Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3

Warzywa w gruncie i pod osłonami.
Zablokowany
piotrek740
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 13
Od: 8 cze 2011, o 21:48
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3

Post »

Nie wiem co w tym nietaktownego, przytoczyłem Twój post bo jest dla mnie odpowiedzią specjalisty wsp. pomidorów, więc nie rozumiem gdzie tu nietakt , a uśmiech to po prostu przyjazna minka i nic innego, no chyba że żyjemy oboje w innym świecie , bo jestem użytkownikiem wielu forum i jeszcze nikt nie obraził się za przytoczenie czyjegoś postu, bynajmniej takiej sytuacji nie widziałem.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
weteran
500p
500p
Posty: 903
Od: 5 sty 2010, o 21:45
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3

Post »

piotrek740 daj im Mg i będzie ok , a za dwa dni daj K bo tez na pewno braknie i będzie :D
A później od nowa :;230 już taka kolej rzeczy
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....
piotrek740
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Posty: 13
Od: 8 cze 2011, o 21:48
Opryskiwacze MAROLEX: 1 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3

Post »

Dzięki weteran.
Awatar użytkownika
weteran
500p
500p
Posty: 903
Od: 5 sty 2010, o 21:45
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3

Post »

ależ nie ma za co :)
też Ci radziłem co by saletra wapniową prysnąć :), ale przez cztery dni to Twoje pomidory mogły wszystko co miały spapać Teraz daj najlepiej dolistnie magnezu o ile mnie pamięć nie myli to dolistnie chyba 2% roztwór, ale sprawdź dokładnie, ja akurat nie lubię siarczanów :D ( w sumie najszybciej się pomidory do niego dobiorą ), i od razu daj też trochę K doglebowo. A później to już czekaj , co znowu im zabraknie , a braknie na pewno :;230
Jak masz jakieś gnojówki ,to to się przydadzą , najlepiej z obornika końskiego , ma najwięcej K
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....
anae31
100p
100p
Posty: 189
Od: 16 mar 2011, o 09:57
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3

Post »

nikt nie wie co jest moim pomidorom??
Pozdrawiam, Ania
chudziak
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2425
Od: 8 maja 2010, o 22:55
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: gm.Konopiska k/Częstochowy

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3

Post »

weteran pisze:ależ nie ma za co :)
najlepiej dolistnie magnezu o ile mnie pamięć nie myli to dolistnie chyba 2% roztwór, ale sprawdź dokładnie, ja akurat nie lubię siarczanów :D ( w sumie najszybciej się pomidory do niego dobiorą ),
weteranie mnie się wydaje ,że dolistnie to dajemy siarczan magnezu ( siedmiowodny -16% Mg) w stężeniu 0,3%- 0,5 %.
Marcinu83
50p
50p
Posty: 64
Od: 16 cze 2009, o 19:44
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3

Post »

Czy nie zawiązywanie się wszystkich kwiatków w gronie jest spowodowane niedokarmieniem pomidorów, ponieważ w tym roku posadziłem bardzo plenną odmianę gdzie w każdym gronie kwitnie po 8-9 kwiatków, ale cóż z tego jak zawiązują się 3 nieraz 4 pierwsze kwiatki na gronie a dalsze już nie chcą się zawiązać pomimo traktowania wszystkich Betoksonem. Fakt że troszkę przechorowały mi pomidory przez te niedobory (branie rogi) na niektórych krzakach nawet całe 2 grona się nie zawiązały. Pierwsze dolne grona najlepiej się zawiązały a czym wyżej to coraz mniej zawiązanych pomidorków. Jeżeli teraz je dokarmiam systematycznie gnojówką zwierzęcą oraz zastosowałem dolistnie siarczan potasu z siarczanem magnezu to wróci zawiązywanie pomidorów do normy? Potas zastosowałem ponieważ widać zieloną piętkę nawet na małych pomidorkach dopiero co zawiązanych. Na krzakach widać że wierzchołki pomidorów coraz lepiej rosną ale kwiaty jeszcze kiepsko się zawiązują pomimo stosowania Betoksonu.

Pozdrawiam Marcin
Awatar użytkownika
weteran
500p
500p
Posty: 903
Od: 5 sty 2010, o 21:45
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3

Post »

może problemem nie jest brak , lub nadmiar składników , tylko temperatura, późne otwieranie namiotu / szklarni ( jeśli są w tak hodowane :) ), bądź brak konkretnego składnika.
Wrzuć fotki ciężko tak z fusów wróżyć :D
Z tego co piszesz to chyba przecholowałes K
U małych pomidorków nie ma raczej czegoś takiego jak zielona piętka, w sumie to każdy mały niedojrzały pomidorek ma zielona piętkę :D
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10186
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3

Post »

chudziak pisze:mnie się wydaje ,że dolistnie to dajemy siarczan magnezu ( jednowodny -16% Mg) w stężeniu 0,3%- 0,5 %.
Siarczan magnezu dolistnie podaje się w stężeniu 2 %. 2 dkg na litr wody. Dla pomidorów pod osłoną 0,5 - 1 %.

Pozdrawiam
x-p-o
ZBANOWANY
Posty: 10186
Od: 16 lut 2011, o 19:24
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3

Post »

anae31 pisze:co dzieje się z pomidorkami
Czy wszystkie zawiązane pomidorki są tak zdeformowane ?.

Pozdrawiam
chudziak
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2425
Od: 8 maja 2010, o 22:55
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: gm.Konopiska k/Częstochowy

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3

Post »

forumowicz pisze:
chudziak pisze:mnie się wydaje ,że dolistnie to dajemy siarczan magnezu ( siedmiowodny -16% Mg) w stężeniu 0,3%- 0,5 %.
Siarczan magnezu dolistnie podaje się w stężeniu 5 %. 5 dkg na litr wody. Pisze nawet na opakowaniu.Pozdrawiam
To w takim razie ktoś się myli bo ja podałam stężenia do oprysku dolistnego podane przez kozulę tu- http://forumogrodnicze.info/viewtopic.p ... A#p1588769 - post kozuli z dn 4 cze 2010, o 23:35 ponadto w tabeli do której sam link podałeś http://www.ho.haslo.pl/article.php?id=2136 jest napisane: stężenie siarczanu magnezu do oprysku 0,5 %.
Ponieważ różnica jest dziesięciokrotna prosiłabym o wyjasnienie powstałych rozbieżności.
PS Na moim opakowaniu siarczanu magnezy jest napisane , ze do upraw szklarniowych stosować stężenie 2-3 % ale jest zaznaczone ,że to stężenie dotyczy nawadniania.
Awatar użytkownika
weteran
500p
500p
Posty: 903
Od: 5 sty 2010, o 21:45
Opryskiwacze MAROLEX: 0 szt.

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3

Post »

nie pijąc tu do nikogo !!
trzeba sprawdzać na opakowaniu , bo po to ono jest , inne dawki będą do nawozenia dolistnego , inne do doglebowego , a inne do interwencji przy ostrym braku.
Pokusiłem się sprawdzić u siebie mam 2.5% do nawozenia dolistnego , więc prawie dobrze pamiętałem :;230
Rozbieżności mogą tez wynikać w zależności kto , to wyprodukował :D
Paweł _____________________________________________________________________________
Kobiety z natury są Aniołami, ale kiedy skrzydła opadną przychodzi im latać na miotle....
chudziak
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Posty: 2425
Od: 8 maja 2010, o 22:55
Opryskiwacze MAROLEX: więcej niż 1 szt.
Lokalizacja: gm.Konopiska k/Częstochowy

Re: Pomidory - choroby i szkodniki - cz.3

Post »

Weteranie to może podaj jakiej firmy masz ten siarczan magnezu ( może to nie jest czysty siarczan i stąd większe stężenie ) i jaką ma on zawartość magnezu bo tak duże rozbieżności są co najmniej dziwne. Kozula pisząc o stężeniach podawała ,że kupując siarczan magnezu o zawartości 16 % Mg należy stosować do oprysku dolistnego stężenie 0,3-0,5 %. Tak samo jest podane w artykule w Haśle ogrodniczym o nawożeniu dolistnym.

PS Ja mam kupiony siarczan magnezu na którym jest napisane 16 % MgO (czyli siedmiowodny) z serii Ogród Start firmy Ampol-Merol z Wąbrzeźna chyba najbardziej popularny na rynku.
Zablokowany

Wróć do „Uprawy WARZYWNICZE”