Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 508 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 26, 27, 28, 29, 30  
Autor Wiadomość
Vendeur
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 5 sie 2022, o 14:17 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
POMOCY!!!

Kilka dni temu natrafiłem w końcu na kilka żeńskich zalążków z kwiatami, które czym prędzej połechtałem męskimi kwiatami, z nadzieją, że coś z tego jeszcze będzie... :)

Ale... Okazało się, że coś zjadło i prawie przejadło mi pęd tuż przed największym zalążkiem! Jak to mogę uratować? Wydaje mi się, że te miniarbuzek każdego dnia jest większy, pomimo prawie przerwanego pędu. Zamierzam go wzmocnić patykiem przywiązanym taśmą "malarską", którą chcę też zasklepić to nadgryzienie, aby żadnych wredot nie ciągnęło do tego miejsca.

A może macie jakiś inny pomysł, co mogę zrobić z tym miejscem, aby uratować pęd i arbuza, o którego tak długo walczę? :)


Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wingrul
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 5 sie 2022, o 15:09 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Postów: 754
Skąd: ŁÓDZKIE

 1 szt.
Ja bym jednak nie owijał tego niczym jeszcze zapleśnieje.
Jak rana się zarośnie to albo da rade wykarmić albo nie da rady i uwierz ze zabardzo nie masz na to wpływu.

Tego typu nadgryzienia u mnie robią świerszcze polne.
Diagnoza jak w szpitalu szykujcie się na najgorsze, ale zawsze trzeba mieć nadzieję.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anulab
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 5 sie 2022, o 15:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5317
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Miałam kiedyś , co prawda mniejsze pęknięcie , połączyłam klipsem do szczepienia .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
FreGo
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 5 sie 2022, o 19:48 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 273
Skąd: Podkarpacie-Bieszczady

 0 szt.
Anulab, no właśnie sama potwierdzasz pewne fakty.
Po pierwsze, grzyby rosną tak samo w lesie jak i w ogrodzie. Ludzie od lat upraiwają w ogrodzie pierścieniaki, boczniaki., pieczarki.Co innego grzyby symbiotyczne ale i tu się da coś zrobić bo wystarczy posadzić odpowiednie drzewo.Sam miałem rydze przed domem. Druga sprawa, zarodniki.To nie to samo co grzybnia.Zarodniki są nieaktywne do momentu obudzenia.
Owszem gdyby je zanurzyć w kwasie stężonym albo żrącej zasadzie to owszem może by ucierpiały.Ale my rozmawiamy o glebie i to co gorsza CZYNNEJ czyli takiej w której w danym momencie rosną rośliny na których nam zależy! To dodatkowo utrudnia sprawę.
Owszem, możliwe że są narzędzia do walki z grzybami w glebie, ale to trzeba robić wtedy gdy jeszcze nie mamy w niej roślin.
Nadal uważam ze gęste posadzenie nie ma wpływu na fusarium zakładając iż atakuje ono każdą roślinę indywidualnie od korzenia.
Raczej na to ma wpływ kondycja indywidualna danej rośliny, w tym ilość liści, pędów, ilość światła...
Dobra, pryskaj, syp co chcesz i ile chcesz. Udowodnij że się mylę. Ja wtedy chętnie się przyznam do błędu.

Teraz mam gorszy problem.
To co pokazałem Wam z namiotu na Asahi, ten grzyb. ;:145
W ciągu dwu dni zaatakował całe pędy tych Asahi w namiocie. Najgorsze Że także tego pęda z tym jedynym arbuzkiem.
W miejscach przegubowych czyli gdzie wychodzi liść albo kwiat z łodygi tam od razu robi się brązowe miejsce i gnije pęd.
Dziś wyciąłem kilka pędów, prawie 30%, to idzie błyskawicznie. Prawdopodobni w tydzień stracę wszystko wraz z tym jedynym owocem Asahi. W namiocie jest duszno i gorąco co sprzyja temu grzybowi widocznie. To nie jest fuzarioza.
A najgorsze że na początku wyglądało jak by coś przegryzło łodygę w jednym miejscu i to zainfekowało grzybem. To było jedno miejsce!A teraz mi zjada wszystko i to w błyskawicznym tempie.
Widocznie zarodniki poszły w eter i osiadły na innych roślinach i pędach.Jeszcze takiego tempa nie widziałem.Jak gangrena u człowieka.
Już tę walkę przegrałem zanim ją zacząłem.Na razie uharatałem pęda z owocem tak 50cm nad owocem bo tam już były dwa ogniska gnilne.Tyle mogłem uczynić. ;:223 Ale już się nie nastawiam Ze w tym roku będę miał tą odmianę na talerzu.
Niestety taki lajf. ;:222


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wokan
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 5 sie 2022, o 19:57 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 987
Skąd: DW

 więcej niż 1 szt.
Vendeur napisał(a):
A może macie jakiś inny pomysł, co mogę zrobić z tym miejscem, aby uratować pęd i arbuza, o którego tak długo walczę? :)


Najlepsze co możesz zrobić to go po prostu nie ruszać. Inna sprawa jest już sierpień, plus to przerwanie - nie wróżę temu arbuzowi niestety przyszłości konsumpcyjnej.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 5 sie 2022, o 21:18 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5317
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Kończę temat , rozpoznania chorób niestety jak wróżenie z fusów . Wszystko można podciągnąć pod
fuzariozę a jak nie , to mączniak , antraknoza co kto woli.
Po przesadzeniu do gruntu pierwszego arbuza miałam więdnięcie przez blisko miesiąc .
Arbuz żyje , nawet ma owoce , czego się zupełnie nie spodziewałam .
O co chodzi z tym sypaniem i pryskaniem ?
Temat będę zgłębiać . :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
FreGo
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 5 sie 2022, o 21:19 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 273
Skąd: Podkarpacie-Bieszczady

 0 szt.
Przedstawiam tę chorobę z namiotu na Asahi Miyako,zobaczcie jak to wygląda.
Zdjęcia z dużej rozdzielczości.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Normalnie zaczyna łodyga gnić miejscowo i się zamienia w strzępy i błoto koloru brązowego.
Przypomina to Zgniliznę Czarną Dyniowatych.


Ostatnio edytowano 6 sie 2022, o 03:25 przez ekopom, łącznie edytowano 1 raz
zmniejszono rozmiar zdjęcia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Vendeur
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 5 sie 2022, o 21:40 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 18

 0 szt.
anulab napisał(a):
Miałam kiedyś , co prawda mniejsze pęknięcie , połączyłam klipsem do szczepienia .


Dzięki za pomysł! Użyłem strzykawki :D

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kaes
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 6 sie 2022, o 04:07 
Offline
50p
50p
Postów: 87
Skąd: łódzkie

 1 szt.
Ja nie polecam ani Charlston Grey ani Orangello - w zeszłym sezonie mi nie podeszły, były po prostu niedobre :P ale też dość późne. Na pewno Crimsony są lepsze w smaku ;) U mnie Crispeedy mają już około 4kg, zostaną na polu do ostatniego tygodnia sierpnia.

_________________
Sprzedam nasiona pomidorów F1 na sztuki, arbuza Crispeed F1, pw


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 6 sie 2022, o 06:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5317
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Kaes a ile mają mniej więcej dni Crispeedy ? U mnie też one są , odpukać rosną , dość póżno zawiązały .
Wysadzane pod koniec czerwca , tak wyszło .
A co z Wolicą u Ciebie ? , u mnie niby żyje ale chyba nie rośnie już .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wingrul
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 6 sie 2022, o 08:14 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Postów: 754
Skąd: ŁÓDZKIE

 1 szt.
kaes napisał(a):
Ja nie polecam ani Charlston Grey ani Orangello - w zeszłym sezonie mi nie podeszły, były po prostu niedobre :P ale też dość późne. Na pewno Crimsony są lepsze w smaku ;) U mnie Crispeedy mają już około 4kg, zostaną na polu do ostatniego tygodnia sierpnia.


Orangeglo faktycznie strasznie niedobre zero smaku.
Ale charlston to już pycha, mniam i dajcie więcej.


Góra   
  Zobacz profil      
 
wingrul
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 6 sie 2022, o 09:25 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Postów: 754
Skąd: ŁÓDZKIE

 1 szt.
A jak już wymieniamy opinie to odkąd sadze arbuzy 3 lata z rzędu nigdy nie zawiodłem się na bingo i crimsonach
Bardzo smaczne asahi (mam 2gi raz)

Nie wiem czemu nieudaje się u mnie Rosario.

Moja lista na następny sezon:
Bingo, crimson, asahi, charleston i starczy bo zgłupieć idzie od tych odmian ;:306

I moje arbuzowe mażenie gigant karolina ale tylko jak dostane gdzieś nasionka.


Góra   
  Zobacz profil      
 
anulab
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 6 sie 2022, o 11:07 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5317
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Szukam jednej ale pewnej odmiany . Ma być odporna na choroby i tolerancyja na chłody, bardzo wczesna , wiadomo
mam taki klimat i tego nie przeskoczę . Mogę kombinować z miejscówką i tak będę robić , ale
wschód Polski zawsze jest chłodniejszy . Różnica w wegetacji roślin w porównaniu do cieplejszych
miejsc to nie mniej niż dwa tygodnie . Ostatni warunek a powinien być pierwszy , ma być smaczny .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wokan
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 6 sie 2022, o 11:30 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 987
Skąd: DW

 więcej niż 1 szt.
wingrul napisał(a):
wokan ta alibaba to czasem nie charleston?Czy to takie podobne do siebie?

To jest AliBaba - faktycznie do Charlestona bardzo podobna i wg mnie od niego lepsza.

wingrul napisał(a):
Orangeglo faktycznie strasznie niedobre zero smaku.

Potwierdzam - u mnie też się nie udały. Miałem ubiegłym roku jeden krzak i wszystkie owoce poleciały na kompost. Cytując klasyka - tego się nie dało jeść.

wingrul napisał(a):
Nie wiem czemu nie udaje się u mnie Rosario.

No właśnie, coś jest na rzeczy. Co roku pierwsze Rosaria są niedobre. W tym roku też dwie pierwsze sztuki wyrzuciłem na kompost - włókniste, niesmaczne.

anulab napisał(a):
Szukam jednej ale pewnej odmiany. Ma być odporna na choroby i tolerancyjna na chłody, bardzo wczesna

Asahi Miyako

anulab napisał(a):
Ostatni warunek a powinien być pierwszy, ma być smaczny .

No to tylko Asahi Miyako


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
anulab
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 6 sie 2022, o 11:41 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5317
Skąd: województwo mazowieckie

 więcej niż 1 szt.
Dzięki .


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
bioy
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 6 sie 2022, o 12:56 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 950
Skąd: podkarpacie 356 m.n.p.m.

 więcej niż 1 szt.
Asahi faktycznie bardzo smaczny, kilka dni temu pochłonęliśmy pierwszą sztukę o wadze 4,2 kg.
Dziś będzie degustacja pierwszego Creemsona o zbliżonej wadze 4,5kg.
Kiedyś smakowo bardzo odpowiadała mi odmiana Moon & Stars, ale nie uprawiam jej już od kilku lat.

_________________
Pozdrawiam, Jacek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
wingrul
 Tytuł: Re: Kawon (arbuz) - część 13
PostNapisane: 6 sie 2022, o 14:20 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Postów: 754
Skąd: ŁÓDZKIE

 1 szt.
wokan napisał(a):
No to tylko Asahi Miyako


Pełna zgodność.
Chcesz jedną odmiane Asahi ma wzasadzie same plusy tzn ja nie widzę minusów. No może jeden F1 ale no bez przesady.

Ja lubię mieć różne odmiany i dobieram kilka ale gdybym musiał wybierać to pewnie i tak bym wsadził więcej ;:306

Zaraz się okaże że zabraknie nasion na allegro


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 508 ]  Idź do strony nr...        1 ... 26, 27, 28, 29, 30  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 66 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *