Powrót na główną stronę Forum. Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy Fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 42 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3  
Autor Wiadomość
maciek
 Tytuł: Owoc tykwy
PostNapisane: 15 sie 2006, o 09:02 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1
Zaowocowała mi tykwa. Pomijając kilka drobnych, nieznaczących owoców, jeden urósł do dość niespodziewanych rozmiarów. Długość 48 cm, średnica dolnego "baniaka" 23 cm. Kolor ciemno zielony. Ciężar dość znaczny i pod jego wpływem owoc - do tej pory swobodnie wiszący - osiadł na ziemi. Mam tę roślinę pierwszy raz i nie chcąc stracić takiego owocu proszę o poradę: czy owoc może dotykać ziemi, a przede wszystkim - jak zadbać o owoc. Kiedy go zerwać, jak go suszyć, jak wyciągnąc nasiona bez uszkadzania owocu?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jvonka
 Tytuł:
PostNapisane: 16 sie 2006, o 16:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 4
Skąd: Warszawa
witam,
też mam tykwy podobnych wymiarow, ktore jednak (jeszcze) wiszą. Posadził je mój syn, w celu zrobienia z niej części berinbału tj. części instrumentu muzycznego bodajże brazylijskiego, wykorzystywanego przy capooerze (taneczna sztuka walki). Bardzo to skomplikowane, mnie natomiast interesuje tylko jak to cudo odpowiednio wysuszyc.
Pozdrawiam

_________________
ex nihilo nihil


Góra   
  Zobacz profil      
 
monialuc
 Tytuł:
PostNapisane: 26 wrz 2006, o 08:11 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 22
ja mam dośc sporo tykw też wiszących i równiez dość pokaźnych rozmiarów. Co do suszenia to w ubiegłym roku mój kuzyn suszył tykwę praktycznie na lub nad kaloryferem a nasiona wyciągną w następujący sposób: zrobił ogrągły otwór o ładnych równych brzehach wyciągną zawartość czyli nasiona tykwę z wierzchu polakierował i powiesił na drzewach jako budka dla ptaków - świetnie to wygląda

a i jeszcze mała wzmianka kulinarna mój wujek w tym roku usmarzył z tykwy kotlety a'la schabowe i stwierdził że jest owiele smacznniejsza od kabaczka czy cukini.

ja ze swoich chyba tez pomysle o budkach dla ptaków a póki co sobie wiszą aż trochę stwardnieje im skórka bo jak się za szybko zerwie to jest prawdopodobieństwo że zgnije przez zimę

_________________
pozdrawiam Monika


Góra   
  Zobacz profil      
 
Józef
 Tytuł:
PostNapisane: 26 wrz 2006, o 18:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2376
Skąd: Chrzanów

 1 szt.
swoje pierwsze tykwy sadziłem tak dawno że lepiej nie mówić ile lat temu to było....
żeby je wysuszyć muszą wisieć na krzaku dotąd aż (jak pisze Monika) skórka stwardnie i zaczną się robić lekkie.tzn miąższ wewnątrz zacznie zasychać..wtedy łatwo je zasuszyć i zrobić z nich grzechotki.Z takich też można pozyskać nasiona.Od kilku lat ponownie zacząłem wysiewać tykwy ale już w innym miejscu.....rosły olbrzymie!gałezie kaliny na którą je puszczałem aż łamały się pod ich ciężarem.niestety lato zbyt szybko się kończyło i przychodził przymrozek.Nawet jeżeli udało mi się z nimi uciec były niedojrzałe i bardzo szybko gniły.W tym roku nie posadziłem i żałuję bo jak na razie jesień nas rozpieszcza i pewnie w tym roku miałyby szansę dojrzeć. Oczywiście wszystko zależy od tego w jakim regionie i w jakim miejscu są posadzone..W każdym razie trzeba je zrywać jak najpóźniej (przed pierwszym przymrozkiem)wtedy nie ma żadnego problemu z ich wysuszeniem.


Góra   
  Zobacz profil      
 
eMZet
 Tytuł:
PostNapisane: 27 wrz 2006, o 15:46 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1386
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
W tym roku pierwszy raz wysiałem tykwę. Kupiłem mieszankę nasion. W torebce było: aż cztery nasionka ?. :shock: Wysiałem wszystkie ale wykiełkowało tylko jedno. Liczyłem na tykwę butelkową, posadziłem więc sadzonkę przy siatce ogrodzeniowej. Wyrosło mi jednak coś takiego:
Obrazek

Ten "rogalik" ma długość 165 cm. Na siatce wiszą jeszcze trzy tykwy, po około jeden metr każda. Wszystkie są jeszcze zielone więc nie uda się ich zasuszyć. Może zrobiłbym z tego jakąś trąbę. ;:1

_________________
Mietek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
kamala888
 Tytuł:
PostNapisane: 7 gru 2006, o 12:41 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1
Skąd: Olsztyn
kupię dużą zasuszoną tykwę o średnicy ok 25cm lub większą. PILNE!!!
Jeśli ktoś ma taką na zbyciu to proszę o kontakt: kamala888@wp.pl


Góra   
  Zobacz profil      
 
chatte
 Tytuł:
PostNapisane: 7 gru 2006, o 13:36 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 15663
Skąd: śląskie

 więcej niż 1
Fantastyczny ten "ogór" Mietku! ;:33 A te żółte gruszki, to co? Takie mniejsze "ogóry" :wink: , czy inna roślina?

_________________
Ogródkowe kocie sprawy
Mój ogródek - aktualny
Moje nadwyzki


Góra   
  Zobacz profil      
 
eMZet
 Tytuł:
PostNapisane: 7 gru 2006, o 14:53 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1386
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
Te gruszki to inna roślina - dynia gruszkowa. Ma idealny kształt i wielkość gruszki. Stanowi ładną ozdobę przez całą zimę.
Tak wyglądały w październiku:Obrazek

Jęśli jesteś zinteresowana, to podaj mi ma priva adres a wyślę nasiona.
Pozdrawiam

_________________
Mietek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Amlos
 Tytuł:
PostNapisane: 7 gru 2006, o 18:43 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 8890
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
Przez całą zimę , Mietku ? Wiszą na tym płocie ?
Pierwszy raz widzę taką ciekawą roślinę ! :shock: Cudo !

Jeśli mógłbyś jeszcze trochę nam o niej napisać, byłabym wdzięczna.

Pozdrawiam :D

_________________
Pozdrawiam - Ania


Góra   
  Zobacz profil      
 
eMZet
 Tytuł:
PostNapisane: 7 gru 2006, o 20:23 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1386
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
Aniu w pośpiechu niezbyt precyzyjnie napisałem o dyni gruszkowej. W zimie niestety nie ozdabia płotu ale za to pięknie wygląda w wiklinowym koszu na kominku lub na półce w kuchni.

Uprawa dyni gruszkowatej jest identyczna jak innych dyniowatych: ogórków, dyni jadalnej. Jest rośliną płożącą, o pędach długości około czterech metrów. Świetnie "wspina" się po siatce ogrodzeniowej. Wysiew około piętnastego maja wprost do gruntu lub miesiąc wcześniej do doniczek. Rozsadę z doniczek wysadzamy po ustąpieniu wiosennych przymrozków. Roślina łatwa w uprawie.

Jeśli jesteś zainteresowana to oferta złożona Izie dotyczy również Ciebie.

Pozdrawiam serdecznie

_________________
Mietek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Amlos
 Tytuł:
PostNapisane: 7 gru 2006, o 20:43 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 8890
Skąd: Poznań

 więcej niż 1
Bardzo, bardzo dziękuje, Mietku . Nie przypominam sobie żebym te nasiona
widziała w sklepach ogrodniczych , ale się dowiem, i skorzystam z Twojej
miłej propozycji jeśli nie będą do kupienia. Nie chciałabym robić Ci niepotrzebnie kłopotu.

Serdecznie pozdrawiam i cieszę się, że dzięki Tobie poznałam
ciekawą roślinę. :D :D :D

_________________
Pozdrawiam - Ania


Góra   
  Zobacz profil      
 
Mariola54
 Tytuł:
PostNapisane: 7 gru 2006, o 21:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4748

 więcej niż 1
Ja mam takie coś :D :D :D Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
alka
 Tytuł:
PostNapisane: 7 gru 2006, o 21:12 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 381
Skąd: Południe Gdańska

 więcej niż 1
Dwa razy kupiłam nasiona tykwy w sklepie i nigdy żadne nie wykiełkowało. Kiedy należy je wysiewać i czy trzeba stwarzać im jakieś specjalne warunki?

_________________
Pozdrawiam, Ala
Mój ogród - Alka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
eMZet
 Tytuł:
PostNapisane: 7 gru 2006, o 21:56 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1386
Skąd: mazowieckie

 więcej niż 1
Mariola54 napisał(a):
Ja mam takie coś :D :D :D


To dynia turbanowa. Mam ją również w swoim "repertuarze".

_________________
Mietek.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 42 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Użytkownicy przeglądający ten dział: vibana i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *