Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 422 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25  
Autor Wiadomość
Kamillos
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 11 sie 2020, o 18:19 
Offline
50p
50p
Postów: 56
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Dostały oprysk z topsina. Jak dojrzeją te owoce to można je normalnie jeść?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 11 sie 2020, o 18:54 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6460
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Topsinem nie powinno się już pryskać jak są owoce. :!:

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kamillos
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 11 sie 2020, o 18:57 
Offline
50p
50p
Postów: 56
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Też tak słyszałem, ale w innym temacie właśnie topsin był polecany na uszkodzenia mechaniczne owoców pomidora po gradobiciu, więc jak to jest? Oprysk był z topsina i finita w jednym oprysku. Najwcześniej za tydzień będę zbierał następne owoce, więc chyba powinno wystarczyć. Czemu nie powinno się wg. Ciebie pryskać topsinem jak są już owoce?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mirek19
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 11 sie 2020, o 21:57 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1524
Skąd: Dolny Śląsk

 więcej niż 1 szt.
;:7
Kamillos
Po objawach widmowej plamistości widać, że do pomidorów dobierały się patogeny szarej pleśni...

_________________
Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Kamillos
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 11 sie 2020, o 23:05 
Offline
50p
50p
Postów: 56
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Ale proszę mi to łopatologicznie wyjaśnić: czy to je dyskwalifikuje do jedzenia jak dojrzeją?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ela151
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 11 sie 2020, o 23:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3019
Skąd: Wielkopolska

 więcej niż 1 szt.
Dlaczego topsinem tylko jak nie ma owoców?
Kiedy nie ma jeszcze owoców, chorób wymagających oprysku topsinem też nie ma. Najgroźniejsze choroby zagrażające uprawie pojawiają sie niestety od lipca, a wtedy owoce już są. Teraz po zimnym i mokrym lipcu jest cała paleta chorób i gdyby patrzeć na zasadę, że nie pryska się owoców, byłabym już po wyrzuceniu krzaków. Taki rok. :roll:
A tak coś tam mam.

Obrazek

Obrazek



Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Te dwie ostatnie fotki, to pomidory owocujące od czerwca, nadal mają sporo owoców. Rosną na tzw "smażalni" przy południowej ścianie i liście im się bardzo zwijają, jak tylko słońce mocniej zaświeci. Już dwa razy pryskalam je przeciw zz i raz topsinem, bo pokazała się alternarioza i różne kropki. Przed opryskiem obrywam wszystkie zapalone owoce.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Fotki mi powywracało, jakby co to można się położyć do ogladania. :wink:
Ja sobie zawsze tak mówię że :
moim pomidorom, mimo tych paru oprysków, do tych sklepowych, pompowanych , toksycznych,
to i tak jeszcze spooooro brakuje. :wink:

_________________
Ogród jest dodatkiem do życia, a nie jego sensem.
Życie jest piękne


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mirek19
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 12 sie 2020, o 08:46 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1524
Skąd: Dolny Śląsk

 więcej niż 1 szt.
;:7
Obecnie pogoda sprzyja pomidorom.
Pierwsze "bawolaki" zaczynają nabierać kolorów ;:215


Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 12 sie 2020, o 09:59 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6460
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
ela151 napisał(a):
Dlaczego topsinem tylko jak nie ma owoców?
Kiedy nie ma jeszcze owoców, chorób wymagających oprysku topsinem też nie ma. Najgroźniejsze choroby zagrażające uprawie pojawiają sie niestety od lipca, a wtedy owoce już są. Teraz po zimnym i mokrym lipcu jest cała paleta chorób i gdyby patrzeć na zasadę, że nie pryska się owoców, byłabym już po wyrzuceniu krzaków. Taki rok. :roll:


Dlatego, że Topsin w owocach zmienia się do postaci karbedazymu, który jest szkodliwy,
jest mutagenny.

Początek dyskusji viewtopic.php?p=6272221#p6272221

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
rosea
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 12 sie 2020, o 15:58 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 324
Skąd: Mazowsze
O, bardzo konkretna i uświadamiana przez niewiele osób informacja.
U mnie na poletku pomidorowym podobne obrazki jak u Was, ale ja z zasady nigdy nie robie żadnych opryskow, ani zapobiegawczych, ani interwencyjnych, ani żadnych innych.
Czasem w wątkach pomidorowych pojawia sie opinia, że bez chemii w gruncie nic nie urośnie. Myślę, że takie jedno zdanie może zniechęcic wiele osób do rozpoczęcia przygody z pomidorami. Dlatego czuję się w obowiązku zaprotestowac -można miec swoje pomidory bez chemii! Oczywiście gwarancji nie ma, ale duże szanse są. Jest wiele osób na forum, którym się to udaje, nie tylko mnie.
Ja sobie powiedziałam, że pomyślę o stosowaniu oprysków, jeżeli przez trzy lata z rzędu moje pomidory zeżre jakaś zaraza. Ale nie zżera. ;:138 Co roku są różne warunki pogodowe, a ja zawsze zbieram z kilkunastu metrów kwadratowych ponad 150 kilogramów pomidorów- co roku robię ok. setki słoików półlitrowych przecierów. :tan
Jest kilka wątków pomidorowych, ale mnie bardzo brakuje takiego o uprawie pomidorów bez oprysków. Próbowałam taki wątek założyc kilka lat temu, ale uznano za niepotrzebny i jeszcze tego samego dnia wylądowałam na śmietniku. ;:145


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kamillos
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 12 sie 2020, o 16:09 
Offline
50p
50p
Postów: 56
Skąd: Małopolska

 0 szt.
Więc jak w tym sezonie zjem owoce pryskane topsinem, to będą tak samo "swojskie" jak te ze sklepu, czy jeszcze gorsze? W sensie "bardziej chemiczne"/"bardziej pryskane"? :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 12 sie 2020, o 16:39 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6460
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Trudno powiedzieć,duże uprawy prowadzone są z głową. :wink: Najgorzej jest z małymi uprawami.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
rotos
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 12 sie 2020, o 17:20 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1372
Skąd: pomorskie - Rewa

 1 szt.
Winogronek (krzak po środku) w tym roku świetnie rośnie w gruncie - na razie 190 cm wysokości. W foliaku jak zawsze słabo. Mam wrażenie, że jest to jeszcze odmiana nieustalona. Wydaje mi się, że w tym roku owoce są większe.
Jak na razie obeszło się bez oprysku ŚOR.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Kamillos
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 12 sie 2020, o 17:37 
Offline
50p
50p
Postów: 56
Skąd: Małopolska

 0 szt.
jokaer napisał(a):
Trudno powiedzieć,duże uprawy prowadzone są z głową. :wink: Najgorzej jest z małymi uprawami.


No tak.
Więc muszę usunąć wszystkie zainfekowane owoce? Czy się to jakoś wyleczy po tym oprysku?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 12 sie 2020, o 19:44 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6460
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Nie umiem Ci odpowiedzieć.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki Na pohybel zimie


Góra   
  Zobacz profil      
 
--julian--
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 12 sie 2020, o 23:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2598
Skąd: Okolice Leszna,wielkopolskie

 1 szt.
Największy w tym sezonie. :)
Obrazek

_________________
Mój ogród pod Przemęckim Parkiem Krajobrazowym
Akcja Wymiany Nasion 2019/2020


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mirek19
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 12 sie 2020, o 23:44 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1524
Skąd: Dolny Śląsk

 więcej niż 1 szt.
;:7

Julianie, tu masz specjalny wątek poświęcony tzw. "gigantom"
viewtopic.php?f=42&t=40912&start=391

;:304

_________________
Pozdrawiam, Mirek
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
badzia
 Tytuł: Re: Amatorzy pomidorów gruntowych. Część 8
PostNapisane: 13 sie 2020, o 11:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1649
Skąd: Radom

 1 szt.
Rotos, ja swojego Winogronka prowadzę na 4 pędy, tym pędom usuwam wilki. Przez to krzak jest trochę niższy. Owoców ;:oj ;:138 ;:63

_________________
Po drodze wdepnij do mojego ogrodu. Pozdrawiam - Wanda.
Moje endorfiny w kolorach tęczy

Moje nadwyżki sezonowe - sprzedam, dam

Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 422 ]  Idź do strony nr...        1 ... 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: arek9025, Mama Ani i 76 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *