Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 378 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 23  
Autor Wiadomość
ganio4
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-czy warto uprawiać?
PostNapisane: 19 lip 2015, o 09:40 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1579
Skąd: Stąd

 1 szt.
Czytam wszystkie pomidorowe tematy i jestem zachwycona ela151 Twoimi uprawami ;:oj Nie znalazłam nic, z czego ,,powinnaś" się tłumaczyć. Z doświadczenia na forum wiem, że ,,najlepiej" nie zwracać uwagi na uszczypliwe posty ;:3
U mnie zielone i żółte zaczynają dopiero dojrzewać.

_________________
Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
dyrydyry7
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-czy warto uprawiać?
PostNapisane: 19 lip 2015, o 10:47 
Offline
500p
500p
Postów: 572

 0 szt.
ela151
Są gdzieś zdjęcia tych pomidorów, które wyrzuciłaś? bo wydaje mi się, że postąpiłaś trochę pochopnie,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte- uprawa/zalety i wady
PostNapisane: 19 lip 2015, o 12:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3319
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
U mnie pierwszy z żółtych dojrzał sungold,fajny pomidor zostaje na następny rok,jedyna wada to szybko łapie alternariozę,następny był cream sausage(nasiona od Alyaa-wielkie dzięki),ładnie wiąże(plenny),smaczny,ładny no i u mnie zdrowy.Pozytywnie zaskoczył mnie blue gold,spodziewałam się,że będzie taki mniej smaczny jak wszystkie indigo,zostaje na drugi rok jest smaczny,ładny,plenny i zdrowy.Na następny rok też zostawię roman candle.
...............uwagę usunęłam/mod.jokaer


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ela151
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-czy warto uprawiać?
PostNapisane: 21 lip 2015, o 21:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3016
Skąd: Wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Rzepko-dzięki za zdjęcie ananas noir- u mnie nie ma tak wyraźnych pionowych smug na tym etapie.

dyrydyry7- zdjęć wyrwanych krzaków nie mam, a jak robiłam kiedy rosły, to fotografowałam dolną część z owocami, a tam liście były akurat oberwane. Lunnyj miał bardzo jasne liście, jaśniejsze od wszystkich-prawie żółte. Początkowo myślałam, że taka jego uroda, później, że zwykły brak magnezu i dawałam mu dodatkowe opryski magnezem- poprawił się. Czytałam też o rosyjskich pomidorach na forum i wyczytałam, że gorzej znoszą warunki podfoliowe i są lepsze do gruntu, więc nic złego nie podejrzewałam, miał spore grona z dużymi owocami. Ten, kto czyta moje posty wie, że to mój pierwszy sezon pomidorowy i dopiero się uczę na błędach :D Kiedy obejrzałam filmik o chorobach pomidorów nie miałam wątpliwości i wolałam się go pozbyć niż stracić wszystkie w folii. Mój lunnyj vorstog w folii był prawie tak jasny jak na tym filmie. Ten grzyb nazywa się Fusarium Wilt-wylazł najprawdopodobniej z ziemi, nasiona odkażałam w nadmanganianie. Na sąsiedniej ulicy, na moim osiedlu widziałam całą szklarnię pomidorów z takimi jasnymi liśćmi. Wszystko zasychało-całe krzaki.
Link do filmiku.
https://www.youtube.com/watch?v=ckb0yZO9VrY

Dodajmy, że mam jeszcze dwa krzaki pomidora lunnyj vostorg w gruncie, siane dużo później i nie mają takich jasnych liści.

To dziś zerwane parę pomidorków w tym min: orange banana i malachitowa szkatułka udające na paterze egzotyczne owoce.

Obrazek

_________________
Ogród jest dodatkiem do życia, a nie jego sensem.
Życie jest piękne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maka
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-czy warto uprawiać?
PostNapisane: 23 lip 2015, o 10:55 
Offline
50p
50p
Postów: 88
Skąd: Warszawa

 0 szt.
U mnie też malachitowa dojrzewa najcześniej. Pierwszego pomidora o wadze 600 g zjedliśmy juz tydzień temu, drugiego, nieco mniejszego wczoraj. Oba równie piękne, ja te Eli151. To faktycznie plenna i bardzo odporna odmiana, nie zaszkodziły mu ani chłodne noce, ani upały. Owoce mięsiste, choć ja nie do końca lubię ten pikanty posmak na języku, który zostaje.

_________________
pozdrawiam

Ewa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rzepka
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-czy warto uprawiać?
PostNapisane: 23 lip 2015, o 13:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2666
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
U mnie Malachitowa Szkatułka ani drgnie, mimo, że wcześniej wsadzona pod daszkiem, dojrzał natomiast Green Giant posadzony w gruncie .
Obrazek

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aniag78
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-czy warto uprawiać?
PostNapisane: 23 lip 2015, o 15:09 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 257
Skąd: Austria, dolina Dunaju

 1 szt.
Aż ślinka cieknie ;:oj Negib Jaune przez zakończenie wzrostu ma maleńkie owoce, jednak krzaczek jest nimi obsypany. Dziś albo jutro zerwę pierwszego żółciaka, czekam aż idealnie dojrzeje. Bardzo podoba mi się ten kolor :)
Green Gigant zaczyna powoli zmieniać odcień. Zrywać go kiedy zrobi się żółtawy jak u Rzepki?

_________________
Kwiat jest uśmiechem rośliny.
Peter Hille
Niedaleko stoi dom...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Faworyt
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-uprawa
PostNapisane: 26 lip 2015, o 21:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3361
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Odmiana Yellow Ruffled pierwszy raz u mnie w uprawie.

Obrazek

_________________
Serdecznie pozdrawiam. Malinowy ;:195

Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GRANIA
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-uprawa
PostNapisane: 26 lip 2015, o 22:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 928
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Śliczne, nadające się do podróży.
W smaku jaki?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Faworyt
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-uprawa
PostNapisane: 26 lip 2015, o 22:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3361
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Smak mają taki typowego pomidora czerwonoowocowego z lekką nutą owocową powiedziałbym.Niestety w podróż się nie bardzo nadają ;:174 gdyż ze względu na cienką ,delikatną skórkę łatwo się odgniatają.

_________________
Serdecznie pozdrawiam. Malinowy ;:195

Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ela151
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-uprawa
PostNapisane: 12 sie 2015, o 00:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3016
Skąd: Wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
No to spróbowałam zrobić przecier z pomidorów zielonych i żółtych i muszę powiedzieć, że smak to miało troszkę dziwny, ale dorzuciłam dwa czerwone i już było ok. Za to następnym razem nie dodawałam czerwonych, tylko dużo bazylii i doprawiłam na ostro-super sosik. Mogę więc śmiało stwierdzić, że zielone i żółte jednak nadają się na przetwory :D



Obrazek

_________________
Ogród jest dodatkiem do życia, a nie jego sensem.
Życie jest piękne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Faworyt
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-uprawa
PostNapisane: 12 sie 2015, o 19:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3361
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Nowa w tym roku w testach odmiana o wydłużonych owocach Lampa.Egzamin zdała i zostaje na przyszły sezon.

Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Serdecznie pozdrawiam. Malinowy ;:195

Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Faworyt
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-uprawa
PostNapisane: 23 sie 2015, o 17:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3361
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Yellow Ruffled obecnie.Dzisiejszy zbiór.

Obrazek :wink:

_________________
Serdecznie pozdrawiam. Malinowy ;:195

Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mymysteryy
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-uprawa
PostNapisane: 23 sie 2015, o 18:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2365
Skąd: Jaworzno

 1 szt.
Czy smakują tak dobrze, jak świetnie wyglądają? Szukam jakiś żółtych do przetestowania na przyszły rok.

_________________
Pozdrawiam, Kasia.
Moje nadwyżki nasion pomidorów
Realax pod dębem - część 7.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Faworyt
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-uprawa
PostNapisane: 23 sie 2015, o 18:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3361
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Każdy ma swój smak Kasiu.Mnie osobiście smakują średnio,może dlatego że mają taki smak czerwonych odmian z dodatkiem minimalnym kwasowatości,a mnie podchodzą bardziej słodkawe. Poza tym są bardzo plenne i krzak rośnie wysoki.Skórka cienka,delikatna.Mnie bardziej smakuje z żółtych Lampa ze zdjęcia powyżej.

_________________
Serdecznie pozdrawiam. Malinowy ;:195

Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
mymysteryy
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-uprawa
PostNapisane: 23 sie 2015, o 19:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2365
Skąd: Jaworzno

 1 szt.
To rozejrzę się za lampą, bo też wolę słodkie ;:108

_________________
Pozdrawiam, Kasia.
Moje nadwyżki nasion pomidorów
Realax pod dębem - część 7.


Góra   
  Zobacz profil      
 
danaa
 Tytuł: Re: Pomidory zielone i żółte-uprawa
PostNapisane: 23 sie 2015, o 19:42 
Offline
200p
200p
Postów: 494
Skąd: Śląsk

 1 szt.
Sungold czy Cytrynek Groniasty?
Uprawiałam od kilku lat tego drugiego. W ubiegłym kupiłam nasiona Sungolda i ...mnie nie zachwycił. W tym roku podobnie. Być może popełniam jakiś błąd w jego uprawie. Dlatego w przyszłym sezonie z niego rezygnuję a Cytrynek zostaje u mnie na długo a może jeszcze dłużej :D za bezproblemowość, wydajność a przede wszystkim za smak!!

Zerwałam kolejnego sakiewkowatego Persimona. Bardzo smaczny!!
Pierwszy owoc był wyjątkowo duży, ważył trochę ponad 80 dag! Kolejne lżejsze o ponad połowę. Wybrałam już nasiona i z tych mniejszych i z "olbrzyma" tyle, że nie wiem czy je zostawić. Nie miał charakterystycznych dla owoców pochodzących ze staśmionych kwiatów zniekształceń. Z drugiej strony... to jednak pierwszy owoc a z tych nie powinno(?) się zbierać nasion :oops: . Co radzicie?

_________________
Pozdrawiam - Danuta

Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam :-)!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 378 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 23  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Ebabka, Goshia, Jackob29, piekara114 i 93 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *