Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 222 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 14  
Autor Wiadomość
vivien333
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 17 sie 2018, o 16:32 
Offline
200p
200p
Postów: 330
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
U mnie jeden ogórek trafił się gorzki- to chyba green apple- no, ale on rzeczywiście miał sucho, więc nic dziwnego. Citrony-mimo, że wysychają w tym nieszczęsnym worku, nie robią się gorzkie.
Ogórki robią się gąbczaste najczęściej, jak mają sucho. Jak trochę poleżą- też robią się jak gąbka- po prostu tracą wodę.

Dodam jeszcze, że mam klęskę urodzaju :wink: :wink:

Ogórki-melonowe, gracius, citrony, green apple...
Pomidorki- koralikii, gruszeczki (żółte i czerwone), cytrynki groniaste, black perl, malinowy smaczek, new yorker, anna banana.

Obrazek

Obrazek

Nie nadążam z jedzeniem...

Wielkim błędem było trzymanie ich na krzaku- bo ładnie wyglądają, zamiast zrywać i jeść na bieżąco. Teraz muszę zrywać i jeść wszystko na raz... :?
Mam nauczkę... W przyszłym roku się poprawię. ;:173

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jeszcze
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 18 sie 2018, o 13:33 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1566
Skąd: Legionowo

 1 szt.
Możesz ususzyć koktajlówki.

_________________
Iza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 19 sie 2018, o 18:24 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3281
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Szkoda,że moderator kasuje posty o zastosowaniu koktajlówek, bo to są cenne informacje (szczególnie jak z donic wyjdzie więcej niż byśmy się spodziewali).
Właściwie nie wiem czemu,bo Skoanna zawsze pisała o tym które odmiany do czego poleca, pisała o wszystkim od kwaskowatości po twardość skórki ,ilość pestek i przydatność w kuchni i podawała nawet przepisy. Zawsze tu była skarbnica wiedzy i taka fajna rodzinna atmosfera, a teraz zrobiło się dość sztywno i w sumie niewiadomo czy można pisać swoje doświadczenia czy nie...
No i Skoannę gdzieś wcięło... ;:185

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Skoanna
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 30 sie 2018, o 10:06 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 994
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Dawno mnie nie było- wakacje- praca-ale widzę, że wątek sobie radzi. Super ;:215
Taras powoli pustoszeje, niemniej, jest jeszcze co jeść. Za to wygląd się poprawił. Zlikwidowane już prawie wszystkie pomidory i słodkie papryki. Więc ozdobna roślinność znalazła w końcu trochę miejsca dla siebie.
Ostre papryczki w tym roku to prawie same kundelki

Obrazek

Malabar rozrósł się pieknie w towarzystwie Koleusa. To szczepka zrobiona ze starego krzaka w czerwcu. Pobiorę z niej wierzchołek do zimowania.

Obrazek

Ostatni balkonowy pomidor to Buralino. Bardzo zacna odmiana. Późna, ale w tym roku okazało się to zaletą, bo wszystkie inne dojrzewały na hura jak wścieknięte w lipcu i na początku sierpnia.

Obrazek

Duży rodzynek owocuje w zasadzie od początku sierpnia. Jest niebywale pyszny. Zastanawiam się w czym rzecz, że wiekszość osób narzekała na plonowanie i dojrzewanie. Krzaczor wielki w 20l donicy jeden i 30l drugi. Oba wydały już na świat masę potomstwa i dalej rodzą. Oczywiście Aunt Molly ma więcej owoców ale są dwa razy drobniejsze i nie mają tego egzotycznego orzeźwiającego smaku.

Obrazek

Ziołowy zakątek zdominowała szałwia i trawa cytrynowa

[url=https://www.fotosik.pl/zdjecie/647dfb28b99c1c81]
Obrazek[/url]

Taras ogólnie całkiem ładnie się prezentuje
Obrazek

No i w końcu mam cucamelony :tan
Obrazek

_________________
pozdrawiam Ania
SPIS MOICH WĄTKÓW
Mój blog: balkonowywarzywnik.pl POMIDORY-DWARFY


Góra   
  Zobacz profil      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 30 sie 2018, o 11:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3281
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Nawet nie wiesz jak się cieszę ,że jesteś ♡
bez Ciebie ten wątek to nie to samo ;)

Polowałam na Ciebie z zapytaniem jak powinny wyglądać bakłażany z nasion ktòre mi przysłałaś. Bo jak czytam balkonowy warzywnik to to ani to ani to.
Mnie wyrosło coś małego,okrągłego w paski (fote dodawałam na moim wątku parapecik na zielono),natomiast z tych samych nasion koleżance wyrosły długie ciemnofioletowe aż czarne owoce...
I tak btw - kiedy będę wiedzieć że je mogę zerwać? Jakoś już nie rosną i nie mam pojęcia czy czekać czy nie.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anida
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 30 sie 2018, o 15:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1862
Skąd: Augustów, strefa 5b

 więcej niż 1 szt.
U mnie bakłażany z nasion sklepowych to porażka, mają żółte owoce wielkości piłeczki do Ping-ponga.

_________________
Pozdrawiam Anida

Nie należy mylić prawdy z opinią większości.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rubia
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 30 sie 2018, o 21:17 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 382
Skąd: okolice Otwocka

 0 szt.
anida, bo to pewnie bakłażany ozdobne. Nie wszystkie odmiany są jadalne. Trafiłam kiedyś na takie nasiona w jakimś sklepie internetowym, ale były uczciwie opisane, właśnie jako rośliny dekoracyjne.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 30 sie 2018, o 23:01 
Offline
200p
200p
Postów: 330
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
I ja się cieszę z Twojego powrotu :)
Mogłabyś powiedzieć coś w sprawie likwidacji pomidorów- kiedy należy dać sobie spokój?
Ja przeważnie trzymałam je do oporu, bo jakoś... mam sentyment do roślin, które uprawiam, ale to chyba nie najlepszy pomysł... :roll:
Widzę, że te duże (Anna Banana, czy Bycze Rogi) najwyraźniej już się wyeksploatowały. Mają jeszcze po 1-2 pomidory, ale znów zaczęły kwitnąć, choć dół wygląda kiepsko. Pewnie nic już z nich nie będzie?
Gruszeczki nadal owocują jak głupie, a że mam jeszcze tych zerwanych poprzednio od groma, to trzymam je na krzaku, bo nie daję rady zjeść- też wszystkie na raz zaczęły dojrzewać i po prostu nie wyrabiam... ;:219
Kiedy należy zlikwidować krzaki?
Cucamelona jednego też mam. Jeden, jedyny przeżył najazd ślimorów. Nawet fajnie wygląda, tylko nie wiem co z nim robić... Coś mi się zdaje, że pożytku z niego wiele nie będzie. Może za wcześnie zerwałam, ale jak dla mnie ma smak skóry arbuza... :wink:

Obrazek

Obrazek

Dla walorów estetycznych raczej nie będę go trzymać (w przyszłym roku), mam za mało miejsca. Wolę jednak papryki...

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lili.ana
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 12 wrz 2018, o 10:51 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 92
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
Mam dokładnie te same odczucia jeżeli chodzi o cucamelon. Parę lat polowałam na jego nasiona. Spróbowałam i raczej w przyszłym roku nie wysieję ponownie. Głównie z powodu braku miejsca. Gdyby było go więcej, to pewnie zostałby jako roślina dekoracyjna.

_________________
Pozdrawiam Liliana
Zapraszam do moich wątków:
Sprzedam/zamienię


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 16 sty 2019, o 19:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3281
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Anna, proszę się odezwać we własnym wątku, a nie gdzieś tam po forum czaić się ;)

Teraz dopiero zauważyłem koleusa. O matko jakie cudo. Nie zbierasz czasem nasion?

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Skoanna
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 17 sty 2019, o 10:52 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 994
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
:;230 no to mnie złapałaś. Tyle, że niewiele się dzieje w balkonowym warzywniku. O, dobra, mam... wsadziłam batata fioletowego do wody i puścil korzonka. Jak puści na czas pędy to dam mu jedną skrzynię.
ObrazekObrazek

Co do koleusa, nie, nie zbierałam.
Nawet sadzonki nie mam, bo w czasie nieobecności mojej, nikt nie dolał do słoiczków wody i....zgon. Piękny bo dostawał żarcie dla warzyw :;230 normalnie ozdobnych tak nie nawożę, dostają inne proporcje i zazwyczaj sztuczne, a on dostawał organiczne papu z najwyższej półki to i rósł jak wścieknięty ;:306

Widzę, że miałyście tak jak ja piękne cucamelony. Tia.... ja też nie znalazłam dla nich zastosowania. Nikt nie chciał ich jeść.

Hmm...w zasadzie możnaby zrobić podsumowanie sezonu 2018.
Wyjechałam w końcówce lipca i wszystkie uprawy zostały na głowie małżonka. Z racji na to, nie mam sporej części opisów odmian. Brak też nasion z tych odmian, i mówię tu nie tylko o pomidorach ale i o bakłażanach i sałatach. Nie ma też zdjęć, oprócz tych z sierpniowej krótkiej wizyty w domu. No niestety ;:174
Ominęła mnie klęska urodzaju, która ostała się w postaci słoików z mixem pomidorowym z moich wycackanych kolorowych odmian :;230 równie dobrze mogłam zasadzić jedną odmianę. No bywa. W tym roku już nie wyjadę nie ma mowy ;:185
Ale...
Bakłażany mimo ataków przędziorka plonowały obficie, pomidory w zasadzie do końca listopada wisiały na krzakach, truskawki kwitły jeszcze w grudniu, słowem bardzo długi i udany sezon.
A teraz czas na kolejny :heja

Aktualnie tworzę listę pomidorową. Wczoraj zamówiłam kolejne ;:202 Dwarfy w Stanach. Mam nadzieję, że przyjdą przed marcowym terminem siania ;:224
Absolutnie się nie powstrzymuję ;:172 tyle, że w tym roku odchudzanie tarasu trwa, więc spora część upraw pojemnikowych wyląduje na zalesiu.
W tym momencie planuję nieomalże plantację Dwarfową. Do odmian zeszłorocznych jak dobrze pójdzie, dojdzie 30 kolejnych, czyli razem będzie ich koło 60. Spisem wszystkich pochwalę się gdy fizycznie wszystkie już będą u mnie. A na razie tworzę katalog by się w tym gąszczu nie pogubić :;230
Zastanawiam się też nad sensownym nawodnieniem donic, które staną na zalesiu
W zeszłym roku testowałam domorosły pomysł wykorzystania zestawów do kroplówek.
Niestety nie był bez wad. Kroplówki są mocno jednorazowe. Po zdjęciu zestawu do uzupełnienia wodą pojemnika zazwyczaj kroplownik przestawał działać i trzeba było wszystko rozmontowywać, prostować wężyki....ogólnie słabo. Myślę, że nie bez znaczenia była tu ekspozycja na słońce, bo te same zestawy na tarasie pod cieniówką nie wykazywały takich problemów.
Teraz poważnie myślę nad zbiornikiem 1000l i jakimś zestawem z kroplownikami, bo bez podajników z nawodnieniem uprawa donicowa na otwartym terenie jest murowaną porażką....ale na dziś to luźne plany.

_________________
pozdrawiam Ania
SPIS MOICH WĄTKÓW
Mój blog: balkonowywarzywnik.pl POMIDORY-DWARFY


Góra   
  Zobacz profil      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 17 sty 2019, o 11:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3281
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Twój chwytak na batata stokroć przebija mòj multiwieszak na kubeczki 200ml z suszarki. :;230 z czego to?

Ten batat był suchy jak sadziłaś czy może miał jakieś wypustki korzeni? Nigdy jeszcze mi się nie udało zasadzić batata , a szkoda bo bym chciała.

Bakłażan ma jakieś specjalne skłonności do przędziorka? Z tego co widzę jest to częste.

Smutne że tak opuscilas warzywnik, ale jak.widsc nie zmarnowalo się wszystko. One silne,więc dają radę.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Skoanna
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 17 sty 2019, o 11:24 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 994
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Chwytak jest od dziecięcej latarki ;:306 która dawno dokonała żywota. Zatrzymałam go bo jakoś tak czułam, że jeszcze znajdę dla niego zastosowanie.
Batat kupiony na tacce w L...u, suchy na wiór

Obrazek sama się zdziwiłam, że tak szybko puścił korzonki. Zobaczymy ile mu zejdzie z pędami.

Przędziorki to ogólnie nie są wybredne, ale tak bakłażany mocno im pasują. Podobnie jak bataty :roll:

_________________
pozdrawiam Ania
SPIS MOICH WĄTKÓW
Mój blog: balkonowywarzywnik.pl POMIDORY-DWARFY


Góra   
  Zobacz profil      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 17 sty 2019, o 11:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3281
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Jesteś niemożliwa :;230
Uśmiałam się do łez .
Genialne.

To jestem trochę zaskoczona, że tak się udało. U mnie zawsze batat gnije przy kontakcie z wodą. Raz mi wykielkowal we wiaderko pod zlewem gdzie trzymam ziemniaki ale po posadzenia natychmiast się zepsuł.
Aż mnie zachęciłaś i spròbuję.

A co do kroplówek. Pròbowałaś podmienić oryginalne rurki na rurki akwarystyczne? One trochę bardziej wytrzymałe.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Skoanna
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 17 sty 2019, o 12:51 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 994
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Ciekawy pomysł, muszę sprawdzić czy się da.
Spróbuj znaleźć bataty na tackach ze Stanów tej farmy co na fotce u góry. Oni mają różne odmiany, ale co ważniejsze, niczym ich nie spryskują do transportu.Nie idzie to przez dystrybutora, ma krótszy okres przydatności do spożycia, nie tak ja te wszystkie pomarańczowe bulwy na wagę. Pamiętam jak pierwszy raz kiełkowałam bulwę, stała chyba z miesiąc w wodzie, ale nie zgniła. W końcu wypuściła korzonki.

A....zapomniałam, jest też jeden sprzedawca na znanym portalu aukcyjnym, który ma fioletowe odmiany sadzeniaków, ale....ja swoje kupiłam przed świętami 2zł za tackę 400g i osobiście wydaje mi się, że dla eksperymentu to wystarczająca inwestycja ;:172 Wolę się skupić na pomidorach.

_________________
pozdrawiam Ania
SPIS MOICH WĄTKÓW
Mój blog: balkonowywarzywnik.pl POMIDORY-DWARFY


Góra   
  Zobacz profil      
 
Pizza
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 17 sty 2019, o 13:00 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 737
Skąd: Dolny Śląsk

 1 szt.
Wiecie co, mam wrażenie, że to zależy od miejsca.
U mnie nawet w dużych sieciówkach typu Kaufland czy Tesco żaden ziemniak ani batat najwyraźniej nie jest pryskany tymi środkami blokującymi kiełkowanie. Skąd wiem? Ano stąd, że i ziemniaki, i bataty kiełkują mi masowo w szafce pod zlewem najwyżej dwa tygodnie od kupienia, jeśli nie zostaną w porę zużyte. Miejsce ciemne, suche. I to nie tak, żeby puścić jeden kiełek, nieeee, za łatwo by było, one puszczają po dwadzieścia jednocześnie. I potem mi smutno, że one chcą żyć, a ja im brutalnie podczas obierania odkrawam te kiełki.
Ja z tych uroków nie korzystam, bo żadnych ziemniakopodobnych uprawiać nawet w pojemnikach nie chcę - miewam chwilowy zapał do tego, ale mija po 10 minutach, kiedy przypominam sobie, jak wygląda inwazja stonki. Ale jeśli ktoś jest bardzo zdesperowany, to mogę wysłać te moje, tylko nie wiem, ile toto w paczce wytrzyma.

_________________
Wiktoria

Jak odmienić ruinę - czyli bajzel na kółkach


Góra   
  Zobacz profil      
 
Foxowa
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 17 sty 2019, o 13:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3281
Skąd: Krk/BB

 0 szt.
Właśnie mi Pani że straganu kiedyś mòwiła, że one są pryskane. Trochę jej nie wierzyłam ale chyba to prawda.

A z wężykiem się jak najbardziej da. Ja podłącza takie wężyki do butelek z Kubusia Play . Z resztą... umiesz z latarki zrobić stojak na batata a podłączenie rurki by Ci miało sprawić problem? ;D

Jeśli chodzi o kiełkowanie to może się mylę ale mam takie wrażenie że faktycznie batat wsadzony z ziemniakami pod zlew kiełkuje jakoś lepiej. Może to jakiś sposób na kiełkowanie?
Mi zwykle ziemniaki już puszczają nieraz listki... oczywiście listki są często białe, ale są.

_________________
Majki amatorskie poczynania działkowe
Parapecik


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 222 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8 ... 14  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Aliwar, elaos, gardenista, jaro52, kaagosmi i 122 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *