Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 2



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 1125 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 67  
Autor Wiadomość
Esmeralda
 Tytuł: Pomidorowy szał podfoliowy cz.1
PostNapisane: 1 lut 2014, o 19:15 
Offline
500p
500p
Postów: 525
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Żeby wątek rozpoczął się optymistycznie i kolorowo, wklejam zdjęcia pomidorów z tunelu:

http://images69.fotosik.pl/668/6762b7526095bbd4med.jpg

http://images69.fotosik.pl/668/0b065b2b2d244f1amed.jpg


Tunel z namiotu wojskowego, folia chyba 4-sezonowa, ale w praktyce zwykle wisi znacznie dłużej.
Otwarty na przestrzał, a nawet więcej niż otwarty, staram się "drzwi" z obu stron robić maksymalnie szerokie, żeby był przewiew i szybko znikał nadmiar wilgoci.

Wielokrotnie widziałam zamknięte w szczycie sezonu małe czy duże tunele i wilgoć spływającą po folii - tak nie powinno się robić. Jeśli tylko nie ma zagrożenia przymrozkami, tunel powinien być zawsze otwarty na przestrzał.


Góra   
  Zobacz profil      
 
offca11
 Tytuł: Re: Pomidory w tunelu cz.1
PostNapisane: 1 lut 2014, o 19:28 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 247
Skąd: pod Krakowem

 1 szt.
Ja tam mój malutki tunelik, w maju jak były zimne noce to na noc zamykałem, a rano otwierałem.

_________________
Pozdrawiam Mateusz


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
arkawroc
 Tytuł: Re: Pomidory w tunelu cz.1
PostNapisane: 1 lut 2014, o 19:38 
Offline
200p
200p
Postów: 446
Skąd: wrocław

 więcej niż 1 szt.
Ja czekam na uruchomienie mojego tunelu po raz pierwszy ,tylko muszę założyć na wiosnę folię,już się za nią rozglądam

_________________
Arkawroc-ogród i nie tylko....


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jode22
 Tytuł: Re: Pomidory w tunelu cz.1
PostNapisane: 1 lut 2014, o 19:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3784
Skąd: Warszawa, Praga Południe

 1 szt.
Ja mam niedużą szklarnię i stosuję zasadę, że im cieplej w nocy, tym drzwi szerzej otwarte. Sąsiad ma tunel i nawet jak były upały, to go zamykał. W efekcie pod koniec sierpnia miał kompletnie zbrązowiałe od brunatnej plamistości krzaki ;:oj (jeszcze się chwalił, że niczym tam nie pryska) - owoców też mało zebrał, trochę na początku. Dopiero po mojej uwadze nie zamykał na noc. A niby doświadczony działkowicz z 40-letnim stażem ;:224 . No i niestety grzyb do mnie przefrunął i po raz pierwszy miałam go na kilku krzakach w gruncie ;:145.

_________________
Pozdrowienia, Jola, Utile dulci miscere Spis aktualnych wątków
Sprzedam, kupię, wymienię - jode22
Ogród przydomowy Joli


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wisia7
 Tytuł: Re: Pomidory w tunelu cz.1
PostNapisane: 1 lut 2014, o 20:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1728
Skąd: Jędrzejów

 1 szt.
W mojej szklarni z konieczności drzwi były otwarte, bo brakło szkła na ich oszklenie i podobnie jak u Jode, dobrze to zrobiło moim pomidorom. To był mój pierwszy rok uprawy pomidorów w szklarni i jak widać wsadziłam za gęsto , ale pomidorów miałam bardzo dużo.
Obrazek
Obrazek
Obrazek Obrazek

_________________
Wiesława.
Tu jestem szczęśliwa
Część II- aktualna
Ogród z zapachem róż, część I.

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rusalka
 Tytuł: Re: Pomidory w tunelu cz.1
PostNapisane: 2 lut 2014, o 00:41 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1658
Skąd: Siedlce

 1 szt.
Śliczne te pomidorki
Jak oglądam takie zdjęcia to serce mi wali jak zakochanej ;:306


U mnie też jak tylko temp w nocy wyższa jest niż 8 stopni do 10 to zostawiam już szklarnie otwarta
Z początku przy tych 8st lufciki z obu str które są u góry nad drzwiami
A jak już jest i w dzień laaadnie to 1 drzwi i 2 na przestrzal..
Nigdy brunatnej nie miałam
Za to nie raz rano widziałam jak się szklarnia mimo otwartych drzwi poci
Tyle ze wystarczy trochę słońca porannego i śladu nie widać...

_________________
Coś dziwnie piszę? Tak Ci się zdaje?
To mój T9 i pod jego władzą pozostaję ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
darbo
 Tytuł: Re: Pomidorowy szał podfoliowy cz.1
PostNapisane: 2 lut 2014, o 11:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1370
Skąd: okolice Wrocławia

 więcej niż 1 szt.
To na mnie kolej :D
Z jednej strony mam drzwi z drugiej miałem okno. Jednak przewiew był kiepski. Obecnie drzwi są z obu stron. Wiosną otwierany tak, aby wilgoć na ściankach i suficie nie powstawała. Latem otwarty non stop aż do końca sezonu.
Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rusalka
 Tytuł: Re: Pomidorowy szał podfoliowy cz.1
PostNapisane: 2 lut 2014, o 11:39 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1658
Skąd: Siedlce

 1 szt.
Datek
I nie pocily się ściany??

Bo u mnie tak jak pisałam
Lufciki przy samym dachu otwarte
A poniżej drzwi
I i tak było wilgotno
Ale tak kumam czy to też nie było tak że ta rosa była efektem parowania ziemi podanej dzień wcześniej

Ps
Ale sałaty ;:oj


To mój Pikuś ;:306
Bo tylko 30 szt się tam mieści
Stanowczo za malo :;230

Ale widać w oddali otwarte drzwi za piecem :-)
I okno u góry..

Obrazek

_________________
Coś dziwnie piszę? Tak Ci się zdaje?
To mój T9 i pod jego władzą pozostaję ;-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
darbo
 Tytuł: Re: Pomidorowy szał podfoliowy cz.1
PostNapisane: 2 lut 2014, o 12:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1370
Skąd: okolice Wrocławia

 więcej niż 1 szt.
Wiosenne noce są zimne i ciężko o brak skroplin. Zwłaszcza że na noc się zamyka. Jednak z rana namiot jest otwierany i intensywnie wietrzony. Ten etap uprawy, niestety nie da się inaczej poprowadzić. W szklarniach to zjawisko nie występuje, przynajmniej u moich rodziców. Folia jest szczelna i stąd skropliny. Wentylacja w szczycie jednak powinna pomagać.


Góra   
  Zobacz profil      
 
PaulaPola
 Tytuł: Re: Pomidorowy szał podfoliowy cz.1
PostNapisane: 2 lut 2014, o 13:21 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1964
Skąd: Olsztyn

 1 szt.
Brakuje mi takich widoków na kuchennym blacie :D

Obrazek

To pomidorki z namiotu, papryki tez przez jakiś czas miały namiot. A dziś pogoniłam EMA żeby poszedł z zawalonego namiotu folie ściągnąć. Nie jest mocno uszkodzona wiec zostanie wykorzystana w tym roku na daszek dla pomidorów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sportmen
 Tytuł: Re: Pomidorowy szał podfoliowy cz.1
PostNapisane: 3 lut 2014, o 10:03 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 30
Skąd: Łomża

 1 szt.
Problem skraplania w tunelu rozwiązałem montując nasadę kominową obrotową. Zdaje egzamin w 100%, a do tego o ile jest przyjemniejsza praca w upalne dni. Od wewnątrz jest zamocowana zasuwa regulująca przepływ powietrza . Wrzucam fotki obrazujące jak to wygląda choć nie pokazują dokładnie szczegółów. Przy okazji jak będę na działce zrobię fotki, które dokładnie to pokarzą .

Obrazek Obrazek

_________________
Pozdrawiam Sławek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
legina
 Tytuł: Re: Pomidorowy szał podfoliowy cz.1
PostNapisane: 3 lut 2014, o 13:58 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1065
Skąd: Dolny Śląsk

 0 szt.
Rusałka!! A jaki jest wymiar Twego namiotu?
Ja mam plasitowy o wym.6 x 3 m.Zawsze miałem tam ok.40 szt.W ub.roku posadziłem
po 2 szt.przy jednym paliku i w sumie miałem ponad 60 krzaków.Prowadziłem na jeden pęd
Jakoś dałem radę,nie było za ciasno,pomimo że ściany boczne namiotu są pochyłe.Drzwi w sezonie po zimnych nocach,były otwarte przez całą noc.Poniżej 10 * C zamykałem po jednej stronie,te przez które mniej wiało.Namiot jest ustawiony m.w. z południa na północ.Rano z reguły jednak zawsze na folii i konstrukcji była rosa. ;:333
Dodam,że zrezygnowałem ze sznurków na rzecz metalowych słupków,malowanych na biało.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sportmen
 Tytuł: Re: Pomidorowy szał podfoliowy cz.1
PostNapisane: 3 lut 2014, o 16:12 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 30
Skąd: Łomża

 1 szt.
Problem z nadmiarem wilgoci i skraplania w tunelu rozwiązałem ot w taki sposób

Obrazek


Obrazek Sprawdzone działa zero problemów z pomidorami,papryko i bakłażanem w ubiegłym roku.

_________________
Pozdrawiam Sławek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
legina
 Tytuł: Re: Pomidorowy szał podfoliowy cz.1
PostNapisane: 3 lut 2014, o 16:33 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1065
Skąd: Dolny Śląsk

 0 szt.
Dzięki,jest to jakieś rozwiązanie.Trzeba się nad tym zastanowić jak to zrobić na konstrukcji z pcv.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sportmen
 Tytuł: Re: Pomidorowy szał podfoliowy cz.1
PostNapisane: 3 lut 2014, o 16:44 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 30
Skąd: Łomża

 1 szt.
Nasada kominowa jest leka nie powinno być problemów.Mocowanie powinno być solidne ze względu na możliwość uszkodzenia przez wiatr.Polecam montować efekt jest gwarantowany, a do tego ta praca w upalne dni w tunelu kto kto to lubi.

_________________
Pozdrawiam Sławek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
GRANIA
 Tytuł: Re: Pomidorowy szał podfoliowy cz.1
PostNapisane: 3 lut 2014, o 17:30 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 928
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Na mój babski rozum, to czy ta nasada nie powinna być na środku tunelowego dachu, a nie przy samych drzwiach? Czy na drugim końcu też jest to zamontowane? Drogie to ustrojstwo?


Góra   
  Zobacz profil      
 
sportmen
 Tytuł: Re: Pomidorowy szał podfoliowy cz.1
PostNapisane: 3 lut 2014, o 17:46 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 30
Skąd: Łomża

 1 szt.
Zwróć uwagę że nasada kominowa jest zamocowana po drugiej stronie wejścia .A żeby była wymiana powietrza musi być zapewniony wlot i wylot Wystarczy że otworze drzwi i nasadę a rosa z pomidorów foli znika po 10 minutach.Sprawdzone działało bez zarzutu w ubiegłym roku. to działa podobnie jak w mieszkaniach wentylacja.Nasada wspomaga wymianę powietrza,a przy wiaterku jest super.

_________________
Pozdrawiam Sławek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 1125 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 67  

Strefa czasowa: UTC + 2


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: marcin10312 i 56 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *