Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 447 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20 ... 27  
Autor Wiadomość
Maska
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 24 mar 2019, o 08:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41285
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko jak na tą która nie ma czasu na nic, to ogród obsadzony i za chwilę, a właściwie już są plony.
Z chmielem się spóźniłaś bo powyrywałam agresora, a na nowe odrosty trzeba będzie poczekać :D
Szczypiorek czosnkowy straciłam pod zwałami gliny, ale to najpyszniejszy szczypiorek jaki jadłam :D
Miłej niedzieli ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 24 mar 2019, o 14:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6172
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Ago
U Ciebie to już normalnie pełnia wiosny :!:
Super ,że tyle warzyw z własnej rozsady masz już w gruncie :D
Piękne te sieweczki. Ten docenia ,kto sam hoduje ;:224
Mam nadzieję ,że zima nie wróci.
Szklarnia solidna ,mówisz :D Życie Wam uratowała podczas wichury i awarii pieca :D
Marzę o takiej bo do naszej niebezpiecznie wchodzić. ;:306
Bardzo ciekawe co piszesz o chmielu, pierwszy raz słyszę ,że można go spożywać.

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 25 mar 2019, o 11:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4742
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1 szt.
Iga nie boję się małego przymrozku, nie posadziłam papryk ani pomidorów, a kapustnym i sałacie mały mróz nie robi krzywdy :wink: Gdyby nie to, wszystko sialibyśmy i sadzili dopiero w połowie maja ;:oj
Marysiu właśnie dlatego, ze nie mam czasu to tak zasuwam sprintem, żeby mieć już z głowy :D Jak to, straciłaś szczypiorek? A może chcesz go znów mieć? Bo u mnie można się o niego potknąć :lol: Też uważam, ze jest pyszny. A chmiel też jest pyszny, spróbuj koniecznie, rok temu się zawahałam, a w tym już sobie wyrzucam, ze tyle tego poszło wcześniej na kompost ;:173
Aguś tak się właśnie czuję, jak w pełni wiosny ;:138 I też mam nadzieję, że zima poszła już na dobre. Czy było nam w tej szklarni tak bezpiecznie? hmm, nie powiedziałabym, cała trzeszczała, zimno było i tylko nie wiało tak jak na dworze, ogólnie nie wspominam tego zbyt ciepło ;:131 Ale jaki miałyśmy wybór? Chmiel pyszności, polecam! Może się przełamię do innych jadalnych chwastów w tym roku?

W weekend mąż zaczął w warzywniku zakładać ogrodzenie. Pod ścieżki wprowadziły się zimą nornice. Same nornice to już mały problem, bo to żarłoczne bestie i niestety lubią to co ja :lol: Świeże marchewki, pietruszki, ziemniaki, itd. Sytuację próbują ratować koty, mój i inni okoliczni łowcy gryzoni i z tej okazji kopią w warzywniku takie dziury, ze można nogi połamać :? Już tu posiałam i posadziłam warzywa, a tu takie psuje wlazły i psują ;:173 Przychodzi do nas lis, biega po ogrodzie, już kilka razy go widziałam- jak potem taką sałatę zjeść? Lisy przenoszą groźne choroby, koty też, zwłaszcza te dzikie, które nie widują weterynarzy. Ogrodzenie będzie brzydkie ;:218 Ale lepsze brzydkie ogrodzenie, niż zrezygnować z całej zieleninki, której nie da się wyparzyć, wszystkich sałat, roszponki, szczypiorku itd. Wygradzam tylko pierwszą część warzywnika, ten kwadracik z aniołkiem, bo w drugim będą i tak warzywa do gotowania, tam siatka nie jest tak potrzebna.
Trochę mi szkoda, podobało mi się wcześniej, jak wiosną kwitł rumianek jak na łączce z sielskiego obrazka ;:145 Ta siatka mi tu zupełnie nie pasuje! Może jakoś uratuję estetykę fasolką tyczną, wilcami, groszkiem ;:131

Obrazek

Obrazek

Przy wyliczaniu ilości potrzebnej siatki odkryłam siewki łobody i pierwsze wychodzące groszki tyczne.

Obrazek

Obrazek

Zostawiłam sobie jedną tackę sałat na młode listki, w szklarni rośnie błyskawicznie :D

Obrazek

Pomidory nadrobiły korzeń po pikowaniu i znów rosną :D

Obrazek

_________________
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie Fioletowy ogród z aniołkiem .
Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 25 mar 2019, o 23:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41285
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko, a to paskuda z tego lisa ;:124
Dziękuję przywiozłam sobie kawałek szczypiorku od Marty. Straciłam, bo panowie zupełnie bez sensu zakopali go pod gliną i wątpię, żeby udało mu się przebić. Taki młody pomocnik rozgrabił glinę nie tam gdzie trzeba ;:14 Poza tym Martusia ma zebrać nasiona po kwitnieniu :lol:
Moje pomidorki po pikowaniu coś się krygują ;:219 Jak wyjdą młode pędy chmielu to spróbuję :D
Dobrego tygodnia Aguniu ;:167

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 1 kwi 2019, o 18:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4742
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1 szt.
Marysiu dokładnie, paskuda, uszczuplił inwentarz o jedną sztukę i nadal nie daje spokoju ;:174 Moje pomidory też długo stały, ale teraz jak zrobiło się ciepło i słonecznie to wystrzeliły jak z procy ;:215 Musze je rozstawić szerzej, bo się już zacieniają

Obrazek

W gruncie też rozsady już się zadomowiły.
Obrazek

Kalarepa
Obrazek

Obrazek

Bób

Obrazek

Groszek
Obrazek

Czosnek

Obrazek

Na parapecie :D

Obrazek

_________________
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie Fioletowy ogród z aniołkiem .
Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aliwar
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 1 kwi 2019, o 18:39 
Offline
100p
100p
Postów: 164
Skąd: Mazowieckie

 1 szt.
Co to za gatunek pomidorów już ma owoce? Musiałaś chyba w styczniu siać?? Rośnie ci pięknie wszystko , pomidorki w szklarni tez już duże a pogodę zapowiadają to moment będą wołać o wysadzenie :wink:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 1 kwi 2019, o 20:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3871
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Spróbuj pułapki żywołownej.
Przy odrobinie szczęścia odłowisz szkodnika.
Wywieziony odpowiednio daleko nie wróci na pewno i już nie będzie zanieczyszczał warzywnika ani kradł kur.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Maska
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 2 kwi 2019, o 09:46 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41285
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko cieplutko u Ciebie, u mnie pewnie pod koniec kwietnia będzie taki stan upraw :uszy
Rany! co to za pomidorki mają już owocki...kiedy siane?
Madzia dobrze radzi trzeba dziada odłowić i wywieźć, niech zgubi ślad i stworzy nową rodzinę.
;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Igala
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 2 kwi 2019, o 10:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1707
Skąd: Małopolska

 0 szt.
:shock: Ale piękne masz warzywka; jesteś przynajmniej miesiąc do przodu przed nami ;:138 Z tym rudym to chyba jedyna nadzieja złapanie i wywiezienie do nowego habitatu;a to zabawa przednia... złapać takiego :)

_________________
Zapraszam serdecznie! Iga
Kontrolowana dzikość


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Viola K
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 11 kwi 2019, o 22:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2336
Skąd: okolice Trzebnicy

 1 szt.
Aguś, już sałaty do gruntu posadziłaś widzę, jeśli piszesz, że nic im nie będzie to i ja może posadzę, kapusty też ?
Bób siałaś do gruntu?.. ja tak i nic jeszcze nie widać :roll: Pomidorki na parapecie cudne, gratuluję.

_________________
Moje małe skalniaczki
Zapraszam Was kochani do Mojego ogrodu U Violi " Za oknem cz II aktualna Wysiewam arbuzy,orzeszki ziemne,drzewa, kwiaty i warzywa
U Violi " Za oknem cz I"


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 17 kwi 2019, o 13:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4742
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1 szt.
Dzień dobry! Jako że na dniach planuję sadzenie pomidorów do szklarni i cebuli do gruntu, postanowiłam zdmuchnąć kurz z wątku :wink: Jak zapowiedziałam, warzywnik był te kilkanaście dni zostawiony sam sobie. Co miało wzejść już wzeszło i pora na kolejne siewy: buraczki do gruntu, a w kubeczki po kilka rozsad ogórka, kukurydzy i fasolki i po trzy cukinie i dynie. Ziemia jest sucha i bez podlewania rozsady nie rosną za szybko.
Norniczki ograbiły mnie z większości groszku i zastanawiam się, na ile uda mi się sianie wprost do gruntu warzyw w maju ;:224 Czuję ze mogę mieć wyjątkowo szczerbate grządki :lol:

Aliwar te pomidory to Microtomy i tak, siałam je w styczniu :D Madzia próbowałam, stoi sobie i co jakiś czas coś w nią wkładam, np jajko- prosto z kurnika, niesione szczypcami, albo mięso, kości, wędzoną rybę... Ale lis taki głupi nie jest i nie daje się odłowić ;:173 Marysiu microtomy siane w styczniu. A wiesz, tak wszystko rosło, rosło i przez tę suszę stanęło..może zdążę przed Świętami jeszcze podlać? Lis nie daje się odłowić, niestety ;:218 Igala dzięki piękne :) A lisek, jak pisałam wyżej dziewczynom, nie jest z tych naiwnych, niestety. Violu sałata nawet w lutym sobie poradzi :) Pewnie, że sadź, jak jest zahartowana to pogoda jest jak najbardziej odpowiednia. Bób siałam pod koniec lutego, teraz ma kilka liści i pnie się w górę ;:3

Muszę skosić trawnik i rozłożyć ściółkę, bo o tej porze ziemia u mnie szybko przesycha.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I mały pupilek :wink:

Obrazek

Obrazek

_________________
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie Fioletowy ogród z aniołkiem .
Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil      
 
pelagia72
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 17 kwi 2019, o 13:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6172
Skąd: Pomorskie

 1 szt.
Aguś
Warzywnik wzorowy aż miło spojrzeć :D
Pomidorek parapetowy jest wyjątkowy.
Pomidorki w kartoniku - '' Codziennie świeża dostawa '' :lol: też godne pochwały ;:3
Z lisem to masz rację, jak siknie to może sprzedać np. bąblowca.
U nas wszystko ogrodzone, ale dziad przez siatkę leśną przechodzi i truskawki Z. może oznaczyć.
Próbowaliśmy w żywołapkę złapać ,ale się na razie nie udało.
U nas w warzywnikach na razie tylko cebulka, szpinak i groszek posiany. :D

_________________
"Krewnych daje nam los. Przyjaciół wybieramy sami"
Moje linki


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maska
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 22 kwi 2019, o 08:54 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 41285
Skąd: Małopolska

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko dobrze że przypomniałaś o kolejnych siewach, bo podlewanie posadzonych roślin rozleniwiło mnie w sianie. Na lisa musicie zaprosić myśliwego i zrobić porządek, bo to utrapienie. A spróbuj jeszcze mojej metody kostki domestosa !!! Taką radę dostałam tu na FO i nie jest tak źle ...odpukać! Dzielę na połowę i rzucam blisko ogrodzenia w paru miejscach ...na szczęście od strony sąsiadów nie ma upraw tylko nieużytki więc rzucam po ich stronie. Miłego świętowania ;:196

_________________
Pozdrawiam Maria
Wiejski ogród cz.40 Rozmowy przy kuchennej wyspie cz.77
Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 25 kwi 2019, o 08:17 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4742
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1 szt.
Aguś dzięki piękne :) Tak, ten lis mnie martwi :? Zupełnie nie przejmuje się ogrodzeniem i zagląda do nas dość regularnie, a przez to, że może mieć pasożyty jakoś mi trudniej zrelaksować się na ogrodzie ;:218 Mam nadzieję, że chociaż do warzywnika nie będzie wchodzić.
Marysiu spróbuję z tym domestosem ;:333 Jeszcze tego wszystkiego nie posiałam, jakoś w tym roku nie ogarniam tej wiosny :;230 W zeszłym roku miałam już kukurydze ho, ho, jakie wysokie ;:224 Dosłownie zaraz pójdę namoczyć nasiona, żeby już nie mieć wymówek :wink:

W końcu pomidorki siedzą w szklarni :D Udało mi się je posadzić w sobotę (płyty styropianowe czekają na rozsadę cukinii i dyni).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Warzywnik sobie radzi. Trochę podlewam i czekam na więcej trawy na ściółkę.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

I jeszcze kilka z dziś, bo w sumie z dnia na dzień warzywa rosną w oczach :wink:
Kalarepy
Obrazek
Ziemniaki już wyłażą z górki ziemi. Dziś je podsypię wyżej kompostem

Obrazek

Czosnek zniósł wiosenne przesadzanie całkiem nieźle.
Obrazek

Sałata

Obrazek

Na pustych grządkach, czekających na fasolkę czy ogórki rządzi łoboda. Lubię warzywa, które same się o siebie troszczą :wink: Żeby tak się pomidory i ogórki same rozsiewały, najlepiej w odpowiedniej rozstawie :;230

Obrazek

_________________
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie Fioletowy ogród z aniołkiem .
Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 25 kwi 2019, o 09:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3871
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko,
może to zabrzmi idiotycznie, ale wiesz co bym zrobiła, skoro lis jest tylko jeden i nie da się odłowić?
Odrobaczyłabym go, tak jak psa.
Pytanie tylko, czy zje wyłożone jedzenie ze środkiem na robaki?
Może warto spróbować?

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aguss85
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 25 kwi 2019, o 09:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4742
Skąd: okolice Wrocławia, gmina Długołęka

 więcej niż 1 szt.
Madzia, to jest myśl ;:oj Myślisz, ze pani weterynarz jest w stanie wyliczyć, ile trzeba środka na lisa? Dziś się do niej przejdę. Poza tym zostawię mu ten kąsek koło żywołapki, niech się oswaja, może kiedyś da się odłowić :lol:

_________________
"Przymierzyłam szczęście. Pasuje mi, będę nosić."
Zapraszam do mojego ogrodu Warzywnik we fiolecie Fioletowy ogród z aniołkiem .
Agnieszka


Góra   
  Zobacz profil      
 
Madziagos
 Tytuł: Re: Aguss85 - Mały amatorski warzywnik we fiolecie
PostNapisane: 25 kwi 2019, o 21:27 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3871
Skąd: Sobącz/Kaszuby

 więcej niż 1 szt.
Agnieszko,
trzeba dać mniej więcej, na wagę, trudno mi powiedzieć, ile może ważyć ten lis.
Lepiej dać dużo więcej, niż za mało, to pewne.
Ale tak naprawdę, skoro nie da rady odłowić po dobroci, rozwiązanie problemu jest jedno: odstrzał.
Wszystko inne to zawracanie Wisły kijem...
Takie odrobaczenie jest rozwiązaniem wyłącznie doraźnym.

_________________
Z pozdrowieniami, Magda
Moje wątki Moje drogi... Aktualny


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 447 ]  Idź do strony nr...        1 ... 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20 ... 27  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Emejcz i 135 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *