Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 723 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43  
Autor Wiadomość
IN_be
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 6 maja 2020, o 11:04 
Offline
200p
200p
Postów: 229
Skąd: Belgia

 1 szt.
Cressi to nie jest Twój prywatny temat gdzie jedynie można udzielać odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytania. To temat o nawożeniu i każdy ma prawo napisać jak nawozi i co się u niego sprawdza.

massur czyli twierdzisz, że jedyną zdrowa dieta to taka gdzie masz ustalone dzienne spożycie każdego minerału, witaminy. A już zwykle spożywanie 5 porcji warzyw dziennie, do 2 porcji owoców, odrobiny nabiału, protein, itd. to już proszenie się o choroby?
Te środki zostały wyprodukowane z przeznaczeniem do upraw "masowych", dla producentów. Oczywiście, jeśli hobbysta chce może ich używać, ale jeśli sprawdza mu się zwykłe nawożenie nawozami naturalnymi, typu obornik, kompost, to nie ma w tym nic złego ani głupiego. Moje pomidory od lat rosną na przekompostowanym oborniku końskim (a właściwie nie oborniku a czystej "kupię" zbieranej z pastwisk za płotem) z dodatkiem kompostu własnej produkcji. Są zdrowe, smaczne i ogólnie większych problemów nie miewam, poza corocznym problemem z nadmiarem pomidorów.

_________________
Iza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 6 maja 2020, o 14:13 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
Nieco nietrafione porównanie, fertygacja mineralnymi to jak zbalansowana dieta ułożona przez specjalistę. Nawożenie organiczne to jak udostępnienie łasuchowi sterty różnego jedzenia, musimy liczyć na to, że zje różnorodnie i tyle ile trzeba. Nieco może pomóc rozłożenie tego "jedzenia" na różnej głębokości - będą dostępne mniejsze porcje co jakiś czas.
Ja nie twierdzę, że takie czy inne nawożenie jest głupie, po prostu każde ma swoje cechy, swoją cenę, wady i zalety i nie ma nic złego w tym, żeby nowe cechy wymieniać czy porównywać.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Cressi
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 6 maja 2020, o 15:18 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 21

 więcej niż 1 szt.
[quote="IN_be"]Cressi to nie jest Twój prywatny temat gdzie jedynie można udzielać odpowiedzi na zadane przez Ciebie pytania. To temat o nawożeniu i każdy ma prawo napisać jak nawozi i co się u niego sprawdza.

Alez zgadzam sie z Tobą. Tylko przed napisaniem czegokolwiek warto zastanowić się, czy wniesie to cokolwiek do wątku. O tym ze obornik jest cacy masz pareset postów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
IN_be
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 6 maja 2020, o 15:30 
Offline
200p
200p
Postów: 229
Skąd: Belgia

 1 szt.
Ceressie rozumiem, że Twój post na temat cieszenia się czyjąś radością, wniósł bardzo wiele do tego tematu...

massur wg mnie porównywanie przekompostowanego obornika i kompostu do słodyczy dla łasucha jest nieco nietrafione. Ale każdy ma prawo do własnej opinii...
Nawet te zbilansowane dla pomidora środki takie uniwersalne nie są. Bo w uprawie hobbystycznej nie sądzimy 100 krzaków tej samej odmiany. Ja mam pomidory czerwone, okrągłe, długie na przeciery, koktajlowe, czarne, żółte, zielone. Każdy z nich ma inne potrzeby. Jeśli je wszystkie tak samo potraktujesz tym samym środkiem, to część skończy z SZW, część uszczęśliwi Cię wspaniałą masą niejadalnych liści, a jeszcze inne będą paskudne w smaku.

_________________
Iza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 6 maja 2020, o 16:25 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
Właśnie, że idealnie oddaje sytuację, jak masz zamiar kontrolować ile np. Azotu roślina pobierze z porcji do której się dobierze? Zeżre ile znajdzie, bez względu czy to dla niego dobrze, łasuch jak nic. Mierzysz ile owego pierwiastka dodajesz? Jak radzisz sobie z różnymi odmianami, tu mniej kompostu, tam więcej obornika i ile to jest jakich minerałów? No właśnie...
Bawiłem się w nawożenie obornikami, gnojowkami, wyciągami, kompostem, rok temu spróbowałem mineralnego i wtedy przekonałem się ile te wcześniejsze metody miały wad. Owszem, były tańsze, innych plusów nie mogę się doszukać.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
IN_be
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 6 maja 2020, o 18:03 
Offline
200p
200p
Postów: 229
Skąd: Belgia

 1 szt.
massur nie wiem czemu miała bym kontrolować ile azotu roślina pobierze, nie mam OCD. Nie mierzę ile jakiego pierwiastka dodaję, bo uważam że to niekoniecznie w przydomowym ogródku. O ile potrafię to zrozumieć w uprawie producenckiej, gdzie sadzi się 1000 krzaków jednej odmiany, i gdzie zbiór określa "być albo nie być" przedsiębiorcy... To w przypadku hobbysty zwyczajnie nie jest to konieczne. To nie laboratorium, warzywa uprawiamy dla przyjemności, bo nie z konieczności (w sklepach wszystko jest dostępne).
U Ciebie widać naturalne metody nie działają, u mnie przynoszą super efekty. Może mam lepszą glebę, może mam lepszą "rękę" i więcej wyczucia przy dozowaniu obornika, może mój przekompostowanym obornik jest lepiej przekompostowanym. Powodów może być wiele. Natomiast nie ma co pisać, że nawożenie obornikiem to jak dieta oparta na tłuszczu i cukrze... bo tak nie jest.

_________________
Iza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bandziorek27
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 6 maja 2020, o 20:53 
Offline
50p
50p
Postów: 53
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Ja powiem tak, sadzę pomidory poniewaź te sklepowe niczym nie przypomiją tego co jadłam będąc smarkulą, zresztą teraz prawie żaden owoc i warzywo kupione w sklepie nie smakuje jak kiedyś, nie pamiętam kiedy jadlam dobre ziemniaki . Jako mała dziewczynka jezdzilam prawie w kaźde wakacje na wieś do rodziny, smak warzyw i owocòw z dzieciństwa to było coś. Teraz pomodor nie smakije jak pomidor. Ciocia dawala tylko obornik i kompost . Aź sie rozczuliłam, tęsnie za tamtymi czasami ;:174 chyba zakładając ogròdek pròbuje wròcic do tych lat i smakòw.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 6 maja 2020, o 21:14 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
IN_be - a wiesz jaki efekt miałabyś przy nawożeniu mineralnym? No właśnie... Ja też myślałem, że pomidory mam super i lepsze być nie mogą...

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Andrzejsson
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 6 maja 2020, o 23:37 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 119
Skąd: Pogórze karpackie

 1 szt.
Ja z powodzeniem łącze oba nawożenia. Stosuje kompost i nawóz zielony, dokładnie przygotowuje ziemię i tylko gdy widzę jakieś niedobory wspomagam nawozami mineralnymi. Ziemia powinna być "żywa", a to zapewnia odpowiednia ilość próchnicy.

_________________
"Artificem commendat opus"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 7 maja 2020, o 00:00 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
Też uznaję organiczne, tylko teraz z umiarem (ryzyko przenawożenia azotem) i nie jako podstawowe źródło minerałów, te dostaną z wodą. Przykładowy efekt takiego działania - odmiana De Barao Red, rośnie najintensywniej z ok setki jakie testowałem, była super jako pomidory do suszenia, idealny do tego kształt, wielkość i ogrom owoców, smak poprawny ale inne były dużo lepsze i tylko pod suszenie je wysiewałem. Po zastosowaniu nawożenia mineralnego nie było co suszyć, smak rewelacja. Inne wcześniej smaczne jeszcze lepsze, jeszcze rok temu uważałem, że nawożenie organiczne jest jedynym słusznym, eksperyment pozytywnie zaskoczył.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
IN_be
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 7 maja 2020, o 11:12 
Offline
200p
200p
Postów: 229
Skąd: Belgia

 1 szt.
Andrzejsson o dokładnie o to chodzi. Nad glebą trzeba pracować i o nią dbać, żeby była żywa. Pisanie, że obornik i kompost to jak cukier i tłuszcz dla roślin, a nawozy sztuczne to zbilansowana dieta, uważam za szkodliwe. My mamy swoje sposoby i metody, ale czytają to też ludzie, którzy ogród dopiero zakładają. Taka osoba przeczyta, że obornik i kompost to jak fastfood, więc nie będzie sobie gleby tym truła. A po kilku latach sypania tylko i wyłącznie zbilansowanych granulek, że zdziwieniem odkryje, że nic nie chce rosnąć.
U mnie, tak jak u Ciebie, podstawą nawożenia jest nawóz naturalny, i tak samo, jeśli zajdzie taka potrzeba, to użyję odpowiedniego nawozu mineralnego. W tamtym roku miałam problem z pobieraniem wapnia przez jedną odmianę, spowodowany upałami i suszą. Te krzaki dostały odpowiedni oprysk, plus zostały podlane, a reszta rosła szczęśliwie bez tego.

massur tak się składa, że mogę porównać. Pomidory w donicach karmię gotowymi preparatami, wg wskazań producenta. Nie powiedziała bym, że są lepsze, mogła bym się zastanowić czy nie gorsze...
Piszesz tak jakby nawożenie naturalne = przenawożenie. Wszystkie metody nawożenia trzeba stosować z umiarem. Gotowymi nawozami też się da przenawozic - co widać choćby w wątku o produkcji rozsady. Obornik i kompost to bardzo wartościowy posiłek, tylko trzeba wiedzieć, że na raz nie zjada się całego garnka, a nalewa się sobie małą miseczkę.

_________________
Iza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Piecha21
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 12 maja 2020, o 10:38 
Offline
50p
50p
Postów: 69

 0 szt.
Witam !

Po 15 planuje moje pomidory przenosić pod folie. Jest to mój pierwszy raz z warzywami itp.
Czy spokojnie mogę podsypać nawozu granulowanego bydlecego pod sadzonki ? Oczywiście przysypię nawóz warstwą ziemi. Czy może lepiej załatwić sobie swojski obornik kurzy i w taki sam sposób go zastosować ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 15 maja 2020, o 06:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3376
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit Sypnij , byle nie za dużo , bo dostawą liściozwoju .
W B. trafiłam na polecany kiedyś do pomidorów , nawóz do pelargonii
po 4,9 zł . Kupiłam 2 butelki , producent Substral , wydawało mi się , że
kiedyś był Inco Veritas ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
massur
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 15 maja 2020, o 15:17 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 958
Skąd: Rzeszów (Załęże)

 więcej niż 1 szt.
Byłbym ostrożny w stosowaniu nawozów do roślin kwitnących niejadalnych, producent może tam stosować związki nie koniecznie zdrowe dla człowieka po zjedzeniu nawożonej rośliny. Ale to domysły, może się mylę.

_________________
Pozdrawiam,
Tomek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lukaschels
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 17 maja 2020, o 12:12 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 1 szt.
mam pytanie, bo pomidory uprawiam pierwszy raz.

w czasie rozsady pomidory dokarmiane były biohumusem

teraz w trakcie sadzenia do tunelu, pole po ugorze wiec nie zasobne
planuje użyć gnojówkę z kupy krowiej głęboko pod korzeń,
następnie prewencyjnie opryskać miedzianem + plus biohumusem (lub innym nawozem dolistnym np Basfoliar 36 N bo mam do takiego darmowy dostęp) - tak kilka razy wyczytałem na forum że warto to zrobić po sadzeniu

myślę żeby po około tygodniu po posadzeniu użyć saletry wapniowej, mam akurat yarabele, czy zrobić do pod korzeń czy może zrobić roztwór i podlać tym pomidory?. Nie wiem jaką proporcje zastosować do nawozu typowo rolniczego

I na tym zakończyć nawożenie głównie azotem

liczę po miesiącu od sadzenia będą już kwiaty wiec trzeba zasilić duża ilością fosforu
Tu pojawią się różne opcje i jedni polecają krystalon żółty, a może odpowiedni będzie zwykły superfosfat? lub tylko suplementacja dolistna?

i trzecia faza czyli gdy zaczną pojawiać się owoce tu powtarza się kristalon czerwony, może wystarczy korn-kali czyli naturalny kiseryt

A może taka zbytnia komplikacja jest nie potrzebna i lepiej stosować nawożenie nawozem uniwersalnym np Nawóz Do Pomidorów i Ogórków z Mikroelementami firmy Target który zawiera
9% - (N) 7,5% - (N-NH 4 )1,5% - (N-NH 3 ) 7,0% - (P 2 O 5 ) 5,5% - (P 2 O 5 ) 12,0% - (K 2 O) 2,0% - (MgO) 8,0% - (S) 0,02% - (B) 0,040% - (Cu) 0,05% - (Fe) 0,05% - (Mn)0,040% - (Zn)

A może nie robić tak skomplikowanie i nawozić dolistnie, mam łatwy dostęp to środków zbożowych które można adaptować w odpowiednim stężeniu jak np wymiony wcześniej basfiolar 36 N

Przyznam szczerze nie boje sie nawożenia mineralnego czy ochrony grzybowej roślin (bo pozostałości patogenów sa groźne) co bardziej przerażanie zmarnowanie uprawy a można łatwo przenawozić. Rzuciłem sie na dość głęboką wodę bo mam 120 krzaków a pewnie dokupię bo mam miejsce tunelu a pomiodry mam pierwszy raz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 17 maja 2020, o 12:53 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4545
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Jeśli zastosujesz nawożenie gnojówką, to będzie już wystarczająca ilość azotu na kilka tygodni. Ten nawóz dolistny byłby dobry, gdyby nie było w nim tak dużo azotu. Lepiej, jeśli chcesz mineralnymi nawozami nawozić, to wieloskładnikowymi. Pomidory za bardzo nie lubią za dużo azotu, szczególnie malinowe.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
lukaschels
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 17 maja 2020, o 13:12 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 1 szt.
Dzięki za odpowiedz,
czyli zasadnie najlepiej teraz zakupić kristalon czerwony (lub pomarańczowy ma mniej azotu) i spokojnie odczekać do kwitnienia i w wtedy zasilić.
Natomiast czy warto zapobiegawczo warto stosować jakiś nawóz wapniowy zamiast saletry wapniowej , np wapniak? (CaO: <50%, CaCO3: 95). Odczyn gleby na pewno jest lekko kwaśny bądź kwaśny. A martwią mnie choroby związane z niedoborem wapnia jednak może w przypadku wystąpienie lepiej zastosować np octan wapniowy zamiast teraz nawozu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 723 ]  Idź do strony nr...        1 ... 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: MalgosiaR i 50 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *