Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 265 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16 ... 19  
Autor Wiadomość
Teresa Pszczola
 Tytuł: Re: Pietruszka ( korzeniowa i naciowa)
PostNapisane: 23 mar 2016, o 23:31 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 417

 ---
Kupiłam pietruszkę korzeniową Kaśkę. Napisano, że średniowczesna, korzeń 15 do 20 cm i wadze 200 g.
Posieję, ale nie jestem przekonana po co, bo pietruszka nigdy mi się nie udawała. ;:185
Pszczoła


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Telimenka
 Tytuł: Re: Pietruszka ( korzeniowa i naciowa)
PostNapisane: 24 mar 2016, o 00:37 
Offline
500p
500p
Postów: 646
Skąd: pomorze

 ---
Rządek z pietruszką po posianiu ,przykrywam grubą warstwą agrowłókniny. Grubszą, białą agrowłókninę składam potrójnie , w pas ok.30 cm szerokości i nakrywam rządek. Przykładam boki ciężkimi , metalowymi kątownikami (akurat takie zostały nam od czegoś i się idealnie nadają) żeby nie zwiało. Tym sposobem nasionka pietruszki sobie spokojnie kiełkują ,a chwasty nie mają siły ich zagłuszyć,bo nawet jak jakieś wzejdą to są blade i słabe z braku światła.Jak pietruszka zaczyna się pokazywać to natychmiast ściągam okrycie. Co parę dni lub po obfitym deszczu odsłaniam agrowłókninę, żeby przewiało i osuszyło nieco.

_________________
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorotas24
 Tytuł: Re: Pietruszka ( korzeniowa i naciowa)
PostNapisane: 2 kwi 2016, o 20:39 
Offline
200p
200p
Postów: 326
Skąd: Łódzkie

 ---
Ja dzisiaj posiałam pietruszkę cukrową do gruntu, przykryłam białą agrowłókniną złożoną na pół. Zobaczymy czy wzejdzie, a jak nie, to może spróbuje jak Basia, do wielodoniczki albo do torfowej doniczki i jak podrośnie, to do gruntu:)

_________________
Pozdrawiam
Dorota


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
seba1999
 Tytuł: Re: Pietruszka ( korzeniowa i naciowa)
PostNapisane: 5 maja 2016, o 19:45 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4119

 ---
U mnie w tym roku kiepsko z pietruszką. Nie wzeszła :(


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Drako
 Tytuł: Re: Pietruszka ( korzeniowa i naciowa)
PostNapisane: 5 maja 2016, o 20:32 
Offline
500p
500p
Postów: 973

 ---
Na początku tygodnia dosiewałem, z siewu przedzimowego wyszło aż 7 sztuk w tym jedną skosiłem przy motyczeniu. Szkoda, że nie zostawiłem paczki, bo bym się dowiedział czy to wina nasion, czy nie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Basia21071
 Tytuł: Re: Pietruszka ( korzeniowa i naciowa)
PostNapisane: 6 maja 2016, o 18:11 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 55
Skąd: łódzkie

 ---
Tak jak pisałam 22 marca zrobiłam rozsadę pietruszki, dzisiaj idę przesadzać do gruntu. A jeśli chodzi o jakość nasion to naprawdę pół sukcesu ( a może nawet cały ). Swoją rozsadę przygotowałam w wielodoniczne. Połowę obsiałam nasionami sprzed 2 lat ( z terminem do 2017), a drugą połowę świeżo kupionymi, po jednym nasionku do komórki. Z nasion starych nie wzeszło mi nawet 1 nasionko, natomiast z tych świeżych około 80%.

_________________
Basia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ABan
 Tytuł: Re: Pietruszka ( korzeniowa i naciowa)
PostNapisane: 3 lip 2016, o 09:05 
Offline
500p
500p
Postów: 970
Skąd: Mazowsze

 ---
U mnie pietruszka siana wcześnie b. słabo powschodziła, podobnie jak i w kilku pobliskich miejscach. Na rynku handlowym chyba brakuje pietruszki, np. w w Lidlu nie ma od tygodnia wcale. Sprzedawana na pęczki na straganach jest b. droga - 4 zł za pęczek, czyli 1 zł. za sztukę z nacią.

Może ktoś wie co się dzieje?

_________________
Pozdrawiam
Adam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
justa_be
 Tytuł: Re: Pietruszka ( korzeniowa i naciowa)
PostNapisane: 3 lip 2016, o 20:08 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 537
Skąd: Konin/Wlkp/Rudzica/ 200m od kanału Warta-Gopło

 1 szt.
U mnie pietruszki korzeniowe liche, zółknie natka, jaka może być przyczyna?

_________________
Pozdrawiam - Justyna ;)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Pietruszka ( korzeniowa i naciowa)
PostNapisane: 3 lip 2016, o 21:10 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4349
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Też nic jak na razie z mojej nie ma (nie wiem czy jeszcze wyrośnie czy jakiś feler), marchewka Amsterdamka była wysiewana w tym samym czasie a już do konsumpcji (udana w tym roku z racji rzadkiego siania i przerywki, tak samo zrobiłam z pietruszką), nie widać nawet zbytnio korzenia, a wilgoć mają nawet w upały bo dostały wyściółkę z trawy.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
docentandrzej
 Tytuł: Re: Pietruszka ( korzeniowa i naciowa)
PostNapisane: 3 lip 2016, o 21:25 
Offline
500p
500p
Postów: 566
Skąd: Przystajń koło Częstochowy

 1 szt.
Moja naciowa zaatakowana została przez jakiś rodzaj mszycy, tylko że żerującej przy samej podstawie naci. Zauważyłem to jakiś czas temu, gdy nać zaczęła żółknąć. Wczoraj mszycy nie widziałem ale nać dalej żółknie i widać przy samym korzeniu rdzawe plamy, jakby coś na pietruszce żerowało. To samo dzieje się z lubczykiem. Już prawie wyginął.
Obejrzałem z ciekawości pasternak i na nim też jest ta mszyca, chociaż nać jeszcze dorodna i zieloniutka. Seler słabo rośnie ale ten z kolei czysty.
Marchew ma alternariozę, ale osiągnęła już rozmiar konsumpcyjny, więc nic z tym już nie robię. Może poobcinam liście na dniach i zobaczę co dalej.

_________________
Polska moją Ojczyzną. Andrzej


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Pietruszka ( korzeniowa i naciowa)
PostNapisane: 3 lip 2016, o 21:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4349
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
Marchew nie przerwana wystarczająco? robactwo siedzi na szyjkach korzeniowych jak jest za gęsto (tak miałam w zeszłym roku, w tym nie widać owadów).

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
docentandrzej
 Tytuł: Re: Pietruszka ( korzeniowa i naciowa)
PostNapisane: 3 lip 2016, o 22:09 
Offline
500p
500p
Postów: 566
Skąd: Przystajń koło Częstochowy

 1 szt.
Marchew nie jest zaatakowana przez robactwo. Nać zasycha przez alternariozę, chorobę grzybową. Korzeń jest już wystarczająco duży, a robaków w marchwi nigdy nie miałem.

_________________
Polska moją Ojczyzną. Andrzej


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
BobejGS
 Tytuł: Re: Pietruszka ( korzeniowa i naciowa)
PostNapisane: 4 lip 2016, o 05:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 9495
Skąd: Grzybno Wlkp

 1 szt.
Ginka napisał(a):
Marchew nie przerwana wystarczająco? robactwo siedzi na szyjkach korzeniowych jak jest za gęsto (tak miałam w zeszłym roku, w tym nie widać owadów).


Nie jest tak do końca, bo mi np mszyca zaatakowała marchew gigant w wiadrach. Ona napewno nie jest za gęsto. Pytanie co w tym roku jest takiego, że te szare mszyce zaatakowały korzeń. Może to że jest tak ciepło i sucho? W gruncie nie mam z tym problemu. Zaatakowały tylko pojedyńcze z wiader. W gruncie są na gliniastej ziemi i mają sporo wilgoci poprzez poranną rose i padający deszcz, a w wiadrach tego nie ma, a Ja podlewam je rzadko ale obficie i często wierzch ziemi jest suchy. Może tu tkwi problem. Nigdy wcześniej nie widziałem mszycy na marchwi. Na działce ta sama mszyca zaatakowała oset na nieużytku, który likwidowałem z korzeniami.

_________________
Pozdrawiam BŁAŻEJ
Jak uprawiać dyniowe giganty
BobejGS- Walka z przeciwnościami, czyli warzywnik Błażeja cz.1, cz.2, cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ginka
 Tytuł: Re: Pietruszka ( korzeniowa i naciowa)
PostNapisane: 4 lip 2016, o 10:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4349
Skąd: Śląsk - Mysłowice

 ---
No to zagadka widocznie rozwiązana, w zeszłym roku było jeszcze goręcej i była susza i miałam robactwo na marchwi i pietruszce (marchew również była wyścielona trawą ale rosła lekko w cieniu na piaszczystej redlinie, cień się przyłożył do małych korzeni), w tym roku obie rosną na grządce gdzie jest pas gliny z którą walczę (szczególnie pietruszka), ale co jakiś czas deszcze wszystko obficie podlewają.

_________________
"Rolnik sam w dolinie"...a na imię mu Kasia.
"Śpieszmy się kochać ludzi...tak szybko odchodzą"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 265 ]  Idź do strony nr...        1 ... 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16 ... 19  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: Marysia80, Rubia, sofijapz i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *