Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 87 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
x-p-o
 Tytuł: Rola boru w uprawie pomidorów
PostNapisane: 31 sty 2015, o 02:21 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10267

 0 szt.
Sprawdzimy w tym sezonie, czy aby te problemy z wiązaniem nie są skutkiem braku boru

Cytuj:
Bor jako niezbędny mikroelement dla roślin powoduje :

prawidłowy wzrost organów generatywnych (słupek, pylniki, pyłek) oraz najmłodszych części pędów i korzeni,


http://www.archiwum.zsrp.pl/index.php/r ... linie.html


Góra   
  Zobacz profil      
 
Faworyt
 Tytuł: Re: Nasiona pomidorów od kozuli - cz. 3
PostNapisane: 31 sty 2015, o 02:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3523
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Akurat w moim przypadku szary nalot na kwiatostanach i młodych zawiązkach świadczy o szarej pleśni.A nawiasem mówiąc przydałoby się coś wykombinować co rozwiązałoby problem z niewiązaniem owoców w czasie letnich upałów.

Pozdrawiam. :wit


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Nasiona pomidorów od kozuli - cz. 3
PostNapisane: 31 sty 2015, o 02:40 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10267

 0 szt.
Właśnie o to chodzi. Myślę, że szara pleśń atakuje jeśli już elementy kwiatów z których i tak by nic nie było. Bor przemieszcza się w roślinie podobnie jak wapń i może go być za mało w pędzie kwiatostanowym w momencie kwitnienia.
Oprysk samych kwiatów kwasem borowym załatwia dwie sprawy. Wyrównuje ewentualny niedobór boru i zabezpiecza kwiaty przed infekcją jako, że kwas borowy ma właściwości grzybobójcze.
Taka jest właśnie koncepcja tego eksperymentu. Ja w tym sezonie celowo sadzę głównie odmiany mięsiste, wielkoowocowe z którymi najczęściej są problemy z wiązaniem: K-37, K-122, K -141, K- 149, Ispolin, Brutus, Malinowy Gigant


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Nasiona pomidorów od kozuli - cz. 3
PostNapisane: 31 sty 2015, o 20:36 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10267

 0 szt.
Są odmiany, które wiążą bez problemu, są jednak takie z którymi co roku jest problem. Mówiliśmy tu, że to wina szarej pleśni, ale może to być mylny wniosek. Szara może atakować już martwy zalążek jako, że zazwyczaj atakuje ona martwe tkanki roślinne.
Zastanowiło mnie też inne zjawisko. Najczęściej na tych samych odmianach, na których występuje trudność z wiązaniem , występuje szczególnie łatwo sucha zgnilizna wierzchołkowa. Co ma wspólnego wapń z borem ?. Ano ma . Oba te składniki przemieszczają się w roślinie w podobny sposób, więc na oba te składniki ma wpływ transpiracja . Zatem skutki niedoboru obu składników najczęściej będą występować przy niedoborze wody w glebie i/lub nadmiarze wilgoci w powietrzu.



7,5 ml na litr wody. Opryskujemy tylko rozwinięte kwiaty dwukrotnie w ciągu tygodnia.
Można sobie przygotować roztwór w małym opryskiwaczu np 0,5 l. Niezużyty roztwór może stać, nic mu się nie stanie.

Dodatkowa zabawa, przejść dwa razy w tygodniu i opryskiwać grona kwiatowe. :D

http://www.doz.pl/apteka/p5817-Borasol_ ... wego_100_g


Ostatnio edytowano 11 cze 2015, o 00:22 przez jokaer, łącznie edytowano 1 raz
dodanie linku


Góra   
  Zobacz profil      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Nasiona pomidorów od kozuli - cz. 3
PostNapisane: 31 sty 2015, o 23:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3414
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
Czy te opryski borem będziecie stosować tylko w tunelach?

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Nasiona pomidorów od kozuli - cz. 3
PostNapisane: 31 sty 2015, o 23:32 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10267

 0 szt.
Ależ nie tylko. Problemy z wiązaniem występują również i w gruncie. Zalania, upały, susza, niskie temperatury i duża wilgotność powietrza to wszystko sprzyja brakom boru.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Nasiona pomidorów od kozuli - cz. 3
PostNapisane: 2 lut 2015, o 12:52 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10267

 0 szt.
Na glebach lekkich wahania wilgotności to normalka. Dowcip polega na tym, że pomidora zawsze można podlać, ale jak opadną zawiązki, to po imprezie.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rusalka
 Tytuł: Re: Nasiona pomidorów od kozuli - cz. 3
PostNapisane: 4 lut 2015, o 01:27 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1658
Skąd: Siedlce

 1 szt.
Pomodoro?
a nie wpływa to na smak owoców?
czy kwas normy nie będzie antagonista jakiegoś innego "składnika" na jakie roślina ma zapotrzebowanie?
wiesz.. Coś jak mg i ca

Czy będzie to sposób na ochronę prZed szarą - u mnie pojawiła się jak truskawki obok pomidorów zaczęły rosnąć..

Rozylaczem można?
czy trzeba "celowac" w sam kwiat?

To takie pytania które mi do głowy na dobranoc przyszły ;-)

A
z tymi co piszesz nnigdy nie miałam problemów z wiązaniem..
Ale shwarc sarah czy jakoś tak był okropny z tego co wiem nie tylko u mnie więc jak go ktoś planuje to niech ma na uwadze ze mogą byc problemy..

_________________
Coś dziwnie piszę? Tak Ci się zdaje?
To mój T9 i pod jego władzą pozostaję ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Nasiona pomidorów od kozuli - cz. 3
PostNapisane: 4 lut 2015, o 02:04 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10267

 0 szt.
Traktuję Twój post jako żart. Proponuję jeszcze raz przeczytać ten artykuł uważnie

http://www.archiwum.zsrp.pl/index.php/r ... linie.html

Jak również tą publikację:

http://pbc.gda.pl/Content/5421/arceusz_ ... andler=pdf

Po tej lekturze myślę, że już żadnych wątpliwości nie ma.

I powtórzę raz jeszcze.
Nie ma przymusu do stosowania jakichkolwiek proponowanych przeze mnie preparatów, nawozów jak i sposobów uprawy.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Rola boru w uprawie pomidorów
PostNapisane: 4 lut 2015, o 14:23 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10267

 0 szt.
Rusałka

Skoro powstał nowy wątek to odpowiem Ci po kolei na Twoje dylematy .

Rusalka napisał(a):
a nie wpływa to na smak owoców?


Bor jest odpowiedzialny m. in. za syntezę cukrów w owocach. Zatem jeśli bor dostarczony w oprysku ma wpływać na smak owoców, to w kierunku zwiększającym ich słodycz. Z chemicznego punktu widzenia nie widzę różnicy między borem w czystej postaci dostarczonym poprzez oprysk a borem pobranym przez roślinę z gleby. Opryskujemy same grona kwiatowe, więc nie ma ryzyka przekroczenia dopuszczalnego stężenia boru tak, aby był on toksyczny dla rosliny.

Rusalka napisał(a):
czy kwas normy nie będzie antagonista jakiegoś innego "składnika" na jakie roślina ma zapotrzebowanie?
wiesz.. Coś jak mg i ca


Jeżeli bor ma wpływać na przyswajalność innych pierwiastków, to pozytywnie z racji tego, że to właśnie bor ułatwia transport wapnia w roślinie. Likwidując więc niedobory boru automatycznie zmniejszamy ryzyko wystąpienia na owocach suchej zgnilizny wierzchołkowej.

Rusalka napisał(a):
Czy będzie to sposób na ochronę prZed szarą - u mnie pojawiła się jak truskawki obok pomidorów zaczęły rosnąć..


Nie można traktować oprysku kwasem borowym jako sposobu walki z szarą pleśnią. Skutecznie działać na szarą pleśń truskawek powinien nowy preparat HT i KS . Niemniej jeśli chodzi o truskawki niedobory boru powodują charakterystyczną deformację owoców

http://intermag.pl/public/file/deficiency/103/6796.jpg

Zatem nie od rzeczy jest również wykonać oprysk kwiatostanów truskawek w trakcie kwitnienia jeśli w inne lata takie deformacje u kogoś występowały . Nie więcej jednak jak 2 x w trakcie kwitnienia.

Rusalka napisał(a):
Rozylaczem można?
czy trzeba "celowac" w sam kwiat?


Nie tylko można, co trzeba preparat rozpylać. Opryskujemy kwitnące grona kwiatowe z rozwiniętymi kwiatami. Całe grona a nie pojedyncze kwiaty.


Góra   
  Zobacz profil      
 
legina
 Tytuł: Re: Rola boru w uprawie pomidorów
PostNapisane: 6 lut 2015, o 18:16 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1065
Skąd: Dolny Śląsk

 0 szt.
Dziś zakupiłem Borasol w aptece.Buteleka 200g.(tak gramów) kosztowała 5,85 zł. ;:304 ;:304
Aktualnie mam już wszystkie potrzebne składniki do "pielęgnacji"warzyw.Czekam wiosny. ;:170 ;:170


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Rola boru w uprawie pomidorów
PostNapisane: 6 lut 2015, o 18:25 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10267

 0 szt.
Niewielka różnica miedzy ciężarem a objętością. 200 g roztworu 3 % ma objętość 198 ml.


Góra   
  Zobacz profil      
 
gosiakmala
 Tytuł: Re: Rola boru w uprawie pomidorów
PostNapisane: 7 lut 2015, o 00:22 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 689
Skąd: dziki "wschut"

 1 szt.
:wit , forumowicz a powiedz jeszcze kiedy pryskać borem, po zapyleniu betaksonem czy przed?, to pytanie od mojej teściowej bo ja ni zapylam.

_________________
Moja Milowa
Pozdrawiam Gosia
Małżeństwo jest to związek, w którym jedna osoba ma zawsze rację, a druga to mąż ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Rola boru w uprawie pomidorów
PostNapisane: 7 lut 2015, o 02:06 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10267

 0 szt.
Niestety, moje posty nie są w wykazie lektur obowiązkowych, więc od czasu do czasu muszę powtarzać wszystko od początku. ;:306

Jeśli Ty lub Twoja teściowa używacie Betoksonu do zapylania pomidorów w jego nowej wersji to zapewne zapoznałyście się z ulotką, jaka do tego środka była dołączona. Z tej ulotki, jak i z samej etykiety na opakowaniu środka ,można się dowiedzieć , że w skład tego preparatu wchodzi bor i molibden. Poprzedni preparat o tej samej nazwie miał inny skład. Zawierał w sobie roślinne hormony .
Zaproponowałem na forum sprawdzenie w tym sezonie, czy aby nie wystarczy zastosowanie samego boru w postaci roztworu kwasu bornego, który można zakupić w aptece pod nazwą Borasol jako, że zjawisko opadania kwiatów i braku wiązania na które narzekają forumowicze co roku może być spowodowane niedoborem boru właśnie a nie brakiem pszczół :D czy nie potrząsania krzakiem.
Jeżeli okaże się, że moje podejrzenia są słuszne ,to możemy pozbyć się problemów z wiązaniem bez kupowania drogiego Betoksonu . Litr cieczy do oprysku sporządzony na Betoksonie kosztuje od 1.50 do 2 złotych, zaś sporządzony na Borasolu- ok 25 groszy.
Nie ma pytania czy używać Borasolu przed Betoksonem, czy po . Jeżeli używasz jednego preparatu, to nie drugiego . Jeżeli Borasol okaże się nieskuteczny a wcześniej używał ktoś Betoksonu , to po prostu powróci do niego.


Góra   
  Zobacz profil      
 
mirzan
 Tytuł: Re: Rola boru w uprawie pomidorów
PostNapisane: 7 lut 2015, o 13:32 
Offline
---
Postów: 4292

 0 szt.
viewtopic.php?f=8&t=58593&p=3225311&hilit=boraks#p3225311

Czytam z zainteresowaniem, temat od dawna mnie interesuje. Oddaję do oprysków roztworu boraksu,
Na wszelki wypadek, może się przyda jako mikroelement.Do kąpieli też używałem, nawet jadłem,
trujący nie jest,ale ma smak zepsutych jaj.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Rola boru w uprawie pomidorów
PostNapisane: 7 lut 2015, o 14:26 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10267

 0 szt.
Nie można stosować kwasu bornego ,a tym bardziej boraksu, jako środka ochrony ze względu na fakt, że nadmiar boru jest toksyczny dla roślin.

Polecam stronę nr 19 w tej publikacji

http://pbc.gda.pl/Content/5421/arceusz_ ... andler=pdf


Góra   
  Zobacz profil      
 
gosiakmala
 Tytuł: Re: Rola boru w uprawie pomidorów
PostNapisane: 5 maja 2015, o 12:44 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 689
Skąd: dziki "wschut"

 1 szt.
:wit
mam juz kwitnące pomidorki, przy czym na jednym gronie rozwinięte sa 3 kwiatki a pozostałe jeszcze w szypułkach, czy czekać aż wszystkie rozkwitną czy mozna juz prysnąć? nie bedzie zapóźno dla tych pierwszych otwartych kwiatów jeżeli będe czekać aż wszystkie zakwitną?

Od kiedy Gosiu zaczniesz pisać poprawną polszczyzną? Już tak wiele razy Cię prosiłam, że kolejny post wyląduje w koszu.
Moderator- jokaer.

_________________
Moja Milowa
Pozdrawiam Gosia
Małżeństwo jest to związek, w którym jedna osoba ma zawsze rację, a druga to mąż ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 87 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: 3 KOTY, arameic, Krzysztof_18 i 108 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *