Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1152 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 68  
Autor Wiadomość
minia821
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 11 wrz 2015, o 15:20 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 662
Skąd: Poznań

 więcej niż 1 szt.
U mnie sezon w pełni ;:oj
Przez te chłodniejsze dni i noce pomidory dojrzewają znacznie wolniej. A na krzakach nadal pełno owoców.
Tak jak u Vibany niczym nie pryskane ( z resztą nigdy nie pryskam żadną chemią ), pierwszy raz od lat ziemia była przekopana z obornikiem kozim. Na jesień wysiewam poplon (gorczyca i facelia) i tyle.

_________________
Pozdrawiam Kaśka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Adas11
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 11 wrz 2015, o 17:41 
Offline
500p
500p
Postów: 556
Skąd: Legnicy

 0 szt.
To mój pierwszy rok od wielu lat jak nie zaatakowała zaraza ziemniaczana ale teraz było kilka dni bardzo zimnych i mokrych czy teraz pryskać czy czekać na 1 objawy ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pelasia
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 11 wrz 2015, o 20:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3448
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
Ja swoich nie pryskam, Niech rosną ,ma być już ciepło,zresztą o tej porze już nigdy nie robiłam oprysków. Chociaż na krzakach jeszcze sporo pomodorów.
Wcześniej robiłam profilaktyczne opryski
Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
tencia
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 11 wrz 2015, o 22:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1444
Skąd: zachodniopomorskie

 0 szt.
U mnie też jest jeszcze dużo pomidorów zielonych a z tych co już dojrzały najbardziej smakował mi pomidor Brutus i Aussie a z koktajlowych Cytrynek groniasty i Maskotke ,nie wiem jak to się stało ,ale zostałam bez Megagroniastego.Na pewno nie posieje już Indygo blue,sam pomidor piękny ,ale tylko z wyglądu .
Pozdrawiam Teresa :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
badzia
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 12 wrz 2015, o 23:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1667
Skąd: Radom

 1 szt.
Patrząc na moje krzaki pomidorów to można by rzec pełnia sezonu. Liści w górnych partiach dużo, całe krzaki na wskroś zdrowe, pomidorów mnóstwo. Pierwsze grona wiązały i owocowały obficie, środkowe diabli wzięli, górne kwitły i wiązały wprost rekordowo. Z pierwszych plon wspaniały, z następnych zero, górne tylko drażnią moje podniebienie, bo przecież nie zjem ich ja lecz przymrozek. Wczoraj oberwałam wszystkie zapalone i zielone wyrośnięte,z 15 kg tego było, reszta została na pastwę pogody. W przyszłym sezonie dokładniej ogłowię i wcześniej.
Nie wszystkie odmiany utraciły środkowe grona. Mazarini, Sandul Moldovan, Cherokee Purple, Persimonowa sakiewka,Ananas, Mata Chari, wszystkie Brandywine i jeszcze kilka innych odmian wiązały nienagannie, ale były i takie,które dały jedno grono (Carbon, Czarna Sara) Najwięcej było (jeszcze jest) takich, którym jeszcze dwa cieplutkie tygodnie by się zdało. Oceniam ten sezon jako bardzo udany. U mnie rosły w gruncie, pod gołym niebem.

_________________
Po drodze wdepnij do mojego ogrodu. Pozdrawiam - Wanda.
Moje endorfiny w kolorach tęczy

Moje nadwyżki sezonowe - sprzedam, dam

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jolek
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 13 wrz 2015, o 07:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2518
Skąd: śląskie

 1 szt.
Ponieważ w zeszłym roku już pod koniec lipca przy ZZ miałam po pomidorach to w rym roku nastawiłam się nie na konkretne odmiany a na to ,,co ma być to będzie". W tym roku jestem bardzo zadowolona z plonów. Nie pryskane niczym porosły bardzo zdrowe. Dopiero wczoraj zaczęłam obrywać dolne liście aby zaczęły szybciej dojrzewać.
U koktajlówek obfitość gron mnie zaskoczyła i dalszy wzrost z dużą ilością kwiatów. Smakowo wyśmienite z bardzo cienką, delikatną skórką. Natomiast koralik tak obrodził , że liści prawie nie widać ale skórkę ma twardą jak podeszwa.
Inne odmiany które nie notowałam mają dopiero różową skórkę więc liczę , że po oberwaniu liści też zaczną dojrzewać.
Jak dla mnie ten rok dla niewprawionego ,,pomidorowicza' jest rewelacyjny.

_________________
Zasady AWN 2020/2021
Lista nasion
Formularz AWN 2020/2021


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 13 wrz 2015, o 10:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3637
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
No u mnie tak rewelacyjnie nie było . Po pierwsze, póżne wiosenne chłody zahamowały wegetację. Długotrwałe letnie upały przypalały co niektóre pomidory i smak pomidorów w tym okresie był tragiczny, ale zarazy nie było. :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Adas11
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 13 wrz 2015, o 18:30 
Offline
500p
500p
Postów: 556
Skąd: Legnicy

 0 szt.
Pomidory posadziłem dość późno mniejszą połowę ok 40 pomidorów 30 maja a resztę tydzień później niestety w lipcu prawie nie podlewałem ale dojrzewały wczesne odmiany takie jak Stupice , Early Wonder , Ola Polka , Betalux a do połowy sierpnia mnie nie było i za uwarzyłem że niektóre odmiany chyba padną bo liście ochlapały a pomidory w ogóle nie dojrzewały .
Musiałem porządnie podlać a po tygodniu ruszyły i jeszcze do końca sierpniu dojrzały odmiany Złoty Ożarowski , Big Rainbow , Crnkovic Yugoslawian , Costolato genovese , Kalman , Vintage Wine i Copia .
Niestety dopiero we wrześniu zaowocowały Cuostralee , Amana Orange ,German Orange Strawberry .
Co do Prudens Purple to dopiero zaczyna owocować a miał być wczesny i Aussie który ma pomidory małe 50-300 g a więc albo wygląda że kupiłem krzyżówkę Aussie raczej F2- F3 bo z każdego nasienia mam inne pomidory .
Nie wiem dlaczego Carbon i Chocolate Stripes w tym roku słabo owocuje a Marmande z Lidla mają całkiem inne owoce (40-70 g , wysokie , łodyga bardzo gruba ) niż z Biedronki .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
besia
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 13 wrz 2015, o 21:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1803
Skąd: granica Warmìi i Mazur

 1 szt.
badzia
Wyczytałam w Twoim poście , że uprawiałaś pomidora Mata Hari . Proszę napisz co o nim sądzisz ? :D
Mam go również i podobnie jak u Ciebie rósł w gruncie .

_________________
Pozdrawiam, Beata.


Góra   
  Zobacz profil      
 
badzia
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 14 wrz 2015, o 01:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1667
Skąd: Radom

 1 szt.
Mata Hari - krzak wysoki, ponad dwa i pół metra,byłoby więcej ale został ogłowiony. Miał 7 gron po 5-6 owoców w gronie, ostatnie dwa gronka po 2 owoce jeszcze wiszą. Owoce dość wyrównane, troszkę wydłużone, 5,5 cm dł. i 17 cm objętości. Smak? Mnie wszystkie czarne jakie w tym roku miałam bardzo smakowały.Gdy miałam duży wybór wybierałam inne, ale gdy dzisiaj miałam na kanapce dojrzałą Matę zachwycałam się jej smakiem. Słodki z lekką nutą kwasku, nie mdły, soczysty, nie rozlewa się, cienka skórka i jak wszystkie deserowe miękki. Uprawiam go dwa sezony i zostaje na następne.

Besia, jakie są Twoje spostrzeżenia dot. tego pomidorka?

_________________
Po drodze wdepnij do mojego ogrodu. Pozdrawiam - Wanda.
Moje endorfiny w kolorach tęczy

Moje nadwyżki sezonowe - sprzedam, dam

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
besia
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 14 wrz 2015, o 06:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1803
Skąd: granica Warmìi i Mazur

 1 szt.
badzia :wit
Lepiej bym go nie opisała . :D
Dodam tylko , że nie chorował . Krzak to taka solidna roślina .Owoce lekko jajawate , gładkie . U mnie nie pękały . Wiązał dobrze .
Tak jak piszesz , są pomidory czarne smaczniejsze od niego , ale jego zaletą jest też wielkość owoc . Bezproblemowo można wziąć go ze sobą do zjedzenia do pracy .
Zostaje u mnie na przyszły sezon . Zebrałam z niego nasiona i poślę na akcję .

Obrazek

Obrazek


Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Beata.


Góra   
  Zobacz profil      
 
badzia
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 14 wrz 2015, o 07:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1667
Skąd: Radom

 1 szt.
W tym sezonie to żaden krzaczek mi nie chorował,pogoda sprzyjała pomidorom prawie wszędzie dlatego nie wspomniałam o jego zdrowotności, ale w ubiegłym roku tak nie było. W połowie sierpnia zaczęło się usuwanie zdechłych krzaków, a na koniec miesiąca było już wymiecione po nich. Mata Hari stracił trochę liści, ale owoce i łodyga oparły się zarazie, on i K/142 sakiewka.

_________________
Po drodze wdepnij do mojego ogrodu. Pozdrawiam - Wanda.
Moje endorfiny w kolorach tęczy

Moje nadwyżki sezonowe - sprzedam, dam

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
besia
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 14 wrz 2015, o 09:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1803
Skąd: granica Warmìi i Mazur

 1 szt.
badzia
Tak , pogoda sprzyjała pomidorom , napisałam że nie było z nim żadnego problemu , bo np czerniały mi końcówki liści Perły Małopolski , która też rosła w gruncie . Było to w lipcu , kiedy kilka nocy u mnie miało temperaturę pomiżj 5C . Jaķ się zrobiło cieplej też wróciła do równowagi .

_________________
Pozdrawiam, Beata.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jedrucha
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 17 wrz 2015, o 21:51 
Offline
100p
100p
Postów: 112
Skąd: Mazowieckie, a nawet Stolyca

 1 szt.
No tak, z chorobami jakos uszlo, u mnie tez bez najmniejszych problemow (wspomagalem sie specyfikami z tego forum za co jestem wdzieczny). Ale na przyszlosc grunt sobie chyba daruje - po tych suszach przyszly takie deszcze, ze polowa pomidorow ktore zostaly na krzakach sa popekane, niektore odmiany wrecz ekstremalnie, gdybym zakryl jakims daszkiem dotarloby mniej wody i pomidory bylyby cale (poprawcie mnie jeśli sie myle)
Niemniej jednak z 16 krzaczkow na poletku 4mx70cm wyszlo mi 40kg z hakiem, a jeszcze troche zbiore (wybaczcie, wiem ze glupio sie chwalic tu gdzie pelno ekspertow i zawodowcow, ale troche mnie nosi ;:172 )


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pelasia
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 18 wrz 2015, o 07:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3448
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
:wit Są eksperci i zawodowcy ,ale amatorów też nie mało 8-),więc chwalić się jak najbardziej. Co do uprawy w gruncie ,moim zdaniem ,są coraz lepsze warunki pogodowe. Już trzeci rok z rzędu pogoda sprzyja takiej uprawie. Zresztą ,ja nie mam innego wyboru ,bo nie mam namiotu i pewnie dlugo nie będę miała :roll: W tym roku również jestem zadowolona z plonów. Pomidory dalej są zdrowe i jest na nich sporo owoców
Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rzepka
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 18 wrz 2015, o 16:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2699
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Ja ekspertem nie jestem, ale pomidory mam pod daszkem z osłoniętą zachodnią stroną i w gruncie.
Jak przyszły zimne noce i różnice temperatur pękały wszystkie, zarówno te pod daszkiem jak i w gruncie.
Powiedziałabym, że ten rok był nawet lepszy dla gruntowych bo upały sprawiły, że pod daszkiem część owoców była jakby ugotowana.

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Amanita
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 6
PostNapisane: 18 wrz 2015, o 16:27 
Offline
---
Postów: 2086

 0 szt.
U mnie też popękane, dojrzałe, zielone, niektóre to nawet bardzo popękane. Najpierw była długotrwała susza, a przez ostatnie 2 tygodnie często pada i to sprawiło, że popękały. Nadmiar wody pobierany przez roślinę rozsadził pomidory od środka :cry: Bardzo straciły na urodzie, te największe, najszybciej rosnące zrobiły się wodniste w smaku.

To niedobitki z wczoraj
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1152 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 68  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: karool i 80 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *