Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 244 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 18  
Autor Wiadomość
x-xm-a
 Tytuł: Re: Zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 16 kwi 2013, o 22:46 
Offline
Konto usunięte na prośbę.
Postów: 4138
Niestety nie wiem, nigdy nie stosowałam takiego. Rh dobrze rosną w podłożu, które jest bogate w substancje organiczne


Góra   
  Zobacz profil      
 
gleameil
 Tytuł: Re: Zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 18 kwi 2013, o 21:54 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 152
Skąd: Radom

 1 szt.
Czy ktoś z Was spotkał się z gotowym substratem firmy Durpeta?
Jest to gotowa mieszanka, produkują ją na Litwie. W szkółce niedaleko mnie bardzo zachwalał ją właściciel. Kupiłem teraz kilka rh ze szkółki od Jana Ciepłuchy z Konstantynowa i one w doniczkach mają praktycznie to samo podłoże. Nie jest tanie, bo 50 litrów kosztuje 12 zł, jednak bardzo mocno się zastanawiam nad jego kupnem. pH ma odpowiednie w okolicach 5.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szkutnik
 Tytuł: Re: Zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 7 maja 2013, o 21:03 
Offline
100p
100p
Postów: 143
Skąd: małopolska/śląsk

 0 szt.
Zmiana planu, nie będę walczył z wiatrakami, na tamto stanowisko postanowiłem kupić rhododendrony na podkładce inkarho. Oczywiście ziemię trochę poprawię.
Zobaczymy co z tego wyjdzie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sawka
 Tytuł: Re: Zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 18 wrz 2013, o 16:17 
Offline
500p
500p
Postów: 909
Skąd: pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Od dwóch lat dbam o stare, zaniedbane rododendrony. Trochę się poprawiły :lol: .
Osoba która ma bardzo ładną kolekcję poradziła mi żebym na zimę obłożyła grubo moje krzewy obornikiem bydlęcym.
Moje pytanie to czy jest to dobra metoda? Czy obornik może być świeży? Czy koński też się nadaje (taki mam, nawet mocno przekompostowany)?

_________________
Pozdrawiam. Sławka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomek_Os
 Tytuł: Re: Zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 25 lis 2013, o 11:29 
Offline
500p
500p
Postów: 806
Skąd: Marki/W-wa

 więcej niż 1 szt.
Mniej więcej sierpień/wrzesień postanowiłem założyć wrzosowisko (wrzosy, wrzośce, azalie wielkokwiatowe i japońska, różanecznik mała odmiana, pieris, parę iglaków karłowatych).
Zastaną ziemię wymieszałem z kwaśnym torfem (3,3-4,5ph). I tu pierwszy błąd, nie sprawdziłem pH gleby po tym.
Następnie sadziłem rośliny każdą w dołku z ziemią do sadzenia rododendronów.
Jako ściółka kora przekompostowana zmieszana z igłami sosny.
Każda roślina dostała szczepionkę mikoryzową.
Kolejny błąd to początkowo podlewałem wodą z wodociągu, nie odstaną ani bez zakwaszania - kolejny błąd.

Od października zacząłem podlewać wodą - nie odstaną z wodociągu ale z dodatkiem kwasku cytrynowego - łyżeczka na 10l.
Nawiozłem nawozem do iglaków - jesiennym - duży skład siarki, potasu i fosforu, ani % azotu.

Sprawdziłem tydzień temu pH metrem z płynem.

pH 6 - zobaczyłem lekki pomarańczowy, ale może to autosugestia - więc może 5,5PH.

Forum zacząłem czytać już po popełnieniu wszystkich wyżej wymienionych błędów.

Poradźcie co zrobić żeby obniżyć do 4,5-5ph na wiosnę.
Przeczytałem watki, wiem o stosowaniu siarczanu amonu - ale to z kolei zasala przy zbyt dużym pH - 6 tak jak u mnie już zasoli.
Podlewanie deszczówką, lub wodą odstaną z dodatkowym zakwaszeniem - w planach na wiosnę.

Dodam że rośliny rosną zdrowo, ale boję się czy na wiosnę będzie tak samo.

Pozdrawiam.

P.S zapomniałem dodać że około 3 tygodni temu obsypałem jeszcze kwaśnym torfem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
szkutnik
 Tytuł: Re: Zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 25 lis 2013, o 18:56 
Offline
100p
100p
Postów: 143
Skąd: małopolska/śląsk

 0 szt.
Przecież pomarańczowy to pH 5, Siarka działa po dłuższym czasie(musi się utlenić najpierw) więc pewnie jeszcze pH spadnie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomek_Os
 Tytuł: Re: Zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 26 lis 2013, o 08:16 
Offline
500p
500p
Postów: 806
Skąd: Marki/W-wa

 więcej niż 1 szt.
Szkutnik, kolor był na 6ph ten jasno zielony. Pomarańczowy to był tylko przez chwilę zanim jeszcze płyn na miernik przelałem z próbki, a i to nie wiem czy mi się nie przewidziało.
Przyjmuję że jest 6, no może 5,5ph.
Mam też miernik hmm jak to nazwać wbijamy w ziemię na skali pokazuje jaka jest kwasowość, ten wskazywał 7ph ale to urządzenie wyprodukowane niskim nakłądem sił i środków w pewnym dalekowschodnim kraju można wyrzucić do śmieci moim zdaniem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chinka
 Tytuł: Re: Zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 26 lis 2013, o 21:25 
Offline
200p
200p
Postów: 386
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Tomku, myślę, że nie ma się co zamartwiać na zapas. Jak dla mnie to ziemię przygotowałeś też nieźle, mogłeś jedynie dodać im do tej mieszanki trochę kory żeby miały więcej materii organicznej. Ja nigdy nie mierzyłam pH już po przygotowaniu podłoża i jakoś mi wszystko żyje i dobrze rośnie, no ale u mnie gleba ma naturalne pH pomiędzy 5 a 5,5.
Z tych roślin, które wymieniłeś to tylko rododendron może mieć problem z kwasowością podłoża, bo i azalie i wrzosy sobie poradzą nawet przy ciut wyższym. Na pierisach się nie znam bo miałam kiedyś jednego, ale jakoś mi się on nie podobał, więc się pozbyłam :wink:
Jak podsypałeś torfem to powinno być dobrze, trzeba na wiosnę obserwować czy nie będą miały jakichś przebarwień na liściach.
Co do siarki, to kiedyś gdzieś czytałam (niestety nie pamiętam gdzie), że ona nawet 2 lata potrzebuje żeby się utlenić, więc akurat na jej szybkie działanie to bym nie liczyła, już chyba bardziej ten kwasek do wody, albo jak kiedyś Zygmor na forum pisał torbę z kwaśnym torfem do beczki z wodą wrzucić.
Pozdrawiam
PS. Taki miernik wbijany do ziemi też kiedyś miałam i on zawsze i wszędzie pokazywał mi pH 7 i nie wiem czy to miernik jakiś zepsuty był czy to ja go nie potrafiłam używać :?

_________________
Pozdrawiam, Bogusia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wolak345
 Tytuł: Re: Zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 26 lis 2013, o 22:55 
Offline
100p
100p
Postów: 172
Skąd: Małopolska/Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Ja też mam taki miernik za 10 zł. i on za każdym razem pokazuje mi inną wartość raz 7ph a za innym razem 3.5 pH


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomek_Os
 Tytuł: Re: Zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 27 lis 2013, o 08:58 
Offline
500p
500p
Postów: 806
Skąd: Marki/W-wa

 więcej niż 1 szt.
chinka napisał(a):
Tomku, myślę, że nie ma się co zamartwiać na zapas. Jak dla mnie to ziemię przygotowałeś też nieźle, mogłeś jedynie dodać im do tej mieszanki trochę kory żeby miały więcej materii organicznej. Ja nigdy nie mierzyłam pH już po przygotowaniu podłoża i jakoś mi wszystko żyje i dobrze rośnie, no ale u mnie gleba ma naturalne pH pomiędzy 5 a 5,5.
Z tych roślin, które wymieniłeś to tylko rododendron może mieć problem z kwasowością podłoża, bo i azalie i wrzosy sobie poradzą nawet przy ciut wyższym. Na pierisach się nie znam bo miałam kiedyś jednego, ale jakoś mi się on nie podobał, więc się pozbyłam :wink:
Jak podsypałeś torfem to powinno być dobrze, trzeba na wiosnę obserwować czy nie będą miały jakichś przebarwień na liściach.
Co do siarki, to kiedyś gdzieś czytałam (niestety nie pamiętam gdzie), że ona nawet 2 lata potrzebuje żeby się utlenić, więc akurat na jej szybkie działanie to bym nie liczyła, już chyba bardziej ten kwasek do wody, albo jak kiedyś Zygmor na forum pisał torbę z kwaśnym torfem do beczki z wodą wrzucić.
Pozdrawiam
PS. Taki miernik wbijany do ziemi też kiedyś miałam i on zawsze i wszędzie pokazywał mi pH 7 i nie wiem czy to miernik jakiś zepsuty był czy to ja go nie potrafiłam używać :?


Dzięki Chinka :)

Trochę mnie uspokoiłaś ;:333

wolak345 napisał(a):
Ja też mam taki miernik za 10 zł. i on za każdym razem pokazuje mi inną wartość raz 7ph a za innym razem 3.5 pH


No właśnie, w z kolei moim pokazuje zawsze to samo ;) Około 6-7ph. W kwaśnym torfie, a miałem od dwóch różnych producentów pokazywał również 6-7ph :heja
Jak zwykle kupowanie tanich rzeczy tym się kończy.
Teraz z reguły patrzę na jakość, później na kraj producenta, a na końcu na cenę.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomek_Os
 Tytuł: Re: Zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 30 sty 2014, o 16:27 
Offline
500p
500p
Postów: 806
Skąd: Marki/W-wa

 więcej niż 1 szt.
Z myślą o nadchodzącym sezonie zastanawiam się czy ktoś z Was próbował nawożenia bez użycia nawozów mineralnych?Wiem jeszcze daleko do wiosny, ale co robić zimową porą jak nie wymyślać i zbierać informacje :wink:
Myślałem o liściach dębu, nie dość że zakwaszają to na pewno po rozkładzie użyźniają ziemię. Obornik zdaje się odkwasza, więc odpada. Kompost, tutaj trzeba by przygotować kwaśny czyli z czego (no oprócz liści dębu)?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chinka
 Tytuł: Re: Zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 30 sty 2014, o 19:41 
Offline
200p
200p
Postów: 386
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Tomku, ja w moim kwaśnym kompoście mam trociny, igliwie, korę sosnową i właśnie liście dębu. Niestety ma on dwa lata, z domieszką odrobiny trocin tegorocznych, i prawie nie widać żeby się to rozkładało, ale i tak w tym roku używałam. Co prawda nie stosowałam go do nawożenia, tylko do zakładania nowej rabaty w ramach oszczędności dodawałam tego mojego pseudokompostu do torfu. Nie jest on też do końca ekologiczny, bo podsypałam trochę mocznikiem, żeby przyspieszyć rozkład.

_________________
Pozdrawiam, Bogusia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomek_Os
 Tytuł: Re: Zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 30 sty 2014, o 19:48 
Offline
500p
500p
Postów: 806
Skąd: Marki/W-wa

 więcej niż 1 szt.
Dziękuję Chinka ;:180 Przyznam że liczyłem na Twoją podpowiedź, wiedząc że masz duże doświadczenie w uprawie rododendronów. Czyli trzeba kwaśny kompost próbować robić. To że mocznik dosypany do rozkładu kompostu, wydaje mi się nie oznacza że jest on nie do zastosowania jako nawóz ekologiczny. W końcu mocznik pomaga w rozłożeniu się liści więc ulega rozłożeniu i kiedy użyjesz takiego kompostu życia glebowego już nim nie zabijesz. To dobra droga i trzeba będzie nią pójść. Dzięki :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chinka
 Tytuł: Re: Zasilanie - nawożenie - zakwaszanie
PostNapisane: 30 sty 2014, o 21:42 
Offline
200p
200p
Postów: 386
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Oj Tomek, dużego doświadczenia to ja nie mam :oops: Za to mam kilka trupów na koncie więc wiem mniej więcej co robiłam źle, a raczej dowiedziałam się tego czytając forum. Myślę, że warto sobie taki kompost robić samemu, bo to duża oszczędność. W końcu dobry torf nie jest tani, a ja do wszystkich składników kompostu kwaśnego mam darmowy dostęp na własnej działce. Poza tym wszędzie się krzyczy, że torfowiska są eksploatowane na maksa, więc myślę, że sam fakt posiadania takiego kompostu też jest jak najbardziej proekologiczny. Pozdrawiam Cię i życzę powodzenia :wit

_________________
Pozdrawiam, Bogusia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 244 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 ... 18  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *