Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 82 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
bettysolo
 Tytuł: Re: Pieris japoński.
PostNapisane: 21 lis 2010, o 00:26 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 567
Skąd: Katowice

 0 szt.
Dzięki za podpowiedź :wit
Dałeś mi trochę nadziei że jeszcze nie wszystko stracone
Jutro okryję roślinkę agrowłókniną i będę trzymała kciuki aby udało jej sie doczekać wiosny w miarę znośnym stanie

Na przyszłą jesień będę już ostrożniejsza
Te listki roślinka straci
czy na to miejsce wypuści nowe ?
Czy też będzie taka ogołocona ?
Kwiatków na wiosnę też chyba nie powinnam sie spodziewać ?

_________________
Pozdrawiam Beata :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dodad
 Tytuł: Re: Pieris japoński.
PostNapisane: 21 lis 2010, o 10:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6256
Skąd: małopolska Gorlice

 1 szt.
W zeszłym roku straciłam wszystkie pąki ponad powierzchnią śniegi u mój pieris wcale nie kwitł. W tym roku postanowiłam go przykryć.
Czy wystarczy nałożyć na niego kaptur z włókniny, czy dodatkowo zbudować stelaż?
Nie mam doświadczenia z okrywaniem pierisów, gdyż do tej pory raczej zimował bez problemu :(
Obrazek

_________________
Ogród - moje miejsce na ziemi
Zapraszam serdecznie - moje linki
Pozdrawiam, Dorota


Góra   
  Zobacz profil      
 
x_a-n
 Tytuł: Re: Pieris japoński.
PostNapisane: 21 lis 2010, o 13:38 
Offline
---
Postów: 440

 0 szt.
bettysolo napisał(a):
oto moja biedna roślinka
jak myślicie co dolega mojemu pieriskowi :?


Złe miejsce - za dużo słońca i jeszcze ten nagrzewający się żwir . Pieris ma takie same wymagania jak różaneczniki , czyli miejsce półcieniste . Gleba powinna być próchnicza i kwaśna , najlepsze jest podłoże dla różaneczników , które możesz kupić w sklepie .


Góra   
  Zobacz profil      
 
warsawyak
 Tytuł: Re: Pieris japoński.
PostNapisane: 21 lis 2010, o 14:12 
Offline
200p
200p
Postów: 298

 0 szt.
amadyn napisał(a):
Pieris ma takie same wymagania jak różaneczniki , czyli miejsce półcieniste

Miejsce może być nawet całkiem cieniste. Moje praktycznie nie oglądają słońca, a i tak rosną zdrowo i zawiązały obficie pąki kwiatowe.


Góra   
  Zobacz profil      
 
bettysolo
 Tytuł: Re: Pieris japoński.
PostNapisane: 21 lis 2010, o 14:25 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 567
Skąd: Katowice

 0 szt.
glebę kwaśną ma
żwirek posprzątam w takim razie ale czy już teraz czy dopiero na wiosnę ?
no i jak trzeba to też wiosną przesadzę

_________________
Pozdrawiam Beata :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dalekiport
 Tytuł: Pieris japoński (pieris) Pieris japonica
PostNapisane: 31 gru 2010, o 10:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1140
Skąd: Gdynia / Nowe Polaszki

 więcej niż 1 szt.
Obrazek

Roślina w pierwszy roku po nasadzeniu.

Pierisy, rośliny zimozielone o wspaniałych wiosennych i letnich czerwonych przyrostach
To nasza fascynacja ostatnich dwóch lat.
Krzewy stosunkowo ?młode? w naszych ogrodach, ale piękne, fascynujące i dziwne.

Przyrastają dość szybko i z pewnością odwdzięczą się intensywnie zielono ? czerwoną
szatą od wiosny do późnej jesieni.
Przebarwiają się odwrotnie niż pozostałe krzewy, czyli jesienią na zielono.
Mają wymagania podobne do różaneczników. Najlepiej rosną w półcieniu,
w przewiewnej, próchnicznej i kwaśnej glebie (pH 4,5?5,5). , odporne na mróz
z wyjątkiem pierwszej zimy po nasadzeniach, kiedy to warto profilaktycznie zabezpieczyć je włókniną.

Obrazek

Rok drugi

Kwitną bardzo wcześnie w kwietniu, ale ich kwiatostany są bardzo ujmujące
w postaci dzwoneczków.

Obrazek

Posadzone w grupie odpowiednio dobrane odmiany tworzą piękny akcent kolorystyczny
o soczystych barwach przez cały rok.

Należy pamiętać o częstym ich podlewaniu, ponieważ są wrażliwe na suszę

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Ogród Sylwany
Siedzę w kaktusach
Sylwana & Artur


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lorrie
 Tytuł: Re: Pieris japoński.
PostNapisane: 24 mar 2011, o 08:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3773
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Moje pierisy po zimie są nawet nie tknięte mrozem, aż się zdziwiłam.

_________________
Mój pomysł na balkon
Moje ogrodowe marzenia
Zapraszam - Alina


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
boniczka
 Tytuł: Re: Pieris japoński.
PostNapisane: 29 kwi 2011, o 00:08 
Offline
100p
100p
Postów: 156
Skąd: Podbeskidzie
Moje pierisy rosną w pełnym słońcu, zimę przeżywają bez okrywania, przy czym rosną na skarpie, więc łapią wiatr. Czasem im jakiś czubek przemarznie, wtedy go podcinam. Zakupiłam dwa lata temu jeszcze jednego, którego posadziłam w cieniu, ale łapią go tam jakieś grzyby, więc tydzień temu poszedł na słońce.

Obrazeke Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Karo
 Tytuł: Re: Pieris japonica
PostNapisane: 19 mar 2012, o 22:11 
Offline
-Administrator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 20269

 więcej niż 1 szt.
Wiosna mój wyglądał tak
Obrazek

I tak

Obrazek

_________________
KaRo - Administrator Forum
☆☆☆ Pytania do Ekipy...

❤ KaRolinki

Góra   
  Zobacz profil      
 
gleameil
 Tytuł: Re: Pieris japoński.
PostNapisane: 23 cze 2012, o 08:21 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 152
Skąd: Radom

 1 szt.
Chcemy obsadzić teren przy wiacie garażowo - tarasowej właśnie pierisami. Byłaby to strona zachodnia. Podpowiedzcie nam drodzy forumowicze które pierisy są bardziej odporne na mróz? Jesienią wsadziliśmy w ogrodzie dwie sztuki Forest Flame, ale raczej kiepsko je okryliśmy i oba zmarzły.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kejtrin
 Tytuł: Re: Pieris japoński.
PostNapisane: 15 wrz 2012, o 08:57 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 38
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
Witam
Mam 4 pierisy: Lavendelheide 'Carnaval', 'Passion', 'Little Heath' i jakąś nie zidentyfikowaną odmianę podpisaną po prostu Pieris japonica. Czy ktoś orientuje się do jakich rozmiarów one dorastają. Podpisane były że rosną nawet do 2,5m... Ale to chyba za 100 lat! Sadzone były w zeszłym roku z założeniem właśnie że wysokością dobiją do tych 1,5-2m, ale mam wrażenie że to raczej nie możliwe. Całą kompozypcję mi zepsują bo są z tylu rabaty :( Do tej pory nie zawiązały pąków kwiatowych, co może być przyczyną? Mają kwaśną ziemię, rosną w świetlistym cieniu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mmt
 Tytuł: Re: Pieris japoński.
PostNapisane: 1 cze 2013, o 17:37 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 19
proszę o odpowiedź czy po kwitnięciu pierisa obcinać przekwitłe kwiatostany (tak jak u rododendronów czy azalii) ?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Georginia
 Tytuł: Re: Pieris japoński.
PostNapisane: 26 kwi 2014, o 20:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6078
Skąd: Sochaczew

 więcej niż 1 szt.
Właśnie kupiłam dzisiaj Pierisa 'Katsura' w OBI zwrócił moją uwagę swoimi ,ślicznym ,bordowymi przyrostami. ;:215

_________________
Pozdrawiam Alicja.
Zapraszam do oglądania moich róż i ogrodu. Plan rabaty różanej


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
summer rose
 Tytuł: Re: Pieris japoński.
PostNapisane: 10 maja 2014, o 11:18 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 18

 0 szt.
ja taką piekna sztukę widziałam w szkółce krzewów koło Żor miał chyba 2 metry wysokości :shock:
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KaMax
 Tytuł: Re: Pieris - choroba czy szkodnik?
PostNapisane: 30 maja 2014, o 10:57 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 199

 0 szt.
A ja w październiku kupiłam w jakimś majsterku czy innym markecie na wyprzedaży pieriska. Miał dwie tycie łodyżki, myślałam, że się nie przyjmie. Ale zimę przeżył na wiosnę stał się dorodnym niemowlakiem. Liście miał ciemnozielone na górze ciemne, jak miał mieć. I nagle trafił go szl.... Z czubka liście mu żółkną, dostają brązowych plam. Rośnie w kwaśnym obok łubinów. Nie rozumiem, dlaczego mi schodzi...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dbuba
 Tytuł: Re: Pieris - choroba czy szkodnik?
PostNapisane: 19 cze 2014, o 15:23 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 79
Skąd: Łódź

 0 szt.
Witajcie :). Mam do Was pytanie. Oprócz cennych informacji o roślinie i jej chorobach chciałam podpytać o wielkości tej roślinki. Jak to rośnie, szybko, wolno? I jakie duże się rozrasta. Kupiłam teraz maluszka, czeka w doniczce, ma ok 20-25 cm wysokości i nie wiem czy pod moim rododen. mu wystarczy miejsca, czy się nie będą biły o światło, wodę itp. Posdrawki
ps. KaMax a sprawdziłaś robale? Znalazłam też takie info. cyt.:
..." Znacznie rzadziej zdarza się zagłodzenie rośliny. Na liściach widać jak poszerza się jasnozielona strefa. Przy czym brak składników powoduje, że żółkną także nerwy liścia. ..."

_________________
Pozdrawiam - Daria


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
selli7
 Tytuł: Re: Pieris - choroba czy szkodnik?
PostNapisane: 19 cze 2014, o 19:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 7611
Skąd: opolskie
Z pierisami podobnie jak z innymi tego typu, różanecznikami nie jest aż tak ważne czy gleba jest kwaśna czy nie, chociaż oczywiście lepiej jak jest nieco kwaśna, bo wybarwienie, szczególnie liści wtedy lepsze.Ważne by była PRZEPUSZCZALNA.Jak nasypie się kwaśnego torfu do gliny, a niżej jest warstwa nieprzepuszczalna, to na dłuższą metę nic nie da, roślina i tak zmarnieje.U moich rodziców, starych ludzi nikt nie przejmuje się kwasowością od lat i nie zakwasza, a tego typu rośliny(szczególnie rododendrony) rosną jak marzenie, bo gleba jest dobra ogrodowa i przepuszczalna, a ogród zaciszny i osłonięty.

Ten pod orzechem włoskim musi zostać czym prędzej przesadzony, daremne opryski.Rodzaj podłoża i stanowisko jest kluczem do sukcesu, a tam widać gleba mu nie odpowiada, nie tylko ze względu na sąsiedztwo orzecha.Po rodzaju trawy rosnącej obok i obecności w niej koniczyny( to roślina wskaźnikowa) wnioskuję prawie niezbicie, że jest tam wilgotna i mało przepuszczalna, raczej gliniasta gleba.Jeśli na działce jest gliniasto, to jakimś wyjściem jest posadzenie na zdrenowanej rabacie wzniesionej z przygotowaną odpowiednio glebą.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 82 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: agnieszkasmy, bina12 i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *