bardzo gorąco, a teraz znowu wilgoć i chłodno. To niestety wpływa na szybki rozwój chorób grzybowych. Dobrze jest zastosować oprysk na grzyba , gdy za oknem jest taka a nie inna pogoda. Przynajmniej ja tak robię.


ala_71 napisał(a):
Ale, Cosmopolitan (o którym wyżej) zaczyna usychać. Całą wiosnę stał bez przyrostów, matowy, teraz liście są zwinięte, odpadają bez trudu.

Coś blokuje pobór wody, bądź składników pokarmowych. Sprawdź podłoże. Może jak nawoziłaś, to nadmiar jednego pierwiastka może blokować pobór innego, bądź wielu.


ala_71 napisał(a):
Na zdjęciu jest też biały Eskimo. Jeden pęd, uszkodzony u dołu, zaczyna zamierać. Czy to uszkodzenie mechaniczne czy szkodnik? Jak postąpic z tymi egzemplarzami? Cosmo to pewnie na straty, ale dlaczego - czy to przemarznięcie? A co z Eskimo, czy obciąć ten pęd, w którym miejscu - uszkodzenie jest bardzo nisko. A może pozbyć się całości. Poradźcie proszę

Staraj się wyciąć pęd jak najniżej i posyp popiołem. Ja tak robiłem , jak musiałem wyciąć pęd, który został uszkodzony przez zalegający śnieg.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
WIDZEWIAK
 Tytuł: Re: nie rozwinięte pąki u rododendronów
PostNapisane: 7 cze 2012, o 20:36 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20
Skąd: Andrespol/woj Łdzkie

 0 szt.
Syringa dzięki za szybką odp ale raczej nie wygląda mi to na fytofyroze ponieważ liście nie brązowieją i pozostałe krzewy rosnące w tym zagonku są zupełnie zdrowe. Niestety chyba bardziej doświadczeni od nas hodowcy nie bardzo kwapią się z pomocą w tym temacie ale trudno trzeba radzić sobie samemu. O efektach mojej walki z nie znaną mi chorobą postaram informować na bieżąco. Pozdrawiam wszystkich początkujących działkowców.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Icemenka
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania
PostNapisane: 4 cze 2013, o 20:04 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14
Może umiecie mi powiedzieć czemu mój RH nie zakwitł miał mnóstwo nowych przyrostów ale ani jednego kwiatka (zasadzony w poprzednim roku) sporo też urósł a drugi również z poprzedniego roku miał kilka kwiatków z jednej strony i przyrosty nowych liści jak u dudusia, co może być przyczyną???


Góra   
  Zobacz profil      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Pąki kwiatowe,liściowe - pytania
PostNapisane: 4 cze 2013, o 21:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1626
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
pewnie był za późno posadzony albo trochę przesuszony że nie miał czasu zawiązać pąków . Rododendrony kwitną na pąkach zeszłorocznych - i jeszcze nieraz się zdarza że "startują" za wcześnie w stosunku do warunków pogodowych . Chwilowe ocieplenie budzi krzaczek a późniejsze mrozy potrafią zmrozić wszystkie pąki . Nic się nie martw - przyrosty są ważniejsze niż kwiatki - te kwitną 2 tygodnie i do tego jeszcze musisz je usunąć . Przyrosty zwiększają krzaczek dają szansę że w tym roku zawiąże więcej pąków więc głowa do góry "bo nie mam złego co na dobre nie wychodzi"

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 116 ]  Idź do strony nr...        1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *