Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 543 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39
Autor Wiadomość
malheureux
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie róż na zimę
PostNapisane: 7 lis 2017, o 11:31 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Postów: 13

 0 szt.
Witajcie, ja w sprawie przezimowania róży z tym, że to róża doniczkowa miniaturka którą mam w domu. Kupiłam ją jakieś 2 miesiące temu. Miała pączki, wszystkie się rozwinęły, teraz są już raczej suche. Zimować ją w tym roku? Przyciąć? Czy dopiero na wiosnę? Dodam, że nie była przesadzana od kupna. Prosze o rady bo to moja pierwsza różyczka w życiu.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie róż na zimę
PostNapisane: 7 lis 2017, o 14:15 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2562
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Malheureux, jeżeli róża stała do tej pory w ciepłym pomieszczeniu w domu, przeniosłabym ją do chłodnej sieni chociaż na dwa, trzy dni a potem w dzień na dwór w miejsce wyjątkowo zaciszne i słoneczne (o ile w listopadzie można mówić o słonecznym miejscu). Przez dwie, trzy noce chowałabym do domu, a potem wkopałabym do ziemi i lekko zabezpieczała przed nocą np. przykrywając donicą albo kartonem. Potem po opadnięciu liści zabezpieczyłabym tak jak inne róże, tj. kopczyk, włóknina, liście itp. Co do cięcia, to obcięłabym teraz tylko te przekwitłe pąki. Na wiosnę obetniesz pędy, które nie przeżyły.
Miałam kiedyś kilka róż miniaturowych i uważam, że to są bardzo odporne róże i zawsze udawało mi się przenieść je z powodzeniem do gruntu. Ja przenosiłam je zawsze w cieplejszej porze roku ale moja mama, która ma ogród przy domu a nie działkę dojazdową jak ja, przesadzała róże również jesienią. Niestety, w genach mają chyba zapisane krótki żywot, bo po dwóch, trzech latach obfitujących w kwitnienie zamierały.

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
maryann
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie róż na zimę
PostNapisane: 14 lis 2017, o 11:37 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 4004
Skąd: Czechy k. Krakowa

 0 szt.
na prawdę nie przycinacie róż jesienią?

_________________
Każda opinia najlepiej opisuje jej autora!


Góra   
  Zobacz profil      
 
kania
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie róż na zimę
PostNapisane: 14 lis 2017, o 12:30 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2562
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Ja nie przycinam. Zima redukuje. Cieszę się, jeżeli jest co ciąć na wiosnę :roll: Jeżeli już miałabym ciąć róże jesienią, to tylko częściowo w przypadku, gdyby duże krzewy nie mieściły się pod osłonami.

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
joladzola
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie róż na zimę
PostNapisane: 5 gru 2017, o 11:37 
Offline
100p
100p
Postów: 128
Skąd: lubelskie 6a

 0 szt.
Ja dziś już usypałam kolczyki różom, niektóre młode krzewy sadzone jesienią mają całe pędy pod kopcem. Czy tak może zostać czy ich odkryć troszkę? Pozdrawiam serdecznie Jolka

_________________
Pozdrawiam Jolka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kania
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie róż na zimę
PostNapisane: 5 gru 2017, o 13:20 
Online
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2562
Skąd: Gdańsk i okolice

 0 szt.
Jolu, jeszcze nie ma takich niskich temperatur, żeby róże miały przemarznąć ale mnie by się nie chciało teraz "dłubać" w takiej mokrej glebie i zostawiłabym już teraz tak jak jest. Kiedy przyjdą prawdziwe mrozy, to całkowite zakopanie takich młodych róż jest jak najbardziej wskazane.

_________________
Krzaczki Kani
Krzaczki Kani(2)
Pozdrawiam :) - Kasia


Góra   
  Zobacz profil      
 
kitcar
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie róż na zimę
PostNapisane: 7 gru 2017, o 15:29 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 132
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
Wy tu piszecie o kopcowaniu róż a u mnie dalej kwitną mimo że jest już 7 grudnia

Obrazek

Obrazek

Obrazek

_________________
Pozdrawiam Paweł
W niebie mnie nie chcą,w piekle boją się że nim zawładnę.
Dlatego jestem na tym forum.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Carmelka00
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie róż na zimę
PostNapisane: 4 sty 2018, o 20:32 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 799
Skąd: Bydgoszcz

 1 szt.
No u mnie też kwitły dopiero co :roll: dlatego nie przycinałam i nie przykrywałam, na wiosnę okaże się co będzie.
Natura szaleje.

_________________
Pozdrawiam
Lenka

Leśny zakatek...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kitcar
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie róż na zimę
PostNapisane: 4 sty 2018, o 20:53 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 132
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
Dalej róże kwitną a jest 4 stycznia
https://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/f9f50344f8e8d865

_________________
Pozdrawiam Paweł
W niebie mnie nie chcą,w piekle boją się że nim zawładnę.
Dlatego jestem na tym forum.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ania156
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie róż na zimę
PostNapisane: 25 mar 2018, o 10:14 
Offline
100p
100p
Postów: 172

 0 szt.
Czy można już odkrywać róże szczególnie pienne ?

_________________
Mąż Ani


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kitcar
 Tytuł: Re: Zabezpieczanie róż na zimę
PostNapisane: 25 mar 2018, o 11:05 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 132
Skąd: Kraków

 więcej niż 1 szt.
Myślę ze juz wszelkie osłony powinny być zdjęte. Patrzeć jak tylko za kwitnie forsycja a to taki znak do wiosennego cięcia róż.

_________________
Pozdrawiam Paweł
W niebie mnie nie chcą,w piekle boją się że nim zawładnę.
Dlatego jestem na tym forum.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 543 ]  Idź do strony nr...        1 ... 35, 36, 37, 38, 39

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *