Powrót na główną stronę Forum.

Ogrodniczo Działkowe Forum.
Najlepsi polscy fachowcy. Bazy wiedzy praktycznej. Porady.
Opryskiwacz
* Rejestracja    * Pomoc   * Wyszukiwarka    * Zaloguj 
   ::  Koronawirus - Licznik ::     ::  Koronawirus (bez Chin) ::    

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie  [ Posty: 77 ] 
Przeszukiwarka poniższego WĄTKU:
Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  
Autor Wiadomość
raistand
 Tytuł:
PostNapisane: 17 mar 2009, o 09:49 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 2474
Skąd: Opole

 1 szt.
Au... Na telewizorze?!
Zabierz ją stamtąd. To prawie jak na kaloryferze.

_________________
pozdrowienia, Andrzej
Moje zielone roślinki wokół domu... oraz kontynuacja...


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Aisyrk
 Tytuł:
PostNapisane: 17 mar 2009, o 09:53 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1209
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Już zabrałam, ale co się stało, to już się nie odstanie . . . Byłoby mi bardzo żal, gdyby się nie uratowała.

_________________
"....na betonie kwiaty nie rosną ..."


Góra   
  Zobacz profil      
 
fela
 Tytuł:
PostNapisane: 25 mar 2009, o 18:02 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 1582
Skąd: Fr

 0 szt.
Od trzech lat mam różyczkę miniaturkę. Zawsze w doniczce na tarasie. Cały czas walczy o życie, wypuszcza nowe liscie i pąki, które schną i opadają. Kiedy obserwuję te nieustanne wysiłki, strasznie mi jej żal. Rozumiem teraz, że w doniczce to niezbyt jej do twarzy i szansą dla niej byłoby przesadzenie jej do gruntu.


Góra   
  Zobacz profil      
 
babi
 Tytuł:
PostNapisane: 31 mar 2009, o 12:16 
Offline
20p - Rozkręcam się...
20p - Rozkręcam się...
Postów: 23
Skąd: UK
Czemu róża miniaturowa nie kwitnie? Czy mogę jej jakoś "pomóc" w wypuszczeniu pąków?


Góra   
  Zobacz profil      
 
Aisyrk
 Tytuł:
PostNapisane: 31 mar 2009, o 15:37 
Offline
1000p
1000p
Avatar użytkownika
Postów: 1209
Skąd: Mazowsze

 1 szt.
Moja różyczka straciła kwiaty i liście. Obcięłam 3 cm nad ziemią i wywiozłam na działkę. Postawiłam w zacisznym miejscu i niech sobie radzi sama.

_________________
"....na betonie kwiaty nie rosną ..."


Góra   
  Zobacz profil      
 
yzek91
 Tytuł: Róża miniaturowa w domowych warunkach
PostNapisane: 15 mar 2010, o 16:05 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 15
Skąd: Kraków

 0 szt.
Witam!

Na dzień kobiet dostałam różę w doniczce jakaś miniaturka chyba:) problem jest z tym że od jakiegoś czasu usychają jej liście i pączki mimo że ją podlewam regularnie. Jakie warunki powinnam jej zapewnić? Zależy mi na niej i nie chcę żeby padła całkiem. :(

Proszę o porady.

Pozdrawiam!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Ogrodnik04
 Tytuł: Re: Róża miniaturowa w domowych warunkach
PostNapisane: 15 mar 2010, o 20:18 
Offline
200p
200p
Postów: 434
Skąd: Małopolska - Kraków

 1 szt.
A masz jakieś chłodniejsze miejsce?
Pewnie trzeba będzie ją też przesadzić, bo to podłoże "produkcyjne" nie nadaje się do uprawy roślin na dłuższą metę. Zbyt długo trzyma wodę, przez co Rośliny mogą gnić. I na pewno nie spryskuj jej i staraj się przy podlewaniu nie polewać liści, Róże są wrażliwe na grzybową chorobę - Czarna plamistość liści Róży.
W połowie Maja - po ostatnich przymrozkach może iść na balkon i może tam zostać. Tylko na zimę trzeba dobrze zabezpieczyć :wink:

_________________
Pozdrowienia


Góra   
  Zobacz profil      
 
yzek91
 Tytuł: Re: Róża miniaturowa w domowych warunkach
PostNapisane: 16 mar 2010, o 08:23 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 15
Skąd: Kraków

 0 szt.
W domu mam dosyć ciepło i sucho i wiem ze niektórym roślinom to nie odpowiada ale mam nadzieje że jakimiś sposobami utrzymam moją różę przy życiu :)


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
elli3
 Tytuł: Re: Ratunku !!!!!(róża miniaturowa)
PostNapisane: 18 lis 2010, o 13:50 
Offline
100p
100p
Avatar użytkownika
Postów: 134
Skąd: okol. Lubina/Dolny Śląśk

 więcej niż 1 szt.
Odświeżam temat.
Kupiłam trzy tygodnie temu w EKO trzy doniczki zwiędnieto-uschniętych zdechlaków po złotówce za doniczkę,bo patrzeć nie mogłam na te nieszczęśniki.I wsadziłam do ogródka. Różyczki się podniosły, widac że odżyły.wczoraj je okopczykowałam.
Pytanie:czy mają szansę przetrwać zimę?

_________________
pozdrawiam ANIA


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
ellepuma
 Tytuł: Re: Ratunku !!!!!(róża miniaturowa)
PostNapisane: 18 lis 2010, o 14:06 
Offline
0p - Nowonarodzony
0p - Nowonarodzony
Avatar użytkownika
Postów: 8
Skąd: Puszcza Drawska
Witam !! :)

Myślę, że Twoja róża przeżyje zimę :) Ja swoją w końcu zdecydowałam się na jesieni przesadzić do ogródka i teraz pięknie się prezentuje :) A na zimę obsypuję ją tylko wiórkami drzewnymi - i spokojnie daje sobie radę w zimie ;)
Życzę powodzenia!

Monia


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
kawa-saki
 Tytuł: Re: Róża miniaturowa w domowych warunkach
PostNapisane: 25 lip 2011, o 14:09 
Offline
30p - Uzależniam się...
30p - Uzależniam się...
Avatar użytkownika
Postów: 49
Skąd: Jelenia Góra

 0 szt.
Witam! Widzę, że do tego tematu nikt już nie wraca ale dodam jeszcze swoje "trzy grosze" :wink:
Ja swoją różę dostałam w lutym tego roku. Oczywiście w pełnym rozkwicie. Jednak moja radość trwała krótko... po ok tygodniu róża zaczęła usychać (liście, pąki oraz rozkwitnięte już kwiatki). Troszkę poszperałam i poczytałam na temat róż. I zrobiłam tak: przede wszystkim przesadziłam kwiatka do niewiele większej doniczki (ziemia uniwersalna) i postawiłam na parapecie okna balkonowego- południowego (ale bez grzejnika). Mieszkam na parterze, więc nad moim balkonem jest następny co zasłania parapet przed bezpośrednimi promieniami słońca. Pilnowałam aby ziemia była wilgotna (nie mokra) i często zraszałam. Miałam też obciąć pędy tak na 1/3 wysokości ale nie zdążyłam bo kwiatek zaczął wypuszczać nowe listki. Z czterech sadzonek nie uratowałam tylko jednej :( Młodych listków ciągle przybywało. Pod koniec kwietnia pokazały się pierwsze pączki i zaczęłam nawozić co tydzień nawozem dla roślin kwitnących. I od tamtej pory pięknie mi kwitnie. W czerwcu wystawiłam ją na południowy balkon i jak na razie nie mam z nią problemu. Zobaczymy czy uda mi się ją przezimować...

_________________
Pozdrawiam, Aga
"Szczęścia pragnie cały świat, każdy, kogo znam,
lecz dać sobie szczęścia kwiat, nikt nie może sam. Lothar Zenetti "


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bella Ile
 Tytuł:
PostNapisane: 13 gru 2011, o 11:47 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 18
Skąd: Bielsko

 0 szt.
Chciałabym prosić o radę jak dbać o różę doniczkową? Mam ją od wiosny. Kiedy przekwitła, nowe listki były fioletowe. Pod koniec wakacji uschły i opadły wszystkie. Skróciłam łodygi i dalej wypuszcza sporo liści. Jak ją dalej pielęgnować? Latem stała na balkonie w półcieniu. Tylko z rana, do 9 była w pełnym słońcu. Co zrobiłam nie tak i jak radzić sobie teraz?

W kwiaciarni słyszałam kiedyś, że te rośliny najlepiej przesadzić do do ziemi w ogrodzie jak już przekwitnie? Czy to prawda?
;:7


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
rapunzel
 Tytuł: Re: Róża doniczkowa miniaturowa
PostNapisane: 13 gru 2011, o 21:26 
Offline
Przyjaciel Forum - gold
Przyjaciel Forum - gold
Avatar użytkownika
Postów: 3771
Skąd: Kalisz

 0 szt.
Teraz na pewno powinno się ją przezimować, bo prawdopodobnie jak większość innych kwitnących bez stanu spoczynku nie zakwitnie. To, że zrzuciła liście to całkiem normalne, bo robi to w czasie spoczynku. Powinnaś ją trzymać w temperaturze około 10 stopni we w miarę jasnym pomieszczeniu. Wtedy pewnie przestanie wypuszczać nowe liście. W lutym należy ją przenieść w cieplejsze miejsce, przyciąć nawet do połowy stare pędy, choć w twoim przypadku chyba mniej, bo już ją przycięłaś, a wiosną przesadzić w nową ziemię. Oczywiście do ogrodu tez można ją przenieść, jak napisali w mądrej książce, ale nie wiem, czy to dobra pora na to. :roll:
Aha, w czasie spoczynku należy ją podlewać naprawdę rzadko i skąpo.
Tyle teorii...
Możliwe, że twoja róża trochę się wychłodziła jesienią na tym balkonie i dlatego zrzuciła liście w ramach przechodzenia w stan spoczynku. Jeśli teraz stoi w cieple i wypuszcza nowe, to może jej się cosik poprzestawiało i myśli, ze to już wiosna i stąd te nowe liście. Co z tego wyniknie nie wiem, ale chyba zimą nie zakwitnie, bo słońca za mało. Ja bym optowała za przeniesieniem do chłodu, ale może ktoś mądrzejszy się jeszcze wypowie... :roll:

_________________
Jagoda: Zielono mi: część 1, część 2,
część 3, część 4 Poradnik domowy


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Bella Ile
 Tytuł: Re: Róża doniczkowa miniaturowa
PostNapisane: 15 gru 2011, o 00:03 
Offline
10p - Początkujący
10p - Początkujący
Avatar użytkownika
Postów: 18
Skąd: Bielsko

 0 szt.
;:138
Dziękuje za rady! Teraz stoi w temperaturze 11 stopni. W jasnym miejscu. Mało podlewam, a liście coraz to nowe. Zobaczymy jak to się ułoży!

Pozdrawiam!


Góra   
  Zobacz profil Wyślij e-mail      
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w temacie           [ Posty: 77 ]  Idź do strony nr...        1, 2, 3, 4, 5, 6  

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


    |    Kto przegląda ten dział ?

Przeglądają dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

..
Skocz do:  
www.marolex.pl    E-sklep Marolex
| Polityka cookies. |  Polityka prywatności. |  * Witryna używa cookies.    Użytkowanie witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies i akceptację Regulaminu. *