Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 123 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  
Autor Wiadomość
akl62
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 27 lut 2012, o 19:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2359
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
McMArchewka, wreszcie coś choć trochę optymistycznego. Ciekawe, czy dzieci same dbały o ten skwerkek ? I czy nie było nic niszczone ? Marniejące rabaty są takie smutne.

_________________
Pozdrawiam Anna
Między blokami
Zielono wśród nas, Przyszkolne ogródki


Góra   
  Zobacz profil      
 
aguskac
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 27 lut 2012, o 21:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8315
Skąd: Borne Sulinowo

 1 szt.
Ja z dziećmi przygotowuję sadzonki pomidorów, są zachwycone, bardzo chętnie sieją, potem pikują i wreszcie całe dumne mogą zabrać do domu, zwykle przed majowym weekendem :D
Nieprawda, że chłopcy są mniej chętni. Są tak samo zapaleni. Dostają ode mnie nasiona, a same przynoszą pojemnik z ziemią. Jak komuś pomidor padł to była czarna rozpacz :( Musiałam mieć na boku kilka zapasowych na takie wypadki.
Smutek wielki i niecierpliwość była także, gdy nasionka oporniej wschodziły, a inni już mieli wykiełkowane... codziennie by najchętniej podlewali. Musiałam wprowadzić dokładną instrukcję podlewania :;230
Kilkoro dzieci zameldowało mi we wrześniu, że jadło własne pomidory latem :) Były przeszczęśliwe i dumne z własnego dokonania.
W tym roku sieję znowu z nowa klasą.

Ze 3 lata temu uczyłam dzieci ukorzeniać winorośl. Co prawda sztobry były moje. Dostałam różne porządne odmiany od winogronowych zapaleńców, wiec nie mogłam im dać sadzonek, ale poznały całą procedurę i bardzo im się podobało.
Najpierw same przycinały sekatorem łozę, potem pokazywałam im jak się usuwa dolny pąk. Same robiły etykiety z opisem odmiany. Następnie moczyły w ukorzeniaczu i wtykały w mokre trociny. Po pewnym czasie mogły obserwować jak tworzy się kallus, wyrastają korzonki i listki.

_________________
Moje wiejskie podwórko


Góra   
  Zobacz profil      
 
akl62
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 27 lut 2012, o 21:23 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2359
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
aguskac, lejesz miodek na moje serce...
Jakoby muzyka łagodzi obyczaje, ale ja jestem przekonana, że praca z roślinami też. Na emeryturze chciałabym prowadzić zajęcia (wcale nie pracuję jako nauczycielka), w których dzieciaki same by wymyślały co chcą "badać", a dorosły byłby tylko pomocnikiem, żeby nie było wielkich rozczarowań. A jeszcze bardziej chciałabym, żeby poznawały różne miejscowe i rodzinne smaki i poznały różne smaki miodów, i jabłek, i to, że ziemniak ziemniakowi nierówny i że są dziwaczne tykwy... Bo nasze ogródki i kuchnia, to element kultury, niegorszy niż architektura i stroje ludowe. A tak nam się to wszystko ujednolica...

Dobrze, że takim ludziom jak Ty się chce.

_________________
Pozdrawiam Anna
Między blokami
Zielono wśród nas, Przyszkolne ogródki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Alembik
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 27 lut 2012, o 21:26 
Tykwy to raczej tradycyjny element kultury indiańskiej niż polskiej :)


Góra   
       
 
akl62
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 27 lut 2012, o 21:47 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2359
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
Alembik, ale pamiętaj, że pierwotnie bigos to było mięso z cytrusami... Kapucha kiszona przyszła zamiast. I wyszło nieźle (właśnie mi się gotuje na jutro) Przenikanie kultur jest naruralne. Zapewne masz rację, może przesadziłam, może za dużo bym chciała naraz. Po prostu, chciałabym, żeby dzieci znały też różnorodność. Że u nas skopek na mleko, a gdzie indziej tykwa na wodę. Pomidory i ziemniaki to dla nas dość nowy nabytek. Wcześniej jedliśmy lebiodę i czosnek niedźwiedzi. Są niezłe. Ale to na inny wątek. Miło Cię było znowu "usłyszeć".

_________________
Pozdrawiam Anna
Między blokami
Zielono wśród nas, Przyszkolne ogródki


Góra   
  Zobacz profil      
 
akl62
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 28 sie 2012, o 18:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2359
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
Nie udało mi się z ideą reaktywacji przyszkolnych ogródków, ale jako fanka kuchni proponuję w tym wątku wymianę propozycji zajęć, zabaw, konkursów kulinarnych.

A. Rozpoznawanie ziół.
1. Najpierw dzieci poznają zapachy ziół, a potem z zawiązanymi oczami rozpoznaja je.
2. Odszukiwanie wśród świeżych ziół, wskazanych suszonych.
Nagrodą może być torebka rozpoznanych ziół. Oczywiście wszystko można połączyć z nauką zastosowania i uprawy.
B. Co ja jem ?1.
1. Jedzenie z zawiązanymi oczami warzyw i rozpoznawanie ich nazw (dla małych dzieci)
C. Jabłko nie jedno ma imię.
1. Degustacja różnych odmian jabłek i potem konkurs na rozpoznawanie. Może być konkurs na rozpoznawanie ich po smaku (oczy zawiązane)

_________________
Pozdrawiam Anna
Między blokami
Zielono wśród nas, Przyszkolne ogródki


Góra   
  Zobacz profil      
 
akl62
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 2 wrz 2012, o 16:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2359
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
No to dalej proponuję, może ktoś na to trafi:
D. Ziemniak, jaki jest, nie od razu wiadomo.
1. Rożne odmiany ziemniaków podane w ten sam sposób (np. z wody, placki ziemniaczane) i ustalanie czym się różnią i jakie odmiany do czego się nadają
2. Różne przepisy na niby tę sama potrawę, np. placki ziemniaczane, z na tłuszczy, na blasze, eksperymentowanie z różnymi dodatami

_________________
Pozdrawiam Anna
Między blokami
Zielono wśród nas, Przyszkolne ogródki


Góra   
  Zobacz profil      
 
akl62
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 29 wrz 2012, o 11:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2359
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
Hej, czy ktoś podchwycił świetne pomysły Alembika ?
Są gdzieś szkolne konkursy na dunie lub tykwy ?

_________________
Pozdrawiam Anna
Między blokami
Zielono wśród nas, Przyszkolne ogródki


Góra   
  Zobacz profil      
 
akl62
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 25 lis 2012, o 10:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2359
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
No to dopisuję jeszcze jedną propozycję zajęć:
"Z jakich jabłek ten sok ?" I kosztowanie soków z różnych odmian jabłek.
Pomysł oczywiście związany z sokowym szaleństwem dzięki Aguskac.

_________________
Pozdrawiam Anna
Między blokami
Zielono wśród nas, Przyszkolne ogródki


Góra   
  Zobacz profil      
 
przemek1136
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 25 lis 2012, o 21:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4940
Skąd: Za Lublinem, za Rzeszowem.. Lubartów

 więcej niż 1 szt.
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Tam gdzie są ROD warto by szkoły dogadały się z zarządem ogrodów. Można urządzać ciekawe imprezy, organizować zielone lekcje. Ja wykorzystałem "swoją" starszą młodzież szkolną i zorganizowaliśmy w ROD Relaks w Lubartowie imprezę dla dzieci pod nazwą "Pożegnanie lata"

_________________
Ogródek Przemka cz.1 cz.2 cz.3
Część 4- aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
aguskac
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 25 lis 2012, o 23:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 8315
Skąd: Borne Sulinowo

 1 szt.
akl62 napisał(a):
No to dopisuję jeszcze jedną propozycję zajęć:
"Z jakich jabłek ten sok ?" I kosztowanie soków z różnych odmian jabłek.
Pomysł oczywiście związany z sokowym szaleństwem dzięki Aguskac.
Myślałam o tym :) ale w końcu stanęło na tym, że sok wycisnęłam w domu i wypiją gotowca :) Może konkurs taki przygotuję w przyszłym roku na początku października, kiedy mam więcej odmian. Potrzebna będzie także pomoc rodziców, bo czymś trzeba zająć dzieci, w czasie gdy inne wirują lub smakują...

Nasze dzieci dostają owoce i warzywa w szkole. Nie wszystkie chcą jeść... ale kupiłam krajacz do jabłek i teraz wszystkie jabłka schodzą na pniu!!! :heja i zawsze mało

_________________
Moje wiejskie podwórko


Góra   
  Zobacz profil      
 
akl62
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 1 gru 2012, o 14:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2359
Skąd: Beskid Śląski

 0 szt.
Dziękuję za podpowiedzi i z ROD i z krajaczem do jabłe. Wiem, że dzieciom często nie chce się zacząć jeść, a sama zabawa z krajaczem, może być zachętą. Super.
Z innych szkłó też słyszałam, że z akcją jedzenia warzyw i owoców różnie bywa.
Nie mogę się doczekać emerytury, kiedy w takie akcje mogłabym się zaangażować.

_________________
Pozdrawiam Anna
Między blokami
Zielono wśród nas, Przyszkolne ogródki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rudominka
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 19 gru 2012, o 12:40 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 492
Skąd: Opole

 1 szt.
Właśnie wróciłam ze spotkania z dyrektorką szkoły, do której chodzą moje dzieci (podstawówka). Będziemy robić na wiosnę ogródek ziołowo-warzywny w skrzyniach na podwórku szkolnym. Mam wymyślić co posiać, żeby można było zebrać przed wakacjami - to po pierwsze. Latem szkoła jest kompletnie zamknięta, nie ma możliwości nawadniania, więc albo skrzynie się schowa, albo wsadzi coś co sobie poradzi samo - tylko co? A jesienią - dzieci porobią kompozycje z kwiatów cebulowych, które zakwitną wiosną.
To tak wstępnie, do lutego muszę się zastanowić nad ostateczną koncepcją. Projekt jest przewidziany dla klas 1-3.
Wasze pomysły i uwagi bardzo mi pomogą :)

_________________
Miłego dnia, Ania
Rudominkowe kolory
Wiosenne nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kasia1972
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 19 gru 2012, o 18:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 979
Skąd: Podlaskie

 0 szt.
Sałata i rzodkiewka - szybko rośnie, dzieciaki szybko zobaczą efekt. Dla maluchów w sam raz - same posieją, same zbiorą, same zjedzą :D

Akl62 - nie musisz czekac do emerytury - możesz nawiązac kontakt np. z jakąś świetlicą środowiskową - wolontariuszy z reguły nigdy dośc. Powodzenia! :wink:

_________________
Działkowe rewolucje Kasi


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rudominka
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 20 gru 2012, o 23:34 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 492
Skąd: Opole

 1 szt.
Kasiu, no właśnie tak myślałam, najlepiej po kilka odmian i sałaty i rzodkiewek, żeby kolorowo i ciekawie było. Myślałam jeszcze o marchewkach, któraś firm nasienna sprzedaje mix odmian - też kolorowy. Skoro uprawa będzie w skrzyniach i w ciepłym Opolu, to przed wakacjami dzieci powinny zdążyć schrupać marchewki.
A fasolki albo groszek? Fajnie się pną, ładnie kwitną.

Czy takie skrzynie trzeba będzie nawozić? I czym to robić, bo kompost odpada - jakieś kupne naturalne nawozy? No bo musi być eko :)

_________________
Miłego dnia, Ania
Rudominkowe kolory
Wiosenne nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kasia1972
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 21 gru 2012, o 14:41 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 979
Skąd: Podlaskie

 0 szt.
Fakt - sałaty i rzodkiewki jest tyyyyle odmian... można posiac (czy ewentualnie kupic rozsadę) sałatę zieloną i taką o czerwonych listkach, masłową, kruchą, kędzierzawą. Rzodkiewkę nie tylko okrągłą czerwoną, ale i białą, widziałam kiedyś jakąś żółtą odmianę i o kształcie marchewek. Fasolkę szparagową - tylko tego na surowo nie zjedzą, ale groszek - i owszem. Można też posiac koperek - potem na kanapeczkę trafi :D
Nawożenie - jeśli ekologicznie, to może obornik w granulkach?

_________________
Działkowe rewolucje Kasi


Góra   
  Zobacz profil      
 
przemek1136
 Tytuł: Re: Przyszkolne ogródki
PostNapisane: 21 gru 2012, o 19:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4940
Skąd: Za Lublinem, za Rzeszowem.. Lubartów

 więcej niż 1 szt.
Fasola szparagowa raczej odpada-nie zdąży dojrzeć a i boi się przymrozków. Warto natomiast pomyśleć o groszku zwłaszcza cukrowym, można też pobawić się z bobem. Dla dzieciaków byłoby to bardzo ciekawe gdyż rozsadę mogą wyprodukować w marcu na oknie w szkole a pod koniec marca lub na początku kwietnia posadzić do gruntu. Dobra będzie też kalarepka ale w przypadku kalarepy proponuję kupić gotową rozsadę. Marchew tylko wczesne odmiamy np Prima, Napoly czy też odmianę o okrągłym kształcie. Mogą też posadzić cebulę z dymki.

_________________
Ogródek Przemka cz.1 cz.2 cz.3
Część 4- aktualna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 123 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6 ... 8  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: badzia, bcz5, kasiektarnow, Krzysztof_18, Merkor, Numak, psurdyk i 80 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *