Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 295 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 15, 16, 17, 18, 19  
Autor Wiadomość
Emejcz
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 23 maja 2020, o 15:49 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 14

 0 szt.
Witam.
Niestety zauważyłem dwa problemy na swoich pomidorach.
Pierwsze zdjęcie, czy to mszyce?
Obrazek

Kolejne dwa zdjęcia to jakby takie posklejane liście. Czy to też od mszyc czy coś innego? To inny krzak już.

Obrazek


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chudziak
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 23 maja 2020, o 16:22 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2222
Skąd: gm.Konopiska k/Częstochowy

 1 szt.
To na pierwszym zdjęciu to bez wątpienia mszyce - wersja zielona na pozostałych trudno powiedzieć ale to łatwo sam możesz ustalić przecież :) W tym roku szykuje się chyba inwazja mszyc . Nie pamiętam by się pojawiły tak licznie i tak wcześnie .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jimmy1991
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 23 maja 2020, o 17:05 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 32

 0 szt.
Witajcie, moje pomidory mają jakby powyjadane plamy. Pod światło są nawet prawie przezroczyste place na liściach. Co to może być? Sadzonki są młode, jeszcze w doniczkach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Jakub.


Góra   
  Zobacz profil      
 
wolq
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 24 maja 2020, o 11:01 
Offline
100p
100p
Postów: 115
Skąd: ~Radom a raczej okolice

 1 szt.
Pomidory dwa tygodnie w tunelu.
Ostatni tydzień to rzeźnia temperaturowa. Czy coś jeszcze z nich będzie? Poszedł florovit dolistnie w środę przed przymrozkiem i nie wiem co dalej.
ObrazekObrazek

Większość wygląda tak:
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ekopom
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 24 maja 2020, o 11:12 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4396
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Powykruszaj te suche części liści i czekaj na samą reanimację. Najlepiej nie przedobrzać, bo można zaszkodzić, a tak jest szansa, że się pozbierają.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
apachacz
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 24 maja 2020, o 12:16 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24

 0 szt.
Dzień dobry,
Pierwszy raz w życiu hoduję pomidory z własnego wysiewu, odmiany koktajlowe Ola Polka i Maskotka. Po przepikowaniu po jakimś czasie zaczęły się pojawiać żółknące końcówki dolnych liści, które po pewnym czasie stawały się kruche i z czasem zmieniały kolor na bardziej różowo-brązowy (podlewałam rośliny wtedy nawozem do kwiatów Florowit). Po przesadzeniu do docelowego miejsca (2 krzaki na 12 l donicę, po skrajnych brzegach, aby zapewnić separację) dodatkowo na tych wyschniętych obszarach zacżęły pojawiać się takie jakby suche spleśniałe plamki, młode liście i łodygi trochę jakby się zwijały oraz pojawiły sie guzy w dolnej części łodygi jakby korzenie przybyszowe. Wtedy kupiłam też nawóz Magiczna Siła Pomidora i podlewałam nim za każdym razem wedle zaleceń producenta. Starałam się też podlewać, jak ziemia przysychała, co ok 4-6 dni. Od początku pojawienia się objawów obrywam też zarażóne liście, ale to cały czas pnie się w górę. Część krzaków wystawiłam po zimnej Zośce na zadaszony południowy balkon i tam choroba jakby spowolniła, ale kilka donic wciąż stoi w domu na południowym parapecie i tam choroba rozwija się szybciej, mimo że większość dnia są otwarte okna i cyrkulacja powietrza jest nienajgorsza. Na każdym krzaku jest po kilkadzieciąt pączków i są już nawet małe owoce.
Bardzo proszę o pomoc, przekopałam sporo źródeł w internecie, ale często znajdowałam sprzeczne diagnozy, że albo za mało jedzenia i wody albo za dużo, więc będę wdzięczna za wyrozumiałość.
Pozdrawiam Serdecznie
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
badzia
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 24 maja 2020, o 13:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1561
Skąd: Radom

 1 szt.
A dlaczego nie zdjęcia całego krzaka? Takie szczątki to dobre dla zabawy w zgaduj zgadula.

_________________
Po drodze wdepnij do mojego ogrodu. Pozdrawiam - Wanda.
Moje endorfiny w kolorach tęczy

Moje nadwyżki sezonowe - wymienie, sprzedam, dam

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rowerzysta
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 24 maja 2020, o 14:06 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
No i stało się to samo co w zeszłym roku:

Obrazek


Jeden kwiatek spadł. Przy drugim przebarwienie przed szypułką. Właśnie obciąłem kwiatek i wszystkie zdeformowane pomidory, a kilka ich było.

Obrazek


Czy to szara pleśń ? W zeszłym sezonie pryskałem preparatem Switch 62,5WG. Teraz też chciałem opryskać, ale akurat deszczowy weekend mamy. Co robić ? Najpierw niedobory, teraz zaraza.

pozdrawiam,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apachacz
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 24 maja 2020, o 14:49 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24

 0 szt.
badzia, bardzo dziękuję za odpowiedź :)
Dodam jeszcze, że nie stosowałam żadnych chemicznych preparatów chroniących pomidory.
Załączam zdjęcia całych krzaków sojących w domu:
1
Obrazek

Obrazek

2
Obrazek

Obrazek

i na balkonie:

3
Obrazek

Obrazek

4


Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rolnik90
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 24 maja 2020, o 15:21 
Offline
200p
200p
Postów: 478
Skąd: Wierzbica

 1 szt.
Hej. Moje pomidory mają takie liście:
Obrazek

Obrazek

Co to może być ?

Bardzo zależy mi na odpowiedzi bo do 17 będę mógł zrobić oprysk. Potem ide do pracy i wracam za dwa dni dopiero ;:145


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
badzia
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 24 maja 2020, o 16:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1561
Skąd: Radom

 1 szt.
Apachacz, patrząc na pierwsze i drugie zdjęcie to powiem, że przekarmione. Za bardzo pod ręką je masz. Nie za mało światła/słońca? O pozostałych to samo myślę (poza światłem), ale też zastanawiam się nad ich odmianą. Jeden na balkonie to dwarf? Wszystkie mają trochę ciasno więc żółkną liście.Pójdą na miejsce stałe ze świeżą ziemią i będzie dobrze. Czy może zamierzasz zachować stan jaki jest? Liście stare, żółknące systematycznie usuwaj, to wylęgarnie chorób grzybowych.

_________________
Po drodze wdepnij do mojego ogrodu. Pozdrawiam - Wanda.
Moje endorfiny w kolorach tęczy

Moje nadwyżki sezonowe - wymienie, sprzedam, dam

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 24 maja 2020, o 16:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4730
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Rowerzysto, Te pomidorki- potworki są ze staśmionych kwiatów. Ja takie kwiaty usuwam. Nie sądzę by szara pleśń zaatakowała kwiaty, ani nie ma jeszcze gęstwiny, pod folią nie ma takiej okropnej wilgoci, zimno jest to fakt. Wg mnie kwiatek się nie zapylił i spadł. Może go sama roślina zrzuciła bo go nie jest w stanie wykarmić, zauważyłam taką sytuację na wegetatywnych typach jak Aussie. Jest w gronie 3 kwiatki, zapyla się tylko jeden a dwa usycha i spada. Zauważyłeś na kwiatkach takie kudełki charakterystyczne dla pleśni? Chyba nie. Pomidory są wiatropylne i potrzebują potrząsania by się zapyliły. Dobrą robotę robią też trzmiele, tak mocno wibrują, że zapylają. :D :D

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rolnik90
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 24 maja 2020, o 17:49 
Offline
200p
200p
Postów: 478
Skąd: Wierzbica

 1 szt.
Opryskałem topsinem, może pomoże


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Rowerzysta
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 24 maja 2020, o 18:12 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 6

 0 szt.
gienia1230 napisał(a):
Rowerzysto, Te pomidorki- potworki są ze staśmionych kwiatów. Ja takie kwiaty usuwam. Nie sądzę by szara pleśń zaatakowała kwiaty, ani nie ma jeszcze gęstwiny, pod folią nie ma takiej okropnej wilgoci, zimno jest to fakt. Wg mnie kwiatek się nie zapylił i spadł. Może go sama roślina zrzuciła bo go nie jest w stanie wykarmić, zauważyłam taką sytuację na wegetatywnych typach jak Aussie. Jest w gronie 3 kwiatki, zapyla się tylko jeden a dwa usycha i spada. Zauważyłeś na kwiatkach takie kudełki charakterystyczne dla pleśni? Chyba nie. Pomidory są wiatropylne i potrzebują potrząsania by się zapyliły. Dobrą robotę robią też trzmiele, tak mocno wibrują, że zapylają. :D :D



1. Akurat na tych pomidorkach staśmienia nie zauważyłem. Usunąłem z 10 takich potworków, nawet jak miały lekki guzek. One wszystkie później tak gniją ? Tak poza tym to sporo mam tych staśmionych kwiatów na różnych odmianach. To od zimna czy genetyczne ?

2. Co do gęstwiny i wilgoci. Pod folia 6m2 miałem 28 krzaczków więc było już gęsto. Wilgotność mierzona przy gruncie rano ok 85%. Dwa dni temu większość poszła do gruntu więc się luźno zrobiło. "kudełków" faktycznie nie widze, ale trochę się zmartwiłem.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
apachacz
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 24 maja 2020, o 19:16 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 24

 0 szt.
badzia napisał(a):
Apachacz, patrząc na pierwsze i drugie zdjęcie to powiem, że przekarmione. Za bardzo pod ręką je masz. Nie za mało światła/słońca? O pozostałych to samo myślę (poza światłem), ale też zastanawiam się nad ich odmianą. Jeden na balkonie to dwarf? Wszystkie mają trochę ciasno więc żółkną liście.Pójdą na miejsce stałe ze świeżą ziemią i będzie dobrze. Czy może zamierzasz zachować stan jaki jest? Liście stare, żółknące systematycznie usuwaj, to wylęgarnie chorób grzybowych.


Badzia, dziękuję za odpowiedź. Wszystkie krzaczki na zdjęciach to odmiany karłowate, Ola Polka żółta. To fakt, codziennie ich doglądam, ale podlewać się staram tylko jak ziemia przeschnie, co 4-6 dni i dawki nawozu też albo mniejsze albo takie jak producent zaleca co któryś raz, ale może to i tak za gorliwie jak na nie... Balkon mam wystawiony na południe, a okna na południe (teraz do 8 h słońca bezpośredniego) i zachód (teraz 4-5 h słońca bezpośredniego), na zachodzie są te pierwsze krzaczki, które napisałaś, że mają zamało słońca, więc może przeniosę je na południową wystawę. Jeśli chodzi o stałe miejsce, to już jest ich miejsce docelowe, więc może postaram się je bardziej rozseparować.
Pozdrawiam :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
badzia
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.19
PostNapisane: 24 maja 2020, o 22:42 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1561
Skąd: Radom

 1 szt.
Apachazc, z tym południowym oknem to żebyś nie przegiął, poparzysz rośliny i tyle. Na parapecie to tylko rozsadę trzymam i małe sadzonki, potem szybko z nimi uciekam, bo większe liście łatwo się przepalają. W doniczkach masz po 2 sztuki, jaki jest litraż tych doniczek? Bo jednak wyglądają na przekarmione. Gdy za małe donice to i ziemi za mało, to i podlewanie częste i gdy zawsze z nawozem to może być za dużo, a krzaczki niewielkie. Poza tym krzaczki masz zdrowe. Nie uprawiałam w pojemnikach ani na parapetach, ani na tarasie/balkonie, nie mam fachowego doświadczenia, ale tak to widzę jak napisałam.

Bardziej rozseparować, znaczy co? Możesz je tak parami przenieść do większego pojemnika.

_________________
Po drodze wdepnij do mojego ogrodu. Pozdrawiam - Wanda.
Moje endorfiny w kolorach tęczy

Moje nadwyżki sezonowe - wymienie, sprzedam, dam

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 295 ]  Idź do strony nr...        1 ... 15, 16, 17, 18, 19  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Aliwar, arek9025, nelon83 i 167 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *