Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 46 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3  
Autor Wiadomość
Burton
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 21 mar 2015, o 23:08 
Offline
50p
50p
Postów: 56

 0 szt.
A kiedy jest najlepszy moment na przycinanie wrzosów? :roll:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kachat
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 22 mar 2015, o 10:22 
Offline
200p
200p
Postów: 415

 1 szt.
Jak już nie będzie przymrozków, zanim wrzosy zaczną wypuszczać nowe liście i gałązki.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 22 mar 2015, o 12:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Najlepszy moment na przycinanie wrzosów jest ich przekwitnięcie aż do czasu kiedy zaczynają wegetację (ale i wtedy można skrócić im czuprynki bo tak nam się podoba )

Nie rozumiem co to ma wspólnego z przymrozkami, zaćmieniem słońca, czy programem TV. ;:306

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
kachat
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 22 mar 2015, o 12:53 
Offline
200p
200p
Postów: 415

 1 szt.
Jak asprokolu nie rozumiesz, to może się doucz, poczytaj, zapytaj... Gdzie się nie wypowiesz tam aż nieprzyjemnie jest wchodzić, jad i narcyzm się z ekranu wylewa.

"Nie wolno przycinać roślin jesienią - pozostawia się wtedy rany, stanowiące tak zwane „wrota mrozowe”, co niejednokrotnie naraża rośliny na wymarznięcie w trakcie nawet łagodnych zim." Wiosną zaś nieucięte gałązki chronią resztę rośliny przed przemarznięciem/przesuszeniem, jeśli się więc je przytnie przed przymrozkami to "gołe" rośliny mogą ciężej znieść pogorszenie warunków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 22 mar 2015, o 13:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Różnica pomiędzy nami jest taka że ja to piszę na podstawie własnych doświadczeń i wiedzy producenta który pomagał mi w założeniu wrzosowisk, i w tej chwili na 3 wrzosowiskach posiadam 750 wrzosów w 15 odmianach - wrzosowiska założone 4 lata temu. Od założenia nie mam żadnych problemów bo postępuje w ten sposób. Z Panem Wolskim rozmawiałem kilkakrotnie o uprawie i pielęgnacji.

Zima 2013 piękny styczeń chłodny luty i w końcu marca przymarzło do -12 w ogrodzie. Miałem obawy bo -12 to nie przymrozek a wrzosy zostały przycięte w lutym - efekt ..... żadne wrota mrozowe nie nastąpiły bo gdybyś miała o tym trochę pojęcia wiedziałabyś że to nie nastąpi kiedy roślinę już ścięły poprzednie mrozy.
Tak że obcinamy po przekwitnięciu kiedy roślinę zetną mrozy, bo wtedy już żadne soki nie krążą w roślinie. Problemem jest przycinanie kiedy roślina się obudzi zostanie obcięta i wtedy ją zamrozi.
Pozdrawiam życzę przepięknych wrzosowisk - co do narcyzy - u mnie kwitną. ;:306 co do douczenia jesteś niestety daleko w kolejce jako nauczyciel wolę praktyków z pięknym ogrodem niż teoretyków.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
kachat
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 22 mar 2015, o 17:55 
Offline
200p
200p
Postów: 415

 1 szt.
Naucz się czytać asprokolu ze zrozumieniem... Już ci kiedyś pisałam, że masz z tym duży problem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 22 mar 2015, o 18:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Koleżanko mam problem w czytania Ciebie .............. ze zrozumiem - ulżyło ??
Obrazek

a to jest NARCYZ TEGOROCZNY

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
aniawoj
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 22 mar 2015, o 19:04 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3762
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Zimy mamy jakie mamy i nigdy roślinom nie dogodzimy! Generalnie jednak uważam, że cięcie jesienne może roślinom bardziej zaszkodzić, bo zostawiamy otwarte rany i wtedy właśnie następuję zjawisko o którym pisze asprokol " Problemem jest przycinanie kiedy roślina się obudzi zostanie obcięta i wtedy ją zamrozi." A właśnie nie tylko wiosną! Bo jesienią jeszcze krążą soki, cięcie powoduje ,że woda dostaje się do naczyń ,które pod wpływem mrozu mogą zostać "rozerwane".

_________________
http://kalina-rosliny.pl/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Burton
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 16:06 
Offline
50p
50p
Postów: 56

 0 szt.
Dzisiaj poprzycinalam wrzosy. I pytanie moje jest takie. Jak teraz postępujemy z przyciętymi wrzosami? Podlewamy jak wszystkie inne roslinki czy one teraz maja jakiś okres wegetacji? . Z Moich po przycięciu zostały zielone kępki :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 12 kwi 2015, o 20:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
aniawoj napisał(a):
Zimy mamy jakie mamy i nigdy roślinom nie dogodzimy! Generalnie jednak uważam, że cięcie jesienne może roślinom bardziej zaszkodzić, bo zostawiamy otwarte rany i wtedy właśnie następuję zjawisko o którym pisze asprokol " Problemem jest przycinanie kiedy roślina się obudzi zostanie obcięta i wtedy ją zamrozi." A właśnie nie tylko wiosną! Bo jesienią jeszcze krążą soki, cięcie powoduje ,że woda dostaje się do naczyń ,które pod wpływem mrozu mogą zostać "rozerwane".


zgadzam się w 100 % - ale wiosenny przymrozek roślina znosi lepiej niż mroźny dzień a właściwie noc jesienią

co teraz robimy ??? ja już podałem pierwszą porcje nawozu dla kwasolubnych ( płynna z podwójnym magnezem )

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
aniawoj
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 13 kwi 2015, o 06:53 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3762
Skąd: Klucze - Małopolska

 więcej niż 1 szt.
... czekamy na deszcze ( nie wiem, jak u Was, ale u mnie nie padało już ponad tydzień :( ), jeśli długo nie pada trzeba koniecznie wrzosy podlać.

_________________
http://kalina-rosliny.pl/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 13 kwi 2015, o 08:44 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
aniawoj napisał(a):
... czekamy na deszcze ( nie wiem, jak u Was, ale u mnie nie padało już ponad tydzień :( ), jeśli długo nie pada trzeba koniecznie wrzosy podlać.


no nie !! - usuwam ten krzyk/K ;:oj
Żeby niektórzy nie wzięli tego czekania do serca - podlewamy !!! nawet gdyby na jutro Stefan wróżbita z Polsatu zapowiadał potop ;:306

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Burton
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 13 kwi 2015, o 11:06 
Offline
50p
50p
Postów: 56

 0 szt.
Ok,
Czy to podlewanie teraz ma być normalne takie jak w przypadku każdych innych roślin? Czy wrzosy teraz podlewamy jakoś oszczędniej? Boje sie przelania. Czy w okresie lata i mocnego słońca należy je okrywać np. Cieniówką? Aaaa i ostatnie pytanie :-) co z tym nawożeniem? Sa jakieś specyfiki specjalnie do wrzosow? Jak często je nawozič?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 13 kwi 2015, o 11:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Wrzosy to też rośliny, lubią mieć wilgotne podłoże, są kwasolubne więc nawozy do kwasolubnych. Wrzosy mają mieć wilgotne podłoże a nie mokre. Lepiej dwa razy dziennie niż raz w tygodniu a porządnie. Kiedy zamarzyłem sobie wrzosowiska to pierwsza lekcja od Pana Wolskiego brzmiała wrzosy lubią słońce no..no.../K

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jurek
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 13 kwi 2015, o 14:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2079
Skąd: z Nienacka

 1 szt.
Wiedza pana Wolskiego jak również Twoja z pewnością nie idą w parze z kulturą osobistą.

_________________
moje roślinki
Moje kwitnące ślicznotki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Burton
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 13 kwi 2015, o 14:52 
Offline
50p
50p
Postów: 56

 0 szt.
Hmmm,
Cz jednak możecie podzielić sie czym konkretnie nawozicie swoje wrzosy?
Gdzieś wyczytałam, ze Bp. Osmocota, azofoska - tylko te specyfiki nic mi nie mówią a na stronie producentów nie znalazłam, konkretnej informacji, ze stosować to do wrzosów :oops:
Czy jednorazowo zasilanie czy jeszcze powtarzacie przed kwitnieniem np.?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Wrzosy i wrzośce
PostNapisane: 13 kwi 2015, o 15:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1646
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Jurek napisał(a):
Wiedza pana Wolskiego jak również Twoja z pewnością nie idą w parze z kulturą osobistą.

My tu o wrzosach ale licho nie śpi i pojawia się znienacka.
Dozorca Anioł też miał takie teksty o kulturze w Alternatywach 4 - i może kolega założy wątek w którym będzie uczył kultury, zamiast w wątkach do tego nie przeznaczonych niekulturalnie wciskał swoje uwagi nie mające nic wspólnego z tematem.
Tak wygląda wrzosowisko więc opowieści ...
http://images69.fotosik.pl/792/548eb9dfc813da31m.jpg

Wracając do tematu
Z uwagi na to że ja mam na pierwszym planie rododendrony stosuję nawozy ukierunkowane do rododendronów także do wrzosów. Jak już pisałem Pan Wolski kazał wybrać dla nich stanowisko słoneczne i przygotować podłoże (50/50 torf nieodkwaszony z piaskiem) posadzić i przykryć korą drobną. Nakazał aby zawsze było wilgotno a stanowisko odprowadzało nadmiar wody. W sprawach nawożenia stwierdził że najbezpieczniej używać nawozów osmocote on poleca te 3 m-cy i jego sadzonki zawierały ten nawóz. Wrzosy nie wymagają większych dawek nawozu bo nie są wymagające. Każdy nawóz wieloskładnikowy do kwasolubnych się nadaje. Ile kiedy ?? Ja daję na początku kwietnia pierwszą dawkę nawozu a na koniec lipca drugą. Pierwsza dawka zawiera dodatkowo magnez a ta lipcowa zwiększony potas. Koleżanka ma zdecydowanie ładniejsze wrzosy i używa azofoski stosuje standardową dawkę do warzyw ;).
Czyli nie przesadzaj z nawożeniem traktuj wrzosy jak resztę roślin.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 46 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *