Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 723 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 43  
Autor Wiadomość
Babcia Ala
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 15 sty 2020, o 02:39 
Offline
50p
50p
Postów: 55
Skąd: śląskie, wieś w powiecie cieszyńskim

 0 szt.
Przeczytałam cały ten wątek, chociaż w pewnym momencie myślałam, że nie przebrnę dalej, wnioski dla mnie:
-nie będę stosować nawozów nieorganicznych doglebowo, to dla mnie za trudne, mam skojarzenie z gospodarką hormonalną u ssaków, dodasz jednego, drugi robi się niedostępny, a trzeciego naraz robi się w nadmiarze, chociaż go nie dodałeś, ale nagle się "ujawnił'; dopuszczam nawożenie dolistne=interwencyjne oraz sól gorzką, bo z magnezem u pomidorów nie radzę sobie, a sypać Dolomitu w nieskończoność nie można
-póki wszystko rośnie przyzwoicie, badania gleby wykonywać nie będę, jestem amatorem i nie narzekam na brak zajęć, a i tak nie poradziłabym sobie z uzupełnieniem braków
-myślę, że przy tych wszystkich rozważaniach, trzeba pamiętać o rodzaju gleby, ja mam glebę ciężką, łatwo zaskorupiającą się, potocznie u nas zwaną szarką, jak mokra to ciemna, jak sucha to szara, ale ciężka gleba jest raczej zasobna i składniki nie wypłukują się tak łatwo, jak z lżejszej gleby
-kiedyś dawałam obornik pod pomidory jesienią i dawno temu z tego forum dowiedziałam się, że mam pomidory wegetatywne i one oczywiście chorowały
-mam 4-polówkę, tj. obornik daję raz na 4 lata pod kapustne, ogórki i selery, pomidory powinny rosnąć w drugim roku po oborniku, ale po kapuście nie chcą rosnąć (obserwacja własna), po ogórkach nie bardzo podobno lubią, selery sadzę w kapuście, bo one się lubią i widzę tej sympatii efekty, ale też odpada z powodu kapusty, więc sadzę pomidory w 3 roku po oborniku i daję do dołków obornik (czasochłonne, mam co roku około 60 krzaków), a one różnie sobie w tym rosną i ciągle biegam podlewać jakimiś "specyfikami" lub z opryskiwaczem, więc wymyśliłam dla "żarłoków," w zeszłym roku na wiosnę, zasiać jako przedplon peluszkę z bobikiem. Pomidory wreszcie od strony azotu wyglądały dobrze, jakiś czas szalała SZW, ale rok był trudny-susza i gorąc, miałam pomidorowy zawrót głowy, jak nigdy przedtem.
Po lekturze wątku mam poważne wątpliwości, czy w tym roku znowu wysiać przedplon, czy aby nie przedobrzę, może to przypadek, że w zeszłym roku tak się udały? Co myślicie zasiać ten przedplon czy nie?
P.S. Ogólnie to cel tego wątku jest dobry, ale w pewnym momencie strasznie się w nim "porobiło".

_________________
Alicja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
toldi
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 15 sty 2020, o 18:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1315
Skąd: Łódź

 1 szt.
Świętą zasadą, aby ziemia była możliwie urodzajna jest sianie jakiegoś zielska jako przedplon, śródplon i poplon. Im więcej urośnie tym lepiej, bo mniej składników ulegnie wypłukaniu a po zaoraniu więcej próchnicy wytworzy się w glebie. Ale trzeba pamiętać, że poza azotem u roślin motylkowych inne pierwiastki pobierane są z gleby i przy intensywnej uprawie co roku je wynosimy a więc trzeba je uzupełniać, aby nie wyjałowić ziemi. Rośliny motylkowe moim zdaniem są trochę przereklamowane, bo co prawda mają zdolność wiązania azotu z atmosfery, ale im go więcej w glebie to wiążą go mniej. Ja stosuję jako poplon mieszankę słonecznika, kukurydzy i grochu polnego. Jako przedplon żyto wysiewane jesienią i na wiosnę zasilane azotem. Kukurydza pastewna to dobra roślina wskaźnikowa niedoborów, bo jest bardzo żarłoczna a niedobory dobrze sygnalizuje i rośnie jak szalona na 3m. Lepiej aby rosły chwasty niż nic, bo ziemia ulega erozji. Bez obaw zielonką przeoraną nie da się przenawozić.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Babcia Ala
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 16 sty 2020, o 18:58 
Offline
50p
50p
Postów: 55
Skąd: śląskie, wieś w powiecie cieszyńskim

 0 szt.
Wielkie dzięki Jacku, miałam obawy po przeczytaniu tego wątku, przed lektura nie.

_________________
Alicja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
brodus
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 17 sty 2020, o 00:53 
Online
200p
200p
Postów: 492
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Jesli pogoda pozwoli to chcę wysiać pod koniec lutego lub początek marca jako przedplon peluszke. Jest szansa że odpowiednio urośnie do początku maja tak aby przekopać ją i wsadzić pomidory?

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 17 sty 2020, o 06:55 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6392
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Brodus, polecam Ci zapoznanie się ze :arrow: Spisem treści w uprawie warzyw
część poświęcona Warzywom i Pomidorom.

Znajdziesz tam tematy, które Cię interesują i znajdziesz tam również odpowiedzi na swoje pytania.
Te problemy są poruszane nieustannie i niewskazane jest, aby w kółko powielać te same informacje.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
toldi
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 20 sty 2020, o 14:52 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1315
Skąd: Łódź

 1 szt.
Pozwolę sobie zabrać głos i przypomnieć, że takie rośliny jak peluszka czy kukurydza to rośliny ciepłolubne i przymrozek je zabija. Z innej beczki, jeśli chodzi o nawożenie pomidorów przedplonową rośliną to u mnie jedynie żyto z jesiennego siewu zdążało wyrosnąć na rozsądną wielkość. Nawet takie zimnolubne jak gorczyca czy facelia były sporo mniejsze.
Zaproponowałbym inna formę nawożenia pomidorów w przypadku braku przedplonu. W połowie maja należy ściąć pokrzywy, trawę lub inne zielsko, posiekać drobno i umieścić w dołkach pod pomidory przesypując to cienką warstwą ziemi.

_________________
Pozdrawiam. Jacek :uszy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 20 sty 2020, o 15:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3349
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
Stosuję ten sposób z niewielką modyfikacją.
Liście pokrzyw posypuję delikatnie mocznikiem.
Inaczej potrzebny do rozłożenia ich azot zostanie pobrany z podłoża. :wink:

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
brodus
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 20 sty 2020, o 18:01 
Online
200p
200p
Postów: 492
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Do mnie właśnie przyjechał obornik koński. Będzie min pod pomidory :heja


Obrazek

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Babcia Ala
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 21 sty 2020, o 00:20 
Offline
50p
50p
Postów: 55
Skąd: śląskie, wieś w powiecie cieszyńskim

 0 szt.
brodus napisał(a):
Jesli pogoda pozwoli to chcę wysiać pod koniec lutego lub początek marca jako przedplon peluszke. Jest szansa że odpowiednio urośnie do początku maja tak aby przekopać ją i wsadzić pomidory?

Na tej stronie u góry opisuję swoje poczynania w tym względzie: '...więc wymyśliłam dla "żarłoków," w zeszłym roku na wiosnę, zasiać jako przedplon peluszkę z bobikiem. Pomidory wreszcie od strony azotu wyglądały dobrze, jakiś czas szalała SZW, ale rok był trudny-susza i gorąc, miałam pomidorowy zawrót głowy, jak nigdy przedtem." Zasiałam to, gdy tylko dało się wyjść w pole, maj był mokry i zimny, pomidory można było u mnie sadzić dopiero początkiem czerwca, a przedplon miał wtedy około 50-70 cm wys. Ponieważ brodawki na korzeniach pod wpływem słońca i wiatru ulegają zniszczeniu, nie przekopywałam całego tego bałaganu, tylko skosiłam rękami w miarę jak sadziłam pomidory i ściółkowałam tą częścią nadziemną, a korzenie pozostały w ziemi i z nich stopniowo uwalniał się azot. W tym roku ktoś tu na forum (nie pamiętam kto) zasugerował mieszankę peluszki z wyką jarą.

toldi
facelia absolutnie nie jest zimnolubna, rozpoczyna kiełkowanie już w temp. 2-3 st.C, jednak najlepiej rozwija się w optymalnej temperaturze wynoszącej 8–15 st.C, wyrośnięta jesienią wytrzymuje krótkotrwałe przymrozki do -6 st.C, natomiast peluszka: "groch wysiewamy bardzo wczesną wiosną, nawet w okolicy 10-15 III (najdalej p. IV). Nie należy przy tym martwić się ewentualnymi przymrozkami, gdyż niskie temperatury nie tylko nie zagrażają nasionom, ale nawet wpływają bardzo korzystnie na ich właściwe kiełkowanie i dalszy rozwój". Facelia i gorczyca nie wiążą azotu z powietrza, przeciwnie jako przedplon mogą wręcz zużyć azot zawarty w glebie.

_________________
Alicja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 21 sty 2020, o 07:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3314
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit Na filmie Back to eden ogrodnik nawozi rośliny zrębkami , które wcześniej
rozłożył w kurniku by je kury zasiliły . Zgodnie z zawartymi tam teoriami nawozi się
od góry a nie pod korzeń . Grządek się nie przekopuje , jakie to miłe dla ucha . ;:333
W dodatku kamieni się nie zbiera bo to też nawóz .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lunarii
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 21 sty 2020, o 20:48 
Offline
200p
200p
Postów: 466

 1 szt.
anulab napisał(a):
:wit Grządek się nie przekopuje , jakie to miłe dla ucha . ;:333
W dodatku kamieni się nie zbiera bo to też nawóz .


Wyślijcie gościa tutaj z rozsadą pora.

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 21 sty 2020, o 21:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3314
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit Nawozu masz aż miło . :)
Ten ogrodnik tak delikatnie mówiąc taki nawiedzony , ale trzeba
przyznać ma efekty .
Powiedziałam m. , że wszystkie zebrane kamienie trzeba z powrotem
rozłożyć na ogrodzie . ;:14


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Lunarii
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 21 sty 2020, o 21:47 
Offline
200p
200p
Postów: 466

 1 szt.
Wiem, wiem. Widziałem chciałem zażartować. Widziałem fragment Back to Eden, nawiedzony to tak delikatnie mówiąc osobiście wole filmiki Charlesa Dowdinga albo Huw Richards, specyficzni ogrodnicy, ale też mają efekty:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 21 sty 2020, o 23:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3349
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
Dawno, dawno temu jak mój teść był zdrowy i mi pomagał, zawsze rozkładał kamienie wapienne między rosnącymi pomidorami. Ale on to robił, żeby kamienie nagrzały się w dzień, a nocą oddały ciepło, czyli aby zmniejszyć różnicę temperatur między nocą i dniem. :wink:

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 22 sty 2020, o 08:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3314
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit A my zamiast kamieni rozkładamy włókninę .
Do wszystkiego trzeba dorosnąć .
Pooglądać te filmy bardzo lubię , ale nie wszystko mnie przekonuje .
Nawozimy jesienią , dotyczy to chyba tylko nawożenia naturalnego ?
Taka trawa czy też pokrzywa dawana pod korzeń czy spełnia też rolę
podgrzewania i czy nie powinna być jakoś odpowiednio przygotowana np.ubita ?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
newada
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 22 sty 2020, o 10:58 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7

 1 szt.
Podkładanie pod pomidory w dołki nierozłożonej materii organicznej powoduje absorpcję azotu z gleby ze wszystkimi tego skutkami.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Babcia Ala
 Tytuł: Re: Czym nawozić pomidory-cz.3
PostNapisane: 24 sty 2020, o 04:00 
Offline
50p
50p
Postów: 55
Skąd: śląskie, wieś w powiecie cieszyńskim

 0 szt.
newada -

Możesz szerzej to opisać, większość z nas jest tu amatorami, jeśli się na tym znasz, napisz jasno dla wszystkich, bo inaczej zaraz posypią się pytania. Opisz proszę, bo ja np. nie rozumiem, tzn. z ziemi te jony azotu wnikają gdzie? i jakie są skutki, konkretnie. Dziękuję


whitedame napisał(a):
Dawno, dawno temu jak mój teść był zdrowy i mi pomagał, zawsze rozkładał kamienie wapienne między rosnącymi pomidorami. Ale on to robił, żeby kamienie nagrzały się w dzień, a nocą oddały ciepło, czyli aby zmniejszyć różnicę temperatur między nocą i dniem. :wink:

Przy okazji z tych kamieni woda opadowa uwalniała wapń do gleby, więc to było 2 w 1. Dawno temu, gdy nie było przemysłu ogrodniczego dla amatorów, takiego jak dziś, miałam skalniak z roślinami alpejskimi i sadząc je "pod nogi" dawałam potłuczony wapień wymieszany z rodzimą ziemią. Miałam spokój z odkwaszaniem i dostarczaniem wapnia i spokojną głowę czy nie przedawkowałam lub czy nie za mało (Alpy są zbudowane z wapieni, a dużo roślin skalnych stamtąd pochodzi).

-- 24 sty 2020, o 03:14 --

anulab napisał(a):
:wit A my zamiast kamieni rozkładamy włókninę .
Do wszystkiego trzeba dorosnąć .
Pooglądać te filmy bardzo lubię , ale nie wszystko mnie przekonuje .
Nawozimy jesienią , dotyczy to chyba tylko nawożenia naturalnego ?
Taka trawa czy też pokrzywa dawana pod korzeń czy spełnia też rolę
podgrzewania i czy nie powinna być jakoś odpowiednio przygotowana np.ubita ?

Aniu, to zależy co chcesz osiągnąć, ta masa zielona żeby grzać powinna być podwiędnięta, nie świeża, a gdy sadzisz, to i tak podlewasz i trochę ubijasz ziemię, jak przy zakładaniu kompostu, tylko w wymiarze mini.

_________________
Alicja


Ostatnio edytowano 26 sty 2020, o 09:58 przez jokaer, łącznie edytowano 3 razy
połączenie postów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 723 ]  Idź do strony nr...        1 ... 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37 ... 43  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: babcia 102 i 86 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *