Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 179 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 11  
Autor Wiadomość
Bogdan Sz
 Tytuł: Fasola szparagowa - fasolnik?
PostNapisane: 21 sie 2009, o 16:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 328
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Kupiłem pięć nasion, według reklamy o strąkach długości jednego metra. Mimo mokrej i zimnej wiosny prawie urosły :)

Obrazek

_________________
Bogdan
Ogród Danki i Bogdana
Wymienię, kupię, sprzedam


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirzan
 Tytuł:
PostNapisane: 21 sie 2009, o 19:40 
Offline
---
Postów: 4296

 0 szt.
To chyba fasolnik chiński.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Bogdan Sz
 Tytuł: Fasola
PostNapisane: 21 sie 2009, o 21:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 328
Skąd: kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Być może w reklamie pisało tylko że osiągają 1m. długości,jeszcze ich nie smakowałem,ciekaw jestem czy nie okaże się tylko ozdobą :D

_________________
Bogdan
Ogród Danki i Bogdana
Wymienię, kupię, sprzedam


Góra   
  Zobacz profil      
 
cx
 Tytuł: Fasolnik chiński.
PostNapisane: 16 paź 2009, o 22:44 
Witam.

Niestety moja żona znalazła artykuł na jego temat iii będę musiał toto :shock: jeść w przyszłym sezonie.
Jak smakuje ,powiedzmy w porównaniu z fasolą szparagową?

Pozdrawiam,Krzyś.


Góra   
       
 
Swagman
 Tytuł: Re: Fasolnik chiński.
PostNapisane: 16 paź 2009, o 22:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 908
Skąd: Ponidzie

 1 szt.
A nijak -fasolka to ma jakiś określony i fajny smak a fasolnik smakuje nijako- jesz , i w sumie zero przyjemności - cały bajer to jest ta długość ale w smaku nic specjalnego- jak już twoja żona chce eksperymenty na żywych organizmach przeprowadzać to niech może spróbuje od szpinaku nowozelandzkiego :idea: ja jestem mięsożerny silnie a ten mi akurat spasował :idea: :wink:Aha i z tego co się orientuje to ten fasolnik w tunelu musi rosnąć moze akurat nie macie tunelu :idea: :twisted:


Góra   
  Zobacz profil      
 
cx
 Tytuł: Re: Fasolnik chiński.
PostNapisane: 16 paź 2009, o 23:15 
Witam.

Taaa,toś mnie pocieszył :D .Jest tunel,ale ...prawdopodobnie :wink: część roślinek się nie przyjmie.Powiedzmy zostaną trzy .....jest taka możliwość,prawda? :lol:
Tylko kurdę skąd my weźmiemy metrowej wysokości garnek??? :lol: :lol: :lol:

Pozdrawiam serdecznie Krzyś.


Góra   
       
 
Comcia
 Tytuł: Re: Fasolnik chiński.
PostNapisane: 17 paź 2009, o 05:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 13668
Skąd: Wrocław

 1 szt.
Nie pocieszę cię.
U Mamy Ani Kropelki w tunelu fasolnik bardzo dobrze dawał sobie radę i naprawdę obficie owocował :;230

_________________
Mój wnuczek Piotruś - 1 %
Aktualna część ,Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirzan
 Tytuł: Re: Fasolnik chiński.
PostNapisane: 17 paź 2009, o 09:43 
Offline
---
Postów: 4296

 0 szt.
Fasolnik nadaje się do uprawy w namiocie,na wolności za zimno.Trzy rośliny całkowicie wystarczą.Smaczniejszy jest od fasolki szparagowej.
Nie jest łykowaty,jak to się trafia mocno wyrośniętej fasolce.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Swagman
 Tytuł: Re: Fasolnik chiński.
PostNapisane: 17 paź 2009, o 14:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 908
Skąd: Ponidzie

 1 szt.
Fakt ze nie jest lykowaty jak stara fasolka ale kto zbiera starą fasolkę próbuje ja jeść :idea: A co do smaku to opisz może jej smak :idea: :?: dla mnie jak trawa smakuje{w sumie nie mam pojęcia jak trawa smakuje - może się okazać ze jest smaczniejsza od fasolnika} Tak poza tematem-Okra też jest paskudna - smakuje jak krochmal :idea: :wink: chociaż jak się dużo mięska dokroi isilnie przyprawami doprawi to wszystko prawie można zeżreć :idea: :twisted:


Góra   
  Zobacz profil      
 
MagdaMisia
 Tytuł: Re: Fasolnik chiński.
PostNapisane: 17 paź 2009, o 20:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2834
Skąd: Wrocław

 0 szt.
Macie rację - stara fasolka smakuje jak trawa :D - testowała moja teściowa - jej smakuje i nie widzi różnicy :;230 a dla mnie trawa ;) ale tak to jest jak się wszystko kupuje na targowisku a nie bierze się z ogródka bo nie wie się gdzie szukać lub uważa że jest brudne :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirzan
 Tytuł: Re: Fasolnik chiński.
PostNapisane: 18 paź 2009, o 13:22 
Offline
---
Postów: 4296

 0 szt.
No to mam zagadkę,jak opisać smak.Smak fasolnika podobny do smaku fasolki szparagowej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
smonika
 Tytuł: Re: Fasolnik chiński.
PostNapisane: 19 paź 2009, o 20:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 654
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Witam! W tym roku miałam fasolnik. Nawet ładnie poschodził - na 15 nasionek kupionych (Plantico) zeszło 12. Rósł sobie w tunelu razem z pomidorami i plony całkiem spore- prawie metrowe fasolki trochę poskręcane i wiotkie. Wszystko fajnie do tej pory. Gotował się też dobrze- jak makaron. Jednak w smaku...niestety nie zrobił na mnie wrażenia. Jest bardziej mdły w porównaniu z fasolką szparagową,nawet posolony...
Podsumowując przy tak dużych wymaganiach nie wart zachodu..albo wschodu bo przecież jest chiński...

_________________
Pozdrawiam, Monika


Góra   
  Zobacz profil      
 
Swagman
 Tytuł: Re: Fasolnik chiński.
PostNapisane: 20 paź 2009, o 00:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 908
Skąd: Ponidzie

 1 szt.
Mirzan w tym problem ze mój smakował dokładnie tak jak opisała smonika, z fasolką szparagową nie miał nic wspólnego powiem wiecej ten mój to w ogóle nie smakował był po prostu bezsmakowy i smakował wodą w której był ugotowany :? miale go 2 lata pierwszy sezon zeby spróbować co zacz a drugi tylko jako ciekawostkę -ale już nie był jedzony,podobne doświadczenia miałem z bakłażanami - miałem je bardzo ładne w tunelu ale w smaku były paskudne :?


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirzan
 Tytuł: Re: Fasolnik chiński.
PostNapisane: 20 paź 2009, o 09:14 
Offline
---
Postów: 4296

 0 szt.
Może smak potrawy zależy od sposobu przyżądzenia.A może od odmiany.Mój
fasolnik miał czarne nasiona.Nieraz był gotowany razem z fasolką i było wszystko
w porządku.


Góra   
  Zobacz profil      
 
cx
 Tytuł: Re: Fasolnik chiński.
PostNapisane: 20 paź 2009, o 14:38 
Witam.
Dziękuję za tak liczne wypowiedzi.
Myślę,że rozumiem "o co biega" i Swagmanowi i Mirzanowi.
Dla mnie są warzywa o określonym smaku np.:pomidor(prawdziwy),papryka czy ogórek choć w tym przypadku to głównie zapach.Są też warzywa o smaku "bezpłciowym"czyli takim nijakim np.: wspomniany bakłażan,cukinia z wody,awokado.Ilekroć w rozmowie kulinarnej mówię miłośnikowi awokado,że dla mnie ono nie ma smaku..nastepuje protest i chęć tłumaczenia jakie to awokado zdrowe i pyszne.....zdrowe?pewnie tak,pyszne...na pewno nie.
I myślę,że Swagman ma zbliżone do mego poczucie smaku,a Mirzan lubi awokado :D .
Ja mimo to chętnie jadam młodą cukinię z wody ...bo polana jest mocno przyrumienioną na maśle bułeczką.Podejrzewam,że i fasolnik da się zjeść w takiej postaci.W sumie to jemy fasolę szparagową tyczną odmiany Hilds Neckarongen(przepraszam za ewentualny błąd,ale nazwa kompletnie nie eksportowa),która to, ma dużo łagodniejszy smak jak klaszyczna szparagówka.Podejrzewam,że fasolnik będzie dla mnie bardziej "bezpłciowy".
Pozdrawiam ,Krzyś.


Góra   
       
 
Swagman
 Tytuł: Re: Fasolnik chiński.
PostNapisane: 20 paź 2009, o 22:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 908
Skąd: Ponidzie

 1 szt.
Mirzan Ty gotowałeś tego fasolnika razem z fasolką :?: to może on Ci "przeszedł" tym odwarem z fasoli i dlatego jak fasolka smakował. A z tą bułeczka zarumienioną na maśle to to się nie liczy tak samo jak nie liczą się bakłażany faszerowane papryką i mięskiem . moja teoria jest taka ze najpaskudniejsze zielsko da się zeżreć o ile wystarczająco dużo mięsa w tym będzie. Kiedyś moja mama zrobila leczo z niby słodkiej papryki ale ta papryka okazała się być ździebko ostra ale dałem radę cały garnek opędzić ale wszyscy pękali ze śmiechu bo mi do talerza tej cudownej potrawy wychodziło 5 herbat i pół bochenka chleba :twisted:


Góra   
  Zobacz profil      
 
cx
 Tytuł: Re: Fasolnik chiński.
PostNapisane: 20 paź 2009, o 23:03 
Witam.
To jednak mój gust kulinarny różni się od Swagdamowego bardziej niż myślałem co dobrze rokuje dla fasolnika.
To tyle,swoją opinią podzielę się po degustacji w przyszłym sezonie.


Góra   
       
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 179 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 11  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: julk1, maricn i 104 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *