Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 1170 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 80, 81, 82, 83, 84
Autor Wiadomość
kaLo
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.18
PostNapisane: 9 wrz 2019, o 20:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11183
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Brak potasu i problemy fizjologiczne, to brzmi lepiej niż wirus. :) Dotychczas wystąpiło tylko na jednym (dwóch ?) owocach na jednym z krzaków. Chyba, że pod to zjawisko można również podciągnąć pietkę i głąby u odmiany Gourmandia pokazanej wcześniej. Z drugiej strony zastosowane nawożenie było podyktowane wynikami analizy więc pozostają problemy z podlewaniem i pogodą w tym sezonie.
A co myślisz o "ptasich oczkach" na pomidorach u whitedame? .


Góra   
  Zobacz profil      
 
logitech55
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.18
PostNapisane: 9 wrz 2019, o 20:52 
Offline
500p
500p
Postów: 584

 1 szt.
Gourmanda potrzebuje dużo potasu.
KaLo Zaszczep sobie na silnej podkładce zobaczysz różnicę. Owoce ponad 0,5 kg całe czerwone bez twardych rdzeni.

_________________
Mam ciekawą ofertę sprzedaży - Nasiona holenderskie na szt.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
werutka
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.18
PostNapisane: 15 wrz 2019, o 21:36 
Offline
200p
200p
Postów: 340
Skąd: śląsk

 0 szt.
Kurcze nie sądziłam, że ten fruczak taki szkodliwy, po pierwsze zrobiłam mu zdjęcie i byłam w szoku ze w Polsce coś takiego istnieje :shock: , serio myślał am, że to jakaś mutacja prawie kolibra ;:131
Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Werka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.18
PostNapisane: 15 wrz 2019, o 22:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11183
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Błądzisz. Jak nie zaglądasz na forum dłuższy czas to przeczytaj choć przedostatnią stronę . Akurat 4 posty przed Twoim jest istotna informacja. To co zżera Gieni pomidory to https://en.wikipedia.org/wiki/Manduca_sexta a nasz poczciwy fruczak gołąbek to Macroglossum stellatarum
https://pl.wikipedia.org/wiki/Fruczak_go%C5%82%C4%85bek i nie wystepuje w Ameryce.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maraga
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.18
PostNapisane: 17 wrz 2019, o 06:59 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2176
Skąd: dolnośląskie

 więcej niż 1 szt.
U mnie w tym roku folia opanowana przez zielone gąsienice w różnym wieku.Dojrzały motyl cały biały.Liście podziurawione,zdarzają się nadgryzione owoce.Tak jeszcze nie było do tej pory.Co prawda,folia powinna być już dawno wymieniona.Namnożyło się tego pełno.


Góra   
  Zobacz profil      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.18
PostNapisane: 17 wrz 2019, o 10:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3249
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
Marysiu, u mnie w folii znalazłam trzy rodzaje gąsienic zżerajace mi owoce, na re co żrą liście nie zwracałam uwagi. Troche strat jest.
Najwięcej jednak mam ich w uprawie gruntowej. Szczególnie w samokończących, krzewiacych się pomidorach gruntowych.
Obrazek

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.18
PostNapisane: 17 wrz 2019, o 14:51 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4358
Skąd: New Jersey -tylko na wakacje-Podkarpacie

 więcej niż 1 szt.
Mam pomidory tylko pod chmurką i oprócz zjadających przede wszystkim liście - fruczakopodobnych potworów znalazłam trzy różne gąsienice, mało tego - przegoniłam kilka owadów zupełnie podobnych do tych śmierdzących co to w malinach siedzą, tylko, ze brązowe a nie zielone. Mnóstwo pomidorów wyrzuciłam . Najwiecej ich zeruje w środku grona, nawet ich nie widać. Spotkałam tez kilka cykad, dużych, takie wypasione koniki polne ale one chyba szkód nie robią. Nie tylko w Polsce taka plaga, tutaj tez. W poprzednich latach aż tak fatalnie nie było, przede wszystkim nie było gąsienic wgryzających się w owoce.

Obrazek

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
GRANIA
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.18
PostNapisane: 17 wrz 2019, o 17:46 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 928
Skąd: Śląsk

 0 szt.
Ja plagę gąsienic w tunelu miałam już w czerwcu. Nawet podejrzewałam, że przeszły z pobliskiego, objedzonego bukszpanu, bo sąsiad miał czysty tunel.
Wcinały i liście, i owoce. Jedne spadały bez problemu, inne trzymały się niczym przyklejone.
Po założeniu na szczyty tunelu białej siatki budowlanej o drobnych oczkach, miałam spokój z gadzinami. Jeszcze ochraniała lekko przed palącym słońcem.
Do tunelu wchodziło się tylko z jednej strony, przez takie drzwi z listew, obite również tą siatką.
W gruncie zaatakowały jedynie zółtego, rozszczepionego Persimmona. I to dopiero we wrześniu.
Tym sposobem ochroniłam również papryczki.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 1170 ]  Idź do strony nr...        1 ... 80, 81, 82, 83, 84

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *