Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 67 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
Reniak
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 30 paź 2016, o 12:12 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1901
Skąd: Świętokrzyskie/Śląskie

 1 szt.
Nie radzę przycinać, w zeszłym roku czytając tenże wątek, pomyślałam że wypróbuję jesienne cięcie, ale nie będzie to cięcie zbyt niskie, na wszelki wypadek, wybrałam kilka róż z dużą mrozoodpornością( też na wszelki wypadek) i przyciełam, skutek- wszystkie przemarzły do samego kopczyka, w ogóle całe lato gorzej mi rosły, i mimo iż zima była niedobra dla róż i wiele innych też cięłam nisko, to tylko te cięte na jesieni nie mogły się pozbierać, także ja nigdy w życiu nie będę cięła jesienią.

_________________
Mój wątek : Różana wieś - ogrodowy
Robótki na Różanej wsi
Wymienię


Góra   
  Zobacz profil      
 
Susanna
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 3 lis 2016, o 15:03 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 7
Skąd: Warszawa

 0 szt.
Nigdy nie przycinałam swoich róż jesienią, tylko wiosną. Wolę nie ryzykować, bo do tej pory nigdy nie było z nimi żadnych problemów.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Eliza52
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 4 lis 2016, o 15:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2736
Skąd: Zachodniopomorskie

 0 szt.
Mój Chopin kwitnie na całego, ale nie przytnę, bo boję się że przemarzną pędy. Zawsze przycinam wiosną.

_________________
Pozdrawiam Ela


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ewka36jj
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 15 paź 2017, o 21:43 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3673
Skąd: Poznań

 1 szt.
No i masz babo placek. Przeczytałam cały wątek i ile osób, tyle doświadczeń. A ja mam problem, z którym nie umiem sobie poradzić. W tym roku , bardzo deszczowym, niemal wszystkie róże zaatakowała plamistość. Mimo starań wiele pędów jest porażonych, wyraźne kropki na całych długościach, jakieś plamy ni to zdrewnienia ni czernienia, diabli wiedzą co jeszcze. Nawet zwyczajne czernienia po ranach od letnich cięć się zdażają, a jeśli w porę nie były zauważone, to teraz, gdy róża pozbawiona jest liści, wyraźnie widzę spustoszenie i obumieranie pędów . Takiej zarazy jeszcze nigdy nie miałam. Dotąd cięłam róże tylko wiosną i zawsze bardzo chwalę ten czas cięcia. Teraz jednak nie wiem co robić. Intuicja podpowiada mi, by wziąć sekator i ciachać ( zapowiadają kilka naprawdę ciepłych dni). Na pewno jednak musiałoby być to cięcie dość niskie, zupełnie jak wiosenne. Boję się o przymrozki i mrozy zimowe, więc szukam rady. Co lepsze dla róż - zimowanie z chorobą czy też radykalne cięcie?

_________________
Pozdrawiam Ewa
Różyczki u Ewki cz.I, cz. II, cz. III, cz.IV
Kuchnia moja i mojej mamy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
DnoKwiatowe
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 16 paź 2017, o 10:25 
Offline
100p
100p
Postów: 102
Skąd: Mysłowice

 więcej niż 1 szt.
Ja bym nie cięła jesienią. Też mam trochę golasów - taka Lacre to nie ma ani jednego listka , to samo Ashley. Princess Alexandra of Kent i Princess Anne mają po trzy listki. Wybrałam liście z ziemi i nie ruszam krzewów- może coś z nich będzie. W razie czego to łopata na wiosnę. Niestety, takie życie - ale podstawą zdrowotności róż są silne sadzonki (o czym wiedzą wszyscy). Z moich obserwacji wynika, że najbardziej chorują mi zakupy doniczkowe. Z gołym korzeniem (bez różnicy czy sadzenie wiosenne czy jesienne) są w dużo lepszej kondycji. Pozdrawiam, Danka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Barbara2000
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 16 paź 2017, o 14:50 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Postów: 616
Skąd: opolskie

 1 szt.
Ja wychodzę z założenia, że co ma zmarznąć to zmarznie od góry więc nic nie tnę jesienią. Jak zmarznie cały pęd to na wiosnę przytnę centymetr od ziemi i wybiją nowe pędy. Chory pęd jak będzie jeszcze bardziej chory, to go tak samo niziutko przytnę.


Góra   
  Zobacz profil      
 
ania1590
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 17 paź 2017, o 07:40 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 620
Skąd: Kołobrzeg

 więcej niż 1 szt.
Mam takie same doświadczenia, te z gołym korzeniem są zdrowsze. Ja mam zamiar trochę obciąć bo niektóre wybujały i mają pędy po 2 m, takie mam zamiar obciąć i zostawić jakieś 70 -90 cm nad ziemią.

_________________
ania1590


Góra   
  Zobacz profil      
 
Ketmia
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 19 wrz 2018, o 21:43 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 871
Skąd: Poznań

 1 szt.
Jest połowa września. Do kiedy można przycinać przekwitłe kwiaty żeby pobudzić różę do dalszego kwitnienia?

_________________
pozdrawiam, Ela
Mój zielony zakątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
logan18
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 22 wrz 2018, o 12:05 
Offline
100p
100p
Postów: 190

 0 szt.
Moim zdaniem to raczej do połowy sierpnia.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 22 wrz 2018, o 19:25 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4795
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Ketmia, moim zdaniem przycinanie róż o tej porze i zmuszanie ich do wiązania pąków to nie najlepszy pomysł ;:185 Róże powinny powoli szykować się do zimy i odpoczynku. I tak pewnie nie zdążą zakwitnąć, bo robi się coraz chłodniej, więc po co mają się wysilać?
A przekwitnięte kwiaty po prostu usuń tuż za szypułką, żeby nie tworzyły się owoce, bo to też jest wysiłek dla krzewu.

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ketmia
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 22 wrz 2018, o 21:50 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 871
Skąd: Poznań

 1 szt.
Dzięki za rady. Prawdę mówiąc ja do tej pory to zostawiałam przekwitłe kwiaty, bo właśnie wydawało mi się, że dzięki temu przestaną kwitnąć.
Czyli wynika z tego, że mogę pousuwać same szypułki...

_________________
pozdrawiam, Ela
Mój zielony zakątek


Góra   
  Zobacz profil      
 
gardeniaa
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 22 lis 2018, o 12:26 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Avatar użytkownika
Postów: 733

 1 szt.
W poprzednim sezonie skróciłam pędy róży pnącej o połowę, bo się nadmiernie rozrosła i to co zostało przemarzło. Na wiosnę na szczęście odbiła od korzeni i w tym roku już niczego nie będę ciąć. Jeśli już to na wiosnę, mała poprawka kosmetyczna.


Góra   
  Zobacz profil      
 
roobina90
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 23 lut 2019, o 10:40 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Cześć!
To mój pierwszy post na forum, więc jeśli nie trafiłam z wątkiem to proszę o przeniesienie.
Ogólnie nigdy nie zajmowałam się ogrodem, jednak właśnie przeprowadziiśmy się do nowego domu i zastałam wiele roślin, o których nie mam zielonego pojęcia. Między innymi róże.
Na pewno będę chciała je przyciąć, bo strasznie się rozrosły. Przeczytałam, że powinno się to robić jesienią, ale wtedy jeszcze tu nie mieszkaliśmy.
Czy mogę to zrobić teraz? Jeśli tak, to o ile?
Załączam zdjęcia ( nie mam pojęcia co to za odmiana róż :-( )

Obrazek
Obrazek


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 23 lut 2019, o 18:36 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4795
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
roobina90, poczytaj sobie o cięciu róż tutaj viewtopic.php?t=11061

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - angielskie piękności w moim ogrodzie
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017,2018


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sawka
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 24 lut 2019, o 14:20 
Offline
500p
500p
Postów: 949
Skąd: pomorskie

 więcej niż 1 szt.
Wątek o przycinaniu wiosennym zdecydowanie warto przeczytać.
A tak w skrócie:
Krzewy na zdjęciach bardzo potrzebują sekatora, szczególnie ta druga. Trzeba wyciąć najstarsze pędy jak najniżej przy ziemi. Powinno zostać klika najmłodszych czyli prostych, najlepiej bez rozgałęzień, z zieloną korą. Na tej róży na bramce chyba będzie trudniej takie znaleźć, ale poszukaj takich które mają tylko krótkopędy na których kwitły w ubiegłym roku i te wytnij przy ziemi. Najcenniejsze są te długie, ubiegłoroczne.
Zawsze lepiej jest wyciąć za dużo niż za mało.
Można też ściąć całe krzewy do ziemi i radykalnie je odmłodzić.

Poza ty namawiam do wiosennego cięcia róż (mniej więcej kiedy zakwita forsycja).

_________________
Pozdrawiam. Sławka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
roobina90
 Tytuł: Re: Jesienne przycinanie róż
PostNapisane: 26 lut 2019, o 10:49 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Postów: 2

 0 szt.
Dziękuję pięknie za odpowiedzi. Przeczytałam podlinkowany wątek i mimo że tam jest jakś podział na rodzaje róż, a ja nie mam pojęcia co tam rośnie, to zdecydowałam, że czekam do tych forsycji :-)
Na razie obcięłam takie pojedyncze badyle, które uniemożliwioały przejście przez bramkę, albo do domu.

Pokażę się potem po przycinaniu, pewnie zrobię to źle, ale trudno, od czegoś trzeba zacząć :-)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 67 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *