Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
  

Strefa czasowa: UTC + 1



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 108 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 8  
Autor Wiadomość
przester27
 Tytuł: Podkładki do róż
PostNapisane: 29 kwi 2008, o 16:55 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 37
Skąd: Szczytno
W jaki sposób uzyskać podkładki do szczepienia róż ? kiedy ukorzeniać , jakie części ?


Góra   
  Zobacz profil      
 
xipe
 Tytuł:
PostNapisane: 29 kwi 2008, o 19:22 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 3048
Skąd: Unieście/Koszalin

 więcej niż 1 szt.
Róże szczepi się na siewkach.

_________________
pozdrawiam Paweł
Sprzedaż roślin oferta wiosna 2013, Moje wątki


Góra   
  Zobacz profil      
 
przester27
 Tytuł: Re
PostNapisane: 29 kwi 2008, o 22:49 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 37
Skąd: Szczytno
chodziło mi raczej ,żeby wyprodukować samemu. czy jest możliwość żeby ukorzeniać z krzaka dzikiej róży. Nasion niestety nie mam.


Góra   
  Zobacz profil      
 
hanka55
 Tytuł:
PostNapisane: 29 kwi 2008, o 23:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10625
Skąd: z zimnych gór Małopolski

 więcej niż 1 szt.
(...) Tradycyjna produkcja róż piennych trwa 5 lat.
Na ostatniej konferencji szkółkarskiej w Skierniewicach (czyt. str. 27), prof. Wolfgang Spethmann z uniwersytetu w Hanowerze przedstawił metodę, która pozwala skrócić ten okres o połowę.

Polega ona na otrzymywaniu podkładek nie z siewu, ale poprzez ukorzenianie długich (1,5–2 m) pędów, pozyskiwanych z krzewów matecznych Rosa canina 'Pfnders'. W doświadczeniach prof. Spethmanna sadzonki sporządzano w czerwcu, traktowano 0,5-procentowym roztworem IBA i sadzono do 3-litrowych pojemników.

Podłożem była mieszanina torfu z piaskiem w proporcji 3 : 1, o pH 4,5, wzbogacona nawozem Osmocote (2 kg/m3). Ukorzenianie prowadzono w tunelu foliowym z zamgławianiem wysokociśnieniowym, zabezpieczając sadzonki przed przewracaniem przy pomocy siatek. Ukorzenione podkładki uzyskiwano po 6 tygodniach, po czym sadzono je bezpośrednio w pole (pod cieniówkami) lub do 5-litrowych pojemników, które ustawiano w szklarni lub na zewnątrz. W porównaniu z podkładkami otrzymanymi z siewu, te uzyskane z sadzonek miały prostsze pnie, o mniejszej średnicy u podstawy, nie wytwarzały odrostów oraz dawały się łatwo przyginać (przed okrywaniem na zimę).(..)

http://www.szkolkarstwo.pl/article.php?id=189

_________________
Rozkosze stare / Off u hanka55
Hoja - spis linków, opisy problemów
Nadwyżki ogrodowe


Góra   
  Zobacz profil      
 
rose_marek
 Tytuł: Podkładka do szczepienia róż
PostNapisane: 19 wrz 2008, o 20:48 
Offline
-Moderator Forum-.
-Moderator Forum-.
Avatar użytkownika
Postów: 1312
Skąd: Oregon, USA

 więcej niż 1 szt.
Jaki korzen róży jest najczęsciej używany w różach które są sprzedawane w Polsce?

Tutaj w USA najcześciej używa się korzeń róży "Dr Hue". Wszystkie róże wychodowane na polach w Kaliforni, chyba największych polach różanych na świecie (w okolicy Bakerfield) używają "Dr Hue". Natomiast róże wychodowane w pólnocnych Stanach i Kanadzie są szczepione na korzeniu "Multiflora".

Ponadto róże sprzedawane na Florydzie są szczepione na korzeniu "Fortuniana" ponieważ wszystkie inne korzenie są jedzone przez "nematode" które urzędują w piaskach na Florydzie.

Chyba mniej niz 10% róż sprzedawanych w USA są wychodowane na własnym korzeniu.

A jak ma się ta sytuacja w Polsce?

_________________
Pozdrawiam, Marek
rose_marek_malinki


Góra   
  Zobacz profil      
 
oliwka
 Tytuł:
PostNapisane: 20 wrz 2008, o 14:35 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 6016
Skąd: woj. śląskie

 1 szt.
Chyba najczęściej szczepi się na r. canina, także na r. multiflora.

_________________
Pozdrawiam Walentyna
aktualny
spis treści


Góra   
  Zobacz profil      
 
gloriadei
 Tytuł: Podkładki pod róże - wady i zalety
PostNapisane: 4 lut 2012, o 15:15 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Postów: 5771

 1 szt.
Bez względu na to gdzie kupujemy róże i tak muszą przejść test odporności w naszych ogrodach.
Najważniejsze to upewnić się przed zakupem do jakiej strefy należy wybrana przez nas odmiana.
Choć i tu przychodzą niespodzianki, jak np. przemarznięty u mnie ostatnio do kopczyka Westerland kupiony w Polsce
a sprowadzona z Serbii Buff Beauty, która wytrzymała ładnie bez okrycia ostatnią mroźną zimę. :)
Każdy ogród ma też swój mikroklimat, jest mniej czy bardziej osłonięty i to wszystko wpływa na odporność sadzonek.
Ilość okrywy śnieżnej to kolejny ważny czynnik - w górach dobrze róże zimują pod śniegową pierzynką, choć jest tam chłodniej niż na nizinach. Tu z kolei niewielki mróz może uszkodzić różę nie okrytą śniegiem o czym też się przekonałam.
I jeszcze podkreślę moim zdaniem jedną z najważniejszych spraw, jakim jest nawożenie!
Zbyt długie nawożenie i pobudzanie tym samym do wegetacji może spowodować, że róża nie zdąży dobrze zdrewnieć przed zimą. Zatem uczulam siebie i wszystkich czytających do rozważnego stosowania nawozów. Nie za dużo i nie za długo, max. do lipca włącznie. Zostawmy róży sierpień i wrzesień na przygotowanie do zimy. Nie rzadko koniec września przynosi pierwsze przymrozki.
Miejsce zakupu sadzonek to oczywiście sprawa indywidualna, każdy ma prawo wyboru.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jarko
 Tytuł: Podkładki pod róże - wady i zalety
PostNapisane: 4 lut 2012, o 19:50 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 690
Skąd: wielkopolska

 0 szt.
Ewa. To co piszesz o czynnikach decydujących o przetrwaniu zimowym róż to sama prawda. Tych czynników jest tak wiele, że często nie uświadamiamy sobie, który z nich , lub raczej które z nich, przesądziły o tym, że jedna róża np. przetrwała a inna już nie. I najczęściej, nie ma dowodu na to, że np. mamy czy też nie mamy rację. To są tylko nasze subiektywne wskazania, tym bliższe prawdy oczywiście, im większe nasze doświadczenie. Co zatem jest obiektywne w kwestii odporności róż? Ano to, czego akurat w Polsce najczęściej nie znamy, tj. rodzaj zastosowanej podkładki (u nas często ta wiedza jest przez producentów wręcz ukrywana) i znana wyłącznie hodowcy: genetyczna żywotność danej konkretnej odmiany róży ( bo to właśnie ona powinna przesadzać o konieczności zastosowania takiej a nie innej podkładki). Problem w tym, że producenci do tego często się nie stosują, oczkują na czym się da, a w podawanych info określają prawie zawsze zawyżoną mrozoodporność. To jest po prostu nieuczciwe, liczą się tylko uzyskane zyski.
A my, kupujący, najczęściej bez dostatecznej wiedzy w tym zakresie, często pogarszamy sytuację, np. nieświadomie wybierając różę oczkowaną na multiflorze (bo jest lepiej ukorzeniona, ma więcej pędów, itp), a póżniej się dziwimy, że zimy nie przetrwała. A odrzucamy tę oczkowaną na caninie, bo z wyglądu jest najczęściej gorsza (wiadomo, kupuje się oczami, a nie rozumem). Jak róża zimy nie przetrwa, doszukujemy się wielu przyczyn tego niepowiedzenia, nie wiedząc najczęściej, że przyczyna tej porażki jest poza nami, bo producent zaoczkował ją nie na takiej podkładce jak należy. Uważam, że każdy kupujący powinien mieć pisemne info producenta na etykiecie o zastosowanej podkładce (tak jak to ma miejsce w przypadku drzew owocowych). Wtedy nie kupowalibyśmy kota w worku.
Wiem, że to co piszę, niektórym się nie spodoba, ale uważam, że tej sprawy, tu na forum, nie należy przemilczać.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Alania
 Tytuł: Re: Różanka w podróży 2011 - gloriadei
PostNapisane: 4 lut 2012, o 20:05 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 10574
Skąd: małopolska

 1 szt.
w pełni się zgadzam z Jarkiem ;:108

_________________
Ogród Różany cz.12-aktualna
Improwizacje kuchenne
nadwyżki


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Deirde
 Tytuł: Podkładki pod róże - wady i zalety
PostNapisane: 5 lut 2012, o 16:06 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 7682
Skąd: Wielkopolska

 0 szt.
Masz racje - uważam że nie ma sensu się kłócić.
Strefy mrozoodporności dla
- rosy multiflory - 4b
- rosy caniny - 6b.
czyli nasza canina ma całkiem przeciętną mrozoodporność.

_________________
Rosa - f o różach
Róże 2015 - Gosia


Góra   
  Zobacz profil      
 
jarko
 Tytuł: Re: Różanka w podróży 2011 - gloriadei
PostNapisane: 5 lut 2012, o 18:40 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 690
Skąd: wielkopolska

 0 szt.
Deirde napisał(a):
Strefy mrozoodporności dla
- rosy multiflory - 4b
- rosy caniny - 6b.
czyli nasza canina ma całkiem przeciętną mrozoodporność.


Nie do końca. Z tego co się orientuję, rodzajów podkładek do oczkowania jest dość dużo i większość to mieszańce w/w róż. Na multiflorze nasi szkółkarze oczkują róże dla odbiorców z krajów zachodniej Europy, południowej oczywiście też. Podobno też nierzadko od zleceniodawców dostają podkładki, najczęściej są to właśnie mieszańce multiflory (6b), wystarczające w zupełności jak na tamte warunki. Również wystarczające na nasze warunki, ale tylko dla odmian o niskiej mrozoodporności. Róże na północną i środkowo-wschodnią Europę, oczywiście tylko te, które genetycznie posiadają wrodzoną wysoką mrozoodporność, muszą być szczepione na odpornych (4b) mieszańcach caniny. Oczywiście zgadzam się z poglądem, że nie ma sensu oczkować na caninie róż, które genetycznie mają niską i bardzo niska odporność na mróz.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomek K
 Tytuł: Re: Różanka w podróży 2011 - gloriadei
PostNapisane: 5 lut 2012, o 19:25 
Offline
100p
100p
Postów: 160
Skąd: Lubelskie

 0 szt.
Z tą wyższością mrozoodporności caniny nad multiflorą to ściema :wink: . Zachód Polski oczkuje róże na caninie i na zimę podkładki są kopczykowane, wschód Polski oczkuje na multiflorze i nikt nie zakrywa w ogóle miejsca szczepienie. Jakie są efekty po zimie? Wszędzie takie same. A gdzie jest zimniej ?
Uczciwiej byłoby napisać, że canina jest duuużo przyjemniejsza do uprawy w szkółce i dlatego zapewne wielu ją wybiera.

_________________
Tomek K. ,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
jarko
 Tytuł: Re: Różanka w podróży 2011 - gloriadei
PostNapisane: 5 lut 2012, o 22:38 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 690
Skąd: wielkopolska

 0 szt.
Tomek. Może i ściema, ale to sami szkółkarze mają w tej kwestii skrajne poglądy i tworzą kontrowersje, często negując praktyki innych szkółkarzy. Mógłbyś jako praktyk powiedzieć, czemu rodzaj zastosowanej podkładki szkółkarze utrzymują z reguły w tajemnicy przed klientami? Wielu zachodnich producentów traktuje taką informację wręcz jako obowiązkową, a z tego co się orientuję w niektórych krajach na producentach róż ciąży prawny obowiązek zamieszczania tej informacji na etykiecie, a klient zamawiający daną odmianę ma prawo określić, na jakiej podkładce chce daną odmianę(USA). My, amatorzy, wiemy tylko, że róże z jednych szkółek dobrze rosną i nie wypadają, a z innych już niekoniecznie. Oznacza to tylko tyle, że w tych drugich szkółkach brak profesjonalizmu, amatorszczyzna, a błędy w produkcji przerzuca się często na kupujących jak róża wypadnie. Całe szczęście, że są i te pierwsze, z pełną informacją i pomocą dla kupującego. Tak się dzieje prawie zawsze, gdy właściciel szkółki jest nie tylko producentem i handlowcem nastawionym na zyski, ale przy okazji jest też pasjonatem róż, pozytywnie nastawionym do kupujących różo maniaków.


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Tomek K
 Tytuł: Re: Różanka w podróży 2011 - gloriadei
PostNapisane: 5 lut 2012, o 23:32 
Offline
100p
100p
Postów: 160
Skąd: Lubelskie

 0 szt.
Jarku, nie mam najszerszego doświadczenia w tym temacie. Każdy szkółkarz generalnie chwali tą podkładkę z którą mu się dobrze pracuje i ma dobre efekty. Podkładki wywodzące się z rosy caniny ( np. Schmidt ideal, Laxa) są bardzo cenione na zachodzie Europy, jak sądzę również z powodów o których pisałem wyżej. Mają bardziej regularny wzrost, ładniejsze szyjki okulizacyjne, mnie kują , porównując do mieszańców multiflory są po prostu przyjaźniejsze dla człowieka i maszyn. Zauważyłem że wchodzą również wcześniej w okres spoczynku. Stąd być może częściowo wzięło się przekonanie o ich wyższej mrozoodporności, co może się zgadzać w przypadku nietypowej pogody ( jak jest typowa :) ) np. wczesna mroźna zima następująca po ciepłej jesieni. Róże zaszczepione na caninie są niższe, wolniej rosną, wybarwienie kwiatów jest odrobinę intensywniejsze ale jeśli nie mamy bezpośredniego porównania, nikt nie będzie w stanie określić na jakiej podkładce jest róża, którą oglądamy. Podstawowymi wadami podkładek wywodzących się od r. canina jest : trudność korzenienia się i wybijające z korzeni dzikie odrosty. Jeśli miałbym polecać tego typu róże to na pewno nie dla amatorów, jak również nie dla ogrodów o słabych piaszczystych glebach z niskim poziomem wód gruntowych. Po prostu canina nie lubi ( w przeciwieństwie do multiflory) takich warunków i róże z jej korzeniem mogą sprawować się gorzej.
Dlaczego w Polsce szkółkarze milczą na temat podkładki ? Temat jest złożony i nie do końca chcę opisywać szczegóły ponieważ żyję w tym środowisku i pewne problemy dotyczą również mnie osobiście. Dość powiedzieć, że jeżeli w szkółce mnoży się kilkaset tysięcy szt. róż i stosuje się 2-3 podkładki, czasami po sezonie trudno jest określić na jakiem korzeniu jest dana róża. Poza tym nadal mamy kompleks związany z rosa multiflora - jako tą gorszą podkładką (opinia przyszła do nas z zachodu) i często szkółkarz woli zataić tą informację spodziewając się negatywnej opinii dobrze poinformowanego klienta. Z moich wywodów :) łatwo odczytać konkluzję , oba rodzaje podkładek są dobre, różnią się cechami, powodującymi że jedna z nich lepiej sprawuje się pod dobrą ręką ogrodnika posadzona na zasobnej ziemi, druga jest mnie wymagająca, wytrzymalsza , lepiej zniesie suszę i piasek. W praktyce nie są to duże różnice. Mam nadzieję że odpowiedziałem chociaż częściowo na Twoje pytania.
Pozdrawiam z mroźnej Lubelszczyzny. :?

_________________
Tomek K. ,


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 108 ]  Idź do strony nr...     1, 2, 3, 4, 5 ... 8  

Strefa czasowa: UTC + 1


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 28 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *