Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 213 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 16  
Autor Wiadomość
Skoanna
 Tytuł: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 6 lip 2018, o 09:01 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 985
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Witam w drugiej części opowieści o uprawie warzyw poza gruntem :) czyli w pojemnikach, donicach, growboxach i skrzyniach.
Część pierwsza jest tutaj Skoanna-Uprawa pojemnikowa warzyw, dobór odmian, nawożenie...

Tytuł uległ modyfikacji ale temat dyskusji nadal jest ten sam. Szukamy w nim najlepszych sposobów na uprawę warzyw w ograniczonej przestrzeni, tam gdzie nie ma możliwości uprawy w gruncie.
Przedstawiam moje doświadczenia zarówno z upraw donicowych na tarasie, jak i różnego rodzaju growboxów DiY ustawionych na ilastym kawałku ziemi zwanej zalesiem.
Gorąco zachęcam wszystkich, którzy mają podobne uprawy do dzielenia się doświadczeniami dotyczącymi sposobów nawożenia i nawadniania pojemnikowych ogródków warzywnych. Doboru odmian i eksperymentowania z nowymi gatunkami. Opisywania swoich błędów i sukcesów, tych ostatnich by były inspiracją, tych pierwszych by wiadomo było czego unikać.

Zacznę od aktualności z moich warzywników.

Pomidory
Odmiany typu Dwarf, sprawiają mi mniejsze kłopoty w donicach i większe w skrzyniach.
Historia tych odmian jest opisana tutaj: Dwarfy komu nie chce się sięgać - napiszę jedynie, że to kompaktowe rośliny o charakterystycznych liściach, samokończącego wzrostu idealne do donic i pojemników, których nasiona od niedawna są dostępne również na polskim rynku.
Wszystkie owocują, ale kondycja krzaków w donicach jest o niebo lepsza. Przyczyna tkwi jak sądzę, w zbyt gęstym obsadzeniu skrzyni i przenawożenia jej w początkowej fazie wzrostu krzaków, po wysadzeniu rozsad. W momencie gdy donicowe spokojnie przejadały kompost, po którym dostały fertygację z czerwonego Kristalonu, skrzyniowe dostawały gnojówkę z pokrzywy i mączkę kostną w ilości "na oko" co okazało się sporym błędem.

Dwarfy z donic 10l

Sean's Yellow Trzy dorodne owoce ok. 400g na pierwszym piętrze, kolejne trzy zawiązane na górnym, trzecie piętro kwitnie. Ta odmiana to mój pewniak z zeszłego sezonu. Był przepyszny. Docelowo będzie miał ładniutki żółty kolor.
Obrazek

Lime Green Salad Owoce w gronach, średniej wielkości. Każdy wielkości piłeczki do golfa, więc wcale nie takie małe. Mam go pierwszy sezon, niecierpliwie czekam aż dojrzeje.
Obrazek

Golden Champion Niespodzianka. Miałam go w poprzednim sezonie, ale miał zdecydowanie mniejsze owoce niż teraz. Bardzo ładnie zawiązał po 3 sztuki na gronie wszystkie trzy piętra.
Obrazek

Summertime Na razie tylko trzy owoce, za to sporych rozmiarów. Nowość w donicach, niestety uległ wypadkowi w czasie nawałnicy i trochę go poturbowało.
Obrazek

Crimson Cockey jak widać, krzaczasty dość. Owoców mu nie brak na pierwszym piętrze, ale wyższe już słonko popaliło i nie wiem czy te nie będą jedyne.
Obrazek

Jest też kilka odmian, które były późno siane i dopiero kwitną. Oto jeden taki maruder odmiana Confetti.
Obrazek

Dwarfy ze skrzyni

Skrzynia 120x60cm wysokości 50cm wypełniona ziemią kompostową. A w niej 8 roślin :roll: (x2 ale część odmian w drugiej skrzyni to powtórzenia, a część ma owoce za małe do pokazania)
Obrazek

Sean's Yellow już odrobinę zakolorowany
Obrazek

Green Martian donicowego złamał mi wiatr. Na szczęście ten w skrzyni owocuje nienajgorzej.
Obrazek

Brendy Fred Cztery owoce i chyba więcej nie będzie, krzak bardzo mizerny.
Obrazek

Adelaide Festival podobnie, bardzo słabiutki krzak, mnóstwo kwiatów popalonych.
Obrazek

Kelly Green trzy owoce wielkości piłek do ping-ponga i coś jeszcze próbuje zawiązać.
Obrazek

Male Rose krzak jak obraz nędzy i rozpaczy. Zdrobniałe liście. Owoc jeden duży i kilka zawiązanych pypci.
Obrazek

Kokabura Cackle sporo owoców, chociaż krzak raczej biedny, mocno zdrobniały
Obrazek

Arctic Rose chyba najgorzej wyglądający krzak, ale owoce wyglądaja obiecująco.
Obrazek

Kilka odmian zniszczyła mi dokumentnie burza. Te które nie mają jeszcze owoców opiszę gdy zawiążą :)

Ogórki


W tym roku w zasadzie ogórek, bo w donicach mam tylko odmianę Iznik. Niestety mimo moich usilnych starań bardzo choruje i wkrótce zostanie zlikwidowany. Pociesza mnie jedynie myśl, że wydał bardzo obfity plon bo zdjęłam już ponad 12 owoców, a kilka jeszcze wisi na krzaku. Zawiązków było drugie tyle ;:174 tym większy żal nad niewykorzystanym potencjałem. Być może gdybym nie upierała się przy ekologii można było go uratować, ale pomysł pryskania tarasu chemią kategorycznie wykluczyłam, a domowe sposoby niestety poległy.
Obrazek
Obrazek

_________________
pozdrawiam Ania
SPIS MOICH WĄTKÓW
Mój blog: balkonowywarzywnik.pl POMIDORY-DWARFY


Góra   
  Zobacz profil      
 
bastis
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 6 lip 2018, o 09:26 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 248
Skąd: śląsk

 1 szt.
Anulko melduję się w Twoim wątku :wit , a pomidorki przecudnej urody ;:63. Moje dwarfy też zaczynają nabierać kolorków, ale i tak prześcignie je koperkowy.
Czy Lime Garden Salad to jest to samo co Lime Green Salad?

_________________
Pozdrawiam
Ula


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Skoanna
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 6 lip 2018, o 09:36 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 985
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Tak, zaraz to zmienię, przez tą ilość pomieszało mi się coś, miało być oczywiście green nie garden. Dobrze że jesteś czujna.

_________________
pozdrawiam Ania
SPIS MOICH WĄTKÓW
Mój blog: balkonowywarzywnik.pl POMIDORY-DWARFY


Góra   
  Zobacz profil      
 
jokaer
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 6 lip 2018, o 12:47 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5727
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Joasiu, chyba niedługo osiągniesz pojemnikowe mistrzostwo.
Twoje pomidorki i ogórki na które narzekasz wyglądają wręcz reklamowo ;:215

U mnie spóźnione ogórki, jeśli chodzi o termin siania, może mają dopiero 50 cm wysokości, krzaczki oczywiście :( .

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
bastis
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 6 lip 2018, o 13:24 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 248
Skąd: śląsk

 1 szt.
Aniu green a garden to prawie to samo :wink: , to zielone i to zielone ;:306.

_________________
Pozdrawiam
Ula


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
lemonka
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 6 lip 2018, o 14:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1441
Skąd: południe Polski

 więcej niż 1 szt.
Zaznaczam sobie wątek. Świetna relacja.

Moje balkonowe w donicach też różnie się mają. Rozczarowuje mnie pomidor Ildi. Sam ktzak jakiś marny, owoców nie ma, teraz dopiero wypuszcza kwiaty. Dwa samokończące Early Wonder i New Yorker rosną dobrze i mają trochę owoców. Niestety na NY mam kilka owoców wykazujących zdaje się niedobory wapnia. Tyle, że ja nawożę je niespecjalnie odpowiednio bo raz pokrzywą, raz hummusem a na początku dałam ten niedzcześny granulat, o którym pisałam jakiś czas wcześniej. Na Early Wonder jeden owocek już prawie do zjedzenia jest. Za kilka dni napiszę co i jak ze smakiem. Reszta pomidorów rośnie i ma owoce, nie jakieś powolające ilości ( ale to zapewne głównie moje słabe nawożenie ). Na dziś stwierdzam, że za rok znów posadzę NY i EW. Obym pod koniec sezonu nie musiała odwoływać tego co zadeklarowałam :lol: Co do reszty moich odmian to za wcześnie na oceny jakiekolwiek.

Wczoraj wyrwałam ostatnie sałaty donicowe - Lollo Bionda i Lollo Rosa hodowane na listki. Sprawdziły się drugi rok i zapewne za rok je wysieję. Sprawdzila się też cykoria, ale jedzona w formie listkow, we wczesnej fazie. Smak gorzkawy jak to u cykorii.

_________________
Iza

BukszpanyLemonki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
werutka
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 6 lip 2018, o 16:35 
Offline
200p
200p
Postów: 340
Skąd: śląsk

 0 szt.
A mój dwarf yellow ma kwiatki, małe owoce się zatrzymały i chyba już nie urosną... :(

_________________
Pozdrawiam, Werka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Skoanna
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 6 lip 2018, o 21:48 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 985
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Werka wstaw fotkę. Pooglądamy co mu dolega. Jakiś powód musi być takiego zatrzymania wzrostu. A może za wcześnie na kapitulację, daj mu szansę. Jak wspominałam u mnie niektóre dopiero kwitną.

Iza nie masz żywokostu na podorędziu? Dobrze im by teraz gnojówka z żywokostu zrobiła jeśli nie chcesz zejść z eko. W donicach eko nawożenie niestety jest trudnym tematem. Choćby ze względu na smak owoców. Pomidory muszą dostać potas i magnez w odpowiedniej ilości inaczej smak nie będzie jak trzeba.

Ula a jednak różnica jest ;:131 szczególnie przy Dwarfach, które są młodymi odmianami warto zadbać o czystość nazewnictwa, bo można potem się nie odnaleźć w temacie. Postaram się zwracać baczniej uwagę na to ;:170

Jolu reklamowo jedynie na fotach. Ze skrzyniowych Dwarfów wciąż obrywam żółte liście, a liście ogórka to już sama rozpacz.
Obrazek

_________________
pozdrawiam Ania
SPIS MOICH WĄTKÓW
Mój blog: balkonowywarzywnik.pl POMIDORY-DWARFY


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rubia
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 6 lip 2018, o 22:05 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 368
Skąd: okolice Otwocka

 0 szt.
Zgłaszam się i ja w nowym wątku :)
U mnie ogórki na razie trzymają się jako tako, chociaż na liściach zaczęły pojawiac się drobne zółte plamy - w temacie o ogórkach podobne zostały rozpoznane jako mączniak rzekomy :( Opryskuję IF, podlewam Magiczną siłą do ogórków i staram się zachować optymizm.
Bardzo podobał mi się White Wonder, ale ostatnio zebrałam parę ogórków, a następnych nie widać, chociaż kwiatów bardzo dużo... I własnie on ma najwięcej tych żółtych plam, więc nie wiem, czy jeszcze cokolwiek z niego zbiorę. Nieźle się prezentuje Mirabelle szczepiony na dyni - pod każdym kwiatkiem ogóreczek :) Szkoda, że tylko jedną sadzonkę kupiłam. Jasnozielony miąższ, soczysty, drobne pestki, bardzo mi pasuje, chociaż on podobno raczej na przetwory, a nie sałatkowy. Z własnej rozsady mam krzaczasty Dar, polecany do donic, ale on dopiero zaczyna kwitnąć.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bastis
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 6 lip 2018, o 22:44 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 248
Skąd: śląsk

 1 szt.
Aniu doskonale wiem o co Ci chodzi, ale przejęzyczyć każdy się może ;:108

_________________
Pozdrawiam
Ula


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Skoanna
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 7 lip 2018, o 08:42 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 985
Skąd: świętokrzyskie

 1 szt.
Rubia ja posiałam kilka ogórków PNOSA na zalesiu w skrzyni, ale nawet nie ma co pokazać, wyrosły po dwa liście i od razu zaczęły kwitnąć męsko, a zaraz potem złapał je mączniak. Jakoś niefartownie w tym roku u mnie z ogórkami. Szczepionych na dyni to tu nigdzie nie kupię, musiałabym sama szczepić, a chociaż mam figolistną to jakoś nie dojrzałam do tematu jeszcze. Pytanie podstawowe, czy to je uchroni przed mączniakiem? Bo u mnie on zbiera największe żniwo zarówno wśród ogórków jak i dyń i cukinii. Jeśli nie, to nawet nie będę próbować.

Dziś o strączkach tak szybciutko

Groszek sześciotygodniowy

W balkonowym warzywniku pierwszy raz. Zazwyczaj siałam cukrowy. Groszek mnie zaskoczył, obfitym plonem. Był smaczny, ładnie kwitł, chociaż spodziewałam się go nieco wcześniej.
Posiany na przyczepkę do dużych skrzyń w towarzystwie nowalijek i truskawek,
Obrazek
Obrazek
wyrósł do sufitu
Obrazek
i zebrałam go cały koszyk
Obrazek
który skończył w parowniku i powędrował do zamrażary
Obrazek
jak na uprawę balkonową bardzo zacnie.
W żaden sposób nie sprawiał trudności w uprawie, w zasadzie był samoobsługowy. Nie dostawał żadnych dopalaczy, ani nawozu, trzeba było jedynie korygować jego wspinaczkę bo ciągnął do słońca zbaczając z dozwolonego kursu :) Stwierdzam, że było warto i będę powtarzać w następnych sezonach. Jeszcze jedno, mniej miniarek. Na cukrowym miałam z nimi mega problem, zielonego jakoś nie oblegały.

Bób

Z bobem w tym roku było pod górkę. Miał iść z siewu prosto do skrzyń na zalesiu, ale pogoda pokrzyżowała mi plany więc wysiałam do kubeczków, po czym wysadziłam do kastry budowlanej na tarasie, czego żałowałam całą wiosnę, bo zajmowała strasznie dużo miejsca.
Kwitł ładnie, ale zawiązał słabo i koniec, końców było go tylko na dwa obiady. Jak na tyle zachodu to marnie.
Obrazek
Obrazek
Biały to Jankiel i Bizon
Obrazek
czerwona to Karmazyn, który jest przepyszny
Obrazek

Fasola szparagowa

Nie mam czym się chwalić. Wysiałam w tym roku całe spektrum odmian zachęcona sukcesami w poprzednich latach. Liczyłam na wielkie pudło fasoli, a mam jej raptem mini pudełko ;:306 Winne są początki, gdy część kiełkujących roślin zgniła z niewyjaśnionych dla mnie przyczyn. Potem dodatkowo, część chorowała na niezidentyfikowane schorzenie - plamy na liściach szybko zmieniające się w totalną nekrozę.
Stwierdzam, że do skrzynek balkonowych odmiana Mascotte jest bezkonkurencyjna i jest jedynym słusznym rozwiązaniem. Do dużych skrzyń owszem, inne odmiany jak najbardziej, wszak duża skrzynka to jednak taki mini grunt, ale tam gdzie przestrzeń jest maksymalnie ograniczona duże rośliny po prostu usychają. Trzebaby stać nad nimi z konewką i dolewać bez przerwy ;:130
Odmiany testowane:
Slenderette - zielona bezłykowa-ładne strąki, plon z krzaka 5-6 strąków
Hilds Neckarkönigin - jasnozielone strąki - plon słaby bardzo chorowała na początku, ale sama fasolka smaczna
Contender - ciekawa zielona odmiana z ciemnym moro na skórce - najlepszy plon, strąki bez łyka bardzo smaczne
Golden Teepee - żółta odmiana - bardzo słabo zawiązała, ale same strąki fajne, długie bez łyka
Polka - żółta - nijaka taka, mimo opisu że nie ma łyka, jednak go ma, dosyć duże strąki
Purple Teepee - fioletowa - miałam dosłownie kilka krzaczków bo nasionka darowane, i żal że tylko kilka bo bardzo obficie zawiązywała z każdego krzaczka po 10-12 strąków mimo że mieszkała w balkonowej skrzynce więc miała pod górkę. Smaczna, bez łyka.
Contender
Obrazek
mix z dwóch odmian Teepee, Slenderette i Mascotte
Obrazek
ponieważ mam kilka pustych skrzyń na zalesiu idę za chwilę i wszędzie tam wysieję znów fasolkę :twisted: a co. Na torebkach jest napisane że do 15 lipca, a ja mam spory zapas nasion, może drugi rzut jakoś mi wynagrodzi słaby plon pierwszego.

_________________
pozdrawiam Ania
SPIS MOICH WĄTKÓW
Mój blog: balkonowywarzywnik.pl POMIDORY-DWARFY


Góra   
  Zobacz profil      
 
Rubia
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 7 lip 2018, o 09:37 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 368
Skąd: okolice Otwocka

 0 szt.
Aniu, zainspirowałaś mnie :D Twoje wpisy w ogóle działają mi na wyobraźnię, ale ten - szczególnie. Pamiętam, że w ogródku moich dziadków bób zawsze zajmował dużo miejsca, a ja, niestety, metraż mam niewielki, więc go nie sadziłam. Ale ten Karmazyn :!: Nigdy nie widziałam go w sprzedaży, mam parę kastr wkopanych w ziemię, więc w przyszłym roku... :wink: Nieraz sobie myślę, że w takim małym warzywniku nie warto uprawiać czegoś, co można kupić na pierwszym lepszym straganie, a Karmazyna z pewnością nie można :)
U mnie fasolka Contender ładnie rośnie. Z zielonych mam jeszcze Nomad, to późna odmiana, w zeszłym roku była absolutnie bezproblemowa i mam nadzieję, że teraz też taka będzie.
A jak u Ciebie z ziemniakami? Sadziłaś do skrzyń?
Ja posadziłam dwie odmiany: fioletową NN, ziemniaki kupowane w hipermarkecie, drobne, podłużne, z bardzo ciemnym miąższem, prawie bez marmoryzacji, i drugą - Kefermarkter Zuchtstamm, ziemniaki z rózowym miąższem, też intensywnym w kolorze. Te fioletowe rosną mi jak las, nic im nie przeszkadza:
Obrazek
A różowych widać trochę po prawej stronie: wiotkie, wysokie, najpierw wyciągnęły się, a potem położyły. Chyba potrzebowały więcej słońca, ale nie mogłam przesunąć skrzyni. Liście od spodu zaczęły żółknąć, nic dziwnego zresztą. Zastanawiałam się, czy ich nie usunąć, bo w sąsiedztwie rosną pomidory, wyrwałam jeden krzaczek, a tam:
Obrazek
Tylko miąższ jeszcze jasny, z różową marmoryzacją. Widocznie muszą całkiem dojrzeć, żeby nabrać różowego koloru.
Zdaje się, że w następnym roku będą nowe skrzynie na ziemniaki, w miejscu najbardziej słonecznym :roll:

W ogóle, ciągle się dziwię, że wszystko rośnie: a to krzaczor pomidorów, z nasionka własnoręcznie wyhodowany, a to ziemniaki - całkiem jak prawdziwe :D Doniczki, skrzynie - niby nic, zabawa po prostu w porównaniu z uprawami w gruncie, ale jednak efekty są :tan


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jeszcze
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 7 lip 2018, o 10:15 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1559
Skąd: Legionowo

 1 szt.
Takie foty serce cieszą ;:167 Moje pomidory w donicach dużo gorzej wyglądają, ale owoce na wcześniejsze podjadanie są, a główny plon zbiorę z tunelu i z gruntu.
Fertygacja roztworem obornika i siarczanu potasu najwidoczniej służy roślinkom, szczególnie papryki i bakłażany w donicach ładne są. Tak że da się jednak eko i przy tym pozostanę.

Aż nie chce się wierzyć, że można mieć takie wspaniałe zbiory strączkowych w donicach, mimo, że one takie wymagające nie są ;:215

_________________
Iza


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
werutka
 Tytuł: Re: Pojemnikowe warzywniki cz.2
PostNapisane: 7 lip 2018, o 23:02 
Offline
200p
200p
Postów: 340
Skąd: śląsk

 0 szt.
Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Werka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 213 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 16  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot] i 32 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *