Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 968 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 57  
Autor Wiadomość
ekopom
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 10:46 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4400
Skąd: kuj. pomorskie

 więcej niż 1 szt.
O ile mi wiadomo Infinito jest na mączniaka rzekomego i raczej powinno się przestrzegać zasady zastosowania. Dużo jest środków na alternariozę, zawierające mankozeb ( Dithane, Polyram, chlorotalonil (Gwarant), dalej Acrobat, ,Curzate Cu 49,5 WP, potem z grupy mank.+cymoks. jakEkonom Duo 72,5 WP. Aż pośrodki układowe, Mildex i Sygnum. Przy ochronie na zarazę ziemniaczaną, także chronimy przed alternariozą.

_________________
pozdrawiam Ludwik
Uprawa pomidorów na zbiór jesienny


Góra   
  Zobacz profil      
 
Maraga
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 11:00 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2247
Skąd: dolnośląskie

 więcej niż 1 szt.
Dodałabym do tego Cabrio Duo 112 EC


Góra   
  Zobacz profil      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 13:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3331
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
bologno Ridoil Gold (metalaksyl - M + mankozeb) też się nada.
Niektóre choroby ciężko się leczy, alternarioza w liściach postępuje bardzo szybko i czasami jeden oprysk nie zatrzymuje od razu. Dobrze, że nie ma w owocach!
Musisz nastawić się, jak wcześniej wspomniał Ludwik, na regularna ochronę i przeciwko ZZ i Alternariom.
Pamiętaj też, że część najstarszych liści najzwyczajniej obumiera.

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 13:29 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3331
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
SylwesterK6 może za mało lejesz pod krzak?
Wydaje mi się, że krzaki mają strasznie sucho. Pisałam o tym wcześniej ale może muszę powtórzyć.
Nie wiem dlaczego utarło się tu na tym forum, ze pomidory podlewamy rzadko, czekamy aż omdleją wierzchołki i tym podobne głupoty.
Rzadko ale dużą ilością podlewamy wiosną, po wsadzeniu rozsady i później kiedy się ona ukorzenia. Jest w tym cel aby krzak wytworzył mocny system korzeniowy sięgający w głąb. Od kiedy na krzakach zawiązują się owoce podlewanie zwiększamy nawet do raz dziennie, w zależności od pogody, zmieniając sposób podlewania z głębokiego na płytki, pilnując aby krzak dostał max 3 litry. Owoce będą bardziej pulchne i soczyste.
Przesuszony wierzchołek będzie się regenerował 2 tygodnie ( wg A. Kozuli) a kwiaty będą opadać.
Wracając do Twoich zdjęć, nic strasznego tam nie widzę. Zmienione liście i przylistki obrywaj albo wyskubuj. Masz pojedyncze plamki alternariozy ale jak pisał Ludwik to się leczy pryskając zapobiegawczo przeciw ZZ. Teraz już zaczyna się taki czas, że trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy pryskamy czy nie, czy liczymy na wygraną z królową ( to jak wygrana choćby 10 zł w totolotku, zdarza się ale rzadko ).
No i jakby początek niedoboru potasu ale mam wrażenie, że to przez suszę. Można zacząć podlewać 2 razy w tygodniu siarczanem potasu jak Ania radziła ( 2 łyżki rozpuszczalnego na konewkę 10 litrów) wybarwi Ci to lepiej owoce i doda im smaku.
Kwiaty mogą opadać z wielu przyczyn: za gorąco, za zimno, za mało wody, za dużo wody, Szara Pleśń.

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SylwesterK6
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 13:48 
Offline
200p
200p
Postów: 422
Skąd: Podlaskie

 0 szt.
Dzięki wielkie za pomoc. Rzeczywiście możliwe że trochę się przesuszyły. Ostatnio po tych deszczach co były pewnie z tydzień czasu nie podlewałem i zauważyłem że powiędły niektóre. Na pewno nie będę unikał oprysku. U mnie standard to miedzian po sadzeniu i jakiś mocniejszy o tej porze gdy pomidory są już duże w 2 gronach i jeszcze daleko im do dojrzałości. Dlatego nie sadzę wczesnych odmian. Mam Ridomil w tym roku także chyba go zastosuje. Powoli wdrażam się też w takie środki jak OW, SM czy HT. Chociaż mogłem przed sezonem o tym pomyśleć :roll:

_________________
Mam tę moc - Sylwek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SylwesterK6
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 14:54 
Offline
200p
200p
Postów: 422
Skąd: Podlaskie

 0 szt.
Właśnie przyszedłem z ogródka. Znalazłem to. To akurat z tego krzaka co miał te żółte liście. Jaka diagnoza?

Obrazek

_________________
Mam tę moc - Sylwek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bologno
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 14:59 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 359
Skąd: Gniezno

 1 szt.
Dzięki za odpowiedzi,


Alternariozy faktycznie u mnie jak na razie na pomidorach nie zauważyłem a tylko na liściach.

Coś na pewno wybiorę z podsuniętych pozycji i będę musiał niedługo opryskać krzaki. A najgorsze, że pogoda od wtorku drastycznie ma się załamać co nie pomoże w walce o zdrowie pomidorów ;:oj

_________________
Pozdrawiam Janek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 15:04 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3331
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
SylwesterK6, pierścieniowata budowa plamy wskazuje na alternariozę, wczesne stadium? bo bez zarodników?
Chociaż, pewna nie jestem bo alternariozowa plama powinna być przy szypułce.

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SylwesterK6
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 15:27 
Offline
200p
200p
Postów: 422
Skąd: Podlaskie

 0 szt.
A co znaczy bez zarodników? Jakoś to można sprawdzić?

_________________
Mam tę moc - Sylwek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marzena77
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 15:52 
Offline
500p
500p
Postów: 875
Skąd: Opolskie

 1 szt.
Moje pomidory chyba też coś złapały.Na początku powyżej drugiego piętra opadały kwiaty ,wyczytałam ze brak azotu.Zaczęłam podlewać nawozem do pomidorów jakby się poprawiło ale liście zaczęły żółknąc w środkowej części pomidora czubki są zielone.Może w szklarni jest za gorąco?

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Marzena
Rośliny Marzeny77 cz.1.cz.2 Rośliny Marzeny77 cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
whitedame
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 15:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3331
Skąd: Wojkowice 6B

 więcej niż 1 szt.
SylwesterK6
Wolałabym, żeby jeszcze ktoś się wypowiedział. Plamy alternariozy, które widziałam do tej pory miały czarny, aksamitny nalot zarodników, fakt że były to już mocno zainfekowane rośliny. Poza tym plamy były przy szypułce.
Kurcze a może to zgnilizna pierścieniowa? Ale tego "na żywo" nie widziałam.

_________________
;:233 Beata
Umysł jest jak spa­dochron. Nie działa, jeśli nie jest ot­warty Frank Zappa


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
werutka
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 17:00 
Offline
200p
200p
Postów: 343
Skąd: śląsk

 0 szt.
Czy to brak magnezu, czy co im dolega? W skrzyni na balkonie...
Obrazek

_________________
Pozdrawiam, Werka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
SylwesterK6
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 17:45 
Offline
200p
200p
Postów: 422
Skąd: Podlaskie

 0 szt.
Spoko i tak muszę prysnąć tak czy inaczej bo zbliżają się dni deszczowe także....

_________________
Mam tę moc - Sylwek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
akacjowa
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 19:41 
Offline
200p
200p
Postów: 220

 1 szt.
Obrazek
Wybaczcie jakość zdjęcia. Zrobiłam w pośpiechu bo zaczynało lać.
Moje pomidory były opryskane 2 razy cabrio duo, ostatni oprysk był pare tygodni temu, ok 3-4 tygodnie, niestety już dostały jakiejś choroby, żółknące liście od spodu. Skoro pomidory już niedługo mają dojrzewać to chyba nie ma sensu tego pryskać.. Jak mam jeść ten oprysk to niech zgniją ;:161 Pierdziele więcej się w pomidory nie bawię, skoro mam jeść chemię to już lepiej kupić na bazarze za parę zł niż siać, pikować, kopać dziury, sadzić, latać z konewką przez parę miesięcy, opryskiwać i na koniec zjadać trutkę. Niech lepiej zajmą się tym prawdziwi rolnicy, przynajmniej mają większą wiedzę i potrafią optymalnie dobrać opryski itd.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marzena77
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 21:14 
Offline
500p
500p
Postów: 875
Skąd: Opolskie

 1 szt.
Akacjowa.jeśli chodzi o chemię to i mi w ogrodniczym pan powiedział tak(tu chodziło i winogron ze musze pryskac) i powiedziałam co Ty ze lepiej w sklepie kupić a on na to i siebie wiesz ile użyłaś chemi i kiedy a w sklepie kupne to nie wiesz ile tego wladowali .Ja tez w zeszłym roku mialam pomidory super i ani razu nie pryskalam a w tym roku są kiepskie.

_________________
Marzena
Rośliny Marzeny77 cz.1.cz.2 Rośliny Marzeny77 cz.3


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
solaris37
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 23 lip 2017, o 22:35 
Offline
500p
500p
Postów: 654
Skąd: Świętokrzyskie

 0 szt.
Witam :wit chciałem zapytać o pomidory gruntowe a mianowicie czy pryskać? Pomidory wyglądają w miarę zdrowo, plamy na pojedynczych dolnych liściach, które systematycznie obrywam. Na łodygach i owocach nic nie widać. W maju pryskałem miedzianem, potem w połowie czerwca był Revus a 7 lipca Curzate Cu. Myślałem o oprysku profilaktycznym np. Miedzianem. Prognoza na najbliższe kilka dni nie wygląda najlepiej. Od jutra ma padać przez kilka dni, nawet do tygodnia. Na stronie PIORIN nie ma zagrożenia ZZ dla mojego powiatu. Co radzicie? Wstrzymać się, przeczekać deszczową pogodę i obserwować pomidory?

_________________
Pozdrawiam Krzysiek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
gandw
 Tytuł: Re: Pomidory-choroby i szkodniki cz.16
PostNapisane: 24 lip 2017, o 06:45 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 20

 0 szt.
Obrazek

Obrazek

Pomóżcie co to może być? Takie robią mi się najstarsze liście w odmianie Black Sea Man i tylko w niej (mam dwa krzaczki i w obu to samo). Te plamy robią się jakby szare i w tym miejscu liść robi się cieńszy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.           [ Posty: 968 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5 ... 57  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: BobejGS i 123 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *