Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 752 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 54  
Autor Wiadomość
Anna N
 Tytuł: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 14 sie 2017, o 14:20 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2227
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Poprzednia część wątku jest tu :arrow: viewtopic.php?f=42&t=95074&start=938


U mojej znajomej ogórki rosną pod osłonami bez sznurków.
Liście wyglądają pięknie. Nie widać żadnych zmian chorobowych.
Owoców też nawiązane bardzo dużo.
Problem w tym, że te malutkie ogóreczki po prostu nie rosną.
Z relacji znajomej wynika, że ma taki sam widok od przynajmniej dwóch tygodni.
W czym problem?
Uprawa dość zagęszczona. W jaki sposób można pomóc takim ogórkom?
Trzeba je koniecznie przerwać a może oberwać część owoców
czy może dać jakąś odżywkę?
Mam nadzieję, że ktoś zna odpowiedź i podzieli się swoją wiedzą.

_________________
Pozdrawiam Anna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 14 sie 2017, o 15:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4515
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Aniu, przerabiałam ten temat pare lat temu, tez pięknie rosły rośliny a malutkie ogóreczki stały w miejscu. Zapylone były na pewno, kwiatki odpadły a one miały może ze 3 - 4 cm i nic. Nie rosły. Zasilałam je wtedy dolistnie wieloskładnikowych nawozem z duża ilością wapna, chodziło konkretnie o wapno a tylko taki nawóz przytargałam sobie z Polski. Po jakimś tygodniu wreszcie ruszyły , co tydzień robiłam oprysk, zaczęły normalnie owocować. Wtedy , pamietam, przewertowałem cały internet i w którymś artykule znalazłam wzmiankę , ze jednym z powodów takiego stanu rzeczy może być brak wapna. Szukałam po kilku latach tego nawozu w sklepach, niestety chyba go już nie produkują, teraz w Polsce są zapewne jakieś inne , by uzupełnić braki wapna. Nie twierdze , ze taka sama sytuacja wystąpiła u Twojej znajomej, warto jednak spróbować .

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Anna N
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 14 sie 2017, o 15:33 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2227
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Dzięki. Może oprysk saletrą wapniową by pomógł.
Tylko jakie stężenie aby nie popalić roślin?

_________________
Pozdrawiam Anna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 14 sie 2017, o 15:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 4515
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Na sucha zgniliznę wierzchołkową na pomidorach stosuje się stężenie 0,5% to jest chyba 5 gramów na litr wody (nie wiem czy dobrze policzyłam), myślę ze taki roztwór powinien być ok.
Wapno nie wchłania się tak szybko jak np azot, trzeba poczekać z tydzień albo dłużej, by były widoczne efekty, nie powinno jednak zaszkodzić.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Faworyt
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 14 sie 2017, o 21:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3358
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Sezon ogórkowy u mnie dobiegł końca,ostatnie chłodne noce i poranne mgły dopełniły dzieła zniszczenia przez mączniaka.Ale to było do przewidzenia,rośliny od połowy plonowania niczym nie chronione. W tym jak i w poprzednim roku jednak owocowania trwało długo a Soplica wydał plon obfity. ;:108 W przyszłym roku też będzie ta odmiana,zarówno do bezpośredniego spożycia jak i do kwaszenia-niezastąpiona. ;:333

Obrazek

Ostatni zbiór.

Obrazek

_________________
Serdecznie pozdrawiam. Malinowy ;:195

Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-ja
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 16 sie 2017, o 12:14 
Offline
---
Postów: 4988

 0 szt.
Co roku ten sam,Hermes S
W tym roku posadzone tylko 3 krzaczki na bieżące potrzeby
eM się śmieje , że nie ważne 2 rządki czy 3 krzaczki , tyle samo zbieramy ;:306
Najpierw co drugi , teraz co 3 dzień micha , narobione ful a to jeszcze nie koniec
Obrazek

Obrazek
Chiński ,jeden krzaczek posadzony pod folią ,rósł ale nie zawiązywał owoców więc go wyrwałam i posadziłam w warzywniaku . Na początku wydawało się że padł a później się rozbujał i rośnie jak szalony .
Miskami nie noszę ale po kilka sporych ogórków to i tak ładnie .
Krzak zdrowy , jeszcze sporo ogórasów wyda
Jeden i drugi zero oprysków
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jowita37
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 16 sie 2017, o 23:59 
Offline
100p
100p
Postów: 177
Skąd: k/Zawiercia

 0 szt.
Też nie narzekam na ogórki, chociaż pojawił się już mączniak. Na bieżąco do sałatek i kanapek była Tessa, Octopus i Julian na przetwory i do kiszenia i jeszcze japoński, każdego po 2-3 krzaczki. W poniedziałek wyjeżdżam, zrobię oprysk na mączniaka przed wyjazdem, zobaczę co zastanę po powrocie. Mój cały warzywniak z namiotem foliowym ma łącznie mniejszą powierzchnię niż salon w naszym domu ;:306 więc zebranie dotychczasowej ilości ogórków uważam za sukces, prowadzone w pionie. I kolejne nadal dojrzewają, więc coś jeszcze włożę do słoików przed wyjazdem.
Tija masz piękne zdrowe krzaki ogórków, zazdroszczę ;:215 Jak wyglądają te chińskie? Mam takie japońskie, dla porównania z tradycyjnymi ogórkami.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anna N
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 17 sie 2017, o 00:08 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2227
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
A ja jeszcze raz zapytam dlaczego ogórki mojej znajomej nie rosną.
Fotka niestety zrobiona tylko telefonem ale widać, że z listkami wszystko OK.
Owoców też pełno ale cały czas są malutkie i nie rosną.
Czy tylko wapna im brakuje czy jeszcze coś innego powinny dostać?

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Anna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 17 sie 2017, o 07:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 2886
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Może przyczyną były zimne noce ? Zatrzymały się i nie mogą ruszyć .Proponuję
oprysk Bio algeenem lub Asahi ewentualnie inny stymulator .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anna N
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 17 sie 2017, o 10:51 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2227
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Te ogórki rosną w szklarni więc chyba nie powinny mieć za zimno.
Dla jasności; to jest duża szklarnia ale tylko na niewielkiej powierzchni
coś rośnie. Trochę pomidorów, trochę warzyw i dwa "poletka z ogórkami.
Takie może w rozmiarach 3x3 m.
W imieniu znajomej bardzo dziękuję za wszystkie podpowiedzi.

_________________
Pozdrawiam Anna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-11
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 17 sie 2017, o 11:39 
Offline
---
Postów: 3511

 0 szt.
A jaki to ogórek? partenokarpiczny czy do zapylenia? jak ten drugi to może brak latających? te babskie ogóreczki wiszą z kwiatkiem i na tym koniec..chociaż to byłby zbyt banalny powód, tak sobie pomyślałem, bo się zdarza ;:204


Góra   
  Zobacz profil      
 
Anna N
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 17 sie 2017, o 11:50 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2227
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Jaka odmiana ogórków to nie wiem i pewnie się nie dowiem bo myślę, że znajoma pamięta tylko,
że siała ogórki. Ale ogórki są zapylone. Jest cała masa małych ogóreczków.
One mają może tak ok 3-4 cm długości. I problem w tym, że nie rosną większe.
Gdyby rosły na działce to można by podejrzewać, że ktoś je zrywa ale w tym przypadku
taka ewentualność nie ma miejsca.

_________________
Pozdrawiam Anna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-11
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 17 sie 2017, o 12:01 
Offline
---
Postów: 3511

 0 szt.
A czy jakieś normalne w ogóle się wcześniej pojawiły? Możę jednak ktoś je zrywa skoro świt :lol:
Dziwna sprawa..najczęściej to brak boru, jeśli liście są zdrowe, ładne


Góra   
  Zobacz profil      
 
Anna N
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 17 sie 2017, o 12:57 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2227
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Nikt ich nie zrywa, ta szklarnia jest w ogrodzonym placu.
Moi znajomi tam mieszkają.
Te ogórki były późno siane i teraz dopiero powinien być ich wysyp.
A przynajmniej od dwóch tygodni ten sam widok - same maluszki.
Jeżeli to niedobory boru to jak można go dostarczyć ogórkom?

_________________
Pozdrawiam Anna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 752 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 54  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Emro, hosunio, max1232 i 104 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *