Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 35 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3
Autor Wiadomość
Barbara2000
 Tytuł: Re: Zaniedbane róże - jak odratować?
PostNapisane: 16 sie 2017, o 21:01 
Offline
Przyjaciel Forum - silver
Przyjaciel Forum - silver
Postów: 618
Skąd: opolskie

 1 szt.
Opryskanie na choroby grzybowe z pewnością im pomoże. Zdjęcie jest niewyraźne ale zakładam, że nie są całkiem dzikie. Na wiosnę tak jak pisałaś, mocne cięcie i nawożenie. Spróbować warto.

_________________
Róże sprzedam Barbara


Góra   
  Zobacz profil      
 
Dorja
 Tytuł: Re: Zaniedbane róże - jak odratować?
PostNapisane: 16 sie 2017, o 21:27 
Offline
500p
500p
Avatar użytkownika
Postów: 544
Skąd: Okolice Ełku, Mazury,5b.

 ---
Kiedy róże już zasną na zimę, ale ziemia jeszcze będzie miękka, okop je i zakop wkoło obornik. Na wiosnę przytnij, jak ruszą opryskaj prewencyjnie. Teraz też opryskaj, chociaż trochę opanuje to chorobę. Liście trzeba będzie wygrabić chore jak opadną.

_________________
Katarzyna. Ogród po wiejsku


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
alette
 Tytuł: Jak postąpić z wieloletnią różą, która ma dziurę w środku?
PostNapisane: 2 wrz 2017, o 22:42 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 111
Skąd: opolskie

 ---
Witajcie :) W róży która ma ze 20 lat co najmniej i już dawno nie kwitnie, bo wiele lat nikt jej nie przycinał, jest dziura. Było to tak, wyrwałam małego klona który rósł jakby z różą, potem zobaczyłam dużego grzyba, wywaliłam go, i się okazało, że w tej róży, wciąż częściowo zdrowej jest dziura \można ją przyrównać do kuli o średnicy 5 cm \ w tej dziurze żyły prosionki, było ich tam mega mnóstwo. usunęłam trociny i tam w środku tej dziury róża jest wilgotna. Czym można tę dziurę wypełnić? Dziękuję za odpowiedzi ;:167

Zanim otworzysz nowy wątek, radzę skorzystać z wyszukiwarki.
Pozdrawiam
dorotka350

_________________
Gdybym nawet wiedział, że jutro świat przestanie istnieć, to jeszcze dziś zasadziłbym drzewko jabłoni.
Marcin Luter


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
alette
 Tytuł: Re: Zaniedbane róże,jak ratować
PostNapisane: 3 wrz 2017, o 19:57 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 111
Skąd: opolskie

 ---
Może wstawię zdjęcia, i ktoś mi pomoże ?
Obrazek
Obrazek Obrazek Obrazek

_________________
Gdybym nawet wiedział, że jutro świat przestanie istnieć, to jeszcze dziś zasadziłbym drzewko jabłoni.
Marcin Luter


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
dorotka350
 Tytuł: Re: Zaniedbane róże,jak ratować
PostNapisane: 3 wrz 2017, o 20:16 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 4285
Skąd: mazowieckie

 1 szt.
Alette, ten pęd z dziurą po prostu wytnij poniżej tego miejsca ;:108

_________________
Pozdrawiam Dorota
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2017, 2018
Róże u Doroty - mój mały różany raj, sezon 2016


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
alette
 Tytuł: Re: Zaniedbane róże,jak ratować
PostNapisane: 4 wrz 2017, o 21:16 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 111
Skąd: opolskie

 ---
dorotka350 to bardzo stara róża, ogrodnik który przychodzi tu kosić trawę powiedział, że mam włożyć w tę dziurę coś suchego. Tylko co z tego jak będzie padać... Jak wytnę tę część róży to mało co zostanie :? Może jest jakiś wypełniacz, jakaś substancja którą można by tę dziurę wypełnić? Teraz te róże nie kwitną, bo przez wiele lat nikt ich nie przycinał. Wcześniej, tak z 12 lat temu rosły tam te same róże tylko były przycinane i kwitły. Dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam.

_________________
Gdybym nawet wiedział, że jutro świat przestanie istnieć, to jeszcze dziś zasadziłbym drzewko jabłoni.
Marcin Luter


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
sawka
 Tytuł: Re: Zaniedbane róże,jak ratować
PostNapisane: 10 wrz 2017, o 22:24 
Offline
500p
500p
Postów: 795
Skąd: pomorskie

 więcej niż 1
Ja przycięłabym ją całą równo z ziemią (w miejscu chorym poniżej uszkodzenia). Oczywiście wiosną.
Przecież i tak nie kwitnie, a bez radykalnego działania nic się nie zmieni.
Pamiętasz jej kwiaty?

_________________
Pozdrawiam. Sławka


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 35 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Ketmia, vikii i 23 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
  * Witryna używa cookies. Polityka cookies.  Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *