Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 40 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3
Autor Wiadomość
caabra
 Tytuł: Re: Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2
PostNapisane: 21 mar 2020, o 19:05 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 3

 0 szt.
Z takiego czosnku na pewno coś będzie. Nieraz mi się zdarzało taki zapomniany przesadzać :D. A czosnek niedźwiedzi mam pod dostatkiem 100m od domu w lesie a nigdy go nie jadłam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
McMArchewka
 Tytuł: Re: Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2
PostNapisane: 22 mar 2020, o 02:25 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1177
Skąd: Meszna

 0 szt.
badzia Z tym moim płotkiem to historia była taka, że te deszczułki nie miały takiego zakończenia odpowiedniego do wbijania w ziemię, w sensie nie były ścięte pod kątem, bardzo często wypadały, mimo, że były mocno wkopywane. Nie wspomnę już o tym, że były to około metrowe odcinki, które musisz łączyć ze sobą drutem, masakra. Poza tym drut był przymocowany do nich tak jakby za pomocą takera, więc i łączenie z czasem odpadało. Kolejna rzecz - to z czasem butwieje. Może nadaje się to w miejsce, gdzie raczej nie chodzi się codziennie (rabata kwiatowa, okolice żywopłotu). Ja wielokrotnie zahaczałem też nogą o to. A jak znajdziesz kamień taki fajny, w miarę płaski i go dobrze wkopiesz, to się naprawdę trzyma (i jest znacznie bardziej estetyczny)!

caabra Witaj :wit No, czyli dobrze zrobiłem :wink: W moich okolicach niestety czosnek niedźwiedzi nie jest jakoś bardzo pospolity, prawdę mówiąc, to nigdy się z nim nie spotkałem w okolicznych lasach czy coś. A ja lubię raz a kiedy taki ewenement sobie posadzić :)

_________________
Pozdrawiam, Michał! :wit

Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2 - zapraszam! :!:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Drako
 Tytuł: Re: Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2
PostNapisane: 24 mar 2020, o 18:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1313
Skąd: Płd. Wielkopolska

 0 szt.
Kopę lat. :) Super ścieżka, gdybym miał takie płaskie kamulce to bym się pokusił.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pelasia
 Tytuł: Re: Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2
PostNapisane: 24 mar 2020, o 19:34 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3292
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
:wit Dobrze ża masz gdzie rączki wsadzić podczas pobytu w domu :wink: Przynajmniej nie będzie Ci się bardzo nudzić .
Ja często przesadzałam taki czosnek z zapominanych główek. Na pewno urośnie większy ,niż by posnął nie rozsadzony.
Z zapomnianymi nasionami też tak robię. Sieję je, nie wyrzucam. Co wzejedzie to dobrze ,wykorzysta się ...
Pozdrawiam
Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
McMArchewka
 Tytuł: Re: Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2
PostNapisane: 24 mar 2020, o 22:21 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1177
Skąd: Meszna

 0 szt.
Drako Cześć! Miło Cię gościć :wit Oj tak, latka płyną nieubłaganie, jak to ktoś kiedyś pięknie napisał: "Godzina za godziną niepojęcie chodzi...". Te ścieżki to był temat, który poruszałem chyba poprzez ostatnie 5 lat, za każdym razem mówiąc, że w tym roku na pewno się to uda skończyć :D No i w końcu się udało, a patrząc na grządkę teraz, z perspektywy braku na niej warzyw, to myślę, że wygląda to całkiem fajnie :)

Witaj Pelasiu ;:196 Oj tak, kontakt z ziemią powoduje ponoć wyrzuty dopaminy, czyli hormonu szczęścia, dlatego pewnie ogrodnicy są zawsze tacy radośni i uśmiechnięci! Dziś sprawdzałem moją posianą mamałygę, przegląd pudełka z nasionami, ale na razie nic nie wschodzi, pewnie przez niesprzyjającą pogodę... Ale z drugiej strony mam ochotę na rozsadzenie w kilku miejscach na grządce sadzonek szpinaku, co by urósł taki porządny i z prawdziwego zdarzenia. Zobaczymy, co czas nam przyniesie :)

A tu kilka zdjęć z dzisiaj. Ogólnie to przez ostatnie dwa dni był u mnie mróz, ziemia jest trochę przemarznięta. Na szczęście niezawodna argowłóknina jak zawsze spełnia swoją rolę! We czwartek ma się ocieplić, dobrze, bo zauważyłem, że w kilku miejscach trzeba wkopać kamienie głębiej, poza tym gdzieniegdzie wychodzą chwasty. Słowem, mam co robić :wink:

Obrazek
Szczypiorek poczuł wiosnę

Obrazek
Według mojej mamy to kocimiętka

Obrazek
Taki widoczek ogólny, częściowo ośnieżony

Obrazek
A tu wszystkie pomidory, które mi w tym roku wzeszły - dwie odmiany z dziesięciu... Niezawodny Megagroniasty i Malinowy Olbrzym. Myślę, że w maju na pewno coś dokupię. Zauważyłem dziś, że w jeszcze jednej doniczce przebija się Czereśniowy - jedna roślinka - zobaczymy, jak się sytuacja rozwinie, dlatego póki co to dmuchamy na zimne... :)

Moje poletko przyciąga mnie każdego dnia, daje taką fajna możliwość kreowania własnego, małego świata!

_________________
Pozdrawiam, Michał! :wit

Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2 - zapraszam! :!:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pelasia
 Tytuł: Re: Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2
PostNapisane: 25 mar 2020, o 07:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3292
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
A może doniczki w których masz posiane pomidory stoją w za zimnym pomieszczeniu? To może być przyczyną , ze nasiona nie wschodzą. Nasiona pomidorów mają długą żywotność
Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
henryka
 Tytuł: Re: Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2
PostNapisane: 25 mar 2020, o 11:13 
Offline
200p
200p
Postów: 373
Skąd: Białystok

 1 szt.
Wydaje mi się że kolor łodyżek wskazuje na to, że w pomieszczeniu jest zbyt chłodno.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
McMArchewka
 Tytuł: Re: Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2
PostNapisane: 25 mar 2020, o 13:24 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1177
Skąd: Meszna

 0 szt.
henryka, Pelasia Pomidory siałem około 21 lutego, doniczki trzymałem przez trzy tygodnie, chyba nawet do 15 marca, normalnie w pokoju, obok kaloryfera, w pokoju było ciepło. W tym czasie wzeszły tylko te dwie odmiany. Uważam, że to jest dość długi czas na kiełkowanie dla pomidorów, robiłem to w taki sposób przez kilka ostatnich lat i zawsze po nawet około 2 tygodniach wszystkie doniczki były w piwnicy na okienku już ze skiełkowanymi roślinkami. Wydaje mi się, że dużo tu zrobiło to, że nasionka były niektóre nawet z lat 2015, 2016. W każdym razie ostatnio, dokładniej chyba w niedzielę zeszłą albo sobotę, posiałem jeszcze kilka innych odmian do kiełkownika, którego umieściłem u mnie w pokoju, w pobliżu grzejnika, więc nasionkom na pewno nie jest zimno :wink: Jeżeli coś będzie kiełkować, to na bieżąco będę przenosił kiełki do doniczek z ziemią (obecnie nasiona trzymam na wilgotnych wacikach). Nie wiem, może to coś da... Tak jak pisałem kilka postów wyżej, bardzo byłem zaskoczony tym, że w feralnych doniczkach zaczęła wschodzić odmiana Czereśniowa, konkretnie jedna roślinka, no ale to zawsze coś!

A tak naprawdę to wszystko co posieję, trzymam najpierw w pokoju, aż do wzejścia, dlatego, że w piwnicy jest niekiedy zbyt chłodno. Obecnie trzymam u siebie pomidora Maskotkę (nasiona znalazłem w czasie sprzątania pudła z nasionkami, ważne do 2019 roku), bazylię, pora (ważny do 2016 roku, więc nie wiąże jakiś wielkich nadziei z tym, że wzejdzie, no ale nie wyrzucę do kosza) oraz... muchołówkę amerykańską (z własnych nasion, totalny eksperyment) :wink:

Pomidory znajdują się na okienku w piwnicy od strony południowej, więc na pewno mają dużo słonka. Fakt, nie jest tam za ciepło, zwłaszcza w ciągu ostatnich kilku dni. Na tym parapecie temperatura zależy praktycznie od temperatury na polu. No ale nie trzymam ich w domu, bo kiedyś tak zrobiłem i się zaczęły wyciągać. Na dniach ma się zrobić cieplej, więc jestem spokojny!

_________________
Pozdrawiam, Michał! :wit

Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2 - zapraszam! :!:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Drako
 Tytuł: Re: Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2
PostNapisane: 25 mar 2020, o 17:13 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1313
Skąd: Płd. Wielkopolska

 0 szt.
W tamtym roku dowiedziałem się, że przyczyną niekiełkowania i deformacji siewek może być przeleżana, zbita ziemia. Tworzą się związki działające toksycznie. Taką ziemię wsypuję do dużej miski, grudy rozgniatam i mieszam codziennie raz, dwa, przez kilka dni. Wysiewam wszystko do ziemi uniwersalnej tak potraktowanej i teraz jest ok.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Pelasia
 Tytuł: Re: Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2
PostNapisane: 25 mar 2020, o 18:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 3292
Skąd: dolnośląskie

 1 szt.
:wit Michał ,Ty mnie nie strasz, bo ja posiałam sporo starych nasion . Doniczki stoją na kaloryferze, mam nadzieje ,że wykiełkują.
Jak nie ,to będzie mniej do pikowania :lol:
Asia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
McMArchewka
 Tytuł: Re: Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2
PostNapisane: 26 mar 2020, o 20:53 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1177
Skąd: Meszna

 0 szt.
Drako Cenna rzecz, dzięki, że o tym napisałeś! Mam jeden worek takiej gliniastej, zbitej ziemi, niby pod rozsady, teraz będę wiedział, żeby na nią uważać :D

Pelasia Nie straszę w żadnym wypadku ;:306 Zobaczymy, oby jak najwięcej pomidorków wzeszło! A jeśli u mnie wyjdą te z kiełkownika i z doniczek to dopiero będzie :)

Na grządkach dziś cisza i spokój, jutro ponoć też ma być ciepło, także zabieram się za plewienie. Agrowłóknina bardzo dobrze zabezpiecza zasiewy przeciwko mrozowi. Jesteśmy na dobrej drodze!

:wit

_________________
Pozdrawiam, Michał! :wit

Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2 - zapraszam! :!:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
McMArchewka
 Tytuł: Re: Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2
PostNapisane: 28 mar 2020, o 22:25 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1177
Skąd: Meszna

 0 szt.
:wit U mnie dziś całkiem pracowity dzień - plewienie i w dalszym ciągu naprawa kamiennych obrzeży grządek. Teraz wszystko wygląda elegancko :) W najbliższym czasie zamierzam posiać na rozsadę kukurydzę i jakąś fajną odmianę sałatki sobie wynajdę w nasionkach, co prawda posiałem jej dosyć sporo na grządkach (ten mix, o którym mówiłem kilka postów temu), ale tak naprawdę to nie wiem co z tego wyjdzie. A nawet jeśli wzejdzie wszystko to przecież się zje! Oprócz tego przeniosłem dziś z kiełkownika do doniczek z ziemią pierwsze nasionka pomidorów z tych sianych tydzień temu, konkretnie San Marzano i Gribone Lukoshko - teraz mam przynajmniej pewność, że wykiełkują.

W przyszłym tygodniu zapowiadają zaś przymrozki, kiepsko, dlatego profilaktycznie okryłem agrowłókniną też rzodkiewkę.

Obrazek
Widoczek z dzisiaj

Obrazek
I trochę sałatki

Nie mogę się doczekać, jak wszystko zacznie wschodzić !

:wit

_________________
Pozdrawiam, Michał! :wit

Warzywny ogródek McMArchewki cz. 2 - zapraszam! :!:


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 40 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Google [Bot], iwonaceae, pol2424, Telimenka i 73 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *