Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 954 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 57  
Autor Wiadomość
Anna N
 Tytuł: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 14 sie 2017, o 14:20 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2293
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Poprzednia część wątku jest tu :arrow: viewtopic.php?f=42&t=95074&start=938


U mojej znajomej ogórki rosną pod osłonami bez sznurków.
Liście wyglądają pięknie. Nie widać żadnych zmian chorobowych.
Owoców też nawiązane bardzo dużo.
Problem w tym, że te malutkie ogóreczki po prostu nie rosną.
Z relacji znajomej wynika, że ma taki sam widok od przynajmniej dwóch tygodni.
W czym problem?
Uprawa dość zagęszczona. W jaki sposób można pomóc takim ogórkom?
Trzeba je koniecznie przerwać a może oberwać część owoców
czy może dać jakąś odżywkę?
Mam nadzieję, że ktoś zna odpowiedź i podzieli się swoją wiedzą.

_________________
Pozdrawiam Anna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 14 sie 2017, o 15:11 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5036
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Aniu, przerabiałam ten temat pare lat temu, tez pięknie rosły rośliny a malutkie ogóreczki stały w miejscu. Zapylone były na pewno, kwiatki odpadły a one miały może ze 3 - 4 cm i nic. Nie rosły. Zasilałam je wtedy dolistnie wieloskładnikowych nawozem z duża ilością wapna, chodziło konkretnie o wapno a tylko taki nawóz przytargałam sobie z Polski. Po jakimś tygodniu wreszcie ruszyły , co tydzień robiłam oprysk, zaczęły normalnie owocować. Wtedy , pamietam, przewertowałem cały internet i w którymś artykule znalazłam wzmiankę , ze jednym z powodów takiego stanu rzeczy może być brak wapna. Szukałam po kilku latach tego nawozu w sklepach, niestety chyba go już nie produkują, teraz w Polsce są zapewne jakieś inne , by uzupełnić braki wapna. Nie twierdze , ze taka sama sytuacja wystąpiła u Twojej znajomej, warto jednak spróbować .

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Anna N
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 14 sie 2017, o 15:33 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2293
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Dzięki. Może oprysk saletrą wapniową by pomógł.
Tylko jakie stężenie aby nie popalić roślin?

_________________
Pozdrawiam Anna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 14 sie 2017, o 15:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5036
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
Na sucha zgniliznę wierzchołkową na pomidorach stosuje się stężenie 0,5% to jest chyba 5 gramów na litr wody (nie wiem czy dobrze policzyłam), myślę ze taki roztwór powinien być ok.
Wapno nie wchłania się tak szybko jak np azot, trzeba poczekać z tydzień albo dłużej, by były widoczne efekty, nie powinno jednak zaszkodzić.

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
Faworyt
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 14 sie 2017, o 21:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3358
Skąd: Podkarpacie

 1 szt.
Sezon ogórkowy u mnie dobiegł końca,ostatnie chłodne noce i poranne mgły dopełniły dzieła zniszczenia przez mączniaka.Ale to było do przewidzenia,rośliny od połowy plonowania niczym nie chronione. W tym jak i w poprzednim roku jednak owocowania trwało długo a Soplica wydał plon obfity. ;:108 W przyszłym roku też będzie ta odmiana,zarówno do bezpośredniego spożycia jak i do kwaszenia-niezastąpiona. ;:333

Obrazek

Ostatni zbiór.

Obrazek

_________________
Serdecznie pozdrawiam. Malinowy ;:195

Żadną sztuką jest trwać i oczekiwać,lecz dawać nad miarę. Bruno


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-ja
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 16 sie 2017, o 12:14 
Offline
---
Postów: 4988

 0 szt.
Co roku ten sam,Hermes S
W tym roku posadzone tylko 3 krzaczki na bieżące potrzeby
eM się śmieje , że nie ważne 2 rządki czy 3 krzaczki , tyle samo zbieramy ;:306
Najpierw co drugi , teraz co 3 dzień micha , narobione ful a to jeszcze nie koniec
Obrazek

Obrazek
Chiński ,jeden krzaczek posadzony pod folią ,rósł ale nie zawiązywał owoców więc go wyrwałam i posadziłam w warzywniaku . Na początku wydawało się że padł a później się rozbujał i rośnie jak szalony .
Miskami nie noszę ale po kilka sporych ogórków to i tak ładnie .
Krzak zdrowy , jeszcze sporo ogórasów wyda
Jeden i drugi zero oprysków
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jowita37
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 16 sie 2017, o 23:59 
Offline
100p
100p
Postów: 198
Skąd: k/Zawiercia

 0 szt.
Też nie narzekam na ogórki, chociaż pojawił się już mączniak. Na bieżąco do sałatek i kanapek była Tessa, Octopus i Julian na przetwory i do kiszenia i jeszcze japoński, każdego po 2-3 krzaczki. W poniedziałek wyjeżdżam, zrobię oprysk na mączniaka przed wyjazdem, zobaczę co zastanę po powrocie. Mój cały warzywniak z namiotem foliowym ma łącznie mniejszą powierzchnię niż salon w naszym domu ;:306 więc zebranie dotychczasowej ilości ogórków uważam za sukces, prowadzone w pionie. I kolejne nadal dojrzewają, więc coś jeszcze włożę do słoików przed wyjazdem.
Tija masz piękne zdrowe krzaki ogórków, zazdroszczę ;:215 Jak wyglądają te chińskie? Mam takie japońskie, dla porównania z tradycyjnymi ogórkami.
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anna N
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 17 sie 2017, o 00:08 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2293
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
A ja jeszcze raz zapytam dlaczego ogórki mojej znajomej nie rosną.
Fotka niestety zrobiona tylko telefonem ale widać, że z listkami wszystko OK.
Owoców też pełno ale cały czas są malutkie i nie rosną.
Czy tylko wapna im brakuje czy jeszcze coś innego powinny dostać?

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Anna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 17 sie 2017, o 07:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3169
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Może przyczyną były zimne noce ? Zatrzymały się i nie mogą ruszyć .Proponuję
oprysk Bio algeenem lub Asahi ewentualnie inny stymulator .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Anna N
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 17 sie 2017, o 10:51 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2293
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Te ogórki rosną w szklarni więc chyba nie powinny mieć za zimno.
Dla jasności; to jest duża szklarnia ale tylko na niewielkiej powierzchni
coś rośnie. Trochę pomidorów, trochę warzyw i dwa "poletka z ogórkami.
Takie może w rozmiarach 3x3 m.
W imieniu znajomej bardzo dziękuję za wszystkie podpowiedzi.

_________________
Pozdrawiam Anna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-11
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 17 sie 2017, o 11:39 
Offline
---
Postów: 3511

 0 szt.
A jaki to ogórek? partenokarpiczny czy do zapylenia? jak ten drugi to może brak latających? te babskie ogóreczki wiszą z kwiatkiem i na tym koniec..chociaż to byłby zbyt banalny powód, tak sobie pomyślałem, bo się zdarza ;:204


Góra   
  Zobacz profil      
 
Anna N
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 17 sie 2017, o 11:50 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2293
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Jaka odmiana ogórków to nie wiem i pewnie się nie dowiem bo myślę, że znajoma pamięta tylko,
że siała ogórki. Ale ogórki są zapylone. Jest cała masa małych ogóreczków.
One mają może tak ok 3-4 cm długości. I problem w tym, że nie rosną większe.
Gdyby rosły na działce to można by podejrzewać, że ktoś je zrywa ale w tym przypadku
taka ewentualność nie ma miejsca.

_________________
Pozdrawiam Anna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-11
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 17 sie 2017, o 12:01 
Offline
---
Postów: 3511

 0 szt.
A czy jakieś normalne w ogóle się wcześniej pojawiły? Możę jednak ktoś je zrywa skoro świt :lol:
Dziwna sprawa..najczęściej to brak boru, jeśli liście są zdrowe, ładne


Góra   
  Zobacz profil      
 
Anna N
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 17 sie 2017, o 12:57 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 2293
Skąd: łódzkie

 więcej niż 1 szt.
Nikt ich nie zrywa, ta szklarnia jest w ogrodzonym placu.
Moi znajomi tam mieszkają.
Te ogórki były późno siane i teraz dopiero powinien być ich wysyp.
A przynajmniej od dwóch tygodni ten sam widok - same maluszki.
Jeżeli to niedobory boru to jak można go dostarczyć ogórkom?

_________________
Pozdrawiam Anna


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
x-p-11
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 17 sie 2017, o 13:36 
Offline
---
Postów: 3511

 0 szt.
oprysk, np gotowcem jak bormax czy czymś podobnym http://opryski.com/pl/p/BORMAX-1L/735


Góra   
  Zobacz profil      
 
gienia1230
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe- uprawa,choroby,szkodniki-cz.5
PostNapisane: 17 sie 2017, o 15:25 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5036
Skąd: Podkarpacie, wakacje w NJ

 więcej niż 1 szt.
http://www.uprawyekologiczne.pl/197_Wym ... gorka.html

a jeśli chodzi o bor to tu :http://www.podoslonami.pl/niedobory-skladnikow-pokarmowych-w-uprawach-warzyw/
autor Anna Czarnecka, 4 lipca 2017
Opublikowany w:nawożenie warzyw przegląd informacji

Włodzimierz Prus z firmy ADOB w trakcie spotkań z ogrodnikami w Grudziądzu (poświęcone uprawie pomidorów) i w okolicy Ostrowa Wielkopolskiego (dotyczyło ogórków szklarniowych), omówił rolę i znaczenie nawożenia mikro – i makroelementowego w uprawie szklarniowej
Wzajemne oddziaływanie pierwiastków

Prelegent zwracał uwagę, że przy planowaniu nawożenia należy pamiętać, iż pierwiastki wzajemnie na siebie oddziałują. Przy nadmiarze potasu mogą wystąpić problemy z pobieraniem magnezu, wapnia i boru. Zbyt wysoka zawartość wapnia blokuje przyswajanie potasu, magnezu, boru, cynku, manganu i żelaza. Przenawożenie azotem przyczynia się do niedoborów potasu, boru i miedzi.

Na pobieranie poszczególnych pierwiastków z podłoża mają wpływ warunki pogodowe – przypominał W. Prus. Przy pochmurnej pogodzie lub przy niskiej temperaturze podłoża mogą pojawić się problemy z pobieraniem przez roślinę magnezu. Pochmurna pogodna obniża także zdolność pobierania żelaza i manganu. Wilgotność powietrza w obiekcie wpływa na transport asymilatów i odżywianie roślin m.in. wapniem.

Objawy niedoboru

Bor – przy jego niedoborze w ogórkach owoce są zdeformowane. Na ich powierzchni widoczne są podłużne, białe skorkowacenia. Młodsze liście są zniekształcone. Wierzchołek zamiera. Na brzegach blaszki liściowej starszych liści widoczna jest szeroka, żółta obwódka. Roślina masowo zrzuca zawiązki owoców. W przypadku pomidora objawami niedoboru są deformacje wierzchołkowych części rośliny, zamieranie i kruchość najmłodszych liści, brązowienie pąków, deformacja stożków wzrostu. Jak przestrzegał prelegent nawet niewielkie przenawożenie borem może być szkodliwe dla rośliny – powoduje powstawanie żółtych, z czasem brązowiejących, nekrotycznych plam na liściach.

Aniu, pociesz znajomá, ogórki na pewno rusza z kopyta. Ogrodnictwo uczy cierpliwości i pokory :wit

_________________
Pozdrawiam! Gienia.


Góra   
  Zobacz profil      
 
x-ja
 Tytuł: Re: Ogórki gruntowe-cz.4 uprawa,choroby,szkodniki
PostNapisane: 17 sie 2017, o 19:58 
Offline
---
Postów: 4988

 0 szt.
Jowita37 napisał(a):
Tija ..... Jak wyglądają te chińskie?


Jowita37 dzięki za miłe słowo ;:180 śmieszny Twój ogóras ;:oj a jak ze smakiem ?

Wklejam zdjęcie swojego .
Rosną dłuższe tak do około 18-20 cm . Skórka słodka nie trzeba obierać , środek też fajny , typowy ogórek z tym, że ten jest bardziej wodnisty . Można zrywać małe ale i taki który już zaczyna łapać kolorek też się nadaje do jedzenia i do przerobu .
Obrazek Obrazek

A tak wygląda dojrzały ,zostawiony na nasionka .
Obrazek
W przyszłym roku też wysieję , jeden krzaczek dla mnie wystarczy , jest bardzo plenny .


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 954 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 57  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Kamillos, kylo i 92 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *