Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 67 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
Yaro32
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lis 2007, o 16:28 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 1673
Skąd: warmińsko - mazurskie

 1 szt.
Ja też co roku skracam te pędy do wysokości około 50 cm aby silne zimowe wiatry nie machały różami. Tak przycięte kopczykuje na wysokość około 25 cm i okładam igliwiem. Co roku dobrze zimują i kwitnienie jest z roku na rok obfitsze.


Pozdrawiam - Jarek

_________________
Jakie to wspaniałe uczucie być ojcem i mieć wspaniałą rodzinę.
Działka Anety, Jarka i Igorka (Yaro32)


Góra   
  Zobacz profil      
 
Raczek
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lis 2007, o 17:33 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3502
Skąd: Elbląg

 1 szt.
Yaro32 napisał(a):
Ja też co roku skracam te pędy do wysokości około 50 cm aby silne zimowe wiatry nie machały różami. Tak przycięte kopczykuje na wysokość około 25 cm i okładam igliwiem. Co roku dobrze zimują i kwitnienie jest z roku na rok obfitsze.
Pozdrawiam - Jarek


Kopczyki już mam,tylko je trochę poprawię.
Teraz jest u nas bardzo zimno i wieje silny wiatr,więc długo na dworze nie można pobyć.
A co położyć zamiast igliwia?Niestety nie mam go.

_________________
Pozdrawiam Ania
Ogródek Raczka 7


Góra   
  Zobacz profil      
 
anulka
 Tytuł:
PostNapisane: 11 lis 2007, o 17:45 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 2510
Skąd: Szczecin

 1 szt.
Ja robię dokładnie tak samo ,jak Jarek-tylko nie okładam igliwiem bo u mnie cieplej :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
agaxkub
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lis 2007, o 08:19 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3825
Skąd: małopolska

 0 szt.
a ja nie zdazyłam i snieg przysypał - no ale takie lekkie mroziki im nie zaszkodzą
ja okopuje od zawsze naokoło
ale w odpowiedniej odległości od rośliny - nie uszkodziłam korzenia nigdy
poza tym nie można kopać za blisko bo wetedy okrywając rośline odkopujemy korzonki i one mogą zmarznąć


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Mszyca
 Tytuł:
PostNapisane: 12 lis 2007, o 19:21 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 112
Skąd: Łódź
Nie przycinaj róż jesienią. Wiosną zobaczysz co należy wyciąć. Przesadzam róże na początku października. Obcinam na wysokość 50,60 cm,obrywam liście 30 cm od ziemi, wykopuję z możliwie największą bryłą ziemi przesadzam,podlewam, pod koniec października zobaczysz jak puszcza nowe oczka. Róże to odporne krzaki.
pozdrowienia EG


Góra   
  Zobacz profil      
 
agaxkub
 Tytuł:
PostNapisane: 13 lis 2007, o 10:09 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3825
Skąd: małopolska

 0 szt.
ja swoich już niestety nie dam rady przesadzić - rosną z rozpędu jak wykopałam trzy lata temu dwie które musiałam wykopać to wcale niemiały korzeni nitkowych
oczywiście się ;o(( zmarnowały
tych już nie ruszam - nie chce ich stracić bo są ładne

a co do obcinania to jestenią tylko przycinam żeby było łatwiej obok nich biegać
główne cięcie oczywiście wiosną po rozkopaniu


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ma24ja
 Tytuł:
PostNapisane: 3 lis 2008, o 21:20 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 28
Skąd: Tarczyn
Witam
Co do przycinania róż, niemiałam zielonego pojęcia o przycinaniu, zamiast dowiedzieć się wcześniej spontanicznie robiąc ogólne porządki ściełam swoje róże bo były bardzo zaniedbane (działka nie była pielęgnowana przez 4 lata świeżo ją kupiliśmy),mam nadzieję że na wiosnę odbiją (ściełam większą połowę).
Co Wy otym myślicie :?:


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2008, o 09:03 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1309
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1 szt.
Maju, spij spokojnie, nie ma dużego znaczenia dla róży czy podetniemy ją jesienią czy na wiosnę.

Zalecane jest podcinanie na wiosnę, i głównie z jednego powodu że podcinanie jest jednym
z czynnikow które pobudzają różę do wzrostu. Zatem jest ryzyko że jeśli po podcięciu jesienią
nastąpi ocieplenie, róża może się pobudzić i otworzy pączki które pózniej zimą zamarzną.

Niektórzy podcinają 1/3 do 1/2 róży jesienią z następujacych powodów:
1. Róża znajduje się w tunelu powietrznym i zimowe wiatry miotają różą.
2. Nakładamy ochronkę na zimę i róża jest za duża na ta ochronkę
3. Wyrównujemy różę żeby wystające kikuty róży wyglądały lepiej, szczególnie z przodu domu.

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
ma24ja
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2008, o 12:44 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 28
Skąd: Tarczyn
Dziękuję bardzo Twoja odpowiedz mie uspokoiła :D


Góra   
  Zobacz profil      
 
agaxkub
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2008, o 13:31 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3825
Skąd: małopolska

 0 szt.
Maju tylko pamiętaj, ze róze na wiosnę trzeba ciąć porządnie najlepiej nad 2-3 oczkiem nad ziemią - oczywiście mówię o różach rabatowych

przy zbyt oszczędnym cięciu nie mają takiej siły wzrostu i kwitnienia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ma24ja
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2008, o 14:09 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 28
Skąd: Tarczyn
Teraz już zapamiętam i na wiosnę wyjątkowo nie przytnę ponieważ już zabardzo nie będzie co przycinać :oops:
Mam róże pnące ,były w złym stanie no i ciachnełam nieoszczędzając ,teraz już wiem że zanim cos zrobię zajrzę na forum i zasięgnę waszej rady :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
agaxkub
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2008, o 14:28 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3825
Skąd: małopolska

 0 szt.
róze pnące tnie się trochę inaczej, ale w tej kwesti nie mam raktyki bo nie posiadam pnących...
ale każda róza odrośnie, byle z pędu a nie od korzenia... często pędy od korzenie to tzw dziczki, które rzadko kwitną

jak masz wątpliwości jak ciąć to zawsze możesz zrobić zdjęcie i zamieścić na forum, zawsze ktoś zaznaczy na zdjęciu co i jak uciąć

powodzenia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ma24ja
 Tytuł:
PostNapisane: 4 lis 2008, o 16:11 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Avatar użytkownika
Postów: 28
Skąd: Tarczyn
Następnym razem tak zrobię dzięki :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
gosiaT
 Tytuł:
PostNapisane: 9 lis 2008, o 22:20 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2
Skąd: ZACHODNIOPOMORSKIE
cześć jestem posiadaczką małego ogródka różanego na którego punkcie mam fioła więc róż pnących się nie przycina ,wycina się tylko słabe i chore pędy ale dopiero wiosną
pozdro :)


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 3 gru 2008, o 17:36 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10608
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Efekt przycięcia róż piennych, pod koniec października
(ścięłam ostatnie pędy z pąkami do wazonu),
a potem przyszedł mróz -14C.
W efekcie - nekrozy i zamieranie całych, poranionych pędów.


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Róża, wytwarza tkankę leczniczą, bliznowatą szybko, gdy intensywnie krążą soki.
Czyli, gdy warunki wzrostu, ciepło, wilgotność, itp. , są optymalne.
Gdy warunki są niesprzyjające, a soki w niskiej temparaturze wolno krążą,
kallus powstaje wolno, a otwarta rana, jest źródłem zakażeń.
Obumieranie otwartych tkanek, może doprowadzić do zamarcia większej części lub całej rośliny. Jak na zdjęciu.


"Kalus, kallus, merystem przyranny - tkanka roślinna powstająca w miejscu zranienia rośliny najczęściej z okolicznych komórek tkanki miękiszowej. Jest to amorficzna masa komórek mająca zwykle postać białego nalotu. Komórki tworzone przez te merystemy powodują stopniowe zabliźnianie się i zarastanie ran. Komórki kallusa są zwykle większe od komórek tkanki macierzystej.

Kalus stanowi bezkształtną masę niezróżnicowanych i szybko dzielących się komórek. Może być wyprowadzony z prawie każdej tkanki roślinnej poprzez traktowanie jej mieszaniną hormonów roślinnych (auksyn i cytokinin w takim samym stężeniu). Tak wytworzony kalus w zależności od warunków w jakich się będzie rozwijać (tj. stężenia hormonów) może ulec ponownemu zróżnicowaniu w kierunku pędów lub korzeni, włącznie z odtworzeniem całej rośliny. Hodowle in vitro kalusa znajdują szerokie zastosowanie w badaniach nad fizjologią i genetyką roślin.

Kalus jest również jedną z faz embriogenezy somatycznej - odpowiednio pobudzona część rośliny przechodzi wszystkie stadia rozwoju zarodkowego, tworząc w efekcie nowe organy, a nawet cały organizm - tak zwana totipotencja. Małe kawałki rośliny ulegają najpierw różnicowaniu tworząc właśnie kallus, a następnie ponownie się różnicują budując pędy, korzenie itp.

Czas, jaki potrzebny jest do zarośnięcia rany zależy od jej wielkości, od warunków, w jakich ona rośnie, a także od rodzaju rany. Rany o gładkiej, nieposzarpanej powierzchni zarastają kallusem szybciej. Badania wykazały, że w ciemności kallus rośnie szybciej. Szybciej rośnie także w warunkach dużej wilgotności powietrza. Ostatecznie kallus doprowadza do zarośnięcia całej rany, a powstające nad nim kambium wytwarza jednolitą warstwę, z której następnie wytwarzane są tkanki drewna i łyka, jednak nowo powstałe warstwy drewna nie zrastają się ze starymi.
I chociaż z czasem, po wielu latach, nie widać już z zewnątrz na pniu śladu po ranie, to jednak na przekroju poprzecznym pnia widoczna jest wyraźna granica między starymi i nowymi przyrostami.

Części kallusa wystawione na działanie światła zawierają chlorofil. Mogą też wytwarzać się w kallusie młode pączki, a z nich wyrastają pędy. Czasami kallus rozrasta się bardzo bujnie, doprowadzając do powstania narośli o nieprawidłowych kształtach. (..)"

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalus

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 23 sty 2009, o 20:39 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10608
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
Nekrozy, po jesiennym cięciu Sprzedawcy:

jollla500 napisał(a):
Haniu ja tą róże kupiłam późną jesienią i posadziłam ją nic nie ruszając :? powiedz mi co jest źle, bo ja się nie znam :(

Obrazek

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
agrazka
 Tytuł:
PostNapisane: 23 sty 2009, o 21:42 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika
Postów: 3245
Skąd: Łódź

 1 szt.
poradźcie jak przyciąć taką różę. Mam zamiar ją przesadzić na wiosnę, ale muszę też podciąć, bo ma z 3 m wysokości.
Obrazek

_________________
serdecznie - Grażyna - Mój ogród...


Góra   
  Zobacz profil      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 67 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *