Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 49 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  
Autor Wiadomość
a_g_a
 Tytuł: Re: Rosa rugosa
PostNapisane: 21 mar 2014, o 20:44 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: dolnośląskie

 0 szt.
ElfyTrzy napisał(a):


Waśnie studiuję wątki o różach, marzy mi się taka pachnąca, zeby z płatków i owoców robić przetwory. Jak bardzo rozrasta się ta Rose de Resht? Zarówno do góry jak i na boki? Waham się czy zasadzić r. rugosę, centifolię czy może tę, którą wymieniasz. Moja działka do niecałe trzy ary, a chcę jak najwięcej owoców i warzyw dla dzieci, ale taka róża też mi się marzy... Z góry dziękuję za odpowiedź.


Mam niewielki ogródek ale też chciałam mieć róże ( na konfitury).
Mam Hansę, Muscosę, dwie Rose de Resht. Jeśli chodzi o " wydajność" to w 2013 wyszło mi 4 słoiczki konfitur z płatków. Jeśli chodzi o wzrost to Hansa i Muscosa rosną silnie. Rose de Resht jest raczej kompaktowym krzaczkiem. Wszystkie trzy odmiany są mrozoodporne i nie zauważyłam aby łapały choroby grzybowe ( mimo że w zeszłym sezonie rosnące w pobliżu róże rabatowe złapały mączniaka, a jedna nawet rdzę). Musisz tylko uważać na dzieci bo Hansa i Muscosa to u mnie istne kaktusy, gorsza od nich pod tym względem jest tylko Agnes. ( mój pies nie pcha się już na rabatę z różami po pierwszym i jedynym kontakcie z Agnes)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ElfyTrzy
 Tytuł: Re: Rosa rugosa
PostNapisane: 21 mar 2014, o 21:41 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 94
Skąd: Niemcy / Kraków

 0 szt.
Jeju, na Wielkanoc chyba pojedziemy do Polski, może uda mi się zamówić np. w Rosarium. Z Hansy na razie zrezygnuję, ale dwie pozostałe - stulistną i rose de Resht bardzo bym chciała. Widziałam jeszcze odmianę Cristata, czy ona, tak jak Muscosa nadaje się na przetwory? W końcu też odmiana stulistnej, ale w opisie nie ma wzmianki. Może trochę mniej kolczasta... A centifolia też wypuszcza rozłogi jak rugosa?
4 słoiczki konfitur to całkiem przyzwoicie, ale pewnie róże masz już porządnie rozrośnięte?

_________________
Pozdrawiam,Elżbieta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
a_g_a
 Tytuł: Re: Rosa rugosa
PostNapisane: 22 mar 2014, o 18:48 
Offline
200p
200p
Postów: 208
Skąd: dolnośląskie

 0 szt.
ElfyTrzy napisał(a):
Jeju, na Wielkanoc chyba pojedziemy do Polski, może uda mi się zamówić np. w Rosarium. Z Hansy na razie zrezygnuję, ale dwie pozostałe - stulistną i rose de Resht bardzo bym chciała. Widziałam jeszcze odmianę Cristata, czy ona, tak jak Muscosa nadaje się na przetwory? W końcu też odmiana stulistnej, ale w opisie nie ma wzmianki. Może trochę mniej kolczasta... A centifolia też wypuszcza rozłogi jak rugosa?
4 słoiczki konfitur to całkiem przyzwoicie, ale pewnie róże masz już porządnie rozrośnięte?

Ogródek ma dwa pełne sezony ( 2012 i 2013). Róże sadziłam wiosną 2012 roku. Hansa i Muscosa straszliwie się rozrosły. Hansa przed cięciem szeroka na jakiś metr wysoka na ok. 1,5m Muscosa niższa ale też rozłożysta ( w zeszłym roku musiałam ją solidnie przyciąć). Dziś cięłam róże i Hansa znów straciła dwa najgrubsze pędy ( grubsze niż mój kciuk, mąż kupił mi sekator do gałęzi). Muscosa u mnie non stop wypuszcza nowe pędy,rozrasta się we wszystkie strony. Rosa de Resht jest u mnie kompaktowa. Dwa niewysokie i niezbyt szerokie krzaczki ale w tamtym sezonie kwitły wielokrotnie i obficie. Jeśli chciałabyś mieć uporządkowaną rabatkę radziłabym Ci postawić na Rosę de Resht (nie próbuje opanować rabaty, ani wykłuć oczu swojej pani :D ). Jeśli chodzi o Cristatę to prawdopodobnie pochodzi od Muscosy, więc myślę że nadaje się na przetwory..ale według szkółki R.... kwitnie tylko raz w sezonie.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ElfyTrzy
 Tytuł: Re: Rosa rugosa
PostNapisane: 23 mar 2014, o 14:02 
Offline
50p
50p
Avatar użytkownika
Postów: 94
Skąd: Niemcy / Kraków

 0 szt.
a_g_a, trochę mnie zdołowałaś, że Muscosa tak się rozpycha... Ale dobrze, że mi to napisałaś, dziękuję, bo w takim razie zamówię sobie Rose de Resht, zobaczę jak się u mnie sprawują, a jak już zasadzę to co ma priorytet czyli owoce dla dzieci, wtedy zobaczę czy wygospodaruję miejsce pod tego jeżozwierza. Może jak dzieci będą starsze i nie będę się bała, że się nadzieją na te kolce - nie wiedziałam, że to taki kłujący potwór z tej Muscosy ;)

_________________
Pozdrawiam,Elżbieta


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Oinone
 Tytuł: Re: Rosa rugosa
PostNapisane: 2 maja 2014, o 06:46 
Offline
200p
200p
Postów: 206
Skąd: Limanowa

 0 szt.
Prosiłabym o komentarz do następującego planu...

Na działce mam glebę gliniastą. Chciałabym w pobliżu szamba posadzić pas róż rosa rugosa. Ile sadzonek na metr długości? Chciałabym posadzić je w łuku żeby otoczyły wianuszkiem 2/3 szamba... Z postów w innych sekcjach i w tej sekcji wynika, ze rosa rugosa się rozrasta na wszystkie strony... Nie ma, jak rozumiem, problemu z wycinaniem jej tuż przy gruncie-nie trzeba jej zabezpieczać w miejscach cięcia skoro to taki plew ekspansywny..?

BTW nie jestem w stanie bardziej sprecyzować co to za rosa rugosa-mam na razie jedną sadzonkę i planuję dokupić kolejne...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sawka
 Tytuł: Re: Rosa rugosa
PostNapisane: 3 maja 2014, o 21:30 
Offline
500p
500p
Postów: 897
Skąd: pomorskie

 więcej niż 1 szt.
R.rugose można posadzić nawet co 1m, ale zależy jak szybko chcesz żeby krzewy doszły do zwarcia. Jeśli szybko to można trochę zagęścić.
Ta odmiana tworzy rozłogi i rozrasta się bez opamiętania jeśli jest z sadzonek na własnych korzeniach. Kupowane w szkółkach są często szczepione i trzeba je posadzić trochę głębiej żeby dawały odrosty. Jeśli zależy Ci na tym ''rozłażeniu'' to najlepiej żeby Ci ktoś odkopał ze swoich. Ale musisz się liczyć z tym że to naprawdę ekspansywne stworzenie.

_________________
Pozdrawiam. Sławka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ogrodnik88
 Tytuł: Re: Rosa rugosa
PostNapisane: 4 maja 2014, o 09:58 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1366
Skąd: Mazowsze

 0 szt.
Witam
Moja Rosa rugosa rok temu była pięknym małym krzewym całym w zielonych liściach a w tym roku jest trochę większa ale liście ma głownie na końcach pędów,żeby nadal była cała w liściach powinienem ją jakoś mocno przyciąć?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Oinone
 Tytuł: Re: Rosa rugosa
PostNapisane: 4 maja 2014, o 18:15 
Offline
200p
200p
Postów: 206
Skąd: Limanowa

 0 szt.
Dziękuję... posadzę ją zatem w dużej skrzyni i zobaczę jak się będzie zachowywać. Najwyżej kiedyś skończy w gruncie...nie chciałabym zachwaszczenia całej działki..


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Oinone
 Tytuł: Re: Rosa rugosa
PostNapisane: 19 cze 2015, o 06:19 
Offline
200p
200p
Postów: 206
Skąd: Limanowa

 0 szt.
Odświeżę...

Drodzy Forumowicze,

mam problem z rosą rugosą - ten sam co w zeszłym roku... żółkną jej liście... Wiem, przeczytałam, że to nieodpowiednie pH ziemi, ale nie rozumiem tego skoro nie wapnowałam jej, rugosa jest posadzona w ziemi ogrodniczej "do wszystkiego" i podsypana z wierzchu obficie korą...

Czemu tak się dzieje?

Znów przez nadmiar azofoski? ;:185


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
greatwave
 Tytuł: Re: Rosa rugosa
PostNapisane: 19 cze 2015, o 07:05 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 158

 0 szt.
Może przez tą korę? Róża nie wymaga aż tak kwaśniej ziemi.
Pozdrawiam


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Oinone
 Tytuł: Re: Rosa rugosa
PostNapisane: 19 cze 2015, o 15:03 
Offline
200p
200p
Postów: 206
Skąd: Limanowa

 0 szt.
Inne róże też podsypałam i pięknie rosną...nic nie żółknie...A czytałam w artykułach ogrodniczych że właśnie nienawidzi zasadowej ziemi po wapnowaniu...nic nie wapnowałam... ;:131


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Oinone
 Tytuł: Re: Rosa rugosa
PostNapisane: 24 cze 2015, o 07:59 
Offline
200p
200p
Postów: 206
Skąd: Limanowa

 0 szt.
nikt nie ma pomysłu...? :-/


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
washi
 Tytuł: Re: Rosa rugosa
PostNapisane: 24 cze 2015, o 13:20 
Offline
100p
100p
Postów: 147
Skąd: mazowieckie

 0 szt.
A może powodem żółknięcia liści u Twoich rugos są gorsze właściwości fizyczne i chemiczne gleby? Gleby gliniaste są słabo napowietrzone, zlewne i łatwiej ulegają nadmiernemu zakwaszeniu, a kwaśny odczyn utrudnia roślinie pobieranie makroelementów, więc nawet gdy są prawidłowo nawożone, to zwyczajnie głodują. Ja też mam rugosy "na glinie" i też obserwuję u niektórych żółknięcie liści i w ogóle wolno rosną ale jednak dają radę. Sadzenie w dołek wypełniony dobrą, ogrodową ziemia nie załatwia sprawy.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Oinone
 Tytuł: Re: Rosa rugosa
PostNapisane: 24 cze 2015, o 20:56 
Offline
200p
200p
Postów: 206
Skąd: Limanowa

 0 szt.
--> washi

to co polecasz? jak im pomagasz na swojej glinie?


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 49 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: kubus2015 i 9 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *