Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 698 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 42  
Autor Wiadomość
Marcoo16
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 21 mar 2015, o 21:19 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1053
Skąd: Ziemia Lubuska

 1 szt.
Przesadzanie rodzynkom nie szkodzi ;:224 U mnie to nawet działało na plus :D Roślinki stawały się bardziej krępe. :)

_________________
Pozdrawiam Marek
Mój "mały" zakątek... - czyli ogród i pogaduchy
Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia. [Mark Twain]


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Johna
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 21 mar 2015, o 21:20 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 260
Skąd: Pomorskie

 0 szt.
Więc jutro mój rodzynek zmieni mieszkanie na nieco większe/przestronniejsze :lol:

_________________
Pozdrawiam Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aquaforta
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 23 mar 2015, o 18:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1103
Skąd: lubelskie

 więcej niż 1 szt.
Kiedyś w czasach kartkowych rodzice posadzili rodzynka na działce. Niskie, rozłożyste krzaczki były obsypane pomarańczowymi owocami- wielkości małej mirabelki. Siane(lub sadzone?) byly tylko raz, co roku same wyrastały z zagubionych owocków. Był rok, że wyrywało sie je jak chwasty bo opanowały większość działki :)

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kama_80
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 24 mar 2015, o 18:52 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1386
Skąd: Kórnik k/Poznania

 więcej niż 1 szt.
Moje też się wyciągnęły i przesadziłam je dość głęboko, jak pomidory. Wyglądają na żywe ;:180 . W jakich temperaturach można zacząć je hartować? Mam całe mieszkanie od strony wschodniej i słońca jak na lekarstwo. Cebula była jak mgiełka a kilka dni za oknem i aż oko cieszy. Miechunka jest bardzo wrażliwa?

_________________
Pozdrawiam Jola


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marcoo16
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 25 mar 2015, o 19:15 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1053
Skąd: Ziemia Lubuska

 1 szt.
Miechunka należy do rodziny psiankowatych, czyli tej samej co pomidor, papryka, ziemniak.. więc jest bardzo wrażliwa na mróz. Natomiast spadki temperatury znosi dość dobrze. W tamtym roku w nieogrzewanym foliaku wytrzymywała temp. z rzędu około 5*C.

_________________
Pozdrawiam Marek
Mój "mały" zakątek... - czyli ogród i pogaduchy
Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia. [Mark Twain]


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krynka
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 26 mar 2015, o 10:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1495
Skąd: okolice stolicy

 1 szt.
Mój rodzynek niestety nie powschodził :( Siedzi prawie 2 tyg w ziemi i nic..

_________________
Pozdrawiam serdecznie- Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jode22
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 26 mar 2015, o 11:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3782
Skąd: Warszawa, Praga Południe

 1 szt.
Moje rodzynki z Akcji posiałam wprost do ziemi a doniczkę postawiłam na kaloryfer - temperatura 28-30 st. Powschodził gęsto po 3 dniach :heja .
Elu, jak byś chciała, to 10 sztuk mogę odstąpić, bo mam za dużo. Nie wiem z której strony Warszawy mieszkasz. Napisz na PW

_________________
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis aktualnych wątków
Sprzedam, kupię, wymienię - jode22
Ogród przydomowy Joli


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alyaa
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 26 mar 2015, o 14:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1856
Skąd: Rybnik

 więcej niż 1 szt.
U mnie rodzynki już rosną. Te ze sklepu wysokie znowu nic - za to wydłubane z owocu z Biedronki ładnie wzeszły. Miechunka pomidorowa i fioletowa miechunka też ładnie rosną.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Laryssa11
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 29 mar 2015, o 06:18 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 605
Skąd: Warmia

 0 szt.
A ja wczoraj przepikowałam rodzynki. Póki co, Aunt Molly się wyciąga i jest wysoki, a sklepowy krępy, ale też bardziej włochaty. Tych drugich posiałam tylko kilka dla porównania, bo w zeszłym roku się na nim przejechałam.

Alyaa, czy u Ciebie Twoje rodzynki z Twoich nasion też miały 2 rodzaje liścieni?
Część o liścieniach mniej więcej okrągłych wykiełkowała pierwsza, mają już liście.
A część ma liścienie wąskie i podłużne i te wykiełkowały niedawno, jeszcze nie mają liści.
Może to jakieś ciekawe rozszczepienie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alyaa
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 29 mar 2015, o 06:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1856
Skąd: Rybnik

 więcej niż 1 szt.
U mnie są identyczne. Liścienie są jakby trójkątne. Są też niskie (doświetlam). W zeszłym roku w domu mi się wyciągały (ciepło miały), przesadzanie je wzmocniło. W gruncie się już potem tylko płożyły, nie rosły w górę.

Za to wysokie mają liścienie bardziej okrągłe (też je chyba wysyłałam na akcję, nie jestem pewna). Podpisów nie pomyliłam przy pakowaniu, bo gdzie indziej miałam nasiona.

Jedyne z czym mogły się skrzyżować to z miechunką pomidorową, ale nie sądzę. Z rodzynków miałam w zeszłym roku w ogrodzie tylko niskie (kupne nasiona wysokiego nie wzeszły - w tym roku reszta też nie).


Góra   
  Zobacz profil      
 
Laryssa11
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 29 mar 2015, o 07:15 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 605
Skąd: Warmia

 0 szt.
To jest właśnie przedmiot moich rozważań, takie mi niedawno wykiełkowały:
Obrazek

Natomiast większość miała bardziej okrągłe liście i teraz wyglądają tak:
Obrazek

A tu dla porównania sklepowy, takie miałam rok temu.
Obrazek

Alyaa, piszesz, że się płożyły, w jakiej rozstawie zalecasz więc sadzić do gruntu?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alyaa
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 29 mar 2015, o 18:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1856
Skąd: Rybnik

 więcej niż 1 szt.
Ja je w tym roku będę sadzić co 30 cm z każdej strony minimum. Jak dostały słonka to "rosły wszerz", że tak powiem.
Mam taką mini skarpę, to tam mi ją dość kawałek zarosły. I weszły w fasolkę :D Ale owoców tyle, że warto.

U mnie wyglądają jak ten 1-szy. Ale po liścieniach bym ich nie oceniała. Część w zeszłym roku wykiełkowała marna i po przesadzeniu kilkukrotnym nie dało się rozpoznać, że to ta sama roślinka.


Góra   
  Zobacz profil      
 
nilbul1
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 29 mar 2015, o 18:42 
Offline
50p
50p
Postów: 64
Skąd: W-wa

 0 szt.
Pytanie do Błażeja
W jakiej temp. trzymaleś swoje rodzynki na wacikach ?
Bo u mnie masakra.
Z 20 szt. kiełki pokazały się tylko na 2 szt.
Trzymam je w temp. 24-25 st. Może za chłodno mają ?
Jeszcze raz dzięki za nasionka.

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marcoo16
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 29 mar 2015, o 18:57 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1053
Skąd: Ziemia Lubuska

 1 szt.
Temperatura idealna :wink: Być może kwestia nasionek.. albo za dużo wody w wacikach ;:224

_________________
Pozdrawiam Marek
Mój "mały" zakątek... - czyli ogród i pogaduchy
Spraw, aby każdy dzień miał szansę stać się najpiękniejszym dniem twojego życia. [Mark Twain]


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BobejGS
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 29 mar 2015, o 19:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 12276
Skąd: Grzybno Wlkp

 1 szt.
Tadeusz, nie mam pojęcia jaka temperatura była. Leżały one na podwójnej podstawce na grzejniku. A on temperature miał uzależnioną od domowego palacza. Wacik na którym leżały nasionka był mokry sle nie zalany. Kiełkowały rewelacyjnie, do tego stopnia, że wybierałem sobie te które mi się podobały i te kładłem do ziemi. :D

_________________
Pozdrawiam BŁAŻEJ
Nasiona warzyw gigantów
BobejGS- Walka z przeciwnościami, czyli warzywnik Błażeja cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Laryssa11
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 29 mar 2015, o 20:11 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 605
Skąd: Warmia

 0 szt.
Alyaa napisał(a):
Ja je w tym roku będę sadzić co 30 cm z każdej strony minimum. Jak dostały słonka to "rosły wszerz", że tak powiem.
Mam taką mini skarpę, to tam mi ją dość kawałek zarosły. I weszły w fasolkę :D Ale owoców tyle, że warto.

U mnie wyglądają jak ten 1-szy. Ale po liścieniach bym ich nie oceniała. Część w zeszłym roku wykiełkowała marna i po przesadzeniu kilkukrotnym nie dało się rozpoznać, że to ta sama roślinka.


30 cm to i tak dość gęsto, ja myślałam o 50 cm. :)

A moje doświadczenia rodzynkowe opieram na kupnych egzemplarzach. Te najmarniejsze sadzonki w ogóle nie owocowały. Ale jeśli te Twoje są takie fajne, to doczekać się nie mogę ;:138


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nilbul1
 Tytuł: Re: Rodzynek brazylijski, miechunka pomidorowa i inne cz.2
PostNapisane: 29 mar 2015, o 20:13 
Offline
50p
50p
Postów: 64
Skąd: W-wa

 0 szt.
Dzięki za super szybkie odpowiedzi.
Nasionka dobre bo od Błażeja.
Problemem może być zbyt dużo wody na wacikach , daje im "sporo wilgoci" bo obawiam się żeby mi nie wyschły. Ale nie pływają.
I na grzejniku u Ciebie na pewno miały cieplej niż 24 st.

_________________
Pozdrawiam Tadeusz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 698 ]  Idź do strony nr...        1 ... 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9 ... 42  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 56 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *