Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 723 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 43  
Autor Wiadomość
jokaer
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 17 sty 2020, o 06:55 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6391
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Brodus, polecam Ci zapoznanie się ze :arrow: Spisem treści w uprawie warzyw
część poświęcona Warzywom i Pomidorom.

Znajdziesz tam tematy, które Cię interesują i znajdziesz tam również odpowiedzi na swoje pytania.
Te problemy są poruszane nieustannie i niewskazane jest, aby w kółko powielać te same informacje.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
toldi
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 20 sty 2020, o 14:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1315
Skąd: Łódź

 1 szt.
Pozwolę sobie zabrać głos i przypomnieć, że takie rośliny jak peluszka czy kukurydza to rośliny ciepłolubne i przymrozek je zabija. Z innej beczki, jeśli chodzi o nawożenie pomidorów przedplonową rośliną to u mnie jedynie żyto z jesiennego siewu zdążało wyrosnąć na rozsądną wielkość. Nawet takie zimnolubne jak gorczyca czy facelia były sporo mniejsze.
Zaproponowałbym inna formę nawożenia pomidorów w przypadku braku przedplonu. W połowie maja należy ściąć pokrzywy, trawę lub inne zielsko, posiekać drobno i umieścić w dołkach pod pomidory przesypując to cienką warstwą ziemi.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 20 sty 2020, o 15:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3349
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
Stosuję ten sposób z niewielką modyfikacją.
Liście pokrzyw posypuję delikatnie mocznikiem.
Inaczej potrzebny do rozłożenia ich azot zostanie pobrany z podłoża. :wink:

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
brodus
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 20 sty 2020, o 18:01 
Offline
200p
200p
Postów: 492
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Do mnie właśnie przyjechał obornik koński. Będzie min pod pomidory :heja


Obrazek

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Babcia Ala
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 21 sty 2020, o 00:20 
Offline
50p
50p
Postów: 55
Skąd: śląskie, wieś w powiecie cieszyńskim

 0 szt.
brodus napisał(a):
Jesli pogoda pozwoli to chcę wysiać pod koniec lutego lub początek marca jako przedplon peluszke. Jest szansa że odpowiednio urośnie do początku maja tak aby przekopać ją i wsadzić pomidory?

Na tej stronie u góry opisuję swoje poczynania w tym względzie: '...więc wymyśliłam dla "żarłoków," w zeszłym roku na wiosnę, zasiać jako przedplon peluszkę z bobikiem. Pomidory wreszcie od strony azotu wyglądały dobrze, jakiś czas szalała SZW, ale rok był trudny-susza i gorąc, miałam pomidorowy zawrót głowy, jak nigdy przedtem." Zasiałam to, gdy tylko dało się wyjść w pole, maj był mokry i zimny, pomidory można było u mnie sadzić dopiero początkiem czerwca, a przedplon miał wtedy około 50-70 cm wys. Ponieważ brodawki na korzeniach pod wpływem słońca i wiatru ulegają zniszczeniu, nie przekopywałam całego tego bałaganu, tylko skosiłam rękami w miarę jak sadziłam pomidory i ściółkowałam tą częścią nadziemną, a korzenie pozostały w ziemi i z nich stopniowo uwalniał się azot. W tym roku ktoś tu na forum (nie pamiętam kto) zasugerował mieszankę peluszki z wyką jarą.

toldi
facelia absolutnie nie jest zimnolubna, rozpoczyna kiełkowanie już w temp. 2-3 st.C, jednak najlepiej rozwija się w optymalnej temperaturze wynoszącej 8–15 st.C, wyrośnięta jesienią wytrzymuje krótkotrwałe przymrozki do -6 st.C, natomiast peluszka: "groch wysiewamy bardzo wczesną wiosną, nawet w okolicy 10-15 III (najdalej p. IV). Nie należy przy tym martwić się ewentualnymi przymrozkami, gdyż niskie temperatury nie tylko nie zagrażają nasionom, ale nawet wpływają bardzo korzystnie na ich właściwe kiełkowanie i dalszy rozwój". Facelia i gorczyca nie wiążą azotu z powietrza, przeciwnie jako przedplon mogą wręcz zużyć azot zawarty w glebie.

_________________
Alicja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 21 sty 2020, o 07:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3313
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit Na filmie Back to eden ogrodnik nawozi rośliny zrębkami , które wcześniej
rozłożył w kurniku by je kury zasiliły . Zgodnie z zawartymi tam teoriami nawozi się
od góry a nie pod korzeń . Grządek się nie przekopuje , jakie to miłe dla ucha . ;:333
W dodatku kamieni się nie zbiera bo to też nawóz .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lunarii
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 21 sty 2020, o 20:48 
Offline
200p
200p
Postów: 466

 1 szt.
anulab napisał(a):
:wit Grządek się nie przekopuje , jakie to miłe dla ucha . ;:333
W dodatku kamieni się nie zbiera bo to też nawóz .


Wyślijcie gościa tutaj z rozsadą pora.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 21 sty 2020, o 21:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3313
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit Nawozu masz aż miło . :)
Ten ogrodnik tak delikatnie mówiąc taki nawiedzony , ale trzeba
przyznać ma efekty .
Powiedziałam m. , że wszystkie zebrane kamienie trzeba z powrotem
rozłożyć na ogrodzie . ;:14


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lunarii
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 21 sty 2020, o 21:47 
Offline
200p
200p
Postów: 466

 1 szt.
Wiem, wiem. Widziałem chciałem zażartować. Widziałem fragment Back to Eden, nawiedzony to tak delikatnie mówiąc osobiście wole filmiki Charlesa Dowdinga albo Huw Richards, specyficzni ogrodnicy, ale też mają efekty:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 21 sty 2020, o 23:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3349
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
Dawno, dawno temu jak mój teść był zdrowy i mi pomagał, zawsze rozkładał kamienie wapienne między rosnącymi pomidorami. Ale on to robił, żeby kamienie nagrzały się w dzień, a nocą oddały ciepło, czyli aby zmniejszyć różnicę temperatur między nocą i dniem. :wink:

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 22 sty 2020, o 08:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3313
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit A my zamiast kamieni rozkładamy włókninę .
Do wszystkiego trzeba dorosnąć .
Pooglądać te filmy bardzo lubię , ale nie wszystko mnie przekonuje .
Nawozimy jesienią , dotyczy to chyba tylko nawożenia naturalnego ?
Taka trawa czy też pokrzywa dawana pod korzeń czy spełnia też rolę
podgrzewania i czy nie powinna być jakoś odpowiednio przygotowana np.ubita ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
newada
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 22 sty 2020, o 10:58 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 1 szt.
Podkładanie pod pomidory w dołki nierozłożonej materii organicznej powoduje absorpcję azotu z gleby ze wszystkimi tego skutkami.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Babcia Ala
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 24 sty 2020, o 04:00 
Offline
50p
50p
Postów: 55
Skąd: śląskie, wieś w powiecie cieszyńskim

 0 szt.
newada -

Możesz szerzej to opisać, większość z nas jest tu amatorami, jeśli się na tym znasz, napisz jasno dla wszystkich, bo inaczej zaraz posypią się pytania. Opisz proszę, bo ja np. nie rozumiem, tzn. z ziemi te jony azotu wnikają gdzie? i jakie są skutki, konkretnie. Dziękuję


whitedame napisał(a):
Dawno, dawno temu jak mój teść był zdrowy i mi pomagał, zawsze rozkładał kamienie wapienne między rosnącymi pomidorami. Ale on to robił, żeby kamienie nagrzały się w dzień, a nocą oddały ciepło, czyli aby zmniejszyć różnicę temperatur między nocą i dniem. :wink:

Przy okazji z tych kamieni woda opadowa uwalniała wapń do gleby, więc to było 2 w 1. Dawno temu, gdy nie było przemysłu ogrodniczego dla amatorów, takiego jak dziś, miałam skalniak z roślinami alpejskimi i sadząc je "pod nogi" dawałam potłuczony wapień wymieszany z rodzimą ziemią. Miałam spokój z odkwaszaniem i dostarczaniem wapnia i spokojną głowę czy nie przedawkowałam lub czy nie za mało (Alpy są zbudowane z wapieni, a dużo roślin skalnych stamtąd pochodzi).

-- 24 sty 2020, o 03:14 --

anulab napisał(a):
:wit A my zamiast kamieni rozkładamy włókninę .
Do wszystkiego trzeba dorosnąć .
Pooglądać te filmy bardzo lubię , ale nie wszystko mnie przekonuje .
Nawozimy jesienią , dotyczy to chyba tylko nawożenia naturalnego ?
Taka trawa czy też pokrzywa dawana pod korzeń czy spełnia też rolę
podgrzewania i czy nie powinna być jakoś odpowiednio przygotowana np.ubita ?

Aniu, to zależy co chcesz osiągnąć, ta masa zielona żeby grzać powinna być podwiędnięta, nie świeża, a gdy sadzisz, to i tak podlewasz i trochę ubijasz ziemię, jak przy zakładaniu kompostu, tylko w wymiarze mini.

_________________
Alicja


Ostatnio edytowano 26 sty 2020, o 09:58 przez jokaer, łącznie edytowano 3 razy
połączenie postów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Babcia Ala
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 24 sty 2020, o 04:51 
Offline
50p
50p
Postów: 55
Skąd: śląskie, wieś w powiecie cieszyńskim

 0 szt.
anulab napisał(a):
:wit Na filmie Back to eden ogrodnik nawozi rośliny zrębkami , które wcześniej
rozłożył w kurniku by je kury zasiliły . Zgodnie z zawartymi tam teoriami nawozi się
od góry a nie pod korzeń . Grządek się nie przekopuje , jakie to miłe dla ucha . ;:333
W dodatku kamieni się nie zbiera bo to też nawóz .

Trochę próbowałam ściółkowania i nieprzekopywania. Może moje pierwsze wnioski na coś się komuś przydadzą (jeśli to ten ogrodnik, o którym myślę, to on gdzieś mówi, że wysypał tych zrębków 40 cm). Ja absolutnie tych zrębków tyle nie miałam. Ad rem:
1/. zrębki powinny być wysezonowane (tak jak kora), ze względu na zawarte w świeżym drewnie garbniki, które źle wpływają na mikroorganizmy żyjące w glebie
2/. wszelkie ściółkowanie, zwłaszcza trawą, uwielbiają gryzonie, dlatego nie ściółkuję korzeniowych i porów; pomidory, ogórki, dyniowate, kapustne tak
3/. pod zrębkami życie biologiczne kwitnie, dżdżownice to uwielbiają, gleba jest pulchna, nie ubija się, gleba na jest narażona na duże wahania temperatur i osłonięta przed silna operacją słoneczną
4/. przy małej ilości opadów latem, zrębki są lepsze od trawy, nie piją wody, gdyż rozłożona wysuszona trawa wpija wodę opadową, najpierw nawilża się trawa, gdy wody mało do gleby nic się nie dostaje, dlatego ściółkować trawą należy b. wczesną wiosną, wtedy zatrzymamy wodę w glebie, która tam po zimie już jest
5/. b.dobrze reagują na ściółkowanie rośliny o płytkim systemie korzeniowym, np. porzeczki, trawa ich nie przerasta i łatwiej wokół nich się kosi, to akurat u mnie strzał w 10, truskawki też dobrze, zamiast słomy np., ja rozkładam to wiosną też pod młodymi drzewkami, ale przed zimą należy od drzew odsunąć-znowu gryzonie; porzeczek i truskawek i agrestu jeszcze mi nie zeżarły, więc pozostawiam
6/. ponieważ zrębków niedobór, w tym roku w kapuście i w pomidorach, chcę wypróbować żywą ściółkę, tj. myślałam o białej koniczynie, głównie z powodu ochrony gleby przed nadmierną operacja słoneczną=nagrzewanie w letnie upały
7/. a propos nie przekopywania. Mam ciężką ziemię, raz na jesieni na próbę nie przekopałam części warzywnika. Wiosną, nie dla wszystkich roślin taka uleżała gleba się u mnie nadaje, ale ja mam b. gliniastą glebę i uprawa jej trudniejsza. Teraz nie przekopuję (tylko przekopuję tam gdzie nawożę obornikiem), lecz wbijam widły amerykańskie do ile wchodzą i popycham do przodu i w ten sposób plasterkując w pionie ziemię, napowietrzam ją i wzruszam, a woda opadowa w nią przez zimę wsiąka. Jest to dla mnie o wiele lżejsza praca niż przekopywanie szpadlem, bo u mnie męski szpadel z mokrą ziemią sporo sobie waży i moje lędźwie nie chcą w tym względzie ze mną współpracować. Wiosną nie ma różnicy pomiędzy w ten sposób uprawioną ziemią a przekopaną szpadlem. Jestem z tego sposobu uprawy b. zadowolona, a myślę, że mikroorganizmy glebowe też.

_________________
Alicja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
newada
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 24 sty 2020, o 21:09 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 1 szt.
Babcia Ala napisał(a):
Możesz szerzej to opisać, większość z nas jest tu amatorami, jeśli się na tym znasz, napisz jasno dla wszystkich, bo inaczej zaraz posypią się pytania. Opisz proszę, bo ja np. nie rozumiem, tzn. z ziemi te jony azotu wnikają gdzie? i jakie są skutki, konkretnie. Dziękuję


Azot zużywają namnażające się mikroorganizmy rozkładające materię organiczną. Zużywają go do syntezy aminokwasów / białek/ potrzebnych do budowy komórek. W podsumowaniu potem oddają ten azot w trakcie mineralizacja obumarłych komórek mikroorganizmów , ale to jest już musztarda po obiedzie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 26 sty 2020, o 08:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3313
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit Teraz oglądam rosyjskie filmy a tam nawożą mączką rybną , drożdżami paszowymi , mączką
kostną . ;:oj
Co do nie rozłożonej materii organicznej to może dawać ciepło w czasie ochłodzenia podlana
nawozem azotowym . Wkleję linka do filmu , na którym mówi o tym .https://www.youtube.com/watch?v=1iFdGh3pff4


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Babcia Ala
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 26 sty 2020, o 22:53 
Offline
50p
50p
Postów: 55
Skąd: śląskie, wieś w powiecie cieszyńskim

 0 szt.
Jak robią podkłady grzejne pod dyniowate ze słomy, to: "Na 2, 3 tygodnie przed planowanym terminem sadzenia roślin rozpoczyna się zagrzewanie słomy. Po wyznaczeniu rzędów i ułożeniu balotów, należy dobrze nawilżyć słomę podlewając ją małymi dawkami wody przez 2–3 dni. Spód i boki balotów można obłożyć folią, aby zabezpieczyć słomę przed nadmiernym przesychaniem. W celu wywołania gorącej fermentacji dodawane są nawozy mineralne. Przeciętnie na 100 kg suchej słomy przeznacza się: N — 0,6–1,0 kg, P — 0,05–0,15 kg, K — 0,3–0,5 kg, Mg — 0,05–0,1 kg"
źródło: http://www.ho.haslo.pl
Mam jednak też takie przemyślenia: gdy zakładasz pryzmę kompostową z dużej ilości świeżego materiału, to ona bez dodania tych "witaminek" też się zagrzewa. Ogólnie im więcej tego nawozy, tym mocniej grzeje.
Mączki rybnej i kostnej jako amatorzy nie kupimy (bezpieczeństwo sanitarne), interesowałam się tym kiedyś, bo chciałam kupić kostną z powodu fosforu. Kiedyś spotkałam w Lidlu, ale od kilku lat, choć na wiosnę sprawdzam gazetkę nie udało mi się upolować. My tego wiele nie potrzebujemy, lecz ja nigdzie nie spotkałam. Podobno kozłek lekarski zawiera dużo fosforu "W ogrodnictwie kozłek wpływa korzystnie na plonowanie warzyw oraz wzbogaca glebę w fosfor. Dodawany do kompostu przyspiesza jego mineralizacje i przywabia dżdżownice. Zapach waleriany wabi również koty i szczury, dlatego często korzeń tej rośliny stosowany jest jako przynęta w pułapkach na gryzonie. Roślina poza tym jest miododajna i bardzo dekoracyjna. Zastanawiam się, może go zasiać i zrobić z niego gnojówkę. Mam wątpliwości z tym fosforem, bo to co przytoczyłam, to raczej wskazuje na potas-kwitnienie i mrozoodporność. Sama nie wiem.
źródło: http://www.farmer.pl

_________________
Alicja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 723 ]  Idź do strony nr...        1 ... 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38 ... 43  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 57 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *