Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 67 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  
Autor Wiadomość
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 3 gru 2008, o 16:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10611
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Efekt przycięcia róż piennych, pod koniec października
(ścięłam ostatnie pędy z pąkami do wazonu),
a potem przyszedł mróz -14C.
W efekcie - nekrozy i zamieranie całych, poranionych pędów.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Róża, wytwarza tkankę leczniczą, bliznowatą szybko, gdy intensywnie krążą soki.
Czyli, gdy warunki wzrostu, ciepło, wilgotność, itp. , są optymalne.
Gdy warunki są niesprzyjające, a soki w niskiej temparaturze wolno krążą,
kallus powstaje wolno, a otwarta rana, jest źródłem zakażeń.
Obumieranie otwartych tkanek, może doprowadzić do zamarcia większej części lub całej rośliny. Jak na zdjęciu.


"Kalus, kallus, merystem przyranny - tkanka roślinna powstająca w miejscu zranienia rośliny najczęściej z okolicznych komórek tkanki miękiszowej. Jest to amorficzna masa komórek mająca zwykle postać białego nalotu. Komórki tworzone przez te merystemy powodują stopniowe zabliźnianie się i zarastanie ran. Komórki kallusa są zwykle większe od komórek tkanki macierzystej.

Kalus stanowi bezkształtną masę niezróżnicowanych i szybko dzielących się komórek. Może być wyprowadzony z prawie każdej tkanki roślinnej poprzez traktowanie jej mieszaniną hormonów roślinnych (auksyn i cytokinin w takim samym stężeniu). Tak wytworzony kalus w zależności od warunków w jakich się będzie rozwijać (tj. stężenia hormonów) może ulec ponownemu zróżnicowaniu w kierunku pędów lub korzeni, włącznie z odtworzeniem całej rośliny. Hodowle in vitro kalusa znajdują szerokie zastosowanie w badaniach nad fizjologią i genetyką roślin.

Kalus jest również jedną z faz embriogenezy somatycznej - odpowiednio pobudzona część rośliny przechodzi wszystkie stadia rozwoju zarodkowego, tworząc w efekcie nowe organy, a nawet cały organizm - tak zwana totipotencja. Małe kawałki rośliny ulegają najpierw różnicowaniu tworząc właśnie kallus, a następnie ponownie się różnicują budując pędy, korzenie itp.

Czas, jaki potrzebny jest do zarośnięcia rany zależy od jej wielkości, od warunków, w jakich ona rośnie, a także od rodzaju rany. Rany o gładkiej, nieposzarpanej powierzchni zarastają kallusem szybciej. Badania wykazały, że w ciemności kallus rośnie szybciej. Szybciej rośnie także w warunkach dużej wilgotności powietrza. Ostatecznie kallus doprowadza do zarośnięcia całej rany, a powstające nad nim kambium wytwarza jednolitą warstwę, z której następnie wytwarzane są tkanki drewna i łyka, jednak nowo powstałe warstwy drewna nie zrastają się ze starymi.
I chociaż z czasem, po wielu latach, nie widać już z zewnątrz na pniu śladu po ranie, to jednak na przekroju poprzecznym pnia widoczna jest wyraźna granica między starymi i nowymi przyrostami.

Części kallusa wystawione na działanie światła zawierają chlorofil. Mogą też wytwarzać się w kallusie młode pączki, a z nich wyrastają pędy. Czasami kallus rozrasta się bardzo bujnie, doprowadzając do powstania narośli o nieprawidłowych kształtach. (..)"

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalus

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 23 sty 2009, o 19:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10611
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Nekrozy, po jesiennym cięciu Sprzedawcy:

jollla500 napisał(a):
Haniu ja tą róże kupiłam późną jesienią i posadziłam ją nic nie ruszając :? powiedz mi co jest źle, bo ja się nie znam :(

Obrazek

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
agrazka
 Tytuł:
PostNapisane: 23 sty 2009, o 20:42 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3247
Skąd: Łódź

 1 szt.
poradźcie jak przyciąć taką różę. Mam zamiar ją przesadzić na wiosnę, ale muszę też podciąć, bo ma z 3 m wysokości.
Obrazek

_________________
serdecznie - Grażyna - Mój ogród...


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 23 sty 2009, o 21:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10611
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Grażynko, ucięłabym tak na 10-25cm, jeśli ma być krzewem ( żeby się zagęściła).
A jeśli pnączem i wybierzesz dużą bryłę korzeniową, to możesz ciąc długo, nawet na metr pod warunkiem, że rozłożysz w poziomie pędy, by puściły boczne ze śpiących pąków.

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
grzesiek 2608
 Tytuł: Re: Przycinanie róż przed zimą
PostNapisane: 23 paź 2009, o 18:00 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 1
:),Jeżeli mam do przesadzenia róże to robie to na jesień,ale jej nie wykpouje tylko leję wodę w korzenie i powoli ruszam nie szarpie bo można uszkodzic korzenie,po walce wyciągam różę ,przycinam ja na wys.ok 4-go oczka,i ociepam ją na zimę,słomą lub korą róże się ładnie przyjmują. Pozdrawiam:) :D


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
duduś
 Tytuł: Re: Przycinanie róż przed zimą
PostNapisane: 20 sie 2012, o 07:32 
Offline
1000p
1000p
Postów: 1102
Skąd: opole
odnośnie przycinania , zauważyłam że niektóre pędy róży b.b.b.bb. mi wybujały , wystrzeliły jak z procy , tak że jedne miały liście do końca inne w połowie miały potem nie , więc zdecydowałam że je teraz skrócę - czy nie zrobiłąm błędu ?

_________________
duduś


Góra   
  Zobacz profil      
 
robertP2
 Tytuł: Re: Przycinanie róż przed zimą
PostNapisane: 20 sie 2012, o 07:52 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4849

 0 szt.
Ja nie przycinam nigdy róż przed zimą.Operacje tą wykonuję dopiero wiosną po ostatnich przymrozkach.Marnie może i to wygląda ,takie wystające patyki ,ale jak wyżej to jest co zmarznąć :;230 a tak to co ? pójdzie dalej.I nie narzekam na efekty.Wiosną i latem nadrabiam przycinaniem zagęszczanie się róż.Także jestem zadowolony z efektów takiego postępowania.
Są dwie szkoły jedni tak jak ja nie przycinaja drudzy jak chociażby moja sąsiadka przycina przed zimą /twierdzi,że łatwiej to okryć i się zagęsci na wiosnę ,stosuje tą metodę od lat,ale po efektach mojej i jej prac jakoś lepiej mi wychodzi,nie marźnie tyle róż .
Mówię oczywiście o różach wielkokwiatowych bo tych mam 99.90 % w ogrodzie.Z pnacymi było inaczej ,często nie zakwitały .Nie wiem czy to wina ,że nie przycięte na zimę ? Ale chyba nie ,bo i sąsiadka przycinała na zimę i też bywały lata,że brzdziągwa nie kwitła :lol:
Także po latach zniechęcenia wróciłem do róż pnących i trzeba by było przetestować na własnych czy daje jakiś to efekt jedne przyciąc inne nie.Tylko czy to będą realne rzeczywiste diagnozy ? Bo to natura i raczej nie jesteśmy w stanie jej przeskoczyć.
Do rzeczy ,nie będe więcej truł :lol: ja wielkokwiatowych nie obcinam na zimę i nie zamierzam i nie narzekam. :wit

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł: Re: Przycinanie róż przed zimą
PostNapisane: 22 sie 2012, o 22:32 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10611
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Cytuj:
Ja nie przycinam nigdy róż przed zimą.Operacje tą wykonuję dopiero wiosną po ostatnich przymrozkach.


Tak samo robię. Przycinam tylko wiosną i po kwitnieniach do 3 pachwiny lisciowej.

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
robertP2
 Tytuł: Re: Przycinanie róż przed zimą
PostNapisane: 23 sie 2012, o 06:52 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 4849

 0 szt.
A to Haniu mamy tak samo ;:136 .Ładnie się zagęszczają kwitną obficie.

_________________
Zamiast mercedesa kupa zielska
Porażka nie wchodzi w rachubę (…). Herkules Poirot nigdy nie przegrywa.


Góra   
  Zobacz profil      
 
3 KOTY
 Tytuł: Re: Przycinanie róż przed zimą
PostNapisane: 24 paź 2012, o 09:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1074
Skąd: Tarnów

 1 szt.
A ja przycięłam moje sadzone na wiosnę, bo gdzieś czytałam, że w ten sposób jeszcze lepiej się ukorzenią i łatwiej będzie im przeżyć zimę.

Z tego samego powodu ciachnęłam pnące Edenkę i Rosarium, z tym, że te na wys. 1m i 0,5 m.

Oszczędziłam tylko New Dawn - nie wiem dlaczego :roll:

I co mam teraz zrobić szczególnie z tymi pnącymi?

_________________
Marta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Deirde
 Tytuł: Re: Przycinanie róż przed zimą
PostNapisane: 24 paź 2012, o 09:16 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7675
Skąd: Wielkopolska

 0 szt.
Pnących się nie tnie - je tylko przyginasz.

_________________
Rosa - f o różach
Róże 2015 - Gosia


Góra   
  Zobacz profil      
 
3 KOTY
 Tytuł: Re: Przycinanie róż przed zimą
PostNapisane: 24 paź 2012, o 09:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 1074
Skąd: Tarnów

 1 szt.
To co mam zrobić na wiosnę?
Przyciąć 2-3 oczka nad szczepieniem, żeby ładnie odbiły, czy ( jeżeli nie przemarzną oczywiście) zostawić te 0,5m i 1m kikuty?

_________________
Marta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Deirde
 Tytuł: Re: Przycinanie róż przed zimą
PostNapisane: 24 paź 2012, o 10:48 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7675
Skąd: Wielkopolska

 0 szt.
Zabezpieczysz na zimę, a wiosną zobaczysz czy róża przemarzła.
Wiosną rabatowe przycina się na 2 - 3 oczka, a pnących nie tnie się przez 2 lata. Wycina się tylko przemarznięte pędy. Zostaw je już na takiej wysokości jaką teraz masz.

_________________
Rosa - f o różach
Róże 2015 - Gosia


Góra   
  Zobacz profil      
 
wisteria
 Tytuł: Re: Przycinanie róż przed zimą
PostNapisane: 24 paź 2012, o 18:05 
Offline
200p
200p
Postów: 228
Skąd: Halinów k/Wa-wy

 więcej niż 1 szt.
Te które teraz kupujemy też są przycięte, więc przycięcie w tak późnym terminie nie spowoduje pewnie jakichś strasznych szkód, chociaż dużo zależy od pogody.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 67 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *