Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 884 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46 ... 52  
Autor Wiadomość
jokaer
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 29 sie 2019, o 10:15 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 6053
Skąd: Pogórze Ciężkowickie 385 m npm; na granicy Małopolski z Podkarpaciem

 więcej niż 1 szt.
Opryskiwałam emulparem zrobionym samodzielnie z dobrym skutkiem.

Miałam olej rydzowy i po prostu zrobiłam z niego emulsję dodając mydło potasowe w płynie.
Zrobiła się świetna emulsja jak gęsty majonez, to rozpuściłam w wodzie, dodałam do opryskiwacza i opryskałam.
Z tym, że jeśli opryski w tunelu to trzeba uważać na wysoką temp. jednak bo czasem podobno zdarzają się przypadki przypalenia.
Mnie się nic nie przydarzyło.

A miałam atak wciornastków viewtopic.php?p=6183273#p6183273

_________________
Pozdrawiam- Jola Spis treści w uprawie warzyw
----------------------------------------------------
Sprzedam Moje krzyżówki


Góra   
  Zobacz profil      
 
vivien333
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 29 sie 2019, o 18:20 
Offline
200p
200p
Postów: 330
Skąd: Opolszczyzna

 1 szt.
Dobry pomysł z tym mydłem.
Na opakowaniu piszą, żeby pryskać w temp 18- 24 stopni C.
U mnie na razie chyba większy problem jest z mączniakiem .
Dar-y już dawno zakończyły żywot i chyba więcej nie będę ich uprawiać, podobnie White wonder...
Daje radę Tessa (chyba) zakupiona na targu, a z późno wysianych- Gracius, Kaiser Aleksander i Sikkim- ten się dopiero rozkręca:

Obrazek
Tylko ten mączniak... :?

_________________
Pozdrawiam,Vivien333


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Babcia Ala
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 7 sty 2020, o 01:52 
Offline
50p
50p
Postów: 55
Skąd: śląskie, wieś w powiecie cieszyńskim

 0 szt.
Przeczytałam prawie cały wątek. Dodam i ja swoje trzy grosze.
1/ Ogórki ciemne lub jasne, to nie cecha odmianowa, decyduje ilość światła: rosną w cieniu (np. pod liściem) są jasne, rosną w słońcu (najczęściej przy podporach) są ciemne
2/ Puste przestrzenie w kiszonych ogórkach są wynikiem niedostatku wody w okresie wzrostu, a nie szybkiego kiszenia
3/ Miewam też różne "plagi", liście też niektóre żółkną (czasem więcej), ogólnie dla ogórków trudne lata nastały, one lubią ciepło, a nie ukrop i od kilku lat trzeba się trochę natrudzić, by wydały plon. Stosuję cieniowanie włókniną w b.upalne dni (robię coś w rodzaju baldachimu). Na różne plagi co mają nogi i na grzyby stosuję oprysk z sody oczyszczonej. Gdy nadciąga kanciasta plamistość lub mączniak, odpuszczam. Nie mam doświadczania z opryskami chemicznymi, a za nic w świecie nie będę szkodzić pszczołom, a na ogórkach ich dużo od świtu do nocy (o wszelkie pożyteczne owady dbam). Zmienniki, zieleniaki zgniatam gdy mi wpadną w ręce i nie tępię szerszeni chociaż bywają uciążliwe, zwłaszcza jesienią.
4/ Nawet nie wiedziałam, że odmiany mieszańcowe rzekomo nie nadają się do kiszenia, od kilkunastu lat sieję jedną i tą samą odmianę Izyd F1. A jeszcze używam soli jodowanej, szarej, naszej polskiej z Kłodawy, bo w moim rejonie jodu w powietrzu ani na lekarstwo. Nie pamiętam kiedy ogórki kiszone mi się nie udały, zawsze są twarde, chrupkie, czasami mają puste przestrzenie w środku, bo te pierwsze zawsze zbyt mało podlewane przeze mnie.
5/ Kopię (tzn. syn kopie) rów szerokości 60 cm i głębokości damskiego szpadelka (saperka na długim trzonku, po naszemu na sztylu). Na dno daję skoszoną, podwiędniętą trawę (grzeje), przefermentowany obornik, czasem trochę substratu torfowego. Sadzę gniazdowo po 2 rośliny co 50 cm i prowadzę przy sznurkach.
Czasem używam, jak to wdzięcznie nazywa Janusz, "syfu" z pokrzywy, w tym roku podlałam melasą i podsypałam raz wieloskładnikowym nawozem wolno działającym.
Z powodu corocznej suszy (podlewanie zajmuje b.dużo czasu) wprowadziłam i chcę wprowadzić zmiany:
zrezygnowałam ze sznurków, "instaluję" pod kątem panele ogrodowe (taki leżak dla ogórków), z tego powodu muszę na kolanach (lepsze to niż schylanie) ogórki z dołu pod tym panelem obierać, ale nie muszę doglądać bez przerwy sznurków
zamierzam w tym roku zrezygnować z przygotowywania rozsady z powodu ślimaków, zasieję ogórki do gruntu i nakryję 5 l petem.
Strasznie się rozpisałam.


Obrazek

_________________
Alicja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 7 sty 2020, o 10:14 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11306
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Z punktem 2 to bym polemizował. Podczas kiszenia wytwarzają się duże ilosci dwutlenku węgla. Tym większe im wyższa jest temperatura kiszenia a im wyższa temperatura tym rozpuszczalność tego gazu w wodzie jest mniejsza. Jeżeli na dodatek ogórki mają duże nasienne komory to mamy gotowy przepis na puste przestrzenie. Mam działkę na piaszczystej górce, do wody gruntowej jest ze 3 metry, ogórki w czasie upałów maja sflaczałe liscie przez cały dzień a nie zdażyło się abym miał puste przestrzenie, bo jeszcze tego samego dnia słoiki lądują w chłodnej piwniczce i tam sobie powolutku kisną.


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 7 sty 2020, o 19:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4811
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Babciu Alu, właśnie ze względu na ślimaki zrezygnowałam z siania ogórków bezpośrednio do gruntu, po wzejściu , w ciągu nocy znikały całe rzędy. Trzy razy siałam zanim zorientowałam się co je zżera. Nawet włókniną przykrywałam, myśląc, że to ptaki. aż znalazłam ślimaki schowane pod włókniną. To były małe , gołe , największy miał może 4 cm. Robię rozsadę, 3-4 liście właściwe wystarczy i rośliny wysadzam na grządkę. Dużych ogórków już nie atakują. W poblizu, za płotem są zarośla, wysokie trawy i tam się chowają.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
rebeko
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 7 sty 2020, o 21:46 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 378
Skąd: zachodniopomorskie

 1 szt.
Moje ogórki w zeszłym roku były gorzkie, że aż strach, zwłaszcza pod koniec sezonu. Puste przestrzenie też trafiały się, ale nie w przypadku wszystkich posianych odmian. Kiszone były identycznie i w takich samych warunkach. Myślę, że to z powodu upałów, gdyż rosły "na patelni". Pierwszy raz zostały też zaatakowane przez zmiennika. Sadziłam Zefira, Barę, Borusa, a dałam odpocząć sprawdzonym odmianom jak Krak, Soplica czy Ałtaj. W tym roku zmieniam im miejscówkę na mniej słoneczną i stawiam na zachwalanego Allianz`a przez forumowiczów. Już kupiłam najmniejszy wór nasion, który starczy mi chyba do końca życia, więc gdyby ktoś coś to chętnie się podzielę (pw). Wrócę też do Juliana i Kraka, gdyby Allianz też nie wypalił.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Irek6820
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 7 sty 2020, o 22:00 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 325
Skąd: Podlasie okolice Narewki

 1 szt.
Również zakupiłem nasiona odmiany Allianz , wiele pozytywnych opinii na temat tej odmiany słyszałem więc myślę że warto spróbować jej uprawy :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Babcia Ala
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 8 sty 2020, o 01:24 
Offline
50p
50p
Postów: 55
Skąd: śląskie, wieś w powiecie cieszyńskim

 0 szt.
Janusz
Ja tam się z tobą spierać nie będę, bo wiem po lekturze tego forum czym to "grozi" :wink:, a język masz ostry i celny, poczucie humoru specyficzne, które mi odpowiada, bo jest na wysokim poziomie, jak to mój syn mówi "do bólu szczery". Lubię takich ludzi, krytyka merytoryczna, krótko i na temat, bez głaskania, też tak mam. Moja wiedza nt. pustych przestrzeni nie jest podparta teorią, tylko zasłyszana, a i przygotowania ani ogrodniczego, ani chemicznego nie mam bom księgowa. Wiem na pewno, że te pierwsze ukiszone moje ogórki są puste w środku, bo jak nie muszę, to nie podlewam za wiele, ale jak się pojawią pierwsze owoce, to wtedy już lanie wody musowo.
P.S. Jaka musi być mniej więcej temperatura w tej piwniczce, żeby proces fermentacji mlekowej nie ustał zbyt wcześnie?

Genia1230
Toż ja z tego samego powodu zaczęłam robić rozsadę ogórków, ale mi to "warzywnictwo" prze tą dziwną aurę daje popalić, więc chcę nakryć te zasiewy 5 l butelkami po wodzie, bo tak sadzę rozsady niektórych uwielbianych przez ślimaki roślin, one pod te butelki nie dają rady wejść, a potem gdy już rośliny większe, to nie zgolą do gołej ziemi.

rebeko
Też tak myślę, że to przez te upały i suszę ogórki były takie jak piszesz. Myślę, że to dobry pomysł żeby nie rosły na patelni. W latach 90-tych w "Działkowcu" były rubryki zwane ogrodnictwem biodynamicznym, teraz to się nazywa rolnictwo ekologiczne lub permakultura. Pisało tam o "sympatii" ogórków z drzewami owocowymi, a to zapewne za sprawą częściowego zacienienia jakie dają drzewa. Jeśli nie masz takiego miejsca co roku z powodu zmianowania, zastosuj lekkie cieniowanie, tak aby owady swobodnie mogły latać. Ja wbijam paliki i mocuję sznurkami włókninę, tak że ona się unosi nad roślinami. Oczywiście burze i wichury "posprzątają" nie raz tą włókninę, jest lekka, to nic się nie dzieje jak ją wiatr porwie, a i przed małym gradem włóknina ochroni rośliny, ale przed małym. To sprawia, że mają lekki półcień i woda z gleby paruje wolniej. Ale to wszystko to nakład czasu, to nasze uprawianie jest coraz trudniejsze. A potem taki jeden przyszedł i mówił, że rolnikowi samo rośnie, nic tylko ;:134.

_________________
Alicja


Ostatnio edytowano 9 sty 2020, o 20:56 przez jokaer, łącznie edytowano 2 razy
połączenie postów


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 8 sty 2020, o 09:01 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3033
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit Alu , ja nie mogę się zgodzić z tym kolorem ogórków .
Uprawiam zawsze po kilka odmian , sieję alfabetycznie
by nie wstawiać znaczników i różnice w kolorze i to duże są .
A rosną w tych samych warunkach .
Co do włókniny to zgadzam się w 100 procentach , od siebie dodam ,
że warto nocami okrywać .
Izyd to chyba póżny ogórek , może dodaj do niego jakiś jaśniejszy i wcześniejszy i
sprawdż czy są różnice i nie bij mnie za to , co Ci radzę . :D
Przyczyn pustych komór w ogórkach jest kilka i tu nie ma co dyskutować , każdy ma
rację .
A z tą krytyką moim zdaniem to jest tak , że wiele zależy od sposobu w jaki jest podana .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaLo
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 8 sty 2020, o 11:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 11306
Skąd: Pionki pow.radomski

 1 szt.
Babciu Alu za laurkę jaką mi wystawilaś ;:180 to jakbym nawet chciał Ci zrobić jakieś małe kuku to teraz już nie mogę :lol: . Tak jak napisała anulab przyczyn pustostanów w ogórkach jest wiele a temperatura ma na to duży wpływ. Kiedyś gotowe beczki zatapiano w wodzie i nie chodzilo o to żeby tlen nie dochodził tylko o to żeby obniżyć temperaturę kiszenia. Ponadto ogórki przeznaczone do tego celu powinny co najmniej kilka godzin być moczone w miękkiej wodzie aby były max. nawodnione. W lecie temperatury siegają nawet 30 stopni więc wyniesienie słoików do piwniczki o temp. poniżej 20 st z pewnością obniży ilość pustych kiszeniaków. Im temperatura kiszenia niższa tym lepiej.
....nie na temat/ jokaer


Góra   
  Zobacz profil      
 
Babcia Ala
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 8 sty 2020, o 22:14 
Offline
50p
50p
Postów: 55
Skąd: śląskie, wieś w powiecie cieszyńskim

 0 szt.
KaLO i Anulab
Całe życie się uczę i umysł mam jeszcze nie skostniały. Chętnie zastosuję się do Waszych rad. Brak pustych przestrzeni to taka wisienka na torcie gdy chcemy się pochwalić, a domownicy to i takie "dziurawe" w środku zjedzą, a jak się nie podoba, to do warzywniaka, tam są kWAszone. Od nasionka do buncloka (kamienny garnek do kiszenia) samodzielnie, to aż nadto.
Czy kolor ogórków ma na coś wpływ, oprócz doznań wizualnych? Nie zamierzam się tym przejmować, ważne żeby chciały rosnąć. Aniu (po nicku chyba Ania) chętnie zasieję coś wczesnego, kilka sztuk z rozsady, bo z trzyletnią wnuczką jesteśmy smakoszami zielonych ogórków. Mam maleńką szklarenkę z Obi posadowioną bez fundamentu na krawężnikach położonych poziomo (2,5 x 3,0m wys.ok.2m), u kogoś zobaczyłam i zachorowałam na nią. Docierać się będziemy teraz 3 sezon, bo ja doświadczenia ze szklarnią nie mam. Małe to to i latem się okropnie nagrzewa. Zakupiłam ją z powodu pomidorzysków, których u mnie dużo, a parapety zawsze za małe i z nich chude te pomidory, jak dżdżownica Magda.
Nigdy nie zgłębiałam tematu odmian ogórków, nawet nie wiedziałam, że są wczesne i późne (nawet nie wiem czemu), pory, kapusty, pomidory, papryki częściowo, korzeniowe mam w tym temacie rozpracowane. Może dlatego, że ogórki zanim nastały nagie ślimaki, były bezproblemowe i zawsze pierwsze były około drugiej niedzieli lipca, tak jak maliny w lesie. Na wsi u gospodarzy (ja działkowiec na własnych arach) siało się je w polu na skraju przy zbożach w połowie maja "na gnoju" i wynosiło w lipcu i w sierpniu koszami. Proszę podaj jakąś odmianę wczesną, zakupów nasion jeszcze nie zrobiłam, będę wdzięczna.
P.S. Też tak robię z sadzeniem kilku odmian, alfabetycznie lub chronologicznie, ale któregoś roku rzodkiewka siana co 2 tygodnie, była w pewnym momencie identyczna i musiałam się mocno zastanawiać, z której strony zaczęłam :)

_________________
Alicja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 9 sty 2020, o 08:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3033
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
:wit Alu , na imię mam Ania . :) Do szklarenki polecam Ci ogórki partenokarpiczne , koniecznie też węża .
Swoje węże to nie to samo co sklepowe . Ja uprawiam Caruso , jakby co to mam swoje nasiona f2 , co z nich
wyjdzie jeszcze nie sprawdzałam . Z krótkich na małosolne to uprawiam Monisię i Mirabelle .Obie odmiany
do końca sezonu rodzą ogórki takie jak unia przewiduje . ;:333
Nadwyżkę nasion Monisi ma Przemek 1136 . Rolnicy sieją ją nawet w gruncie .
W szklarence sadż ogórki na ścianie mniej nasłonecznionej . Do cieniowania polecam siatkę cieniującą .
Ogórki kiszone na pokaz , robię z małych i nikt mi wtedy nie zarzuca , że coś poszło nie tak . :D
A ja lubię wszystkie , nawet te puste w środku , byle dobrze ukiszone.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Babcia Ala
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 10 sty 2020, o 00:47 
Offline
50p
50p
Postów: 55
Skąd: śląskie, wieś w powiecie cieszyńskim

 0 szt.
Aniu, dzięki za odpowiedź, zakręcę się wokół nasion, które podałaś, zanotowałam sobie.

_________________
Alicja


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
brodus
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 10 sty 2020, o 01:23 
Online
200p
200p
Postów: 449
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
W tym roku pierwszy raz będę siał ogórki. Ziemia gliniasta ale na wierzchu nie zaskorupiająca się.

Mam następujący plan:
- w marcu posiać peluszkę na zielony nawóz (bo nie mam obornika) i dać to pod ogórki
- od zachodniej strony rabaty zasiać kukurydzę cukrową a od północy słonecznik jako zasłonę a przy kukurydzy posiać ogórki na podporach (po 3 tyczki związane u góry)

Proszę o radę:
-jakiej długości tyczki i jaki ich rozstaw na dole
-siać jeden ogórek przy tyczce czy można więcej
-w jakiej odległości siać ogórki od kukurydzy, chciałbym żeby kukurydza cieniowała trochę ogórki

Paweł

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 10 sty 2020, o 14:55 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4811
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
brodus napisał(a):
(po 3 tyczki związane u góry)
Proszę o radę:
-jakiej długości tyczki i jaki ich rozstaw na dole
-siać jeden ogórek przy tyczce czy można więcej
-w jakiej odległości siać ogórki od kukurydzy, chciałbym żeby kukurydza cieniowała trochę ogórki
Paweł

Wysokość tyczek ponad ziemią - około 180 cm, jeśli przerosną to się przewieszą, bo wyżej to i zbiór utrudniony, chyba, że jesteś koszykarzem. Wiązanie tyczek u szczytów, jak dla mnie to pomysł nietrafiony, dla fasoli może być. Gdy ogórki dorosną do szczytów będą się kotłować, zrobi się gęstwina, będą uciekać na boki , nie utrzymasz w ryzach. Ani to porządnie opryskać, ani dostać się do wewnątrz takiej kopy zieleni i pozrywać. Raczej zrobić rząd z tyczek i poprzeciągać sznurki - pionowo - poziomo - na ukos, jak tam komu pasuje. A jak gęsto? Ja sadzę po dwie roślinki co 20 cm, albo trzy co 30 cm.
Odległość od kukurydzy ? Hmmm, zależy od tuszy ogrodnika, dla mnie wystarczyło 120 cm, by swobodnie sobie przejść z koszykiem czy z opryskiwaczem i nie połamać tak ogórków jak i kukurydzy.
Jak tylko mam jakieś stare kartony, to rozkładam wzdłuż rzędu z ogórkami, nieestetycznie to wygląda, ale co mi tam, ważne, że z plewieniem nie ma problemu. A kartony znikną za jakiś czas za sprawą dżdżownic.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
brodus
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 10 sty 2020, o 17:56 
Online
200p
200p
Postów: 449
Skąd: Włocławek, Kujawsko-pomorskie

 1 szt.
Dziękuję za radę. Myślałem o 3 tyczkach bo wydawało mi się to prostym i stabilnym rozwiązaniem. Myślałem też o zasadzeniu w rzędzie ale to by wymagało mocniejszej konstrukcji.
Miejsce mam, więc rozstaw tyczek mógłby być na dole większy ale rzeczywiście u góry może być wiecha.

Jeśli chodzi o kartony to też myślałem żeby je wykorzystać do ściółkowania. Mam dostęp do kartonów praktycznie bez ograniczeń ze sklepów.

_________________
Pozdrawiam Paweł


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 10 sty 2020, o 18:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4811
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Taki rząd tyczek, którego żadna wichura nie złamie robię z prętów żebrowanych o dług. 2,5 metra. Wbijam w glebę do oporu, ile tylko się da, im głębiej tym lepiej. Ja robiłam najpierw otwory krótkim, metalowym prętem o takiej mniej więcej średnicy jak ten żebrowany. I dopiero wtedy wbijałam ten wysoki, dobrze jest gdy ziemia jest mokra a nie sucha i twarda jak skała. Nie musi to być każda tyczka ale np co trzecia, wszystko zależy jak chcesz puścić sznurki. Albo w 5-cio metrowym rzędzie Wystarczy 4 sztuki, jeśli przymocujesz siatkę z dużymi oczkami, albo wiązać poziomo sznurki. Po żebrowanym pręcie sznurek się nie ześlizgnie. Poprzeczne sznurki dowiązywałam w miarę wzrostu ogórków, nie chciało mi się od razu wysoko oplatać. Po zbiorach miałam problem z wyciągnięciem takiego pręta, dopiero syn wyrwał go na jakąś przeciwwagę czy cóś, - chyba coś pokręciłam, nie wiem jak się nazywa taki sposób.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 884 ]  Idź do strony nr...        1 ... 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46 ... 52  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Agnieszka Gie, andzia458, jeny30, mafelini, mutagen, Robert40, Slavo i 160 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *