Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1046 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 71, 72, 73, 74, 75
Autor Wiadomość
kachat
 Tytuł: Re: Chory Rododendron
PostNapisane: 4 cze 2014, o 08:47 
Offline
200p
200p
Postów: 409

 1 szt.
Ooo, no, całkiem nieźle odbił :D Taki gęściutki się wydaje. Trochę niesymetryczny i można by go z jednej strony jeszcze przyciąć, ale mnie się szczerze mówiąc bardziej podoba taki jak jest teraz. To już się nie będę bała moich ciachać w razie czego :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KarinaX
 Tytuł: Re: Chory Rododendron
PostNapisane: 4 cze 2014, o 09:05 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 304

 więcej niż 1
A ja u mojego wczoraj zauważyłam mszyce :(
Tyle, że robiło się już ciemno więc nie dałam rady obejrzeć drugiego i reszty balkonu..
Macie jakieś sprawdzone domowe sposoby na mszyce? :) Jakoś nie chcę ich tak od razu chemią traktować...

_________________
(:Mój balkon:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomek_Os
 Tytuł: Re: Chory Rododendron
PostNapisane: 4 cze 2014, o 09:20 
Offline
500p
500p
Postów: 806
Skąd: Marki/W-wa

 więcej niż 1
Ja u siebie (ale mam stosunkowo mało roślin) zdejmuje je ręcznie, ewentualnie traktuję je mocnym strumieniem wody z opryskiwacza. Pomaga. Np na jednej z dalii miałem całkiem sporą kolonię, po 3 krotnym co kilka dni spłukiwaniu problem odszedł w niebyt. Na róży która pod pączkami miała już mnóstwo robactwa rozgniotłem palcami - wystarczył jeden zabieg.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
KarinaX
 Tytuł: Re: Chory Rododendron
PostNapisane: 4 cze 2014, o 09:48 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 304

 więcej niż 1
No niestety palcami tego nie zrobię - powód może śmieszny ale po prostu się brzydzę, nawet w rękawiczce :P
Dlatego pytam o jakieś sposoby domowe, bo słyszałam coś o czosnku,mleku, coli - ale ile w tym prawdy? No i jakie proporcje? Tego nie wiem :)

_________________
(:Mój balkon:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
maryna123
 Tytuł: Brązowiejące liście
PostNapisane: 9 cze 2014, o 08:41 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 5

 ---
Katchat myślisz że przesadzenie mu pomoże? Mam do wyboru miejscówkę przy północnej ścianie domu (słońce tylko wczesnym rankiem) albo przy wschodniej (słońce mniej więcej do południa) - gleba wszędzie marna. Co lepsze? :) A może lepiej na jesieni? Kobitka w szkółce radziła nie przesadzać - ale skoro nie wie o czym mówi... :lol:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory Rododendron
PostNapisane: 11 cze 2014, o 14:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1476
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
? ??
"kupujesz jeden wielki worek torfu kwaśnego i drugi mniejszy czegoś odżywczego, sfermentowanej kory

człowiek całe życie się uczy :heja i nie jestem złośliwy
nawet o adres poproszę producenta

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
kachat
 Tytuł: Re: Chory Rododendron
PostNapisane: 11 cze 2014, o 14:48 
Offline
200p
200p
Postów: 409

 1 szt.
Asprokol, o co ci znowu chodzi? Jak już piszesz to z sensem proszę :roll:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
asprokol
 Tytuł: Re: Chory Rododendron
PostNapisane: 11 cze 2014, o 15:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1476
Skąd: południowa wielkopolska

 więcej niż 1
Z sensem - proszę bardzo
Nie ma w sprzedaży sfermentowanej kory
kora dodana do podłoża się rozkłada pobierając azot więc nie jest odżywcza a nawet zmniejsza zasobność podłoża ( dodaje się jej aby poprawić strukturę i napowietrzenie korzeni )
A jak już się odezwałaś to zapytam o te 3 mizeroty w chwastach wyleczyłaś je ?? A co z tym badylkiem ze śmietnika przemienił się we krzak podobny np do tego ??
Obrazek

Bo ogród to nie bajka gdzie jeden pocałunek zmienia oset w ostrokrzew.

_________________
Mój jest ten kawałek podłogi,
Nie mówcie mi więc, co mam robić!
Moja wizytówka - zapraszam


Góra   
  Zobacz profil      
 
kachat
 Tytuł: Re: Chory Rododendron
PostNapisane: 11 cze 2014, o 15:50 
Offline
200p
200p
Postów: 409

 1 szt.
Asprokol, kora sfermentowana czy też przefermentowana czy też przekompostowana jest w sprzedaży... Z tego co wiem i czytałam, jest bogatym w substancje odżywcze surowcem dzięki właśnie przefermentowaniu i super wzbogaca podłoże.

O jakie 3 mizeroty ci chodzi? Moje różaneczniki są zdrowe i pięknie rosną, nie siedzą w żadnych chwastach. Jeden mały, o którym pisałam dawno demu że o nim zapomnieliśmy na lata i zniknął w chaszczach, został rok temu przesadzony i odżył.
I o jaki badylek ze śmietnika ci chodzi..?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GERTRUDA
 Tytuł: Re: Chory Rododendron
PostNapisane: 15 cze 2014, o 20:25 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1332
Skąd: woj.Pomorskie

 więcej niż 1
Zamykam wątek z uwagi na ilość postów i otwieram Chory Rododendron cz.2 viewtopic.php?f=43&t=77766

GERTRUDA
:wit


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1046 ]  Idź do strony nr...        1 ... 71, 72, 73, 74, 75

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *