Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1076 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 64  
Autor Wiadomość
GRANIA
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 28 wrz 2014, o 20:13 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 928
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Ja obecnie zbieram owoce powyżej metra.
Moje do gruntu sadzone 9 maja.


Góra   
  Zobacz profil      
 
del999
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 28 wrz 2014, o 20:34 
Offline
50p
50p
Postów: 96

 0 szt.
U mnie prawdziwe zbiory zaczęły się może dwa tygodnie temu. W ubiegłym tygodniu zebrałem ok. 10 kg, dziś podobnie. Zrywałem również nie do końca dojrzałe owoce (dojdą do siebie w domu), a na krzakach jest ich jeszcze tyle, że sam nie wiem co z nimi zrobię :) Partia z poprzedniego tygodnia aktualnie się suszy :) Dodam tylko tyle, że na krzakach jeszcze nie ma większych objawów choroby. Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GrzegorzR
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 29 wrz 2014, o 17:57 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 485
Skąd: 8 min na południe od Wrocławia

 0 szt.
tysonka napisał(a):
Gdybym wiedziała, że wrzesień będzie taki ciepły, to bym w sierpniu zrobił dodatkowy oprysk, a tak to machnęłam ręką, pomyślałam, że już nie warto.Tym sposobem trochę pomidorów z zz musiałam wyrzucić, a tak to jeszcze bym zbierała po dziś dzień z krzaków - ale pogody we wrześniu-październiku nie da się przewidzieć :(


Alyaa napisał(a):
Ja zrobiłam oprysk we wrześniu jeden. Się zastanawiam - może jeszcze jeden pójdzie na dniach. Tylko zerwę do suszenia, bo zostały dojrzałe (reszta pozrywana). Nawet krzaki poniszczone przez szarą odżywają - puszczają zdrowe wilki.

Zrobiłem we wrześniu 3 opryski i do teraz mam mnóstwo pomidorów, niestety większość zielonych. Ale codziennie dojrzewają.Dwa lata temu miałem pomidory do końca października.

_________________
Jestem JA i MOJE bagno!
Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę,super brykę, nie masz kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają - narkotykom powiedz NIE!


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pelasia
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 30 wrz 2014, o 14:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3994
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
:shock: No takie widoki, to tylko pozazdrościć. Ja o swoich pomidorach już zapomniałam. ZZ zrobiła swoje, ale i tak nie narzekam ,plon obfity, tyle że największe zbiory miałam w sierpniu i początek września. A w tatym roku to jeszcze o tej porze zbierałam, ale już ostatki
Pozdrawaim
Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alyaa
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 30 wrz 2014, o 14:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1875
Skąd: Rybnik

 więcej niż 1 szt.
Ja w tamtym roku 30 września wszystkie pomidory obrywałąm - przymrozki. W tym roku najwięcej pomidorów miałam początkiem września. Ale jeszcze sporo zielonych. Teraz codziennie pizze jemy (sos robię na nią ze świeżych pomidorów). Z kupnych pomidorów to już nie to samo...


Góra   
  Zobacz profil      
 
dyrydyry7
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 1 paź 2014, o 10:08 
Offline
500p
500p
Postów: 572

 0 szt.
rotos
Bardzo ładne te pomidory ale chyba niepotrzebnie dajesz je na kilka pędów, każdy kolejny pęd opóźnia wzrost, masz coraz więcej zielonych pomidorów, które rosną coraz wolniej, w efekcie przychodzi październik, dużo zielonych i niewiadomo, zrywać, nie zrywać , zapowiadają przymrozki więc może zerwać, ale znowu te dojjrzałe na krzakach smaczniejsze itd. Jak masz jeden pęd to łatwiej kontrolować, wiadomo kiedy ogłowić, i do tego zbiór masz równomiernie rozłożony w czasie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rotos
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 1 paź 2014, o 13:08 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1379
Skąd: pomorskie - Rewa

 1 szt.
Racja, na za wiele im pozwoliłem. Wynikało to z tego, że zatrwożyłem się słabym wiązaniem w czerwcu i w ten sposób chciałem im dać więcej możliwości wydania owoców. Był to błąd.
Na szczęście pogoda na razie dopisuje, pomidory dojrzewają, a reszta "dojdzie do siebie" w przechowalni.

Dziękuję

Adam


Góra   
  Zobacz profil      
 
GRANIA
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 5 paź 2014, o 19:25 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 928
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Brutus x Aussie J2 z nasion od Darka, dzielnie opiera się zarazie. Żółte De Barao oraz sakiewka Chudziaka również bez oznak ZZ. Oprysk był na początku września. Reszta odmian na polu niestety usunięta. Mają nad głową daszek , w razie gradu. Jednak nie chroni on od chorób. Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
darbo
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 5 paź 2014, o 19:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1393
Skąd: okolice Wrocławia

 więcej niż 1 szt.
No,no, piękne jak u mnie Grażynko. :D Wydaje mi się, że smak lepszy jak w pierwszym pokoleniu.

_________________
Pozdrawiam
Dariusz


Góra   
  Zobacz profil      
 
zuzia55
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 5 paź 2014, o 20:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3007
Skąd: Parczew

 1 szt.
Grażynko jak Ci plonowały De Barao żółte?Mój sezon pomidorowy w gruncie ,po dzisiejszej nocy uważam za zakończony. :evil: Było -3 C..Dobrze,że zdążyłam oberwać trochę zielonych pomidorów.W tunelu jeszcze nie zmarzły.

_________________
Mój jednoroczny ogród - cz.1
Parapetowce Zuzi
Gęstniejący ogród -cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GRANIA
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 5 paź 2014, o 20:27 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 928
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Zuziu, bardzo ładnie plonowały, pomimo moich błędów. Odmiana późna, ale teraz jak znalazł.
U nas jedna noc była zimna,dały jednak radę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 5 paź 2014, o 20:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11301
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
zuzia55 napisał(a):
Grażynko jak Ci plonowały De Barao żółte?Mój sezon pomidorowy w gruncie ,po dzisiejszej nocy uważam za zakończony. :evil: Było -3 C..Dobrze,że zdążyłam oberwać trochę zielonych pomidorów.W tunelu jeszcze nie zmarzły.

zuziu55 Łączę się z Tobą w bólu.Wszystko padło oprócz papryki Dzwonek ;:131


Góra   
  Zobacz profil      
 
Laryssa11
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 5 paź 2014, o 22:35 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 604
Skąd: Warmia

 0 szt.
U mnie też krzaki czarne po nocy, nie zdążyłam wszystkiego zebrać. Takie najmniej brzydkie i jeszcze wiszące na krzakach (bo większość leżała na ziemi), najmniej szkliste zebrałam, będzie coś z tego?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
zuzia55
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 5 paź 2014, o 22:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3007
Skąd: Parczew

 1 szt.
KaLo,to Twój Dzwonek wyjątkowo odporny,bo moje papryczki też padły.
Grażynko uśmięchnę się do Ciebie o De Barao,mam zamiar sadzić mniej krzaków a bardziej plenne.

_________________
Mój jednoroczny ogród - cz.1
Parapetowce Zuzi
Gęstniejący ogród -cz.2


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 6 paź 2014, o 09:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11301
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Można powiedzieć,że dzwonki ,jak dzwon!Pozostałe papryki,pomidory i cyklantera, padły wszystkie ;:108 Obrazek
Ps.
Coś dziwnego stało się z perłą Kaszub. :?: .W lecie smakiem nie powalały,a teraz są naprawdę smaczne.Też tak macie?


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-p-o
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 6 paź 2014, o 10:22 
Offline
ZBANOWANY
Postów: 10267

 0 szt.
To jest możliwe. To jest pomidor do dłuższego przechowywania. Po wybarwieniu jest jeszcze twardy. Smak się zmienia jeśli po wybarwieniu zmiękną.
Świetnie i długo się przechowują jeśli po wybarwieniu przechowuje się je na dole lodówki. Przed planowaną konsumpcją znów należy wyciągnąć je z lodówki i trzymać kilka dni w temperaturze pokojowej.

A swoją drogą, im bliżej zimy, to każdy pomidor z własnej działki będzie smaczny niezależnie od odmiany. Zwłaszcza w porównaniu do marketowych ;:306


Góra   
  Zobacz profil      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 5
PostNapisane: 6 paź 2014, o 11:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3465
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
Kalo, Pomodoro - dokładnie tak, Perła Kaszub z krzaka nie nadawała się do jedzenia, twarda łykowata, jak poleżała niebo w gębie. Najpierw w ogóle nie zbierałam z niej nasion bo myślałam, że trafiłam na jakieś mutanty, teraz zebrałam bo warto.

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1076 ]  Idź do strony nr...        1 ... 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13 ... 64  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: leszkat76 i 59 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *