Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 511 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31  
Autor Wiadomość
ania1590
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 28 kwi 2020, o 18:44 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 641
Skąd: Kołobrzeg

 więcej niż 1 szt.
Witam, właśnie dziś ścinałam pędy róż do zdrowego, bo tak właśnie wyglądały jak Twoje Zuziu.Potem je opryskałam od ziemi aż po czubki mieszaniną swich+miedzian+mospilan. Jak je nie zabije to żyć będą.

_________________
ania1590


Góra   
  Zobacz profil      
 
Jarek86
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 28 kwi 2020, o 19:22 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 136
Skąd: mam wiedzieć :)

 1 szt.
Zuzia111 napisał(a):
Witam. Może ktoś coś poradzi na moje róże. Tak wygląda i wszystkie obok rosnące. Zatrzymały się w rozwoju, listki jakieś skarłowaciałe..eh :(


Obrazek


Przymrozki :wink:

_________________
:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zuzia111
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 28 kwi 2020, o 19:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2085
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Marta+ napisał(a):
Zuziu, dostały azot na wiosenny start?
A może, jeśli były u Ciebie przymrozki, po prostu mróz je poszczypał.
Ten pęd na zdjęciu ma chyba jakieś plamy (oczy mi szwankują ostatnio i trochę niewyraźnie widzę).


Na start podsypałam azofoską. Z miesiąc temu przymrozek był, nawet śnieg padał ale od tamtego czasu ruszyły ze wzrostem i nagle zatrzymały się na takim etapie jak widać. Listki prawie nie rosną, marszczą się jakieś takie skarłowaciałe. :roll: . Ucięłam jedną z takich gałązek i w sklepie ogrodniczym pokazałam . Pan powiedział mi że to coś grzybowe i na grzyba sprzedał specyfik , ale czy się poznał okaże się. Pryskałam dwa, trzy dni temu więc za szybko aby coś powiedzieć. Marto..dziękuję za zainteresowanie :D

_________________
Pozdrawiam Zuzia

Od wiosny do jesieni w moim raju


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marta+
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 28 kwi 2020, o 19:46 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Ziemia Przemyska

 0 szt.
Zuziu, powiększyłam w końcu zdjęcia na innym sprzęcie. Ja się nie znam, ale te pędy to wyglądają jak czarna plamistość. Więc ten oprysk na grzyba w punkt by był, ale jak nie przejdzie, to trzeba będzie golić na łyso ;:145

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Marta+
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 28 kwi 2020, o 20:01 
Offline
200p
200p
Avatar użytkownika
Postów: 298
Skąd: Ziemia Przemyska

 0 szt.
Grzegorz84 napisał(a):
zień dobry, jak co roku powracam z tym samym problemem żółknących liści. W zeszły,m roku podejrzewałem upały jak przyczynę, ale w chwili obecnej takich temperatur nie ma, a liście żółkną. Proszę o pomoc, daje sobie ostatni sezon :(


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek



Jak wyglądało nawożenie do tej pory?

_________________
Moje róże na balkonie


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ania1590
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 28 kwi 2020, o 21:17 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 641
Skąd: Kołobrzeg

 więcej niż 1 szt.
Może przędziorki?

_________________
ania1590


Góra   
  Zobacz profil      
 
adam70
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 10 maja 2020, o 07:40 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17
Skąd: Toruń

 0 szt.
Witam.Przesyłam zdjęcia liści ,czy to jest choroba ,a może przenawożenie ? Pozdrawiam.
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Emi128
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 10 maja 2020, o 07:59 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Postów: 37

 0 szt.
Adam70 to z powodu przymrozków. Też takie miałam. Niestety w miejscu, gdzie są takie liście przemarzły stożki wzrostu, wiec tu już kwiatów nie będzie. Całe szczęście w to miejsce wyrastają najczęściej nowe dwa, więc kwiat będzie później ,ale liczniejszy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
adam70
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 10 maja 2020, o 09:04 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 17
Skąd: Toruń

 0 szt.
Dziękuję za odpowiedź.Pozdrawiam.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Zuzia111
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 10 maja 2020, o 13:08 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2085
Skąd: Wielkopolska

 1 szt.
Zuzia111 napisał(a):
Witam. Może ktoś coś poradzi na moje róże. Tak wygląda i wszystkie obok rosnące. Zatrzymały się w rozwoju, listki jakieś skarłowaciałe..eh :(


Obrazek


Potwierdzam, te zmiany na listkach od przymrozku . Nowe listki wyrastają już zdrowe z czego się cieszę :tan..choć kwitnienie zapewne będzie późniejsze i słabsze :wink:

_________________
Pozdrawiam Zuzia

Od wiosny do jesieni w moim raju


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ebabka
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 10 maja 2020, o 13:56 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2370
Skąd: podlasie

 1 szt.
:wit
Pan Grzegorz Hyży opowiedział dokładnie co się dzieje z liśćmi róż/początek filmu/. Też mam przymarznięte, a trzeba ciąć w porę, bo zbyt wczesne cięcie, jak też jego brak i powstaje efekt zdeformowanych, przemarzniętych liści. Tylko jak trafić?
https://www.youtube.com/watch?v=0R8Vp1N4BV4

_________________
Pozdrawiam Eugenia
"Bądź dobrej myśli, bo po co być złej."


Góra   
  Zobacz profil      
 
nefretete72
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 11 maja 2020, o 11:05 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Witam.
Moja róża Lady of Shalott ma poskręcane młode listki oraz młode pędy. Nie widać żadnych szkodników. Czy ktoś mi coś podpowie?

Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
nefretete72
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 13 maja 2020, o 10:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 9

 0 szt.
Nikt nie spotkał sie z takimi objawami?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
washi
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 14 maja 2020, o 12:35 
Offline
100p
100p
Postów: 193
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
nefretete72 Myślę że to objawy żerowania szkodników róż, pytanie jakich. Zwijanie się liści powoduje nimułka ale wydaje mi się też że widzę charakterystyczne dla kwieciaka podgryzienie łodyżki z pąkiem. Możliwe też że za więdnięcie czubków odpowiedzialna jest bruzdownica albo zwiot różany. Zetnij te oklapnięte czubki i sprawdź, czy we wnętrzu pędu nie żeruje przypadkiem jakaś larwa. Na moje oko róży nie dokuczają choroby, tylko po prostu obsiadły ją "robalki", które siedzą w łodydze lub pąku, więc ich nie widać.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AguJa
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 24 maja 2020, o 16:34 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 576
Skąd: LUBELSKIE

 1 szt.
Witajcie.
Mam problem z różami. Słabo startują po zimie.
Mają mało liści i pokręcone jakby.. ale nie mają mszycy.
Może ktoś podpowie czym je ratować?

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Zbyt duży format zdjęć/ Moderator

_________________
Pozdrawiam! Agnieszka ;)

Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Jarek86
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 24 maja 2020, o 19:08 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 136
Skąd: mam wiedzieć :)

 1 szt.
AguJa napisał(a):
Witajcie.
Mam problem z różami. Słabo startują po zimie.
Mają mało liści i pokręcone jakby.. ale nie mają mszycy.
Może ktoś podpowie czym je ratować?

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Może pomoże Asahi Sl :?: Pozdrawiam

_________________
:)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
AguJa
 Tytuł: Re: CHOROBY róż Cz.2
PostNapisane: 24 maja 2020, o 22:21 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 576
Skąd: LUBELSKIE

 1 szt.
Mam.
Spróbuję jutro, jak nie będzie padać :)
Myślę, że nie zaszkodzi.

Ale zastanawiam się co to za białe dziurki na tylnej blaszce liści

_________________
Pozdrawiam! Agnieszka ;)

Ogród? Tak! Niecierpliwie czekam aż urośnie...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 511 ]  Idź do strony nr...        1 ... 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *