Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 302 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 22  
Autor Wiadomość
dorota514
 Tytuł: dorota514- warzywa na pustkowiu
PostNapisane: 9 gru 2015, o 17:22 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 478
Skąd: pomorskie

 1 szt.
Witam. Chciałabym przedstawić moje poczynania w warzywach, które są następstwem bardzo zaraźliwej i nieuleczalnej choroby warzywomanii :))

Zaczęło się od tego " mam za mało miejsca na swoje uprawy ". Więc radą na to było zagospodarowanie kawałka odłogu, nie uprawianego już od kilkunastu lat, który leży równy kilometr od domu. Plusem jest to że 10m obok jest "bajorko" i woda tak bardzo potrzebna.

Na początku kwietnia wyglądało to tak:

Obrazek Obrazek

Pracy było sporo, dużo kęp trawy do sprzątnięcia.

Na początku maja krzątając się tam, dosłownie przed moimi oczami przebiegło przez warzywnik stado saren.
Coś trzeba było z tym zrobić, żeby sarny nie stratowały roślin.
W ruch poszły paliki i sznurek do snopowiązałek :)
Wyglądało to tak, dobrze widać truskawki i ziemniaki:

Obrazek

Natomiast w domu od stycznia trwała produkcja rozsad papryk chili, później pomidorów, arbuzów, dyń i innych:

Obrazek Obrazek Obrazek

Pilnuję dyn olbrzymów:
Obrazek

I trochę zbiorów:


Obrazek Obrazek Obrazek

Z nawału pracy, nie mam za dużo zdjęć, ale chciałabym na bieżąco przedstawiać plany, spostrzeżenia no i wreszcie same wyniki w nadchodzącym sezonie.

Dodam, że warzywnik ma wymiary 20x38m co daje 760m2 szczęścia :)
Pozdrawiam.

_________________
Warzywnik na pustkowiu, giganty i inne dorota514 <---klik
Ogród i inne hobby dorota514 <---- klik
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jeny30
 Tytuł: Re: dorota514- warzywa na pustkowiu
PostNapisane: 9 gru 2015, o 17:46 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 75
Skąd: pomorskie

 więcej niż 1 szt.
No widzisz Dorotko jakie piękne uzależnienie cię dopadło. Kosztuje to mnóstwo pracy i czas potrzebny, ale jaka satysfakcja. Wiem coś o tym, ja rok temu w marcu wzięłam ugór w swoje ręce. :wit

_________________
Pozdrawiam, Ania

"Najcenniejsze rzeczy w życiu nie nabywa się za pieniądze." Albert Einstein


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jokaer
 Tytuł: Re: dorota514- warzywa na pustkowiu
PostNapisane: 10 gru 2015, o 07:17 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 5389
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Przypomnę tylko, aby nie było nieporozumień.
To jest dział merytoryczny i tylko wątek , w którym będą konkretne uwagi na temat uprawy warzyw może tu zaistnieć.
Np: wątek Bobeja, Biotita, Eli, McMarchwewki, itd.
Wszelkie pogaduszki :wink: , luźne tematy, nie w tym dziale.

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
dorota514
 Tytuł: Re: dorota514- warzywa na pustkowiu
PostNapisane: 12 gru 2015, o 10:02 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 478
Skąd: pomorskie

 1 szt.
Jeszcze kilka zdjęć dorzucam:
Tykwa wężowa, nie należy jej za szybko korować bo się zapadnie.

Obrazek

Obrazek

Kobry:

Obrazek

Squash quensland blue, będzie na akcji, aromatyczny i pyszny, dorasta do około 10kg, mój miał ponad 4kg:
Obrazek

_________________
Warzywnik na pustkowiu, giganty i inne dorota514 <---klik
Ogród i inne hobby dorota514 <---- klik
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorota514
 Tytuł: Re: dorota514- warzywa na pustkowiu
PostNapisane: 25 gru 2015, o 09:47 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 478
Skąd: pomorskie

 1 szt.
I jeszcze kilka wspomnień z tego sezonu.

Obrazek

Obrazek

_________________
Warzywnik na pustkowiu, giganty i inne dorota514 <---klik
Ogród i inne hobby dorota514 <---- klik
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
obita
 Tytuł: Re: dorota514- warzywa na pustkowiu
PostNapisane: 25 gru 2015, o 10:05 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 513
Skąd: Piekoszów

 1 szt.
Słoneczniki to Ci wyrosły ;:oj Wszystko Ci rośnie jak widzę :D Jaką masz ziemię?

_________________
Patrycja
Czterej pancerni cz.1


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Xavierka
 Tytuł: Re: dorota514- warzywa na pustkowiu
PostNapisane: 26 gru 2015, o 23:46 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 542
Skąd: między Wrocławiem, a Opolem

 1 szt.
Skoro na tym pustkowiu rośnie taki las to ziemia musi być bardzo dobra.

_________________
Pozdrawiam Aldona
Najcenniejsza wiedza z własnego doświadczenia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorota514
 Tytuł: Re: dorota514- warzywa na pustkowiu
PostNapisane: 27 gru 2015, o 09:34 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 478
Skąd: pomorskie

 1 szt.
Ziemia podejrzewam może być IV klasy. Z tyłu gdzie są samosiejki jeszcze też, natomiast tam gdzie wdać już tą brzozę i jest las to jest najgorsza ziemia. Robiliśmy w tym roku nasadzenia w nim i to jest sam piach. W końcu lasy sadzi się tam gdzie są słabe ziemie. Dodam jeszcze, że z 20-30 lat temu dokładnie na środku mojego warzywnika było małe błotko, które zostało zasypane. Do teraz na środku po desczach jest tam duża kałuża i rosną tam takie typowo bagienne chwasty z bardzo długimi korzeniami i trudno było ich się w tym pierwszym roku pozbyć. Natomiast we wrześniu tego roku zostało to wszystko spryskane randapopodobnym środkiem i w obecnej chwili wszystko jest żółte.

_________________
Warzywnik na pustkowiu, giganty i inne dorota514 <---klik
Ogród i inne hobby dorota514 <---- klik
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
chinka
 Tytuł: Re: dorota514- warzywa na pustkowiu
PostNapisane: 27 gru 2015, o 10:23 
Offline
200p
200p
Postów: 385
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Dorotko, ja mam u siebie podobną sytuację, tzn. warzywnik pod lasem. Las rośnie pięknie, a ziemia z tego co wiem V klasa bonitacyjna.
Tym bardziej gratuluję Ci pięknych warzyw, bo wiem ile to pracy kosztuje na takiej ziemi :wit

_________________
Pozdrawiam, Bogusia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Xavierka
 Tytuł: Re: dorota514- warzywa na pustkowiu
PostNapisane: 27 gru 2015, o 21:17 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 542
Skąd: między Wrocławiem, a Opolem

 1 szt.
A jak radzisz sobie z podlewaniem?

_________________
Pozdrawiam Aldona
Najcenniejsza wiedza z własnego doświadczenia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
krysia67
 Tytuł: Re: dorota514- warzywa na pustkowiu
PostNapisane: 28 gru 2015, o 13:35 
Offline
200p
200p
Postów: 265
Skąd: Bielsko Biała /śląskie/

 0 szt.
Witaj Dorotko :wit
Już masz jeden sezon upraw za sobą.
Powiedz, czy nie miałaś problemu ze zwierzyną /typu sarny, zające i może dziki/.
Patrząc na zdjęcia to widać, że zwierzaki mają bardzo łatwy dostęp do Twoich upraw ;:oj

pozdrawiam
Krystyna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorota514
 Tytuł: Re: dorota514- warzywa na pustkowiu
PostNapisane: 28 gru 2015, o 17:18 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 478
Skąd: pomorskie

 1 szt.
Już odpowiadam. Jeżeli chodzi o wodę to tak jak wspominałam, zaraz obok jest błoto i z niego czerpię wodę, ale niestety muszę robić to wiadrami. 2 kubły 20 itrowe idą w ruch i po prostu wieczorem nie muszę już robić treningu na ramiona :P W tym roku najgorsza była połowa sierpnia, arbuzy akurat zaczęły owocować a susza była niemiłosierna i połowę dnia trzeba było tam spędzić żeby to wszystko podlać. Mamy w domu w studni pompę, ale problem jest taki, że trzeba byłoby ją za każdym razem z niej wyjmować i dodatkowo brać ze sobą jeszcze agregat.

Natomiast jeżeli chodzi o zwierzęta to owszem, 50m od warzywnika są nawet paśniki a dziki potrafią zryć całą drogę. Ale jak wspomniałam w pierwszym poście problem ten rozwiązałam za pomocą sznurka dosnopowiązałki i "palików" z jakiegoś tam drzewa. Na zdjęciu nr 3 widać, że całość jest okrązona przez ten pseudo płotek. Dodatkowo na tym ogrodzeniu rosną cyklantery, tykwy, jakieś fasolki ozdobne i rosną przy nim słoneczniki. Na zdjęciu ze słonecznikami też widać ogrodzenie. Załatwiło to sprawę i nie miałam żadnych wtargnięć zwierząt


Obrazek

_________________
Warzywnik na pustkowiu, giganty i inne dorota514 <---klik
Ogród i inne hobby dorota514 <---- klik
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
PatiLu
 Tytuł: Re: dorota514- warzywa na pustkowiu
PostNapisane: 29 gru 2015, o 01:28 
Offline
100p
100p
Postów: 117
Skąd: Suwałki

 0 szt.
Witam się i ja Dorotko :D
To powiem Ci, że grzeczne masz zwierzaki w lesie- rolnicy stawiają jakieś siatki wynalazki, strzelają, a i tak płaczą, że dziki ryją ;:306
A co to za słoneczniki takie wielgachne? Szukam takich z dużymi pestkami do pojedzenia ;:152
Ale przestrzeni to masz- cuuudnie ;:168


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
majalis2013
 Tytuł: Re: dorota514- warzywa na pustkowiu
PostNapisane: 29 gru 2015, o 16:17 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 629
Skąd: okolice Łodzi

 więcej niż 1 szt.
Będę tu z przyjemnością zaglądać :wit

_________________
Agata


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 302 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 22  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *