Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1076 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 64  
Autor Wiadomość
tysonka
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 26 wrz 2014, o 09:30 
Offline
500p
500p
Postów: 865
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 0 szt.
Oooo, ja też będę polować, ulubione pomidorki mojego Męża to właśnie Black Cherry, przyda się większy odpowiednik.
Smakował mu też Cherokee Purple, są podobne w smaku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 26 wrz 2014, o 10:51 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10278

 0 szt.
Gdybyś wcześniej napisała, że chcesz, obyłoby się bez polowania. :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
tencia
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 26 wrz 2014, o 11:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1444
Skąd: zachodniopomorskie

 0 szt.
Pomodoro myślisz ,że ja też mogłabym się uśmiechnąć po nasionka od Ciebie? :D ;:180

Pozdrawiam Teresa ;:180


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 26 wrz 2014, o 11:56 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10278

 0 szt.
Jak najbardziej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
tysonka
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 26 wrz 2014, o 12:54 
Offline
500p
500p
Postów: 865
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 0 szt.
forumowicz napisał(a):
Gdybyś wcześniej napisała, że chcesz, obyłoby się bez polowania. :D


No fakt, przegapiłam :wink:
Spróbuję polowac na akcji, jak się nie uda, będę się uśmiechać drugi raz do Ciebie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rotos
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 27 wrz 2014, o 16:05 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1373
Skąd: pomorskie - Rewa

 1 szt.
Nie chcą zakończyć wegetacji i codziennie mam kartonik pomidorów do zbioru. Wyjątkowo łaskawy u mnie ten sezon z pomidorami. Dzisiejsze fotki:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Pozdrawiam
Adam


Góra   
  Zobacz profil      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 27 wrz 2014, o 16:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11300
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
No ,Adamie ,ale przywaliłeś po oczach.8 fotek i 8 powodów,żeby Cię nie lubić :;230


Góra   
  Zobacz profil      
 
miodownik
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 27 wrz 2014, o 16:44 
Offline
50p
50p
Postów: 75

 0 szt.
Taki urodzaj dzieki tym czerwonym gałgankom(ą).Coś w tym jest. :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
fllorka
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 28 wrz 2014, o 08:17 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 45
Skąd: pomorskie

 1 szt.
Mieszkam w okolicach Pucka czyli niedaleko Rewy gdzie mieszka rotos i wczoraj u nas był piękny słoneczny dzień ;:3 . U mnie pomidory w gruncie też jeszcze dojrzewają i obficie plonują (już nie wiem co mam z nich robić :lol:) , choć nie są tak piękne jak u kolegi "zza miedzy". No ale w tym roku lato dla pomidorów tutaj było wyjątkowo łaskawe - bardzo ciepłe i suche.

_________________
Ile rzeczy należy mieć w d.... to się w głowie nie mieści.
______________________________________
Pozdrawiam. Beata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gosiawil478
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 28 wrz 2014, o 11:09 
Offline
100p
100p
Postów: 138
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Wypowiedź częściowo zmoderowałam. bab...

Ja mieszkam w okolicy Adama i to dość bliskiej (jakieś 7km). W tym roku pogoda jest dla nas bardzo łaskawa. Ja moje pomidory likwidowałam wczoraj ale tylko dla tego, że jestem po operacji kolana i już nie dam rady nic przy nich robić. Wczoraj przyjechała moja mama i razem z moim mężem obrywali pomidory i wyrywali krzaki.

_________________
Pozdrawiam GOSIA


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rotos
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 28 wrz 2014, o 16:49 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1373
Skąd: pomorskie - Rewa

 1 szt.
Wypowiedź zmoderowałam. Zdjęcia mówią same za siebie. bab...

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek


Obrazek
:)
Pozdrawiam
Adam


Góra   
  Zobacz profil      
 
tysonka
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 28 wrz 2014, o 17:02 
Offline
500p
500p
Postów: 865
Skąd: Jastrzębie-Zdrój

 0 szt.
Gdybym wiedziała, że wrzesień będzie taki ciepły, to bym w sierpniu zrobił dodatkowy oprysk, a tak to machnęłam ręką, pomyślałam, że już nie warto.Tym sposobem trochę pomidorów z zz musiałam wyrzucić, a tak to jeszcze bym zbierała po dziś dzień z krzaków - ale pogody we wrześniu-październiku nie da się przewidzieć :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alyaa
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 28 wrz 2014, o 17:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1856
Skąd: Rybnik

 więcej niż 1 szt.
Ja zrobiłam oprysk we wrześniu jeden. Się zastanawiam - może jeszcze jeden pójdzie na dniach. Tylko zerwę do suszenia, bo zostały dojrzałe (reszta pozrywana). Nawet krzaki poniszczone przez szarą odżywają - puszczają zdrowe wilki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 28 wrz 2014, o 19:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11300
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Wypowiedź częściowo zmoderowałam. bab...

Pomidory ekstra i jak napisałem to jest powód,żeby Cię nie lubić,ale żeby aż tak? ;:202 .Moje ponad miesiąc bez oprysków,obrywania zainfekowanych liści i podlewania.Już mi się nie chce.Tylko z obowiązku co 3-4 dni obrywam te czerwieńsze,żeby nie dokarmiać złodzieja :( .
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
TomekD
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 28 wrz 2014, o 19:33 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 276
Skąd: okolice Poznania

 1 szt.
Wypowiedź częściowo zmoderowałam. bab...

Adamie,

Pomidorów tobie tylko pozazdrościć!

Tak mi się poukładało w życiu że od kilkunastu lat żyję, z wielką niesymetrią, jednak pomiędzy okolicami Poznania a Sopotem.

Do dzisiaj nie potrafię zrozumieć tego fenomenu.
Jest tak że wiosną w Sopocie przyroda jest o dobre 2 tygodnie opóźniona w stosunku do okolic Poznania. Za to tempo odrabiana strat potem przyprawia o zawrót głowy. Wszystko wydaje się rosnąć samo z siebie, błyskawicznie i bujnie jak ogłupiałe.
Sorry, taki klimat :-)

Ja, niestety, pomidory mam tylko w Pyrlandii...

PS.
Jak podał przed chwilą TVN w ostatnich dniach nastąpił ogromny wzrost cen działek w okolicach Rewy który zaskoczył analityków.
Sprawę bada ABW ze względu na podejrzenie że jest to efekt zainteresowania działkami w okolicach Rewy grupy fantyków z frakcji 'pomidor' nieznanej do tej pory organizacji FO...

_________________
pozdrawiam, Tomek


Góra   
  Zobacz profil      
 
GRANIA
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 28 wrz 2014, o 19:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 928
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Rotos, myślę, że dość późno wsadzałeś krzaki pomidorów do ziemi. Czy zgadłam?
U mnie w tunelu mam jednego NN z samosiejki. Listki czyściutkie jak w maju , owoce jeszcze zielone ale już duże, również zdrowe . Niczym nie pryskany a dookoła zz podszarpuje innym wcześniakom listki.
Patrząc wczoraj na Twoje zdjęcia, na drugiej fotce ze str 11, zauważyłam jesienne przebarwienia na owocach. Niektóre odmiany i u mnie dostały takich ciemnych smug /zimne noce?/.
Ja wczoraj z ciekawości zrobiłam obchód działek. Wszędzie już jesień a prawie zima ;:oj Po pomidorach ani śladu. Nawet w tunelach. No, może we dwóch, kilka krzaków. W kilku miejscach stoją pomidorowe badyle z żartymi od zz liśćmi. Reszta działek uprzątnięta, przekopana.
Zataiłam przed M, bo też już go ręce świerzbią aby wyrywać, ale jeszcze jest sporo owoców zielonych i przy takiej pogodzie jeszcze będzie fajny plon. Puszczają pędy i kwiatki jak oszalałe. Ręka zatrzymuje się przy obrywaniu. :(

Tomek , ja takiego zawrotu głowy dostałam kiedyś w Szwecji. Tam to dopiero przyroda nadrabia zaległości. Ziemniaki, buraki rosną w mgnieniu oka.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rotos
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 28 wrz 2014, o 20:05 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1373
Skąd: pomorskie - Rewa

 1 szt.
Wsadzałem tak jak wszyscy około 15stego maja i to całkiem spore sadzonki. Ale dobrze podejrzewasz, bo późno zaczęły zawiązywać i owocować. Mieliśmy chłodny maj i czerwiec. Pierwsze owoce zebrałem dopiero na początku sierpnia.

Pozdrawiam
Adam


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1076 ]  Idź do strony nr...        1 ... 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12 ... 64  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: ekopom, Google [Bot] i 59 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *