Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 851 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61  
Autor Wiadomość
kaLo
 Tytuł: Re: Podłoże do wysiewów i pikowania cz.2
PostNapisane: 2 maja 2019, o 10:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Każdy ma prawo do wygłoszenia swojego zdania nawet wtedy, kiedy zamiast "spieprzyłem" napisze "inni spieprzyli" :wink:
Aura z Pasłęka to jak dotąd chyba najbardziej stabilny wyrób spośród innych podłoży.


Góra   
  Zobacz profil      
 
BobejGS
 Tytuł: Re: Podłoże do wysiewów i pikowania cz.2
PostNapisane: 2 maja 2019, o 11:20 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11788
Skąd: Grzybno Wlkp

 1 szt.
Ja również nie narzekam na Aure. Dla mnie podłoże, które używam od kilku lat niezmiennie dla rozsad.

Każdy oczywiście ma prawo do swojej opinii i wolny wybór co do podłoża używanego do roślin. :)

No i ,,spieprzyć" też na każdym podłożu można. ;:224

_________________
Pozdrawiam BŁAŻEJ
Nasiona warzyw gigantów
BobejGS- Walka z przeciwnościami, czyli warzywnik Błażeja cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Podłoże do wysiewów i pikowania cz.2
PostNapisane: 2 maja 2019, o 21:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4526
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Ciekawi mnie skąd firmy , które produkują te podłoża biorą surowiec. Jak to się odbywa? Przecież to idzie w dziesiątki ton! Kompostują odpady? Trzeba ich mieć sporą ilość i to nie byle czego, same trociny z tartaków nie wystarczą, + słoma czyli sieczka + co jeszcze? Forf z torfowisk? No i potrzebny czas by to przekompostować, jakieś przyśpieszacze ? :roll: Taki proces produkcyjny trwa chyba parę miesięcy?

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anulab
 Tytuł: Re: Podłoże do wysiewów i pikowania cz.2
PostNapisane: 3 maja 2019, o 06:03 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2896
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Też jestem ciekawa , chętnie bym się od nich czegoś nauczyła . Na ten rok kupiłam
preparat ponoć mocno przyspieszający rozkład resztek pożniwnych .
Miałam już różne , ale nic ekspresowo nie działało .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mirek19
 Tytuł: Re: Podłoże do wysiewów i pikowania cz.2
PostNapisane: 3 maja 2019, o 15:27 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1179
Skąd: Dolny Śląsk

 więcej niż 1 szt.
Rubia napisał(a):
Ale co z tego miałoby wynikać, że jedne firmy podają datę produkcji, a inne nie?...
Mam mały ogródek, kupiłabym sobie na zapas parę worków Belli albo Biovity (pierwsza chyba minimalnie lepsza, bardziej "ziemista" niż torfowa), żeby mieć już spokój w przyszłym sezonie i nie martwić się, czy ta nowa będzie równie dobra, jak tegoroczna. A tu czytam, że nie. Że musi być świeża. Ale konkretów brak...

Powrócę jeszcze na moment do tematu -
Podłoże powinno mieć swój termin przydatności do użycia. Jest to materiał, w którym zachodzą cały czas przemiany chemiczne powodowane przez mikroorganizmy.
Zmiany te zachodzą tym szybciej, im wyższa jest temperatura i wilgotność podczas jego przechowywania. Dlatego też na opakowaniach substratów powinny znajdować się: data produkcji, a także numer partii celem identyfikacji w przypadku reklamacji.
Renomowani producenci substratów do produkcji rozsady zalecają, aby nie przetrzymywać ich dłużej niż 3 miesiące, zabezpieczać składowane podłoże przed słońcem i deszczem, nie używać substratów porośniętych grzybami i glonami.

_________________
Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Podłoże do wysiewów i pikowania cz.2
PostNapisane: 3 maja 2019, o 16:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Mirku, pamiętam ze szczenięcych lat- początek '60 , że babcia ziemię do rozsady i kwiatów brała z pobocza drogi lub pobliskiego rowu. Fakt, że wtedy to jeździły głównie furmanki i "Stary 25" a prywatną "taksówkę" to miał może co tysięczny obywatel, najczęściej jakiś sekretarz, dyrektor lub naczelnik. Taka ziemia bez wypiekania w piekarniku miała przydatniość bezterminową i wszystko rosło na niej jak szalone. Jako ciekawostkę mogę dodać jeszcze to, że wtedy datę przydatności do spożycia miała wódka. ;:oj Był to datownik odbity na "lewej " stronie naklejki widoczny przez butelkę. :) .


Góra   
  Zobacz profil      
 
radog
 Tytuł: Re: Podłoże do wysiewów i pikowania cz.2
PostNapisane: 3 maja 2019, o 16:48 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 383

 1 szt.
Haha :D tego z tą wódką to nie wiedziałem :lol:

Ja w tym roku siałem do ziemi Kronena i jeszcze mi tak roślinki nie rosły :shock: Na jalapeno mam już papryczki wielkości kciuka... szok.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BobejGS
 Tytuł: Re: Podłoże do wysiewów i pikowania cz.2
PostNapisane: 3 maja 2019, o 17:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11788
Skąd: Grzybno Wlkp

 1 szt.
Zależy kiedy siałeś. Nie o to chodzi, by męczyć rośliny z owocami w kubkach, a wysiać tak, by sadzonki były na czas. Z tego też powodu, za rok opóźnie wysiew ostrych papryk, bo już powinny być wysadzone dobry tydzień temu. Nie wliczajac różnych perypeti z nimi związanymi. ;:224

anulab Nie znam wogle procesu przygotowywania podłoży ale są też takie kompostownie, które przerabiają zielone odpady i można u nich kupić kompost z nich przerobiony. Co prawda nie użyłbym go do np warzyw czy owoców ale powiem, że rośiny rosną na nich świetnie, bo znajomy bierze taki kompost. Powiem szczerze, że żałuje że nie ma takiej kompostowni w okolicy. ;:131 Cały ogródek kwiatowy bym nią zasypał, bo ziemia tam strasznie cieńka.

_________________
Pozdrawiam BŁAŻEJ
Nasiona warzyw gigantów
BobejGS- Walka z przeciwnościami, czyli warzywnik Błażeja cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Podłoże do wysiewów i pikowania cz.2
PostNapisane: 3 maja 2019, o 17:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
https://www.google.com/search?q=wykaz+k ... e&ie=UTF-8
Niech każdy poszuka w swoim rejonie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
BobejGS
 Tytuł: Re: Podłoże do wysiewów i pikowania cz.2
PostNapisane: 3 maja 2019, o 17:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 11788
Skąd: Grzybno Wlkp

 1 szt.
Dzięki! :uszy

Aż dziwne że mam to już pobrane na tel i nawet nie wiedziałem. ;:224

_________________
Pozdrawiam BŁAŻEJ
Nasiona warzyw gigantów
BobejGS- Walka z przeciwnościami, czyli warzywnik Błażeja cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jonzak
 Tytuł: Re: Podłoże do wysiewów i pikowania cz.2
PostNapisane: 5 maja 2019, o 17:53 
Offline
50p
50p
Postów: 99
Skąd: Tarnowskie Góry

 1 szt.
Uzupełniając mój powyższy post , pozostaję przy opinii, że ziemia którą użyłem do siewu pomidorów z Pasłęku - jest - delikatnie mówiąc "specjalnej troski".
Wystarczy przejrzeć ten wątek, by się przekonać ile jest opinii za i przeciw. Zresztą nie tylko wymienionej ziemi z Pasłęku. To jest nieraz obłęd, by dokonać rzetelnego wyboru.
Marketingowe lobbowanie , pomieszane z tym , że ktoś się srodze na zakupie zawiódł, plus jak to w życiu - dyletanctwo .
Zaś uzyskanie z siewu własnej rozsady urasta do prawdziwego wyzwania.
Rozumiem, nie wszyscy chcą , mogą , czy mają warunki. Ale skoro można własną rozsadę?
przecież można kupić. A kompostownik prawie każdy ma .
Nie piszę tu tylko o początkujących, którzy maja problem z ziemią.

I jeszcze ten przestrzegający napis na worku -" nie mieszać z inną ziemią !"Bo co ? gwarancja nie obejmie ? A jak jej często nie ma , zna ktoś przypadki wymiany ?

Jeżeli ja mam biegać , chuchać, przekładać od okna do o okna z aptekarko-chemiczną dokładnością - to, to już lekka przesada. O tym ktoś pisał.
Sprawdzanie etykiet, które i tak, czas i zawartość w środku zweryfikuje.
Kupowanie towarów wg zawartości etykiet doczekało się już nawet jednostki chorobowej- nie żartuję.
Ale najważniejszy napis i tak jest niewidoczny, to: massa, kasa , dobra passa.
Proszę zauważyć ciągle rosnące stosy ziemi w sklepach i... wody .Często gorszej od tej z kranu , ale etykieta...
Kupowanie dzisiaj nabiera owczego pędu, nawyku - odruchu. Już.
No dobra, jeszcze ktoś pomyśli- zbuntowany ekolog. Wcale nie, też czasem , wpadnę w ten dołek. Jednak próbuję zracjonalizować prosty zabieg jakim jest uzyskanie własnej rozsady z własnej ziemi. Kiedyś możliwy, ba nie było innego wyjścia .
I jak pisze KaLo, babcia z pobocza drogi ,rowu uzyskiwała zapewne przyzwoity plon.
Gratulacje KaLo, w temacie ziemi ewoluujesz.
Po opinii, że ziemia z Biedronki ma idealny skład /w 2016 r./, do długiego zachwytu nad Aurą -powracasz do natury. Pochwal się wynikami w przyszłości.

A mój post ,chyba źle zrozumiałeś , stąd nadgorliwość w ocenie, zbyt zaufałeś szkiełku i oku.

Ja miałem problem z siewkami, sądzę, nie tylko mnie to się zdarza, że jednak była lekko ponad, z azotem.
Liście powykręcane, ogórek długo wschodził. Pomagałem wyjść z tego i udało się.
Obrazek
Rozsada/ tutaj część/ jak widać nie najgorsza, do gruntu. Ma patyki, bo na tarasie wiało. Później, zazwyczaj już jest tylko coraz lepiej.
Wszystkie wysiane , wszystkie uzyskane , bez strat własnych.
Tylko te siewki. Zobaczę , jak wyjdą w przyszłym roku z mojej. Z tego co naprędce zauważyłem, na próbie są mocniejsze.
Łezka sie w oku kręci, a pomidory uprawiam parę dziesięcioleci i tamtej ziemi już nie mam.
Ziemia albo się nadawała, albo nie. To wymagało doświadczenia a nie nadopiekuńczej, specjalnej troski.
Jednak wtedy uzyskiwanie takiej rozsady było bajecznie proste.
Pomidory w ogóle się nie wyciągały chyba ,że długo nie pikowane, gęsto posiane, niedoświetlone. Były krępe z mocnymi listkami.
Czysta przyjemność , prawie bezobsługowa, bez biegania z termometrem i pehametrem do okna , na parapeciku. O czytaniu etykiet nie wspominając.
Zapewne nie jedna babcia by to potwierdziła.

P.S. Czy ktoś używa ziemi "Skarb ogrodu"?, Sąsiad przetestował mnóstwo i tylko ta.

Rozsada prima.
Pozdrowienia.
gieniu1230 skąd to biorą ? utylizacja się też globalizuje.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Podłoże do wysiewów i pikowania cz.2
PostNapisane: 5 maja 2019, o 18:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Bronię Aury bo używałem jej przez wiele lat i nigdy nie miałem problemów a mój "powrót do ekologii" wynika ze zwykłego sknerstwa :lol: bo skoro mam całkiem fajną ziemię w kompostowniku to po co przepłacać w sklepie? .
Co do plonów to pamiętam pomidory malinowe, które dziadek często ważył w sklepiku u znajomej ale tylko te , które "na oko" ważyły powyżej pół kilograma. :D . Pamiętam też mieczyki babci, które były duuużo wyższe od 6 letniego chlopaka. Jednak to wszystko rosło na sandomierskich lessach zasilanych królikiem i kurką. To nie to samo co mazowieckie piaski.

Obrazek Ziemia kompostowa faktycznie niezła bo 6 pomidorków rośnie w doniczce i dopiero ostatnio zostały zasilone nawozem bo dolne listki zaczęły żółknąć.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anulab
 Tytuł: Re: Podłoże do wysiewów i pikowania cz.2
PostNapisane: 19 lip 2019, o 06:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2896
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Wysiewałam na zbiór jesienny kapustne , w podłoże z B.
Rośliny rosły tak średnio , ale w pewnym momencie liście
zostały pogryzione jak firanka . Opryskałam Spintor , spadły
maleńkie zielone liszki . Taka sama sytuacja z kwiatami przesadzanymi
do tego podłoża , ale kwiaty im wyrażnie mniej smakują bo szkody
mniejsze .
Skąd to się wzięło , podłoże zainfekowane ? Wszystkie rośliny stały
w domu .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Podłoże do wysiewów i pikowania cz.2
PostNapisane: 19 lip 2019, o 07:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11307
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Motylek. One wlatują do mieszkań przez okna ;:108 .


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 851 ]  Idź do strony nr...        1 ... 57, 58, 59, 60, 61  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: pol2424, sofijapz i 121 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *