Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1087 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 64  
Autor Wiadomość
x-p-o
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 7 maja 2015, o 13:20 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10278

 0 szt.
Ja właśnie dziś przesadziłem 12 sztuk balkonowców z wiader 1 l do docelowych pojemników. Ale nie podlewam po przesadzeniu jeśli podłoże jest wilgotne.

Rozjaśnienie wierzchołków to typowy objaw przelania lub zalania pomidorów np w gruncie .Powodem jest niedobór żelaza.


Góra   
  Zobacz profil      
 
emilka79
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 7 maja 2015, o 13:37 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 358
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
A właśnie ;:oj , a ja przy przesadzaniu podlałam je w pojemnikach 1l-żeby było dobrze wyjąć, a potem jeszcze raz podlałam całość :oops:
Ale Perła Malopolski i kozulka k/25, choć tak samo potraktowane, to takich objawów nie mają.
Podejrzewam, że dlatego, bo są prawie dwa razy większe i poradziły sobie z nadmiarem wody.
Teraz się wyjaśniło :D .

_________________
Pozdrawiam -Marta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BobejGS
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 7 maja 2015, o 13:55 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12333
Skąd: Grzybno Wlkp

 1 szt.
Ja również nie podlewam przy przesadzaniu do donic. Sadzonki nawet delikatnie przesuszam. Ziemię natomiast do docelowych donic, zwilżam do odpowiedniej wilgotności. :)

_________________
Pozdrawiam BŁAŻEJ
Nasiona warzyw gigantów
BobejGS- Walka z przeciwnościami, czyli warzywnik Błażeja cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magda SH
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 7 maja 2015, o 16:19 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Czy możecie mi powiedzieć co się u mnie dzieje? czy też brak nawozów? uprawą zajmuję się od 3 lat ale wciąż się muszę dużo nauczyć. wrzucam zdjęcia różnych krzaków, różnych odmian....

https://plus.google.com/u/0/photos/1005 ... 8492587585

jak mogę im pomóc? 4 już uschły, a na następnych zaczynają żółknąc liście....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BobejGS
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 7 maja 2015, o 17:43 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12333
Skąd: Grzybno Wlkp

 1 szt.
A czy to jest ziemia z ogródka? Bo jeśli tak, to powodów może być wiele. Nie wiadomo co w takiej ziemi jest. :roll:

Wydaje mi się, że to wina pH gleby.

_________________
Pozdrawiam BŁAŻEJ
Nasiona warzyw gigantów
BobejGS- Walka z przeciwnościami, czyli warzywnik Błażeja cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magda SH
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 7 maja 2015, o 18:55 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
Z ogródka, wymieszana wczesną wiosna z obornikiem... czy jeśli nawiozę taką standardową mieszanką to może to pomóc? i czy mogła mieć wpływ temperatura i wilgotność? Pozdrawiam Magda


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jode22
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 7 maja 2015, o 19:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3783
Skąd: Warszawa, Praga Południe

 1 szt.
Liście wyglądają na popalone. Jeżeli dałaś im ziemię wymieszaną z obornikiem, to jest właśnie taki efekt - popalone nadmiarem azotu korzenie a następnie liście ;:oj . Jedyny ratunek to przesadzenie do uboższej gleby ;:131 .

_________________
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis aktualnych wątków
Sprzedam, kupię, wymienię - jode22
Ogród przydomowy Joli


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magda SH
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 7 maja 2015, o 20:10 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
DZIĘKI!!! jutro przesadzam!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Magda SH
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 7 maja 2015, o 21:45 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4

 0 szt.
A czy taki skutek może mieć też zbyt duża ilość wody? po przesadzeniu dość mocno podlałam bo ziemia była sucha... przez kilka dni nie było wysokich temperatur, i nie przesuszyły się... dziwi mnie że mogły się spalić bo co roku tak robiłam i było ok. Na dno doniczki dałam niewielką ilość obornika- juz "wymieszanego" z ziemią 2 miesiące temu... - no a reszta czystej ziemi... nie wiem już sama czy czekać czy przesadzać.... może macie jakieś inne pomysły?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alyaa
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 7 maja 2015, o 21:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1856
Skąd: Rybnik

 więcej niż 1 szt.
Mi się wydaje, że mogłaś korzenie poddusić. Ziemię masz chyba jak ja czyli robi się skorupa - ja widelcem ją "drapię", by powietrze miało dostęp. Wtedy też lepiej przesycha.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rzepka
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 8 maja 2015, o 17:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2699
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Możecie mi podpowiedzieć, co to za biały nalot pojawił się na ziemii w doniczkach, na ponad 200 sadzonek dwie mają taki wygląd. Są w dużych doniczkach, wsadzoe do podłoża uniwersalnego z Pasłęka, fertygowane Florowitem, czy ma znaczenie, że z braku miejsca są cały czas w domu, na parapecie?
Obrazek


Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GrazynaW
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 8 maja 2015, o 19:29 
Offline
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Przyjaciel Forum - Ś.P.
Postów: 6788
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Wydaje mi się, że to wina wilgoci.
Zbyt duża doniczka, mokre podłoże dłużej schnie, i taki rezultat może być.
Ale nie wykluczone, że to może być również grzybnia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ika2008
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 8 maja 2015, o 21:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2208
Skąd: Podkarpacie-prawie Rzeszów

 1 szt.
Rzepka, miałam tak samo gdy przesadziłam trochę z wodą i dni były pochmurne, więc podłoże nie przesychało. "Podziubałam" ziemię trochę patykiem, żeby dostała powietrza, ograniczyłam podlewanie i jest ok. Żadnych kożuchów już nie ma a pomidory rosną jak głupie.

_________________
Pozdrawiam, Marta.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rzepka
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 9 maja 2015, o 05:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2699
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Dziękuję za pomoc, na razie zebrałam ten nalot z doniczki i wystawiłam na balkon, najbardziej obawiałam się, że ta pleśń przeniesie się na inne sadzonki ;:oj

Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
legina
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 9 maja 2015, o 07:48 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1065
Skąd: Dolny Śląsk

 0 szt.
Rzepko wzrusz widelcem ,patyczkiem wierzchnią warstwę podłoża. ;:333 ;:333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rzepka
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 9 maja 2015, o 18:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2699
Skąd: Sosnowiec

 1 szt.
Dzięki za pomoc, spróbuję to wzruszyć patykiem, ale jest bardzo maziate ;:oj
Pozdrawiam ;:136


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
msk83
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.13
PostNapisane: 11 maja 2015, o 21:26 
Offline
500p
500p
Postów: 758

 więcej niż 1 szt.
Moje jeszcze nie wysadzone pomidory, podlewane nawozem NPK 3,3-5,1-7,6 z mikroskładnikami pokarmowymi. Siedzą w kubkach więc może za mało mają możliwości? Niektórym pojawiają sie takie plamy, więc cóż to za niedobór?
Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1087 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 64  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: chris18404, iwonaceae, Kalinosiu, majmaj, mandorla i 129 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *