Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1050 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66 ... 75  
Autor Wiadomość
anulab
 Tytuł: Re: Sałata: łatwo czy trudno? cz.3
PostNapisane: 1 sty 2018, o 18:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1937
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1
No właśnie jak to jest z Endywią , bo moja jest pyszna bez cienia goryczy .
Nie była wybielana . Teraz co prawda słońca mało . Odmiana dobra , muszę
zostawić ją na nasiona .
Znacie jakoś sałatę lodową zimową ? Też muszę zostawić na nasiona , bo w
naszych sklepach takiej nie znalazłam .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Telimenka
 Tytuł: Re: Sałata: łatwo czy trudno? cz.3
PostNapisane: 1 sty 2018, o 20:21 
Offline
500p
500p
Postów: 819

 ---
Wy tu gadu-gadu, a ja dzisiaj sałatę posiałam ;:204 . Do plastikowej kuwetki, odm. Lento. Przerabiałam już styczniowy wysiew tej odmiany z powodzeniem, więc może i w tym sezonie się uda. Sprzyjające warunki dla rozsadki, to w moim przypadku temp.pomieszczenia ok. 15st.C i duże, jasne okno południowe. Jak podrosną i pogoda na zewnątrz się ociepli, to przenoszę do szklarni (nieogrzewanej).Oczywiście przed wyniesieniem sałatę hartuję, a w razie mrozów wstawiam z powrotem do domu. Z mojego doświadczenia jest to odmiana odporna na niskie temperatury. Wytrzymała w szklarni nawet przymrozki do -5st. Z tym,że znacznie przyhamowała wzrost w porównaniu z sadzonkami nie przeziębionymi. Miałam jej za dużo, więc eksperymentalnie, część sałaty zabezpieczałam przed chłodem (przeniosłam do domu) ,a część pozostawiłam w szklarni na żywioł.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aneta Ka
 Tytuł: Re: Sałata: łatwo czy trudno? cz.3
PostNapisane: 2 sty 2018, o 15:59 
Offline
50p
50p
Postów: 95
Skąd: Ile de France

 ---
Telimenka, świetny pomysł, idę zaraz przeglądać moje nasiona sałat :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Galicjanka
 Tytuł: Re: Sałata: łatwo czy trudno? cz.3
PostNapisane: 2 sty 2018, o 16:30 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 175
Skąd: Przemyśl

 ---
rosliny ;:138
Ja już nawet nie wiem jaką mam odmianę sałaty masłowej bo od kilku lat parę sztuk zostawiam na zakwitnięcie - sama się rozsiewa, kiełkuje i na wiosnę tylko rozsadzam co ładniejsze. W czerwcu nie mogę się już patrzeć na sałatę- ale teraz by się zjadło taką z ogródka :uszy

_________________
Pozdrawiam Gosia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rosliny
 Tytuł: Re: Sałata: łatwo czy trudno? cz.3
PostNapisane: 3 sty 2018, o 16:58 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 141
Skąd: woj. łódzkie

 więcej niż 1
Galicjanka :D
Ja również nie wiem jaką mam odmianę tej sałaty, kupiłam w biedronce nasionka wiosną. Również chętnie zjedlibyśmy zieleninki :) No cóż jeszcze troszkę trzeba poczekać...

_________________
Pozdrawiam Danuśka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotas24
 Tytuł: Re: Sałata: łatwo czy trudno? cz.3
PostNapisane: 7 sty 2018, o 21:03 
Offline
200p
200p
Postów: 342
Skąd: Łódzkie

 ---
A ja mam za dużo robactwa w ziemi i mi w tym roku wszystko powyjadały, nie najadłam się swoją sałatą ;:185

_________________
Pozdrawiam
Dorota


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tara
 Tytuł: Re: Sałata: łatwo czy trudno? cz.3
PostNapisane: 7 sty 2018, o 21:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12553
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
podobnie u mnie kupowałam sadzonki ale to już nie to samo.

_________________
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
IN_be
 Tytuł: Re: Sałata: łatwo czy trudno? cz.3
PostNapisane: 11 sty 2018, o 22:18 
Offline
100p
100p
Postów: 150
Skąd: Belgia

 ---
U mnie też jest sporo robactwa, szczególnie dużo drutowcow, pędraków i nagich ślimaków. W walce z drutowcami i pędrakami dość dobrze pomagają mi kury. Mamy tylko 3 więc wiele kłopotu z nimi nie ma, za to jajek mamy więcej niż nam trzeba, i resztki spożywcze też już w śmietniku nie lądują.
Przez zimę kury biegają luzem po warzywniku (jest odgrodzony od reszty ogrodu). Mniej więcej tak od lutego zaczynam lekko przekopywać grządki, i tak sukcesywnie powtarzam do czasu wsadzania roślin. Kury dosłownie włażą pod łopatę walcząc o robale. W takiej lekko przekopanej ziemi łatwiej im znaleźć robale. Odkąd tak robię to straty w sadzonkach mam dużo mniejsze, wśród sałat tracę tak co 10-15, więc niewiele.
Testowałam też patent z kawałkami ziemniaków, ale efektów porażających nie było.
Teraz rozważam zakup parki biegusow indyjskich jako pomoc w walce ze ślimakami.

_________________
Iza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Telimenka
 Tytuł: Re: Sałata: łatwo czy trudno? cz.3
PostNapisane: 23 sty 2018, o 00:47 
Offline
500p
500p
Postów: 819

 ---
Ja od dwóch lat zrezygnowałam z chowu drobiu na wolnym wybiegu i jesienią ub. roku zauważyłam sporo ślimaków. Na razie skubnęły nieco ,bez większych strat. Ale obawiam się,że będzie ich co rok więcej. U mnie lisy się panoszą i pustoszą stadko kur. Dużo stresu mnie kosztowało pilnowanie drobiu i odpuściłam sobie. A propos sałaty. Rośnie powolutku, wypuściła listek właściwy. Kilka popikowałam tydzień temu, reszta siedzi w pojemniku zbiorczym od posiania. Kondycją się nie różnią.Troszkę mają blade lico i nóżki chwiejne , wzdychają za słonkiem. :)
PaulaPola pikowałam z ołówkiem, tak jak radzisz w wątku o rozsadach ;:215 . Też uważam ten sposób za wygodny i skuteczny.W ubiegłym sezonie to podejrzałam być może od Ciebie. Dziękuję :)

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
tara
 Tytuł: Re: Sałata: łatwo czy trudno? cz.3
PostNapisane: 23 sty 2018, o 00:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12553
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
Siałam a właściwie próbowałam siać sałatę na zimę ale kicha, pewnie coś zżarło - teraz będę siać ale dopiero w połowie lutego, zależy od pogody w foliaku popikuję trochę.

_________________
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Telimenka
 Tytuł: Re: Sałata: łatwo czy trudno? cz.3
PostNapisane: 23 sty 2018, o 01:26 
Offline
500p
500p
Postów: 819

 ---
Mokro i zimno na starcie -mogła zgnić .Celowo nigdy nie siałam na zimę, ale zazwyczaj, wyrastają jakieś samosiejki na wiosnę. Jednak te z rozsadki domowej są dużo wcześniej.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
anulab
 Tytuł: Re: Sałata: łatwo czy trudno? cz.3
PostNapisane: 23 sty 2018, o 07:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1937
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1
Myślę , że połowa lutego to dobry termin , ale ja zaczynam się już łamać .
Pewnie z jedną paletkę różnych sałat wysieję za kilka dni. O co chodzi z tym ołówkiem
przy pikowaniu sałaty ?
Moja zimowa sałata trzyma się dobrze , mocno podskubywana .Jesienią zrobię jej więcej .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Telimenka
 Tytuł: Re: Sałata: łatwo czy trudno? cz.3
PostNapisane: 23 sty 2018, o 14:31 
Offline
500p
500p
Postów: 819

 ---
anulab napisał(a):
O co chodzi z tym ołówkiem przy pikowaniu sałaty ?

Pozwolę sobie przytoczyć cały wpis :)
PaulaPola napisał(a):
Telimenka jeśli chodzi o pikowanie sałaty to ja po wypróbowaniu wielu sposobów, wybrałam jeden. Moim zdaniem najlepszy. Bynajmniej dla mnie.
Robię rozsade rwaną. Do pojemnika np po mięsie czy włoszczyźnie sypie, ołówkiem robie otworek i wkładam korzenie do dziórki. Sałata nie jest tak delikatna jak by się mogło wydawać. Wciskanie korzeni trochę na siłe, nic jej złego nie czyni.
Jak przychodzi dzień sadzenia to wyciągam z pojemnika całą "tabliczke sałaty" rozrywam lub kroje i pakuje do ziemi. Sałata zawsze szybko mi się przyjmuje i szybko rośnie.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
tara
 Tytuł: Re: Sałata: łatwo czy trudno? cz.3
PostNapisane: 23 sty 2018, o 14:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12553
Skąd: z krainy marzeń

 1 szt.
Przepraszam, że się wtrącam ale myślę, że dołek ołówkiem pozwala na wsadzenie delikatnej roślinki bez uszkodzenia korznka.

_________________
Spis moich wątków. Wątek aktualny.
Up­ra­wiam swój ogród marzeń


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1050 ]  Idź do strony nr...        1 ... 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66 ... 75  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: adrzej, Google [Bot], kacona, sardetpunder i 48 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *