Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 58 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
MoWo
 Tytuł: Zapylanie kontrolowane dyni.
PostNapisane: 22 cze 2016, o 13:13 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 848
Skąd: Zalew Sulejowski - Łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Chciałbym przedstawić mój sposób na zapylanie dyni.
Co prawda w zimie już go opisywałem ale najlepiej przemawia do ludzi opis ze zdjęciami.
Więc zaczynajmy. :)

Wieczorem sprawdzam poletko dyniowe szukając kwiatów pragnących się rano rozwinąć.
Kwiaty takie od końca płatków przybierają żółtą barwę.


Obrazek
Kwiat żeński , posiadający pod kwiatem zawiązek owocu.


Obrazek

Obrazek
Kwiat męski w zaawansowanym rozwoju, bez zawiązku owocu.

Oba kwiaty rano się otworzą.
Aby nie dopuścić do otwarcia zakładam na końce płatków gumki recepturki.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Teraz zaznaczam owoc zawiązując wokół ogonka kawałek sznurka.
Sznurek musi być zawiązany luźno bo ogonek znacznie zgrubieje.
Rano kwiaty są już rozwinięte.

Obrazek

Zdejmuję gumkę z żeńskiego kwiatu.

Obrazek

Męski kwiat zrywam z ogonkiem.

Obrazek

Teraz obrywam płatki żeby zostały same pręciki z pyłkiem.


Obrazek

Obrazek

Kwiat męski wkładam do środka kwiatu żeńskiego i smaruję pyłkiem słupek.


Obrazek

Obrazek

Na żeński kwiat zakładam z powrotem gumkę.

Obrazek

Na następny dzień kwiat zaczyna więdnąć i można gumkę zdjąć.
Jeśli nie ma w jednym czasie kwiatów i męskich i żeńskich można gumkę na żeńskim kwiecie zostawić na cały dzień i poczekać na rozwinięcie męskiego.
Udawało mi się w tym roku już tak zapylać.
Wysokich plonów. :wit

_________________
Pozdrawiam Wojtek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kurakao
 Tytuł: Re: Zapylanie kontrolowne dyni.
PostNapisane: 22 cze 2016, o 17:32 
Offline
200p
200p
Postów: 246
Skąd: Lubelskie

 1 szt.
Ja w tamtym roku robiłem tak samo z dobrym skutkiem.
Wojtku, super poradnik już prościej się chyba nie da.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Basia R
 Tytuł: Re: Zapylanie kontrolowane dyni.
PostNapisane: 23 cze 2016, o 12:55 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 106
Skąd: łódzkie

 0 szt.
Dzięki Wojtku za ilustrowaną instrukcję. :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Amik99
 Tytuł: Re: Zapylanie kontrolowane dyni.
PostNapisane: 23 cze 2016, o 15:30 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 17
Skąd: Malopolska

 0 szt.
Bardzo przedatne ;:333

_________________
Mój Growlog viewtopic.php?f=42&t=96106


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mirek19
 Tytuł: Re: Zapylanie kontrolowane dyni.
PostNapisane: 23 cze 2016, o 15:51 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 730
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
;:7
Dzięki Wojtku za fotograficzną lekcję .
Dobra robota ! ;:63

_________________
AKCJA WYMIANY NASION 2018/2019
Pozdrawiam , Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Zapylanie kontrolowane dyni.
PostNapisane: 24 cze 2016, o 15:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3086
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
Próbowałam zrobić podobnie ale dwukrotnie zapylany zalążek obumarł ( zżółkł ). Czy przyczyną mogło być zbyt mocne związanie płatków? Czy powodem są te upały? Dynie podlewam codziennie kropelkowo.
1 próba żyje ale wolałabym wiedzieć co zrobiłam źle z tymi 2 co nie przeżyły.

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MoWo
 Tytuł: Re: Zapylanie kontrolowane dyni.
PostNapisane: 24 cze 2016, o 20:49 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 848
Skąd: Zalew Sulejowski - Łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Prawdopodobnie wszystko było OK , tylko dyni coś się nie spodobało. :D
Zdarza się. U mnie też nie wszystkie zapylone zaczynają rosnąć.
Czy owoc będzie rosnąć widać już na drugi dzień jak zauważalnie przyrasta.
Jak dynia ma za mało pokarmu to odrzuca owoce.Ma np. jeden rosnący owoc i za nic nie chce karmić drugiego póki tamten nie dorośnie.
Na pewno nie ma tu znaczenia siła zawiązania płatków.
Czasem jak mi się płatki porwą przy ściąganiu gumki wiążę mocno przy samym słupku i wszystko jest dobrze.
Nie ma się czym przejmować , życie nie składa się z samych sukcesów. :wink:

_________________
Pozdrawiam Wojtek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aria
 Tytuł: Re: Zapylanie kontrolowane dyni.
PostNapisane: 24 cze 2016, o 21:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3760

 0 szt.
Najlepiej zapylać rano i używać kilku kwiatów męskich. A zupełny ideał u dyni, to zapylenie kwiatu żeńskiego 4 kwiatami męskimi pochodzącymi z różnych osobników oczywiście tej samej odmiany :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
MoWo
 Tytuł: Re: Zapylanie kontrolowane dyni.
PostNapisane: 25 cze 2016, o 09:31 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 848
Skąd: Zalew Sulejowski - Łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Jeszcze mała uwaga co do trwałości kwiatów.
Udało mi sie zapylić dynię kwiatem męskim z poprzedniego dnia.
Był już co prawda podwiędnięty ale pyłek zachował jeszcze zdolność zapylania. ;:333

_________________
Pozdrawiam Wojtek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BobejGS
 Tytuł: Re: Zapylanie kontrolowane dyni.
PostNapisane: 27 cze 2016, o 06:20 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10657
Skąd: Grzybno Wlkp

 1 szt.
Fajna fotorelacja Wojtku. W wątku o dyni gigancie jest kilka podobnych ale zagubione w gąszczu innych wpisów albo w poprzednich częściach. A tu na poerwszej stronie, to trudno będzie nie zauważyć. :uszy

Co do zapylania kwiatem wczorajszym, to raczej jest to bardziej wyjątek, że się udało. Jeśli oczywiście miałeś osłonięty kwiat żeński i nie zadziałał tu jakiś latający zapylacz. :wink: Przy słonecznej i suchej pogodzie, pyłek zanika bardzo szybko, dlatego najlepiej zapylać wcześnie rano. :)

Powodzenia wszystkim w zapylaniu. Ja dziś rano zapylałem kabaczka. Niestety self bo tylko jeden męski był ale pyłku było sporo, więc liczę że się powiodło. ;:333

_________________
Pozdrawiam BŁAŻEJ
Jak uprawiać dyniowe giganty
BobejGS- Walka z przeciwnościami, czyli warzywnik Błażeja cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MoWo
 Tytuł: Re: Zapylanie kontrolowane dyni.
PostNapisane: 29 cze 2016, o 20:31 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 848
Skąd: Zalew Sulejowski - Łódzkie

 więcej niż 1 szt.
A jednak się nie udało zapylić kwiatem męskim z poprzedniego dnia. :(
Miałem wrażenie że rośnie ale to było tylko takie złudzenie apteczne. :wink:
Tak więc można zapylić jedynie kwiat żeński z poprzedniego dnia .

_________________
Pozdrawiam Wojtek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
marcusson
 Tytuł: Re: Zapylanie kontrolowane dyni.
PostNapisane: 14 lip 2016, o 09:48 
Offline
50p
50p
Postów: 51
Skąd: Siedlce

 1 szt.
Chciałem się zapytać o zapylanie podczas deszczu czy może się udać? Dzisiaj miałem rano zapytać ale tak pada cały czas że ciężko wyjść z domu. I drugie pytanie jak długo kwiat żeński może "poczekać" związany na zapylenie?

_________________
AKCJA WYMIANY NASION 2018/2019


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BobejGS
 Tytuł: Re: Zapylanie kontrolowane dyni.
PostNapisane: 14 lip 2016, o 11:28 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10657
Skąd: Grzybno Wlkp

 1 szt.
Ja zapylałem dziś rano dwa kwiaty i u mnie też cały dzień leje. Wczoraj zabezpieczieczyłem męskie i żeńskie i dziś p 5.30 zapylałem. Później zabezpieczyłem spowrotem żeńskie i liczę, że się zapylą.

Co do trwałości kwiatów męskich, to nigdy mi się nie trafiło by był pyłek następnego dnia. Nawet wczoraj znalazłem jeden męski pominięty z przedwczoraj i mimo iż spięty gumką, a na dworze wilgotno i chłodno, to pyłka nie było. A od 5 już pszczoły grasują.

_________________
Pozdrawiam BŁAŻEJ
Jak uprawiać dyniowe giganty
BobejGS- Walka z przeciwnościami, czyli warzywnik Błażeja cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
MoWo
 Tytuł: Re: Zapylanie kontrolowane dyni.
PostNapisane: 14 lip 2016, o 11:41 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 848
Skąd: Zalew Sulejowski - Łódzkie

 więcej niż 1 szt.
MoWo napisał(a):
I drugie pytanie jak długo kwiat żeński może "poczekać" związany na zapylenie?

Trzy razy zapylałem kwiat żeński z poprzedniego dnia z sukcesem.
Próbowałem też trzymać dłużej ale nic z tego nie wyszło.

_________________
Pozdrawiam Wojtek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 58 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: lukas_112 i 36 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *